Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Leśne rachuneczki

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,67 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
3
6
0
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
32
słowa kluczowe
nauka, matematyka, rachunki, skrzaty
język
polski
dodała
Karolina

Treścią książeczki są perypetie małego chłopca, który nie chce się uczyć tabliczki mnożenia... Ilustrowała Janina Krzemińska W orszaku wesołym idziemy do szkoły, nauka nas czeka i praca; choć dobrze nam było na polu i w lesie, lecz czas już do szkoły powracać. Gdy przyjdzie ponura jesienna wichura i w chmurach słoneczko zaginie, tam w szkole, tam w klasie w jesiennym tym czasie przy książce...

Treścią książeczki są perypetie małego chłopca, który nie chce się uczyć tabliczki mnożenia...
Ilustrowała Janina Krzemińska

W orszaku wesołym
idziemy do szkoły,
nauka nas czeka i praca;
choć dobrze nam było
na polu i w lesie,
lecz czas już do szkoły powracać.

Gdy przyjdzie ponura
jesienna wichura
i w chmurach słoneczko zaginie,
tam w szkole, tam w klasie
w jesiennym tym czasie
przy książce wesoło czas płynie.

Hej, szkoło kochana,
za progiem twym białym,
za twymi jasnymi oknami,
będziemy rachować, rysować, pracować
gorliwie wspólnymi siłami!

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 1960

źródło okładki: http://www.antykwariat-bazar.pl/katalog/edukacyjne/924/w

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 682

Był Sebastianek uczniem. Miał pióro, ołówek, książki i różne szkolne obowiązki. Tak ta bajka się zaczyna, ale tkwi w niej pewna tajemnica. Otóż nauka w szkole była miła i dzieci zachwyciła. Sebastianka jednak zachwycić nie zdołała, on zamiast pilnie się uczyć wolał tak jak tata pracować w biurze. Czmychnął zatem ze szkoły i udał się do Pani Jesieni, aby ta załatwiła mu jakąś ciepłą posadkę. Jakież to życiowe! Któż z nas nie chciałby, aby było zawsze łatwo i przyjemnie, nieprawdaż? ;) Na szczęście Pani Jesień była bardzo mądra i tak pokierowała leniwym Sebastiankiem, aby ten w krótkim czasie stał się pierwszym uczniem w klasie.
Piękna opowieść, która pomoże dzieciom wkroczyć w tajniki arytmetyki i z pomocą rymowania nauczyć się bez wątpienia tabliczki mnożenia. Oto kilka przykładów:
1. Siedem razy dziewięć jest sześćdziesiąt trzy, niechaj ten rachunek w główce utkwi ci.
2. Kręć się, cyferko, w głowie kręć, pięć razy pięć jest dwadzieścia pięć.
3. Sześć razy cztery jest dwadzieścia cztery, przyzna to każdy uczeń szczery.
Zapewniam, że przy tej książce bardzo mile upływają trudne rachowania chwile.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór cierni i róż

Zapowiadało się ciekawie, ale już na samym początku nastąpił "zwrot akcji" który popsuł wyobrażenie o tej książce a potem to już fabuła &quo...

zgłoś błąd zgłoś błąd