Największy Sekret. Książka, Która Zmieni Świat

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Biggest Secret. The Book That Will Change The World
- Data wydania:
- 2013-03-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-03-14
- Liczba stron:
- 600
- Czas czytania
- 10 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362476299
- Tłumacz:
- Łukasz Rogala
Wielki skandalista – David Icke – odkrywa przed Tobą szokującą teorię spiskową dziejów! Światem rządzą Reptilianie – gadzia rasa z niższego czwartego wymiaru. Zajmują oni główne pozycje pozornej władzy na świecie – są królami, królowymi, prezydentami, premierami rządów, ministrami, kierują globalnymi ośrodkami politycznymi, biznesu, bankowości, wojska i mediów. Umieszczają niczego nieświadome społeczeństwo w mentalnych więzieniach, zaciskając je w pęta religii i oficjalnej wersji nauki pod tytułem „ten-świat-to-wszystko-co-istnieje”. Urządzają polowania na ludzi, gwałcą kobiety i dzieci, budują zbiorowe groby… Mają obsesję na punkcie starożytnych symboli i rytualnych rzezi.
Ale najważniejszym celem jest Agenda – ich plan scentralizowania kontroli nad światem…
Chcesz przewidzieć ich kolejny ruch? Poznaj Największy sekret ludzkości: ich nazwiska, metody działania i sposoby na to, by się im przeciwstawić. Uwolnij się z kokonu pozornej wolności i zapanuj nad swoim życiem!
Kup Największy Sekret. Książka, Która Zmieni Świat w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Największy Sekret. Książka, Która Zmieni Świat
Tak, tak, wiem, brzmi śmiesznie i absurdalnie ale to coś więcej niż trzyminutowy wzbudzający uśmiech politowania filmik na jutubie o teoriach spiskowych. Poświęciłem na ten tytuł chyba parę miesięcy bo ilość i natłok informacji w niej zawartych jest przytłaczający. Każdy akapit czytałem po kilka razy, każdą informację analizowałem, sprawdzałem w innych źródłach, poddawałem w wątpliwość, dlatego też tyle mi się zeszło ale nie żałuję. I teraz istnieją dwie możliwości: albo przeczytałem jedną z najważniejszych książek w swoim życiu albo już do reszty dałem sobie wyprać mózg! Obie opcje są niepokojące. Czyżbyśmy żyli w aż takim Matrixie?! Znajduję potwierdzenie wniosków Icke'a w codziennej obserwacji rzeczywistości i wydarzeń na świecie. Wszystko układa się w jakąś niebywałą i logiczną całość (z tym że coś co jest logiczne nie znaczy od razu że jest prawdziwe). I teraz mam problem. Gdzie kończy się zdrowy rozsądek a zaczyna ignorancja? Do którego momentu wierzyć? Kiedy przekracza się granicę między człowiekiem myślącym samodzielnie i dążącym do prawdy a paranoikiem i szaleńcem? Kto mną manipuluje? Władcy tego świata? Czy może David Icke? A może sam sobie to wszystko wkręcam? Problem ze spiskową teorią dziejów jest taki że... no właśnie, to teorie. A z drugiej strony termin "teorie spiskowe" został wymyślony przez CIA by zdyskredytować i ośmieszyć fakty przez nazwanie ich właśnie "teoriami" ...oczywiście to teoria na temat teorii... i tak można ad infinitum, to znaczy aż do momentu wylądowania w pokoju bez klamek... zdecydowanie jest to tytuł który burzy światopogląd. Dawno żadna książka mi tak nie namieszała w głowie. Tylko teraz pytanie: czy to było oświecenie czy pranie mózgu? Po przeczytaniu jestem bliżej prawdy o świecie czy bliżej oszołomstwa...?
Oceny książki Największy Sekret. Książka, Która Zmieni Świat
Poznaj innych czytelników
453 użytkowników ma tytuł Największy Sekret. Książka, Która Zmieni Świat na półkach głównych- Chcę przeczytać 311
- Przeczytane 124
- Teraz czytam 18
- Posiadam 40
- Ulubione 9
- Do kupienia 4
- Chcę w prezencie 3
- 2024 2
- Audiobooki 2
- Literatura angielska 1



























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Największy Sekret. Książka, Która Zmieni Świat
Czytałam nowe wydanie tej książki i o ile zaczyna się bardzo ciekawie o tyle im bliżej do końca tym trudniej wytrwać. Autor podaje wiele ciekawych zestawień informacji o świecie i wyjaśnia rodowe powiązania wpływowych nazwisk. To wszystko na plus, ale często odnosiłam wrażenie, że wątki się mocno powtarzają, jakbym już o tym czytała kilka razy. Do tego ciągle to wkurzające wtrącenie „ale to wyjaśnię w kolejnych wersach”. Książka ma ponad 600 stron i być może dlatego cały tekst jest trudny do przetrawienia ze względu na mnogość nazwisk i dat. Tak czy inaczej warto było przeczytać.
Czytałam nowe wydanie tej książki i o ile zaczyna się bardzo ciekawie o tyle im bliżej do końca tym trudniej wytrwać. Autor podaje wiele ciekawych zestawień informacji o świecie i wyjaśnia rodowe powiązania wpływowych nazwisk. To wszystko na plus, ale często odnosiłam wrażenie, że wątki się mocno powtarzają, jakbym już o tym czytała kilka razy. Do tego ciągle to wkurzające...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem z gatunku tych dziwnych ludzi, których teorie spiskowe relaksują. Obojętnie czy są to kompletne bzdury czy nie. Książka dostarczyła mi rozrywki i o to w tym przypadku chodziło.
Jestem z gatunku tych dziwnych ludzi, których teorie spiskowe relaksują. Obojętnie czy są to kompletne bzdury czy nie. Książka dostarczyła mi rozrywki i o to w tym przypadku chodziło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita wiedza, ogrom pracy autora, książka science fiction, która okazuje się, że wcale nie musi nią być.
Czytając ją ponad 20 lat temu zapewne niejeden czytelnik pukał się w czoło i nie przeczytawszy do końca, odkładał książkę na półkę. Dziś, kiedy wyraźnie już widać, że wszystkie założenia autora już dotknęły nasz świat, to jego książka nabiera zupełnie innego wymiaru.
Niesamowita wiedza, ogrom pracy autora, książka science fiction, która okazuje się, że wcale nie musi nią być.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając ją ponad 20 lat temu zapewne niejeden czytelnik pukał się w czoło i nie przeczytawszy do końca, odkładał książkę na półkę. Dziś, kiedy wyraźnie już widać, że wszystkie założenia autora już dotknęły nasz świat, to jego książka nabiera zupełnie innego wymiaru.
Bardzo męcząca książka... I nie chodzi tu o żaden "szok" i "wywrócenie systemu wartości" do góry nogami tylko fakt, iż jest po prostu nudna... Jeśli ktoś szuka nieco szalonych, ale oryginalnych teorii spiskowych to może z czystym sumieniem odpuścić sobie tę książkę. Każdy rozdział, dosłownie każdy jest przesycony schematem: A jest spokrewniony z B żeby wżenić się w C, bo zakładają firmę dla D, która będzie pracowała dla E, a to wszystko kontroluje F, nad którym absolutną władzę ma G. Przesyt tych wszystkich nazwisk i koligacji sprawia, że pierwotny przekaz szybko się zaciera i z tych wszystkich Icke'owskich "rewelacji" robi się jedno wielkie G. Nie sposób tu cokolwiek zapamiętać (no, chyba że ktoś traktuję tę książkę jak Spiskowe Pismo Święte i analizuje każdy akapit),wszystko jest jak przysłowiowy groch z kapustą; w chwili gdy tylko zaczynają się jakieś ciekawsze fragmenty, Icke od razu odsyła do swojej innej książki (a jakże! Chcesz więcej? Kupuj!) - podziękuję za to i nie kupię. "Największy sekret" to ponad 600 stron bezproduktywnej paplaniny, której lepiej się słucha (gdy ktoś inny o tym opowiada) jak samemu czyta. Wolałbym już nadrobić te wszystkie nudne lektury od szkoły podstawowej wzwyż, jak do niej wracać... Książka tylko dla fanatyków, ludzie traktujący teorie spiskowe jako źródło rozrywki będą mocno rozczarowani.
P.s Uważam, że trzeba mieć "otwartą głowę", ale nie na tyle by wypadł z niej mózg.
Bardzo męcząca książka... I nie chodzi tu o żaden "szok" i "wywrócenie systemu wartości" do góry nogami tylko fakt, iż jest po prostu nudna... Jeśli ktoś szuka nieco szalonych, ale oryginalnych teorii spiskowych to może z czystym sumieniem odpuścić sobie tę książkę. Każdy rozdział, dosłownie każdy jest przesycony schematem: A jest spokrewniony z B żeby wżenić się w C, bo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak, przeczytałem (no przesłuchałem) tą... książkę, tak, dokonałem tego :D a nie było łatwo.
Znaczy ja oczywiście zdawałem sobie sprawę o czym ona jest ale i tak podszedłem do tej lektury podekscytowany - może bzdury ale przynajmniej będzie ciekawie. I na początku nawet było, nawet chciałem na 3/5 ocenić, bo się dobrze słuchało. Do czasu. Po czasie było co raz ciężej i już bardzo mi się nie chciało. Bo jednak przez 5 dni w pracy słuchać takiego czegoś to człowiek naprawdę zaczyna w końcu mieć dość. Schematy mogłem już sam odgadywać - jak zaczął opisywać śmierć księżnej Diany to już wiedziałem w który słup uderzył samochód zanim to napisał :D
Ogólnie gość ma umysł... jakby poszedł w powieści to kasuje Dana Browna :D a że poszedł w... hmm... taką literaturę to... cóż... ;) W sensie, że nie każdego chyba umysł jest zdolny wykreować taką historię :D (nawet mi przemknęło przez myśl, że autor zwyczajnie trolluje czytelników i patrzy jak to się rozwinie, sam od kilku lat myślę o tym żeby wymyślić jakąś mniej-więcej sensownie brzmiącą teorię spiskową, puścić w internet i obserwować jak to się potoczy :> ).
Na końcu niby jakaś bibliografia i przypisy są, ale takie to jakoś mało konkretne... a już rozwalały mnie źródła typu: "mój informator", "inni informatorzy, którzy podobno przebywali..." i "według moich informatorów" - jak tu dyskutować z takimi argumentami? :D
No i ten seks (w ogóle całe to zagadnienie wykorzystywania czy wręcz torturowania dzieci przez "satanistów")... - ja myślę, że to jest fetysz, nie wiem tylko czy autora czy tych kobiet, które mu o tym opowiadały (może z resztą i jego i ich). Ja wiem, że to dla kogoś może być szokujące i niewiarygodne, że można mieć tak daleko posunięty fetysz bycia uległym, ale uwierzcie mi - można (a nawet nie musicie mi wierzyć, każdy może poczytać fora erotyczne, choć bardziej może angielskojęzyczne, albo komentarze pod filmami porno - całkiem niemało ludzi kręcą takie klimaty i to nie w charakterze sprawców, a "ofiar").
Teraz jeszcze zacytuję kilka fragmentów:
"Tworzymy naszą własną rzeczywistość poprzez nasze myśli i działania."
(s10)
- no zdecydowanie, tylko autor raczej skupia się bardziej na "działania", bo w przeciwnym razie nie myślałby tyle o teoriach spiskowych ;)
"O poziomie indoktrynacji ludzkości wiele mówi fakt, że wspominanie o życiu pozaziemskim jest odbierane jako dziwactwo, a odrzucanie tego i wykazywanie, że życie powstało tylko na tej jednej maleńkiej planecie, jest uważane za wiarygodne!"
(s.15)
- ee, serio? myślałem że jednak większość zdaje sobie sprawę, że w obliczu miliardów galaktyk pewnie gdzieś jeszcze jest życie.
"Kiedy pójdziesz do banku po pożyczkę, nie dodrukuje ci on po prostu nowego banknotu ani nie wybije nowej monety. Najzwyczajniej w świecie zapisze na twoim koncie wysokość pobranej pożyczki i od tego momentu zaczynasz interesować się czymś, co jest niczym innym jak tylko cyferką na monitorze. Bank stworzył „pieniądze" z niczego i nalega, byś mu je spłacił. Gdyby ktoś inny zrobił coś podobnego, zostałby aresztowany pod zarzutem defraudacji, ale bank robi dokładnie to samo, tylko że legalnie. Ten system wytworzył się w Babilonie i został rozbudowany na przestrzeni tysiąca lat. Rzadko kiedy próbowano stawić mu czoła, a to dlatego że Bractwo, które nim zarządza, kontrolowało królów, królowe oraz czołowych polityków, którzy znowu narzucali go poddanym."
(s.91-92)
- a po jakiego grzyba zmieniać coś, co dobrze działa? Jakie to ma znaczenie czy coś jest papierkiem o przypisanej wartości, kawałkiem złota czy cyferką na ekranie? Ważne, że się sprawdza. Mam też wątpliwości co do tego "stwarzania" przez bank (przecież gdyby mi dodrukował banknot albo wybił monetę, to wtedy by było właśnie stwarzanie, a tak to zwyczajnie obraca tym co ma zapisane w cyferkach od klientów - co w tym dziwnego?) ale dajmy temu spokój.
"Szwajcaria do dzisiaj pozostaje podstawowym, ważnym ośrodkiem finansowym Bractwa. Z tejże przyczyny nigdy nie została zaatakowana ani nie brała udziału w żadnej wojnie, nawet wtedy gdy kraje ościenne były w nią zaangażowane. Dzieje się tak dlatego, że Szwajcaria stanowi centrum finansowe dla ludzi, którzy wywołują wojny i zapewniają jej neutralność. Spójrz sam na to, jak prosta staje się historia, jeśli się zna Agendę!"
(s.92)
- no oczywiście, jakie to proste! :D Na chłopski rozum oczywiście :D
"(...) a mój informator związany z Watykanem powiedział mi, ze powoli zatruwają papieża, by upewnić się, że umrze na czas, tak by mógł go zastąpić wybrany przez nich człowiek. Powinniśmy więc oczekiwać - zgodnie z jej przekazem - że papież będzie wyglądał na coraz bardziej chorego, kruchego w nadchodzących tygodniach i miesiącach."
(s.215)
- noo, świetna teza, jednakże biorąc pod uwagę że papież (JPII) miał wtedy prawie 80 lat... no chyba nie ma nic w tym dziwnego, że 80 letni człowiek może wyglądać na co raz bardziej chorego i kruchego po prostu dlatego, że ma te 80 lat?
"Apofenia do granic paranoi" - to idealne podsumowanie tej książki (z opinii, z którą się z resztą zgadzam: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/171125/najwiekszy-sekret-ksiazka-ktora-zmie... ). I nie - też nie znałem słowa "apofenia" ;) ale warto zajrzeć do encyklopedii.
Ale muszę przyznać, że jedno mi ta książka dała - odpowiedź na nurtujące mnie od dawna pytanie jak to jest możliwe, że ludzie zainteresowani ezoteryką tak często z łatwością dryfują w stronę teorii spiskowych (nad czym ubolewam bardzo, bo to jest punkt, w którym najbardziej się rozjeżdżamy),jak to jest możliwe że ludzie generalnie otwarci i tolerancyjni, i przynajmniej z definicji pełni pozytywności i nadziei... zaczynają wierzyć, że są zniewoleni i muszą z czymś walczyć, a w dodatku są wokół nich jacyś inni i wrogowie, a świat to takie złe miejsce... No otóż ezoterycy zazwyczaj nie są konserwatywnymi chrześcijanami ;) I jeśli ktoś im mówi, że religie są sztucznie stworzone, a rytuały katolickie wywodzą się wprost z pogaństwa i starożytnych religii (co z pewnością jest prawdą),a do tego mówi te wszystkie inne rzeczy... to jakoś tak chyba im łatwiej podłapać od razu wszystko :(
Ale i jednocześnie jest to powód dla którego tezy Davida Icke raczej w Polsce nie mają większych szans - Polska jest za bardzo katolicka :D
Ciężko ocenić taką książkę... Jak ocenić sensownie taką treść? Z drugiej strony nie chcę pozostawiać bez oceny... A że zwykle jednak oceniam nie treść ale to jak mi się czytało... no ale czytało się to też średnio z naciskiem na męcząco... ale niech ma te gwiazdki - za pasję ;)
(czytana/słuchana: 27.03-11.04.2022)
2/5
Tak, przeczytałem (no przesłuchałem) tą... książkę, tak, dokonałem tego :D a nie było łatwo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnaczy ja oczywiście zdawałem sobie sprawę o czym ona jest ale i tak podszedłem do tej lektury podekscytowany - może bzdury ale przynajmniej będzie ciekawie. I na początku nawet było, nawet chciałem na 3/5 ocenić, bo się dobrze słuchało. Do czasu. Po czasie było co raz ciężej i już...
Nie da się ukryć, że książka może wywołać przeogromny dysonans poznawczy. O wielu teoriach z książki wiem od lat. Przez wielu byłem wyśmiewany kiedy o nich mówiłem. Czy wierzę we wszystko co autor napisał? Sam jeszcze nie wiem. Na pewno jest to pozycja dla ludzi z otwartym umysłem... A patrząc na obecna sytuację (tę co zaczęła się w 2020 roku) nie sposób przyznać autorowi racji niemal we wszystkim co napisał...
Nie da się ukryć, że książka może wywołać przeogromny dysonans poznawczy. O wielu teoriach z książki wiem od lat. Przez wielu byłem wyśmiewany kiedy o nich mówiłem. Czy wierzę we wszystko co autor napisał? Sam jeszcze nie wiem. Na pewno jest to pozycja dla ludzi z otwartym umysłem... A patrząc na obecna sytuację (tę co zaczęła się w 2020 roku) nie sposób przyznać autorowi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy powinien ja przeczytać. Nawet po to, by moc poznać zupełnie odmienny obraz świata, rządów i władzy. Można debatować nad tym czy to prawdziwy obraz czy jedynie teoria, ale przecież nie trzeba od razu stawać się fanatykiem awersu czy rewersu. Trzeba przeczytać choć lektura zajmuje (na spokojnie, ze sprawdzaniem każdego źródła) co najmniej kilka miesięcy.
Każdy powinien ja przeczytać. Nawet po to, by moc poznać zupełnie odmienny obraz świata, rządów i władzy. Można debatować nad tym czy to prawdziwy obraz czy jedynie teoria, ale przecież nie trzeba od razu stawać się fanatykiem awersu czy rewersu. Trzeba przeczytać choć lektura zajmuje (na spokojnie, ze sprawdzaniem każdego źródła) co najmniej kilka miesięcy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężka do przeczytania książka z racji wielu informacji, nazwisk, wydarzeń które raczej trzeba zapamiętać by iść dalej. Kontrowersyjna zawierająca na pewno choć część prawdy. Wydaję mi się, że temat z reptilianami został stworzony, zawarty by ośmieszyć wartościową treść i sedno tego co jest zawarte w książce. Tytuł książki zmienił na pewno mój świat choć z wiekiem bardziej z dystansem podchodzę do tego typu informacji.
Ciężka do przeczytania książka z racji wielu informacji, nazwisk, wydarzeń które raczej trzeba zapamiętać by iść dalej. Kontrowersyjna zawierająca na pewno choć część prawdy. Wydaję mi się, że temat z reptilianami został stworzony, zawarty by ośmieszyć wartościową treść i sedno tego co jest zawarte w książce. Tytuł książki zmienił na pewno mój świat choć z wiekiem bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKochani czytałam tę pozycję w 2015 - i zaczęłam ją czytać znów...powód?
Parę dni temu natrafiłam na YT na pewien kanał i to co pisał Icke w 1999 roku ,zostaje potwierdzane przez inne,niezależne źródło...
Icke pisał o "opętanych" ludziach u władzy....ten kanał podaje nam na tacy,że my,zwykli szaracy też dostępujemy tego "zaszczytu"....
Zastanawiałaś się może,czemu ciągle mam pod górkę?albo stosuję autosabotaż?mam łuszczycę?jestem niewidzialna dla mężczyzn?mam napady wściekłości?nie mogę urodzić dziecka?cierpię na bezsenność?panicznie się boję o życie swoich dzieci?czy naprawdę muszę ciąglę inkarnować i cierpieć?czy Jezuski,Archaniołki,światełka ,które widzę to naprawdę są dobrymi istotami?
KIM NAPRAWDĘ JESTEM?
Odpowiedzi na YT :Calo Grifasi(100 filmów z napisami po polsku-polecam oglądać od najstarszych)i po polsku :Milena Karpińska.
Jest ostra jazda bez trzymanki--Icke to przy tym pryszcz.
Kochani czytałam tę pozycję w 2015 - i zaczęłam ją czytać znów...powód?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toParę dni temu natrafiłam na YT na pewien kanał i to co pisał Icke w 1999 roku ,zostaje potwierdzane przez inne,niezależne źródło...
Icke pisał o "opętanych" ludziach u władzy....ten kanał podaje nam na tacy,że my,zwykli szaracy też dostępujemy tego "zaszczytu"....
Zastanawiałaś się może,czemu ciągle...
Teoria Icke'a (to właściwie kompilacja wszystkich teorii spiskowych i jeszcze kilku na dodatek) może być atrakcyjna dla pewnego typu umysłu ponieważ oferuje proste odpowiedzi na skomplikowane problemy a przede wszystkim całkowicie zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za całe zło tego świata. Winni są ONI, my jesteśmy czyści.
Nie oceniam i nie polecam, choć lektura dość zajmująca. Autor w bardzo inteligentny sposób miesza fakty z kompletnie odjechaną fikcją, ale czytanie to zabawa wyłącznie dla fanatyków poznawania różnych bzdur u źródła. Ponieważ jakakolwiek polemika z tezami tu zawartymi wymagałaby napisania osobnej książki, powiem tylko jedno: to apofenia do granic paranoi.
Teoria Icke'a (to właściwie kompilacja wszystkich teorii spiskowych i jeszcze kilku na dodatek) może być atrakcyjna dla pewnego typu umysłu ponieważ oferuje proste odpowiedzi na skomplikowane problemy a przede wszystkim całkowicie zdejmuje z człowieka odpowiedzialność za całe zło tego świata. Winni są ONI, my jesteśmy czyści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie oceniam i nie polecam, choć lektura dość...