Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Babunia

Tłumaczenie: Magdalena Krzyżosiak
Wydawnictwo: Świat Książki
6,47 (186 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
31
7
53
6
40
5
24
4
15
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La grand-mère de Jade
data wydania
ISBN
978-83-247-2103-0
liczba stron
272
słowa kluczowe
Literatura francuska
język
polski
dodała
Dorota_1988

Jade, dziennikarka, nie zgadza się, by jej babcię, Jeanne, oddano do domu starców i zamieszkują razem w Paryżu. Ku jej zdumieniu babcia, prosta osiemdziesięciolatka ze wsi, kryje niezwykłą osobowość: przez całe życie potajemnie czytała książki! Jade pokazuje Jeanne rękopis swojej powieści z prośbą o ocenę. Babcia opowie jej w zamian, dlaczego swoje czytanie musiała ukrywać… Rzecz o wzajemnym...

Jade, dziennikarka, nie zgadza się, by jej babcię, Jeanne, oddano do domu starców i zamieszkują razem w Paryżu. Ku jej zdumieniu babcia, prosta osiemdziesięciolatka ze wsi, kryje niezwykłą osobowość: przez całe życie potajemnie czytała książki! Jade pokazuje Jeanne rękopis swojej powieści z prośbą o ocenę. Babcia opowie jej w zamian, dlaczego swoje czytanie musiała ukrywać… Rzecz o wzajemnym szacunku i miłości, o literaturze, która łączy ludzi bez względu na wiek i o więzach przeszłości z dniem dzisiejszym. Zaskakująca puenta.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2011

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/shop/topproducts,books,books

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3643
kinga | 2011-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2011

"Babunia" to książka o relacjach młodości ze starością, o próbie wzajemnego zrozumienia się, pomocy i wzajemnej nauki.

Powieść ukazuje dwie analizy życia dwóch bohaterek: babci i wnuczki. Całą historię opowiada nam dwóch narratorów: pierwszy obserwuje wnuczkę, Jade, kobietę trzydziestoletnią. Jade żyje w nowoczesnym świecie, zabieganym, bezwzględnym. Jest dziennikarką i początkującą pisarką, nie układa jej się w życiu osobistym, dopóki nie spotyka na swej drodze tajemniczego pasażera metra... Drugim narratorem jest tytułowa babunia, kobieta sentymentalna, która żyje wspomnieniami, pachnie fiołkami, skrywa tajemnice. Najważniejszy sekret jej życia dotyczy pasji czytania:

"Od bardzo dawna czytam. Jestem zapaloną czytelniczką, zakochaną w książkach (...). Książki były moimi kochankami i to z nimi zdradzałam twojego dziadka, który nigdy, w czasie całego naszego wspólnego życia, nie dowiedział się o tym."

Czytanie babci i pisanie wnuczki stają się dla nich wspólnym mianownikiem ich życia. Ponieważ wydawcy jeden po drugim, odrzucają powieść Jade, babunia postanawia pomóc jej dopracować maszynopis do perfekcji. W związku z tym poczytamy o próbach nauki obsługi komputera przez babcię i związanych z tym zabawnych poglądach starszej pani o nowoczesnej rzeczywistości.

Babcia analizuje swoje życie z perspektywy przeszłości. Wspomina, żyje w świecie dawnym, nie rozumie pogoni dnia dzisiejszego, wnuczka zaś patrzy w przeszłość, ona z kolei nie potrafi żyć powoli. Obie się uzupełniają.

"Babuia" to powieść refleksyjna, ciepła, ponadczasowa. Pokazuje jak bardzo więzy między najbliższymi są ważne i potrzebne, a niekiedy zaniedbywane. Jest to też swoista przestroga: starszym ludziom zostaje niewiele czasu, więc młodzi muszą potrafić (i chcieć) odpowiednio go wykorzystać...

Ale muszę dodać, że książka ma też słabsze strony. Irytujące, zupełnie zbędne komentarze narratora 3-osobowego, czytając miałam wrażenie, jakby autorka nie wierzyła w inteligencję swoich czytelników. To trochę tak, jakby opowiadać dowcip i od razu wytłumaczyć o co w nim chodziło, nie zwracając uwagi na słuchacza i nie ufając, że on go zrozumiał... Pełno tu też różnych niedociągnięć/ pomyłek/niedopracowań, niekonsekwencji pisarki. Podaje nam sprzeczne informacje - np. gdy pisze o tym, kto zachęcał ją do publikacji swego dzieła.

Ale co by złego nie mówić, Deghelt wygrywa zakończeniem. Mocne i odważne - nie mogłoby być inne. Niektórych może zaskoczyć, ale chyba nikogo nie powinno rozczarować. Puenta książki broni cały utwór!


http://dajprzeczytac.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownica

Mam sentyment do tej autorki bo to od niej zaczęłam swoją przygodę ze skandynawskim kryminałem.Poraz kolejny mnie nie zawiodła a wielowątkowością prze...

zgłoś błąd zgłoś błąd