Ciemności, weź mnie za rękę

Tłumaczenie: Andrzej Leszczyński
Cykl: Patrick Kenzie i Angela Gennaro (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,05 (561 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
26
9
54
8
115
7
192
6
117
5
39
4
1
3
11
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Darkness, Take my hand
data wydania
ISBN
9788376488394
liczba stron
408
słowa kluczowe
Kryminał, Morderstwo, Śledztwo
język
polski
dodała
Liliowa

Po mistrzowsku prowadzona fabuła, doskonały warsztat pisarski, a do tego prawdziwie przerażająca historia… Do Patricka Kenzie i Angeli Gennaro zwróciła się znana bostońska doktor psychiatrii. Kobieta niebezpodstawnie obawia się o swoje życie. Czy grozi jej zemsta mafii? A może próbuje ją zastraszyć niepoczytalny pacjent? Sprawa przybiera nieoczekiwany obrót, gdy w mieście dochodzi do serii...

Po mistrzowsku prowadzona fabuła, doskonały warsztat pisarski, a do tego prawdziwie przerażająca historia…

Do Patricka Kenzie i Angeli Gennaro zwróciła się znana bostońska doktor psychiatrii. Kobieta niebezpodstawnie obawia się o swoje życie. Czy grozi jej zemsta mafii? A może próbuje ją zastraszyć niepoczytalny pacjent? Sprawa przybiera nieoczekiwany obrót, gdy w mieście dochodzi do serii makabrycznych zbrodni – ktoś krzyżuje ofiary. Kim są i co je łączy? Czy detektywom uda się znaleźć sprawcę? Długie i skomplikowane śledztwo odsłania ponurą i szokującą prawdę…

Nie wyobrażam sobie, że mógłbym przegapić któryś z kryminałów Dennisa Lehane’a…
STEPHEN KING

Lehane jest jednym z tych odważnych twórców kryminałów, który nie boi się eksperymentować z tradycjami gatunku.
„WASHINGTON POST”

Niezwykle trzymająca w napięciu powieść, nie można się od niej oderwać.
„PEOPLE”

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Ciemnosci__wez_mnie_za_reke-p-30766-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Ciemnosci__wez_mnie_za_reke-p-30766-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 511
Czytoholik_pl | 2017-12-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 28 grudnia 2017

Po przeczytaniu bardzo wciągającej powieści "Wypijmy, nim zacznie się wojna", nie mogłem się oprzeć, by jak najszybciej sięgnąć po drugą część przygód pary detektywów - Patricka Kenziego i Angeli Gennaro. Wiedziony przeczuciem, że kolejny tom będzie co najmniej tak samo dobry, wziąłem książkę czym prędzej w ręce. Co najistotniejsze, nie zawiodłem się. "Ciemności, weź mnie za rękę" to kawał dobrej rozrywki.

>>„Chodź”, powiedziała Ciemność, „chodź ze mną”, ale Ja byłem za słaby, gniłem, nie mogłem się nawet dźwignąć na kolana, powiedziałem więc: „weź Mnie za rękę, Ciemności, zabierz Mnie stąd”, i Ciemność tak właśnie zrobiła.<<

Akcja w książce rozpoczyna się dość nietypowo. Bowiem najpierw czytelnik dowiaduje się co nieco o tragicznym w skutkach finale pewnego śledztwa, by dopiero później przenieść się w czasie o kilka miesięcy wstecz i zostać świadkiem tychże zdarzeń. Buduje to pewną tajemniczość i zainteresowanie, rodzi w głowie pytania o to, co mogło się zdarzyć, co sprawiło, że Kenzie jest w tak kiepskim stanie psychicznym. Niestety nie do końca przypadł mi do gustu ten zabieg, bo zamiast zaciekawienia początkowo odczuwałem pewną dezorientację i znużenie. Na szczęście było to uczucie krótkotrwałe.

Szanowana pani psycholog otrzymuje pogróżki, które wycelowane są w jej jedynego syna. Po krótkim zastanowieniu decyduje się, by skontaktować się z detektywem w celu odnalezienia źródła pogróżek i rozwiązania sprawy. Jednak to, co na początku wydaje się być jedynie rutynowym śledztwem, przeradza się w mroczną i pełną tajemnic historię. A z każdej napotkanej na drodze szafy wychyla się trup. Kenzie i Gennaro po początkowo rutynowym śledztwie trafiają w oko cyklonu, a wydarzenia, których będą uczestnikami zmuszą ich do odpowiedzi, czy są gotowi na śmierć i jak wiele są w stanie poświęcić, by żyć.

Podobnie jak w poprzedniej części narratorem historii jest Patrick Kenzie i to z jego perspektywy czytelnik poznaje wydarzenia. W książce jest kilka nawiązań do pierwszej części, dlatego warto zachować odpowiednią kolejność, choć nie jest to absolutnie konieczne. Dennis Lehane również w "Ciemności, weź mnie za rękę" daje popis swojego mistrzowskiego talentu. Pomimo pełnej grozy atmosfery wielokrotnie wplata zabawne i ironiczne komentarze oraz dialogi, które rozładowują napięcie i wywołują na twarzy szeroki uśmiech. A dbałość o szczegóły fabuły oraz pełne detali opisy miejsc zdarzeń każą mi wierzyć, że cechy te są zagrywką firmową Lehane'a.

Czy może istnieć dla książki lepsza rekomendacja niż ta, gdy z powodu arcyciekawej rozgrywki zarywasz noc, by tylko doczytać do końca, bo czujesz, że nie zaśniesz, jeśli nie dowiesz się, jak to się skończy? Według mnie nie ma. A właśnie takiego uczucia doświadczyłem podczas lektury "Ciemności, weź mnie za rękę". Gdy w środowy wieczór brałem do ręki książkę, to byłem nieco za połową powieści i szykowałem się na przeczytanie kilkudziesięciu stron i spokojne zanurzenie się w kołdrze i poduszce. Tymczasem akcja nabrała takiego tempa, że nie było mowy o odłożeniu książki, co zaowocowało tym, że ostatecznie położyłem się spać przed 2 w nocy, a w myślach dalej byłem w Bostonie 🙂 Mam nadzieję, że i Tobie książka ta zapewni podobne wrażenia!

Fragmenty, które wpadły mi w oko:

"Życie większości mężczyzn i kobiet na tym świecie upływa bez wyróżników. Wypełnia je tylko cicha desperacja, nic poza tym. Wszyscy się rodzą, egzystują przez jakiś czas ze swoimi konkretnymi zainteresowaniami, zamiłowaniami, marzeniami i udrękami, a potem umierają. Mało kto ich zauważa. Mam na myśli miliardy ludzkich istnień, Patricku, a nawet dziesiątki miliardów, które w historii ludzkości przeżyły, nie wywierając na nią żadnego wpływu, jakby w ogóle nie przyszły na ten świat."

"Wiem, że w powszechnym mniemaniu trzeba wyrzucić z siebie nagromadzony żal, wygadać się przed najbliższymi, jeśli nie przyjaciółmi, to przynajmniej osobami wykwalifikowanymi w tym kierunku. Może i tak. Jednak mnie się wydaje, że wszyscy za dużo gadamy na forum publicznym, uznajemy zwierzenia za panaceum, którym z pewnością nie są i przymykamy oczy na niezdrowe zapatrzenie w siebie, będące oczywistym produktem ubocznym takiego stanu rzeczy."

Podsumowanie: "Ciemności, weź mnie za rękę" to szalenie ciekawy i bardzo wciągający kryminał, którego cechą rozpoznawczą jest mroczny klimat z wszechobecną i kompletnie bezsensowną ludzką brutalnością. Atmosfera ta jest jednak łagodzona przez cięty język głównych bohaterów, który objawia się w zabawnych, pełnych docinek dialogach. Małym minusem jest odrobinę spowolniony początek powieści, gdy akcja rozwija się nieco sennie. Dalsza część jednak wynagradza słaby początek sprawiając, że druga część cyklu wydaje mi się nawet ciekawsza niż "Wypijmy, nim zacznie się wojna".

W ostatnim czasie w rękę wpadło mi kilka powieści Lehane'a, a autor ten szturmem zdobył moje uznanie i obudził we mnie chęć sięgnięcia po wszystkie jego powieści. I choć bardzo lubię czytać wszystkie książki z danej serii jedną po drugiej, to jednak zdecydowałem się powstrzymać na kilka tygodni od lektury trzeciej części cyklu Kenzie & Gennaro. Mam nadzieję, że jeszcze wyostrzy mi to apetyt na kolejną powieść Dennisa Lehane'a.

Zapraszam do dyskusji na: czytoholik.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojenna burza

Czwarta, ale czy na pewno ostatnia część Czerwonej Królowej? Nie jestem tego pewna. Cal podjął decyzję, stanął po przeciwnej stronie, wybrał Koronę...

zgłoś błąd zgłoś błąd