Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nasza mama czarodziejka

Seria: Poduszkowce
Wydawnictwo: Literatura
6,65 (484 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
34
8
62
7
124
6
128
5
76
4
11
3
8
2
3
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376724249
liczba stron
48
język
polski

Inne wydania

Nasza mama wygląda całkiem zwyczajnie. Lubi się z nami bawić i zawsze nam pomaga, kiedy coś jest nie tak. Wczoraj w nocy ulepiła z ciasta kawałeczek rożka, który obłamał się księżycowi. Wielkoludowi z naszego podwórka też pomogła a znów bawi się z nami na podwórku. Bo to był po prostu mój nadęty kolega! A kiedy potwór zajrzał do naszego okna podczas kolacji a poczęstowała go sałatą. Okazało...

Nasza mama wygląda całkiem zwyczajnie. Lubi się z nami bawić i zawsze nam pomaga, kiedy coś jest nie tak. Wczoraj w nocy ulepiła z ciasta kawałeczek rożka, który obłamał się księżycowi. Wielkoludowi z naszego podwórka też pomogła a znów bawi się z nami na podwórku. Bo to był po prostu mój nadęty kolega! A kiedy potwór zajrzał do naszego okna podczas kolacji a poczęstowała go sałatą. Okazało się, że jest bardzo łagodny! Mama od razu to wiedziała.

Ilustrowała Ewa Poklewska-Koziełło.

 

źródło opisu: http://www.wyd-literatura.com.pl/joanna-papuzinska...(?)

źródło okładki: http://www.wyd-literatura.com.pl/joanna-papuzinska...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (976)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1118
Medellin | 2017-05-09
Przeczytana: 09 maja 2017

Po latach wróciłem do lektury bardzo przyjemnej książki, którą pamiętam z dzieciństwa. Tym razem czytałem ją głośno pewnej trzyletniej damie, którą tak wciągnęły opowiadania o niezwykłej mamie, że nie pozwoliła mi przerwać i mogłem skończyć dopiero wraz z końcem ostatniego opowiadania.

Historyjki musiały mi mocno utkwić w pamięci, bo po ponad trzydziestu latach ciągle większość z nich pamiętałem całkiem nieźle. Z pewnością jest to zasługa autorki, która wykreowała bardzo ciepłe i pozytywne opowiadania. Tytułowa mama jest bardzo pomysłową osobą, niezwykle praktyczną i zaradną, a do tego obdarzoną taktem i empatią. Trójka jej dzieci a nawet nieco sceptyczny mąż, chętnie pomagają jej w realizacji wyzwań, których się podejmuje.

książek: 3315
Danway | 2012-01-01
Przeczytana: 1990 rok

Pierwsza noworoczna opinia :) Trafiło na bardzo ciepłe i niesamowite opowiadania o pewnej mamie... Ale to nie o tej jednej, ale o tych wszystkich mamach, które są jak czarodziejki, wróżki i dlatego je tak bardzo kochamy :)

To opowiadanie zasługuje na pamięć, gdyż jest ponadczasowy a mamy kochać będzie je będziemy zawsze...

Zdecydowanie polecam...

książek: 4191
Książkowo_czyta | 2012-03-12
Przeczytana: 1991 rok

Opowiadania o sympatycznej, a zarazem niezwykłej mamie, która potrafi czarować...

Dzięki jej magicznym umiejętnościom, jej synowie mają dzieciństwo wypełnione całą masą przygód...

Bardzo przyjemna lektura z pierwszej klasy szkoły podstawowej... Zresztą sami powiedzcie czyż każda z Mam nie była w tym okresie naszego życia na swój własny sposób czarodziejką... :)

książek: 441
Kwyrloczka | 2017-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2017

Moja ocena - 7
Ocena dziecka - 8

Jako mama mogę powiedzieć, że też chętnie przygarnęłabym dinozaura i powiększyła samochodzik popielniczką byle dać dzieciakom radość. Miło tak czytać o sobie samym i wiedzieć, że dzieci doceniają nasze istnienie. Wierzą w nas i w nasze magiczne zdolności, bo przecież jej mamy, my wszystkie mamy.

książek: 2717
Basia_Pelc | 2015-05-08
Na półkach: Przeczytane

Moje dzieciństwo...
Urokliwa, prosta książeczka. Ale to wielki skarb - posiada w sobie przeogromne pole i możliwości do rozwinięcia wyobraźni młodego odbiorcy.

książek: 768
Asia | 2014-10-17
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 19 kwietnia 2014

Czytane wielokrotnie córci do snu :) bardzo przyjemne historyjki. Polecam dzieciatym :)

książek: 1322
goskrzys | 2017-07-18
Przeczytana: 17 lipca 2017

Niezwykle ciepła i sympatyczna historyjka. Tytułowa bohaterka nie jest ani zwyczajną mamą, ani typową czarodziejką - jest mamą, która potrafi swoimi szczególnymi zdolnościami odmienić świat. Gdy trzeba uratować zabłąkanego dinozaura, potrafi poświęcić całą sałatę ze swojego ogródka. Gdy dzieci zazdroszczą sąsiadom przejażdżek samochodowych, potrafi odmienić ich stary zabawkowy furgon, by mógł wozić ich z drewnianym kierowcą po mieście. Albo uratować swoimi włóczkowymi robótkami zabytkową dzwonnicę. Albo odnaleźć skradziony cień sosny. Albo... Zresztą co będę dużo pisać, trzeba samemu poczytać te krótkie opowieści.

Nie ma tu infantylizmu, czarowanie mamy potraktowane jest z przymrużeniem oka, ale tak, że ani dziecięcy, ani dorosły czytelnik nie może się czuć oszukany czy wykpiony. Autorka prowadzi z czytelnikiem swoistą grę, co całej historii wychodzi tylko na dobre.

książek: 407
hakuu | 2015-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 29 kwietnia 2015

Bardzo sympatyczna i urocza lektura. I to nie tylko dla I-klasistów, podobała się zarówno 4, jak i 37-latkowi :), 2-latka też wyglądała na zadowoloną, choć oczka bardzo jej się kleiły. Trzy cudowne wieczory z niesamowitą mamą czarodziejką. Do pełni szczęścia brakowało tylko tej prawdziwej, która w tym czasie musiała pracować :(. Kochamy Cię mamo :).

książek: 2462
Monika Stocka | 2013-05-15

Podczytujemy trochę „Naszą mamę czarodziejkę” J. Papuzińskiej. Pamiętam, jak sama lubiłam te opowiadania i podobnie uwielbia je mój syn. Nie bez napuszenia dodam, że czytamy wydanie z 1982 roku, z mojego dzieciństwa.
Gdyby nie późna pora za każdym razem, gdy zabieramy się za lekturę, z wielką przyjemnością przeczytalibyśmy wszystko na raz, a tak, książka z konieczności została podzielona na trzy tury. W jednej z nich wypadło opowiadanie: „ Jak nasza mama szukała złodzieja”. Niemal wyboldowanym głosem zaznaczam tytuł, a mój syn natychmiast reaguje:
- Wreszcie jakaś akcja …

książek: 231
ForeverYoung | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1992 rok

Książka z czasów wczesnej młodości, a dokładniej z początków szkoły podstawowej. Z jednej strony miło się kojarzy, bo z momentem kiedy byłam dzieckiem, a z drugiej, mimo ciepłych i niesamowitych przygód tytułowej mamy, pamiętam, że opowiadania te niestety nie wzbudziły we mnie większych emocji - stąd taka a nie inna ocena.

zobacz kolejne z 966 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd