Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopak na opak

Wydawnictwo: Wydawnictwo Lubelskie
6,77 (425 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
47
8
45
7
154
6
86
5
68
4
7
3
4
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
195
słowa kluczowe
pech, chłopak, szkoła, dorastanie, przygody
język
polski
dodała
Kociara

Inne wydania

Chłopak na opak czyli z pamiętnika pechowego Jacka – polska powieść dla młodzieży napisana przez Hannę Ożogowską. Pierwsze wydanie miało miejsce w 1960.

Książka opowiada o życiu czwartoklasisty, Jacka Czarneckiego, który twierdzi, że wszystkie jego przygody kończące się nie tak jakby chciał, są dziełem jego pecha. Pech nie opuszcza Jacka w domu, w szkole, na podwórku czy na kolonii.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 1257
awiola | 2012-04-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2012

„Niektóre rzeczy zaczynają się zupełnie zwyczajnie, a kończą tak, że coś okropnego. Nikt by nawet nie przypuszczał, bo jakby przypuszczał, toby zupełnie inaczej zrobił”

Hanna Ożogowska należy do najpopularniejszych pisarek książek dla dzieci i młodzieży. Z pewnością starszym czytelnikom jest znana z takich powieści jak ”Za minutę pierwsza miłość" czy "Dziewczyna i chłopak, czyli heca na czternaście fajerek". Ja doskonale pamiętam te książki, są symbolem mojego dzieciństwa. Pamiętam jak z wypiekami na twarzy śledziłam losy tych wszystkich literackich bohaterów. To był właśnie mój smak dorastania. Ale wracając do meritum bo trochę odbiegłam od tematu.

Tytułowy „Chłopak na opak” to dziewięcioletni Jacek Czarnecki, który uważa się za osobę mającą dużego pecha. Bohater urodził się czternastego, a to przecież blisko trzynastego, co oznacza naprawdę wielkie nieszczęścia. Pecha, który nie odstępuje Jacka w szkole, w domu, na podwórku czy nawet na koloniach. Dziewięciolatek ma głowę zawsze pełną pomysłów, które niekoniecznie się sprawdzają w praktyce. Chociażby odcedzanie rakietą tenisową makaronu czy liczenie igieł u jeża.

Jacek to bardzo zabawna postać. To prawdziwy chłopak na opak, impulsywny, nie przemyślający swoich pomysłów i skutków z nimi związanych, które przekraczają wszelkie granice wyobraźni.

Książka napisana jest w zabawnym stylu, wszyscy bohaterowie wzbudzają sympatię od rodziców po panią wychowawczynię. Zauważyć można realia życia w PRL-owskiej Polsce ale to w żaden sposób nie umniejsza jej wartości edukacyjnej.
Przez większość czasu spędzonego z Jackiem, miałam uśmiech na twarzy, a wielu momentach wręcz uśmiałam się po pachy. Jego niektóre pomysły były po prostu genialne, a ich skutki bardzo nieprzewidywalne i zabawne.

Mimo, że jest to książka przeznaczona w głównej mierze dla dzieci i młodzieży, to polecam ją wszystkim, dorosłym czytelnikom również. Ja sięgnęłam do niej głównie z sentymentu. I nie zawiodłam się, gdyż jest to książka ponadczasowa. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto glin

Dobra książka, choć rozwiązanie zagadki moim zdaniem nastąpiło zbyt gwałtownie. Więcej tu dialogów o życiu i opisu tego jak młode policjantki odnajduj...

zgłoś błąd zgłoś błąd