Medyczka z Bolonii

Wydawnictwo: Świat Książki
7,04 (98 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
17
7
43
6
12
5
6
4
3
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Medica von Bologna
data wydania
ISBN
978-83-7799-878-6
liczba stron
544
słowa kluczowe
medycyna, lekarz, kobieta, Włochy, Wenecja
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

W 1552 roku w Bolonii przychodzi na świat Carla - dziewczynka podwójnie naznaczona przez los – znamieniem na twarzy, które inkwizycja traktuje jako znak czarownic, i wielkim medycznym talentem. Nie mogąc legalnie uczęszczać na studia medyczne, potajemnie, ze strychu uniwersytetu bolońskiego przysłuchuje się wykładom wybitnego chirurga Gasparego Tagliacozzi. Wkrótce zostaje jego asystentką i...

W 1552 roku w Bolonii przychodzi na świat Carla - dziewczynka podwójnie naznaczona przez los – znamieniem na twarzy, które inkwizycja traktuje jako znak czarownic, i wielkim medycznym talentem. Nie mogąc legalnie uczęszczać na studia medyczne, potajemnie, ze strychu uniwersytetu bolońskiego przysłuchuje się wykładom wybitnego chirurga Gasparego Tagliacozzi. Wkrótce zostaje jego asystentką i kochanką. Asystuje przy operacjach mistrza, zdobywa wiedzę, ale nie udaje jej się zdobyć serca słynnego medyka. Wykorzystana i odepchnięta nie rezygnuje ze swoich marzeń. Zaczyna w sekrecie leczyć ludzi pokrzywdzonych przez los, narażając się siepaczom inkwizycji…

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5550

Ukryta pod woalem

W dzisiejszych czasach urodzenie się ze znamieniem na twarzy nie jest tragedią. Współczesna medycyna oferuje szereg nowoczesnych metod jego usunięcia. Jeśli ktoś jednak boi się panicznie skalpela, może swobodnie żyć z takim znamieniem i nic poza drwinami ze strony niewychowanych osób mu w zasadzie nie grozi. To niewiarygodne, ale w przeszłości było inaczej. Oszpecona znamieniem twarz mogła ściągnąć na Bogu ducha winnego człowieka śmiertelne niebezpieczeństwo. Kilka wieków temu, w czasach, gdy w Europie szalała Święta Inkwizycja, posiadanie takiego znaku oznaczało konszachty z diabłem i złymi mocami. Szerzone przez inkwizytorów poglądy były szalone i nie miały nic wspólnego z głoszonym w Biblii miłosierdziem i miłością do bliźniego. Otumanione społeczeństwo jednak przyzwalało, aby osoby posądzone w procesach wołających o pomstę do nieba zostały skazywane na karę spłonięcia na stosie.

„Medyczka z Bolonii” to wspaniała historyczno-obyczajowa powieść opowiadająca historię życia kobiety, która urodziła się właśnie z takowym znamieniem na twarzy. Jedna połowa oblicza była blada, zaś druga w kolorze rubinu. Ten defekt natury znacząco wpłynął na całe życie kobiety i sprawił, że musiała ukrywać swoją twarz za woalką przypiętą do nakrycia głowy.

Carla Castagnolo przyszła na świat w Bolonii w 1552 roku. Jej matka wychowywała ją samotnie. Kobieta trudniąca się krawiectwem i szyjąca eleganckie suknie dla bogatych klientek nie mogła zbyt wiele czasu poświęcać dziecku, które...

W dzisiejszych czasach urodzenie się ze znamieniem na twarzy nie jest tragedią. Współczesna medycyna oferuje szereg nowoczesnych metod jego usunięcia. Jeśli ktoś jednak boi się panicznie skalpela, może swobodnie żyć z takim znamieniem i nic poza drwinami ze strony niewychowanych osób mu w zasadzie nie grozi. To niewiarygodne, ale w przeszłości było inaczej. Oszpecona znamieniem twarz mogła ściągnąć na Bogu ducha winnego człowieka śmiertelne niebezpieczeństwo. Kilka wieków temu, w czasach, gdy w Europie szalała Święta Inkwizycja, posiadanie takiego znaku oznaczało konszachty z diabłem i złymi mocami. Szerzone przez inkwizytorów poglądy były szalone i nie miały nic wspólnego z głoszonym w Biblii miłosierdziem i miłością do bliźniego. Otumanione społeczeństwo jednak przyzwalało, aby osoby posądzone w procesach wołających o pomstę do nieba zostały skazywane na karę spłonięcia na stosie.

„Medyczka z Bolonii” to wspaniała historyczno-obyczajowa powieść opowiadająca historię życia kobiety, która urodziła się właśnie z takowym znamieniem na twarzy. Jedna połowa oblicza była blada, zaś druga w kolorze rubinu. Ten defekt natury znacząco wpłynął na całe życie kobiety i sprawił, że musiała ukrywać swoją twarz za woalką przypiętą do nakrycia głowy.

Carla Castagnolo przyszła na świat w Bolonii w 1552 roku. Jej matka wychowywała ją samotnie. Kobieta trudniąca się krawiectwem i szyjąca eleganckie suknie dla bogatych klientek nie mogła zbyt wiele czasu poświęcać dziecku, które wychowywała bez niczyjej pomocy. Carla musiała samotnie spędzać czas w domu i cierpliwie czekać na ukochaną mamę. Od kiedy tylko dziewczynka stała się rozumnym dzieckiem, kochająca rodzicielka uświadomiła ją, jaki los ją czeka. Znamię mogło na ich dom ściągnąć spore kłopoty. Matka przestrzegała córkę szczególnie gorąco przed inkwizytorami, których radziła unikać i trzymać się od nich z daleka. Gdy Carla podrosła i stała się podlotkiem, matka postanowiła nauczyć ją krawieckiego fachu, by w przyszłości mogła zarabiać na życie. Kobieta nie spodziewała się raczej, że znajdzie się kandydat do ręki oszpeconej córki. Dziewczyna doskonale radziła sobie z igłą oraz nicią w ręku. Miała dobry gust i umiała ciekawie łączyć materiały w śliczne suknie. Mimo to praca krawcowej nie przynosiła jej zadowolenia i satysfakcji. Swoje prawdziwe zawodowe powołanie Carla odkryła dzięki pierwszemu mężczyźnie, który obdarzył ją uczuciem. Marco terminował w zakładzie szewskim, ale po otrzymaniu sporego spadku postanowił podjąć studia medyczne. Były one bardzo kosztowne i dostępne tylko dla mężczyzn. Carla po śmierci matki, za wstawiennictwem swojego narzeczonego, podjęła płatną służbę w szpitalu dla ubogich mieszkańców miasta, który prowadziły zakonnice. Została pomocnicą pielęgniarek. Skromna i sumienna odkrywała swoje prawdziwe powołanie. Marzyła, by zostać medyczką i pojąć arkana sztuki lekarskiej. Czy udało jej się zrealizować odważne plany i leczyć chorych ?

„Medyczka z Bolonii” to z rozmachem napisana powieść, której akcja rozgrywa się kilka stuleci temu w XVI-wiecznej Italii. Jej główna bohaterka to uboga dziewczyna pokrzywdzona przez los i ludzi, mająca wspaniały charakter i dobre serce. Carla nie użala się nad sobą, nie roni łez z powodu ostracyzmu, na jaki jest skazana przez szpecące znamię. Jest uroczą osóbką pełną uporu i zawziętości w dążeniu do wymarzonego celu, jakim jest leczenie ludzi. Marzenia Carli są jednak w zasadzie niemożliwe do realizacji. Studia medyczne i zawód medyka to owoc zakazany dla kobiet. Płci pięknej nie wolno nawet było wtenczas przystąpić progu uczelni medycznej. Mimo to Carla podąża uparcie za swoimi marzeniami i choć grozi jej niebezpieczeństwo, doskonali swoje umiejętności. Bardzo polubiłam tę postać, ale to chyba oczywiste, że tak dobra, odważna i pełna charyzmy dziewczyna wzbudza w czytelniku sympatię.

Autor w bardzo ciekawy i porywający sposób opisuje czasy, kiedy inkwizytorzy dokonywali swoich dzieła. Święta Inkwizycja to bardzo bolesna i negatywna działalność w historii Kościoła Katolickiego, który za zgodą papieską pozwalał na poczynania zasługujące na karę i potępienie. To czasy, kiedy zawzięci i szaleni duchowni pod pozorem walki ze złem dokonywali wielu okrucieństw i spaleń na stosie oraz tortur. Sami inkwizytorzy byli zwykle o wiele bardziej grzeszni od niejednego nieszczęśnika, który spłonął. Lektura skłoniła mnie do refleksji, czy człowiek planując walkę ze złem pod sztandarem chrześcijaństwa, ma prawo sięgać po atrybut nieomylności? Znane mi z historii fakty i sceny ukazane w powieści utwierdziły mnie w przekonaniu, iż inkwizycja była kolosalnym błędem i kładzie się do dziś cieniem na poczynaniach kleru. Przeprosiny za te akty nie wrócą życia niewinnie skazanym.

Obszerny, liczący kilka setek stron tom czytało mi się niezwykle przyjemnie. Autor, choć opisuje dawne czasy, używa współczesnego i potocznego języka, wplatając co jakiś czas włoskie słowo. Dzięki temu książka jest łatwa w odbiorze.

„Medyczka z Bolonii” to powieść o miłości i przyjaźni, która zniesie wiele i wiele przetrwa. Książka Serno to lektura pełna przygód, fascynujących opisów włoskich miast w dobie Odrodzenia i stylu życia ich mieszkańców, którzy należą do różnych warstw społecznych. Autor ciekawie opisuje obchody karnawału, pozwala odczuć czytelnikom grozę epidemii dżumy w Wenecji. Dzięki lekturze poznałam też metody, jakie były stosowane w leczeniu chorych w drugiej połowie XVI wieku. Owszem, niektóre z nich wywołują dziś uśmiech na twarzy, ale operacje dotyczące rekonstrukcji nosa zrobiły na mnie spore wrażenie.

Powieść bardzo przypadła mi do gustu. Zachęcam gorąco do zaczytanie się w książce Wolfa Serno, która jak najbardziej zasługuje na miano księgarskiego hitu. Idealna lektura dla każdego, bez względu na wiek i płeć.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (368)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6696
allison | 2015-06-15
Przeczytana: 12 czerwca 2015

Ciekawa opowieść o wielkiej pasji i życiowych trudach tytułowej bohaterki oraz o kulcie wiedzy i szesnastowiecznej medycynie (ze zdziwieniem dowiedziałam się, że już wówczas przeprowadzano przeszczepy skóry).

Autor świetnie odmalował atmosferę renesansowej Bolonii, z blaskami i cieniami epoki. Poznajemy tu humanistów i uczonych, ale i służących, włóczęgów, żebraków oraz zwolenników inkwizycji. Galeria różnorodnych postaci na pewno ubarwia fabułę i sprawia, że obok treści poważnych pojawiają się elementy humorystyczne (celuje w nich pewien kastrat, który i bawi, i wzrusza czytelnika).

Akcja płynie szybko, co sprawia, że całość czyta się szybko i z zaciekawieniem. Losy tytułowej bohaterki porywają i trudno się od nich oderwać.
Na pewno jest to powieść dająca do myślenia i zapisująca się na długo w pamięci.

książek: 942
Alicja | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2015

"Prawda jest niepodzielna, a połowa prawdy jest tym samym co kłamstwo". Carla główna bohaterka przez 16 lat żyła odizolowana od ludzi w końcu postanowiła przerwać milczenie i opowiedzieć swoją historię, którą spisał jej wierny sługa i towarzysz Latif.W Bolonii w roku 1552 przychodzi na świat "ubielona dziewczynka" ze znamieniem na twarzy. Niesamowita postać jak na owe czasy chłonna wiedzy szczególnie tej zakazanej dla kobiet -medycznej, którą zgłębiała w niekonwencjonalny sposób.Uważała że kobiety są tak samo inteligentne jak mężczyźni i nie mogła pogodzić się z faktem, że zabrania się im dostępu do nauki.Pragnęła uczynić świat sprawiedliwszym.Obserwujemy jej zmagania i próby podejmowane w osiągnięciu wyznaczonego celu, jej głęboką przemianę duchową, strach przed Inkwizycją. Przesympatyczną postacią jest jej służący Latif twierdzący, że jest dobrym sługą bo doprowadzał swoją panią do śmiechu.Prócz opisów warunków życia mieszkańców Bolonii tych najbiedniejszych przez bogatych do...

książek: 1645

Książka opowiada o trudnym życiu kobiety, która jest od urodzenia naznaczona piętnem, a do tego żyje w czasach, które nie pozwalają jej na rozwijanie własnych zainteresowań ;) Nie ma w niej niesamowitych zwrotów akcji, ale czyta się całkiem szybko i przyjemnie.

książek: 1708
grażyna | 2013-01-14
Przeczytana: 2013 rok

Opowiadanie o Carli córce ubogiej krawcowej, która od momentu przyjscia na swiat musi borykac sie ze swoim piętnem. Jako dorosla dziewczyna poznaje niejakiego Marca, ktry pomimo jej piętna chce sie z nią ożenić. Marco studiuje na uczelni medycznej i zaszczepia w niej pragnienie uczstnictwa w wykładach, a że kobietom na uczelnię wstęp był wzbroniony to Carla znajduje sposób by obserwować i słuchać wykłady. Potem zafascynowana wykładowcą Gasparem Tagliacozzim nie zauważa, że ten w perfidny sposób wykorzystuje ją i jej pomysły dotyczące nowych metod leczenia. Aby dostać się do grona profesorskiego wysyła ją do dotkniętej zarazą Wenecjii do pewnego doktora Sangio po bardzo mu potrzebną opinię. Potajemnie poślubia piękną Gullię, a Carlę pozostawia samą w ciąży.
Przygody Carli są niewątpliwie ciekawe - polecam!

książek: 709
Miss_Jacobs | 2012-08-01
Na półkach: Przeczytane

Równouprawnienie. Często jest nadal bardziej mitem niż faktem. Dziś jednak marzenia o nim możemy próbować wcielać w życie. Kiedyś w najlepszym przypadku spotkałyby się z pełnym politowania uśmiechem, w najgorszym z karami wymierzonymi przez inkwizycję – organem nie mającym w rzeczywistości nic wspólnego z utożsamianą przez siebie wiarą. Istniały jednak kobiety, które gotów były walczyć o swoje cele. Jedną z nich był Carla, medyczka z Bolonii.

Już od najmłodszych lat Carla wyróżniała się spośród rówieśników. Nosiła bowiem „voglia di peccato”, co z włoskiego oznacza „znamię grzechu”. Przejawiało się tym, że w połowa twarzy była koloru rubinowego. Nie trzeba się długo zastanawiać, by domyślić się, że owa przypadłość przysparzała wielu trudności w kontaktach towarzyskich, niekiedy skutecznie od nich izolowała. Dziewczynka była zdana jedynie na matkę – krawcową, pobożną i małomówną kobietę. Praca matki i znamię sprawiły, że najlepszymi i najwierniejszymi przyjaciółkami stały się...

książek: 679
Adrianna | 2016-07-25
Przeczytana: 25 lipca 2016

Jestem zachwycona! Książka była bardzo wciągająca, pełna zwrotów akcji. Naprawdę dawno nie miałam styczności z lekturą, która aż tak mnie pochłonęła i przeniosła do innego świata. Każda postać miała swój charakterek, szczególnie główna bohaterka, Carla. Najbardziej polubiłam Latifa, był przeuroczy! W dodatku jednym z głównych wątków była medycyna, co mnie bardzo ucieszyło, gdyż się tym interesuję.
Wyobrażałam sobie inne zakończenie, dlatego duży plus dla autora za niespodziewany finał :)
Gorąco polecam!

książek: 181
ursi | 2012-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2012

"Medyczka z Bolonii"to jedna z tych książek, którymi się zachwycam. Zawiera treści, które mnie fascynują i powodują, że trudno się od niej oderwać, ale oczy się tego domagają.
Jest to opowieść o kobiecie, która miała pecha, bo urodziła się o kilkaset lat za wcześnie. Carla Maria Castagnolo urodziła się w 1552 r. z wrodzonym pędem do wiedzy, co jak na kobietę było w owych czasach co najmniej niestosowne i źle oceniane przez mężczyzn. Miała jednak silny charakter i pomimo wielu przeciwności losu, potrafiła osiągnąć wiele z zamierzonych celów.
Poza tym książka obfituje w wiedzę medyczną, jaką dysponowano w XVI wieku. Dowiadujemy się o pierwszych operacjach plastycznych.
Czyta się tę lekturę jednym tchem i chciałoby się, aby te ponad pięćset stron nie skończyło się zbyt szybko.

książek: 40163
Muminka | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 28 grudnia 2014

Wciągająca powieść historyczna. Bohaterką jest nieślubna córka ubogiej krawcowej. Żyją w szesnastowiecznej Bolonii. Matka już wcześnie wprowadza dziewczynkę w tajniki swojego fachu. Bohaterka jest jednak napiętnowana voglio di czyli znamieniem diabła/grzechu. Pół twarzy ma szpecący fioletowy odcień, dlatego też nigdy nie bawi się z rówieśnikami, a gdy raz odszukała matkę u klientki, ta na widok znamienia zerwała z matką współpracę. Lustro jest rzeczą zakazaną, nienawidzi swojego wyglądu. Poznaje Marco, syna sąsiadki, który szczęśliwym trafem odziedziczył pieniądze i zaczął studia medyczne. Zachęcał ją do nauki, matka przekazała jej podstawy czytania, pisania i rachunków. Choć zna on jej bliznę, chce się z nią ożenić, ale kilkukrotnie przesuwają termin ślubu gdyż kobieta wie, że go nie kocha. Tym niemniej skuszona możliwością zdobycia wiedzy, wdrapuje się na dach akademii i słucha wykładów o sercu. Poznaje też tajniki rekonstrukcji nosa i wykorzystywaną w operacji kamizelkę dla...

książek: 2047
Ewa | 2014-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2014

Muszę przyznać, że byłam rozczarowana pierwszą połową książki, historia wydała mi się nieco naciągana, trąciło zwykłym romansidłem. Nużyły opisy codziennych czynności bohaterki oraz brak dynamiki i zwrotów akcji, drażniły częste wplatane słówka włoskie i zbyt współczesny język, nie pasujący do danej epoki. A przede mną jeszcze było prawie trzysta stron.
Na szczęście w drugiej połowie akcja przyspieszyła, powieść nabrała rumieńców, również dzięki pojawieniu się postaci rezolutnego eunucha Latifa, no i w końcu jakaś akcja z inkwizycją.
Ciekawostką jest , że Gaspare Tagliacozzi jest postacią autentyczną. Chirurg, który faktycznie pierwszy przeprowadził operację plastyczną, jak równiez wydał swoje dzieło dotyczące chirurgii.
Wydaje mi się jednak, że pomysł wprowadzenia do powieści Latifa, sługi, opiekującego się medyczką autor zaczerpnął z powieści "Egipcjanin Sinuche". Również momentami autora ponosiła fantazja, np. o łatwym dostępie do ksiąg naukowych i...

książek: 264
andziorek | 2012-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2012

Dzięki tej książce mogłam przenieść się w czasie. Była to intrygująca podróż w zakamarki historii. Akcja powieści toczy się bowiem w XVI-wiecznej Bolonii. Z jednej strony poznajemy piękno renesansowych Włoch, bogactwo, przepych, zamiłowanie do sztuki oraz zabawy. Można by rzec, że Bolonia (jak na tamte czasy) to miasto nowoczesne, postępowe - to właśnie tam znajduje się najstarszy uniwersytet w Zachodniej Europie.

Z drugiej strony mamy jednak do czynienia ze znacznym kontrastem. W większości, bolońskie społeczeństwo należało do biedoty. Wielu ludzi było żyjącymi na ulicy analfabetami. Jeśli ktoś urodził się w biednej rodzinie, nikłe były jego szanse na poprawę sytuacji życiowej. To właśnie w takich realiach na świat, w roku 1552 przychodzi nasza główna bohaterka – Carla Castagnolo.

Była córką bardzo skromnej i ubogiej kobiety. Ojca nie znała. Jej matka często stykała się z bogactwem. Była bowiem zdolną krawcową, często szyła dla dobrze sytuowanych dam. Było to jej jedyne źródło...

zobacz kolejne z 358 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd