Faust. Tragedia. Część druga

Tłumaczenie: Bernard Antochewicz
Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
7,08 (5061 ocen i 168 opinii) Zobacz oceny
10
413
9
686
8
821
7
1 513
6
811
5
518
4
119
3
124
2
22
1
34
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Krótko przed śmiercią Goethe ukończył cz. 2 „Fausta”, którą potraktował jako swój testament literacki. Wyraził w niej przekonanie, że jednostka odnajduje sens życia, nieustannie dążąc do twórczego działania na rzecz ludzkiej społeczności.

 

źródło opisu: Literatura świata. Encyklopedia PWN, 2007

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11941)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6092

…”Nic śmieszniejszego na świecie
Nad diabła, który rozpacza.”…

Jednym zdaniem: Mefistofeles rządzi!

Diabeł w interpretacji Goethego to wspaniały bohater o dwoistej naturze i główna moc sprawcza dramatu. Z jednej strony – to istota potężna, lawirująca na krawędzi mroku i nicości, buntownik, mający władzę nad wszystkim, co złe w człowieku. Z drugiej strony był bardzo ludzki i wzbudzał sympatię. Jako towarzysz podróży głównego bohatera był sprytny, cyniczny, złośliwy, czasami zabawny i humorzasty. Tworzył miraże (w tym dwa przedstawienia teatralne:), stwarzał Faustowi możliwości wyboru, trudził się w świecie antycznym, gdzie jego władza napotykała opór, czarował, zmieniał postać, podjudzał, kusił – ale do niczego nie zmuszał.

Zastanawiające było poczucie samotności Mefistofelesa. To on mówi do Fausta, że: „Najgorsze towarzystwo jest lepsze niż samotność.” To on w pewnej chwili pyta Fausta: „Czy ty pojmujesz próżnię i samotność?” Czasami miałam wrażenie, że podjął cały zakład o...

książek: 390
czytający | 2017-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2017

Gdyby podobnie jak Faust, przejść przez labirynt życia i otrzeć się o źródła wiedzy. Stanąć u wrót mądrości i zapukać do granic rozumu. Poczuć moment, kiedy umysłowi brak tchu. Kiedy za pomocą szalonego kuglarstwa osiąga się szczyty pragnień. Gdy zmysły wirują jak we śnie a najpotężniejszy z mentorów jest blisko nas na każde skinienie. Nie wiem, jak bardzo trzeba być samotnym aby pragnąć stanu w jakim się znalazł bohater Johanna Wolfganga Goethego. Podróże w czasie i przestrzeni potrafią być bardzo pouczające, jednak mogą też doprowadzać do upostaciowienia zła. Szczególnie wtedy, kiedy naszym wiernym towarzyszem staje się sam diabeł. Bo gdy on jest obok nas, to wszystko co słodkie, kusi. Nawet jego gorzko-ostry duch nie jest w stanie ostrzec nas przed grożącym niebezpieczeństwem. Stawką o jaką gramy, staje się wtedy nasza dusza. Nie każdy potrafi w takiej sytuacji zachować swój skarb a przykładem tego jest Faust.

Ja również dałem się wciągnąć w matactwa hojnie szafującego erudycją...

książek: 500
BlackCherry | 2010-10-13
Na półkach: Przeczytane

Zaznajomić choć po krótce pragnę z wybitnym dziełem J.W. Goethego, jakim niewątpliwie jest "Faust". Bohaterem dramatu jest doktor, który u kresu swych lat przekonuje się, że wyznawana przez niego wiara w rozum i wiedzę była błędem. Zawiera zatem pakt z Mefistofelesem - chce poczuć prawdziwą radość. Jeśli zapragnie zatrzymać upływ czasu, szatan posiądzie jego duszę.

Odmłodzony Faust w pełni korzysta z życia; poznaje kobietę, którą uwodzi i porzuca. Powoduje to tragiczną śmierć spodziewającej się dziecka Małgorzaty, poprzedzoną niewysłowionym cierpnieniem i udręką.

Dalsze losy bohatera to poszukiwanie sensu i celu istnienia, który ostatecznie odnajduje w pracy na rzecz ludzkości. Wypowiada wtedy na swoją zgubę słowa: "Trwaj chwilo, jesteś piękna!". Tym samym przegranym staje się jego pakt z diabłem, jednak od potępienia wybawia go wstawiennictwo Małgorzaty.

Autor pracował nad tym dziełem 60 lat - jest ono swoistą, romantyczną pochwałą wolności człowieka, który buntuje się...

książek: 803
Marcin | 2015-01-17
Na półkach: Przeczytane

Z "Faustem" jest trochę jak z "Don Kichotem". Czytało niewielu, ale znają wszyscy. Nic w tym dziwnego, bo dzieło Goethego jest kamieniem milowym w dziejach europejskiej kultury. Jest tutaj nieomal wszystko, czego od dobrej literatury zwykliśmy wymagać, nade wszystko zaś niepokój ducha, odwieczny konflikt dobra ze złem, zmaganie tego co niskie z tym co wysokie. Tytułowy bohater był wpierw znany literaturze jarmarcznej, dopiero Christopher Marlow jako pierwszy z wybitnych pisarzy poświęcił mu dramat, który z czasem został przyćmiony przez najsławniejszy bodaj utwór Goethego. Zwykliśmy odczytywać "Fausta" przez pryzmat kontraktu tytułowego bohatera z diabłem. Pierwszymi skojarzeniami, które w związku z tym dziełem się nasuwają, są mrok i tajemnica, potęga złego ducha, magia sabatu oraz Mefistofeles, będący drugą postacią dramatu. Skojarzenia to skądinąd słuszne, nie wyczerpujące jednak zamysłu twórcy, który wraz z "Faustem" powołał do życia złożony portret ludzkiej natury ścierającej...

książek: 280
Alexandra | 2016-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Lektury
Przeczytana: 22 września 2016

Książka niezbyt łatwa w odbiorze, aczkolwiek w ogóle mnie nie zraziła;) Porusza problemy od filozoficzno-moralno-religijnych po miłosne. Nie brakuje naprawdę ciekawych wątków takich jak : związek Fausta z 14-letnią Małgorzatą, starcie się dwóch największych sił: Boga i Diabła (Mefistofelesa) oraz śmierci najbliższych osób.
Co do ogólnych refleksji- osobiście uważam ,,Fausta'' za bardziej barwną i ciekawszą powieść, aniżeli ,,Cierpienia młodego Wertera''. Język, kształt wypowiedzi obu książek podobny, a zdecydowanie przyjemniej przekładałam kolejne strony w przypadku lektury ,,Fausta'' ;))

książek: 411
Dodi | 2014-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2014

Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego coś takiego jest na liście lektur szkolnych. Szczerze mówiąc, gdybym nie przeczytała szczegółowego streszczenia, to nie zrozumiałabym z tej książki absolunie niczego. Być może ,,nie dojrzałam" do tego, by zrozumieć autora, jednakże nikt nie wmówi mi, że jest to ciekawe... Nawet przy streszczeniu musiałam się maksymalnie skupić na tekście, gdyż był tak nudny, że nawet najmniejszy ruch w pokoju był w stanie mnie rozproszyć.
Po prostu DRAMAT!!

książek: 2315
Renax | 2013-04-03

Jest to opowieść o życiu ludzkim, to tym, do czego dążymy, i jak te nasze cele się zmieniają z biegiem lat, bo wszystko, co nas spotyka blednie, niknie i okazuje się mrzonką... Tak to odczytuję.

książek: 3392
Danway | 2011-12-16
Przeczytana: 1998 rok

Niezbyt łatwa w odbiorze, ale naprawdę niesamowity utwór Goethego... Tytułowy Faust, który był wielkim uczonym, chciał doznać całkowitego poznania oraz szczęścia...

Aby móc do tego dojść zawiera pakt z diabłem, na który zezwolił sam Bóg, mający wobec bohatera swoje własne plany, a mianowicie chce sprawdzić jego wiarę...

Utwór ten pozwala odpowiedzieć na pytanie jaki tak naprawdę jest sens życia oraz jaka jest podstawowa wartość jednostki...

książek: 803
Marcin | 2015-01-23
Na półkach: Przeczytane

Wśród opinii na temat drugiej części "Fausta" przeważają te negatywne. Prawdą jest, że wszystko to, co zwykliśmy z "Faustem" kojarzyć dotyczy pierwszej części tragedii, niemniej jednak i ta druga, jako powstała w dojrzałym wieku artysty, jest istotnym dopełnieniem tej pierwszej. Nieco ryzykownie i na wyrost chciałoby się rzec: niczym Stary Testament w Nowym Testamencie znajduje swe dopełnienie i wyjaśnienie, tak i Faust części drugiej objaśnia nam głównego bohatera części pierwszej. Tak jak w przypadku każdego z wielkich dzieł, tak i tu istnieją klucze do zrozumienia intencji autora. Nie sądzę by należała do nich mitologia, stale w tekście obecna. To zaledwie metoda, sposób służący wyrażeniu myśli znacznie głębszej, którą jest pochwała tworzenia i życia w służbie innym. Warto tu zauważyć pewną prawidłowość. Faust sprzedaje swą duszę diabłu z tęsknoty za użyciem i młodością. To czego oczekiwał otrzymuje. Diabeł wywiązał się z zadania, jest więc kontrahentem wiarygodnym i uczciwym, a...

książek: 580
Zoltar | 2018-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2018

Uff, zmogłem!

Chyba jeszcze nie czytałem dwóch książek tego samego autora, które, mimo wspólnego tematu, tak bardzo się od siebie różnią. Jedyna asocjacja, która mi się spontanicznie narzuca, to "Władca Pierścieni" i "Silmarillion" Tolkiena. Porównanie kuleje jednakże mocno, bo o ile lubię OBIE książki Tolkiena, o tyle mogę o "Faust II" tylko powiedzieć, że ją szanuję.

Oceniam moją wiedzę na temat mitów greckich na ponadprzeciętną, ale absolutnie niewystarczającą do swobodnego odbioru tego późnego dzieła Goethego. Mistrz niemieckiego okresu "Sturm und Drang" oraz weimarskiego romantyzmu dobitnie udowodnił w drugiej części "Fausta" swojego absolutnego obeznania z tym tematem.

Ponieważ ta gratisowa wersja książki nie posiada absolutnie żadnych przypisów, nie sposób zrozumieć zamysłów mistrza i docenić jego geniuszu bez korzystania z innych źródeł. Lektura staję się bardzo męcząca, trudno skupić uwagę. Moja ocena jest zatem w dużym stopniu podyktowana nie tyle jakością samego...

zobacz kolejne z 11931 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd