Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni raz

Tłumaczenie: Magdalena Krzyżosiak
Wydawnictwo: Świat Książki
5,66 (326 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
14
8
21
7
60
6
82
5
76
4
18
3
34
2
10
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'échamppée belle
data wydania
ISBN
978-83-247-1909-9
liczba stron
120
słowa kluczowe
rodzeństwo, wspomnienia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Ciepła, optymistyczna powieść psychologiczno-obyczajowa: wielka pochwała radości życia i siły, jaką może dawać miłość i oparcie w rodzeństwie. Powściągliwy Simon, mądra Lola i szalona Garance uciekają z wesela kuzyna, by spotkać się z Vincentem, czwartym z rodzeństwa. Po raz pierwszy od dawna są sami, bez dzieci i akuratnej, irytującej bratowej. Te chwile, pełne wspomnień i beztroskich...

Ciepła, optymistyczna powieść psychologiczno-obyczajowa: wielka pochwała radości życia i siły, jaką może dawać miłość i oparcie w rodzeństwie. Powściągliwy Simon, mądra Lola i szalona Garance uciekają z wesela kuzyna, by spotkać się z Vincentem, czwartym z rodzeństwa. Po raz pierwszy od dawna są sami, bez dzieci i akuratnej, irytującej bratowej. Te chwile, pełne wspomnień i beztroskich przekomarzań, wyrwane dorosłej codzienności, dadzą im siłę, by stawić czoło własnym kłopotom... Lekki humor i doskonałe dialogi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (655)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 479
Kiwi_Agnik | 2015-12-10
Przeczytana: 09 grudnia 2015

Optymistyczna, ale z gorzkim posmakiem opowieść o młodości i o tym, że każdą chwile trzeba brać pełnymi garściami .

Powieść krótka i rzeczowa, ale z głębokim przesłaniem, a lekki humor i ciekawe dialogi to coś w sam raz - na raz.

książek: 138
Czesia | 2014-07-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 23 lipca 2014

"Ostatni raz" to druga po "Kochałem ją" książka jaką ostatnio przeczytałam autorstwa Anny Gavadly. Niestety trochę się zawiodłam, ponieważ spodziewałam się czegoś więcej, przede wszystkim w relacjach i w uczuciach czwórki rodzeństwa. Ogólnie historia opowiada o Garance młodej dziewczynie, która jest narratorem i która opowiada o swoim rodzeństwie i ich przygodach. Cała czwórka spotyka się z okazji ślubu kuzyna, na który kompletnie nie mają ochoty pójść i zamiast na przyjęcie weselne, wybierają się do zamku, w którym mieszka najmłodszy Vincent. Następnie spędzają czas na pikniku rozmawiając, wspominając i śmiejąc się do woli. Przypomina im się wspólne dzieciństwo i zdają sobie sprawę, że jako dorośli ludzie mają swoje własne życie, rodziny i to spotkanie to niejako zakończenie ich wspólnej drogi. Widać tu u każdego potrzebę bycia razem oraz ogromne przywiązanie. Pomimo że każde z nich jest kompletnie inne genialnie czują się w swoim towarzystwie i rozumieją się bez słów. Sama jestem...

książek: 2231
Bed | 2011-05-30
Na półkach: Czytadła, Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2011

Czy jest w naszym życiu ktoś taki z kim nie trzeba wiele rozmawiać a jakoś wszystko się ułoży? Kto ma takie samo poczucie humoru, wystarczy mrugnąć i po prostu wiadomo? Narratorka tej powieści ma zżyte rodzeństwo. Wszyscy jak z tej samej materii a jednak różnią się trochę. Dialog całej czwórki to sedno tej powieści. Inni ludzie są po prostu mniej lub bardziej irytujący. Najmłodsza siostra to bystry obserwator, choć czasem mogłaby trochę odpuścić :). I tak wraz z uciekającym latem uciekają ostatnie dni dzieciństwa :) Książka jest napisana żywym językiem. Czyta się szybko, choć nie jest to jakieś super dzieło. Bardzo mi się podobała lojalność względem bliskich, ładnie ujęta. Gavalda ma coś w sobie, warto poczytać.

książek: 3461
Monika | 2011-11-19
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 18 listopada 2011

To moje trzecie spotkanie z Anną Gavalda. Niestety, każde kolejne spotkanie jest mniej ciekawe.
"Ostatni raz" nic nie wniósł do mojego życia. Niestety.

książek: 1047
Izabela | 2010-09-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moje pierwsze spotkanie z Anną Gavaldą to była książka "Po prostu razem", która niezwykle mnie zauroczyła :) postanowiłam więc sięgnąć po następne jej powieści... Teraz w ręce wpadło mi najnowsze dzieło Gavaldy "Ostatni raz" i po raz kolejny się zauroczyłam :) Chociaż książeczka niepozorna... zaledwie 120 stron...

"Ostatni raz" jest w zasadzie o wszystkim i o niczym... Trójka rodzeństwa wymyka się z przyjęcia weselnego i udaje do swojego brata na zamek. tam spędzają beztroski dzień wspominając dzieciństwo i ciesząc się sobą nawzajem :) Jestem pod wrażeniem uczucia jakim darzą się bohaterowie Garance, Lola, Simon i Vincent. Rzadko można spotkać taką zgodność i miłość wśród rodzeństwa. Książka symbolizuje przejście z jednego etapu życia do kolejnego. Napisana jest tak ciepłym językiem, że nie sposób się oderwać...

książek: 2591
Jolantino | 2011-03-23
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 23 marca 2011

Lekka książka, ujawniająca sekrety dorosłego życia, pokazująca prawdziwe uczucia pełnoletniego człowieka, który założył własną rodzinę, podjął się pracy czy też brak mu miłości i zadowala się krótkotrwałymi przygodami, jakie często zdarzają się w dzisiejszym świecie. W takich chwilach chciałoby się oderwać od rzeczywistości, wrócić do czasów dzieciństwa, spodkać się z rodzeństwem, rodzicami, przyjaciółmi, podzielić się swoimi problemami i razem szukać na nie rozwiązania. Takie działanie podjęli bohaterowie książki, poprawiając sobie przy tym nie tylko samopoczycie, załagodzić swoje pragnienie związane z dotychczasową ciekawością na temat swoich bliskich, ale także dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda życie i problemy, które nam wydają się takie błache.

książek: 908
Paula | 2010-10-30
Przeczytana: 02 października 2010

Książka jest króciutka, ale to nie ważne, ponieważ nawet na tych 115 stronach Gavalda potrafiła zawrzeć to co ważne. Ta zwięzła powieść opowiada o relacjach między czwórką już dorosłego rodzeństwa: Simona, Garance, Loli i Vincenta. Na początku, oczami Garance obserwujemy wyprawę starszej trójki z nich na ślub i spotkanie rodzinne. Garance powoli opisuje nam obu braci i siostrę, to jakie stosunki między nimi panowały w dzieciństwie i jak jest teraz... Gdy starsza trójka dociera na ślub, dowiaduje się, że najmłodszy Vincent nie mógł przyjechać i właśnie wtedy, znudzeni i stęsknieni za bratem postanawiają do niego pojechać, zrywając się tym samym z uroczystości weselnych.
To co dzieje się po ich przyjeździe do brata, nie jest ani zaskakujące, ani dziwne. Po prostu są ze sobą. Jak mówi Garance, może to już ostatni raz, a może będą mieli jeszcze kilka takich chwil, gdy w swoim towarzystwie będą się jeszcze mogli bronić przed dorosłością i życiem, które już próbuje ich rozdzielić,...

książek: 265
histra | 2014-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Ostatni raz" to moje drugie spotkanie z twórczością Anny Gawaldy. Pierwsze nie było zbyt udane, więc podeszłam do lektury ze sceptycyzmem. Jednak wystarczyło parę stron tej książki, by wciągnąć się bez reszty. Z żalem patrzyłam, jak szybko ją czytam, że zaraz się skończy... Właściwie opowiedziana w niej historia nie dotyczy niczego wyjątkowego, ot po prostu czwórka dorosłego rodzeństwa wybiera się na ślub kuzynki. Trójka z nich jedzie razem samochodem, dojeżdżają do miejsca ceremonii i dowiadują się, że ich brat jednak nie przyjedzie. Wpadają na (zwariowany?) pomysł, by czmychnąć sprzed kościoła i pojechać go odwiedzić. Tam spędzają wieczór, noc i następnego dnia wracają. Niby nic się nie dzieje... A jednak atmosfera jest nieziemska. Książka opowiada bowiem o relacjach między rodzeństwem i to o takich pięknych, cudnych. I wcale to rodzeństwo nie jest idealne, wcale nie mieli sielskiego dzieciństwa, ale łączy ich taka więź! A przynajmniej tak to widzimy oczami bohaterki...

książek: 131
Rêves | 2014-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2014

Daję tak wysoką ocenę ze względu na sposób, w jaki Gavalda zawiera najważniejsze wartości życiowe człowieka. Podoba mi się od samego początku - i może nie potrafię uargumentować dobitnie co takiego sprawia, że książka posiada w sobie "to coś", ale uważam, że jest jedną z najlepszych. Przeczytałam już " Kochałem ją" oraz " Po prostu razem" - żadna z nich do długich nie należała, ale każda urzekła mnie na swój sposób. Momentami mimowolnie na mojej twarzy gościł szeroki uśmiech, książka napisana z humorem! :)
Teraz o samej książce. Książka opowiada o czwórce rodzeństwa - Garance, Lola, Vincent oraz Simon. Wszyscy mają spotkać się na ślubie swego kuzyna. Z Simonem jedzie jego żona - Carine; która w przeciwieństwie do reszty zdaje się być osobą bardzo rozdrażnioną, poważną, nadętą i marudną. Nie rozumie głębokiej więzi, która łączy rodzeństwo.
Cala czwórka zdaje sobie sprawę, że ich spotkanie to ostatnie momenty dzieciństwa, że kiedyś nadejdzie dzień, który ich rozłączy, podzieli,...

książek: 171
Anna__Magdalena | 2014-04-03
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2014

Opowieść na jeden wieczór, lub bezsenną noc.
Jedno popołudnie spędzone w towarzystwie czwórki rodzeństwa w cieniu ruin zamku.
Swobodne, niezobowiązujące i proste.
Opowieść o ludziach, o bliskich, z którymi zawsze znajdziemy nic porozumienia mimo braku kontaktu, mimo różnic życiowych, ale też opowieść tęsknocie za nimi.
Lubię sposób pisana tej autorki, nieśpieszną akcję, oszczędnością w środkach wyrazu, co wcale nie przekłada się na treść, które ubogą bynajmniej nie jest.

zobacz kolejne z 645 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd