Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kraj bez kapelusza

Tłumaczenie: Tomasz Surdykowski
Wydawnictwo: Karakter
6,6 (47 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
7
7
20
6
8
5
8
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pays sans chapeau
data wydania
ISBN
9788362376070
liczba stron
288
słowa kluczowe
powieść haitańska, Haiti
język
polski
dodał
mallesio

Czy to prawda, że stary prezydent powołał armię zombi, żeby stawić czoło armii amerykańskiej? W wierzeniach Haitańczyków kraj bez kapelusza jest miejscem, w które odchodzą dusze zmarłych. Powieść Dany’ego Laferrière’a to literacka podróż po Haiti – tym rzeczywistym i tym wyobrażonym. Narrator, pisarz, który powraca do kraju po dwudziestu latach emigracji, musi na nowo odnaleźć się w niegdyś...

Czy to prawda, że stary prezydent powołał armię zombi, żeby stawić czoło armii amerykańskiej?

W wierzeniach Haitańczyków kraj bez kapelusza jest miejscem, w które odchodzą dusze zmarłych. Powieść Dany’ego Laferrière’a to literacka podróż po Haiti – tym rzeczywistym i tym wyobrażonym. Narrator, pisarz, który powraca do kraju po dwudziestu latach emigracji, musi na nowo odnaleźć się w niegdyś dobrze sobie znanym świecie. Nie chodzi tu jednak tylko o nostalgiczny powrót do przeszłości. Bohater przyjeżdża z konkretną misją: chce napisać reportaż z zaświatów. A że w kraju wudu wszystko jest możliwe, trafia na trop armii zombi, która grasuje w miasteczku Bombardopolis…

"Kraj bez kapelusza" to wybuchowa mieszanka stylów i gatunków: literackiego reportażu, autobiografii, powieści satyrycznej i mitu. Nuty nostalgii przeplatają się tu z ironią i pastiszem, a pozornie lekka forma skrywa poważne polityczne i metafizyczne wątki. Laferrière ma własny, rozpoznawalny ton, który czyni zeń jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy haitańskich.

"– A co pan sobie wyobraża! Że Amerykanie będą trąbili o tym, że nie byli pierwsi? Mówią, że Kennedy dostał szału, kiedy dowiedział się o obecności Haitańczyka na Księżycu, najwyraźniej przybyłego tam przed Armstrongiem.
– Nigdy nie słyszałem tej historii.
– Oczywiście, to tajemnica państwowa".

(fragment)

 

źródło opisu: Wydawnictwo Karakter, 2011

źródło okładki: http://www.karakter.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1134
Medellin | 2015-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2015

"Kraj bez kapelusza" to książka, która przenosi czytelnika na Karaiby, ale nie te znane z broszur biur podróży, pełne szczęśliwych turystów wylegujących się pod palmami. Lądujemy w Haiti, najbiedniejszym z krajów regionu. Ziemia ta jest nękana różnorakimi klęskami żywiołowymi, ale największym jej nieszczęściem jest ubóstwo i brak nadziei na lepsze jutro.

Pomimo tak niesprzyjających realiów kraju, a zwłaszcza jego stolicy Port-au-Prince, Laferrière przenosi nas do samego jądra świata pełnego magii wudu, duchów i przesądów. Autor niesamowicie plastycznie przedstawił te dwa światy, rzeczywisty i magiczny. Dla mnie osobiście lektura "Kraju bez kapelusza" była okazją do powrotu do Ameryki Łacińskiej, gdzie miałem sposobność zatrzymać się na kilka tygodni u pewnej kolumbijskiej rodziny i choć odrobinę poznać ten świat, gdzie duchy spotyka się prawie tak często jak żywych ludzi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Król

Strasznie brutalna, wulgarna a momentami pornograficzna. Jednakowoż bardzo sprawnie napisana, oryginalna i wciągająca. Każda z postaci zapada w pam...

zgłoś błąd zgłoś błąd