Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

And another thing...

Cykl: Autostopem przez Galaktykę (tom 6)
Wydawnictwo: Penguin Books
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780141042138
język
polski
dodała
Barbara

Arthur Dent's accidental association with that wholly remarkable book The Hitchhiker's Guide to the Galaxy has not been entirely without incident. Arthur has, though, finally made it home to Earth. But that does not mean he has escaped his fate.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

Brak materiałów.
książek: 341
astaldohil | 2012-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2012

Zaskakująco dobra kontynuacja, którą pozwalam sobie dopisać do listy kanonicznych utworów opisujących uniwersum stworzone przez Douglasa Adamsa. Jest to jednocześnie jedno z najlepszych rozwinięć historii spisanych przez osobę inną niż twórca oryginału, jakie dane mi było czytać (a kilka już czytałem, w większości miałkich). W tym wypadku pokusiłbym się nawet o mogące zabrzmieć, jak bluźnierstwo stwierdzenie, że Eoinowi Colferowi udało się jakościowo przebić to, co dane nam było w dwóch ostatnich powieściach spisanych przez Adamsa. Nie ukrywam - "W zasadzie niegroźna" było dla mnie lekkim rozczarowaniem, zwłaszcza jej pozostawiające wiele do życzenia zakończenie...

Wracając jednak do "I jeszcze jedno..." - Eoin Colfer stanął na wysokości zadania, podszedł do oryginału z szacunkiem, wzbogacając jednak treść o kilka własnych, trafionych pomysłów. Dotyczy to przede wszystkim wszelkiej maści odniesień do współczesnej popkultury, zwłaszcza internetu (bohaterowie robią zakupy na uBid - opis doręczenia przesyłki na planetę Nano, to jeden z najlepszych gagów w "I jeszcze jedno..."!) i mediów ("upadek" i późniejsza "kampania reklamowa" Thora). Inną kwestią jest twórcze rozwinięcie charakterów postaci - w tym jednej, która wcześniej pojawiała się epizodycznie. Tu jednak muszę nadmienić, że zmiana, która "dotknęła" Artura niezbyt przypadła mi do gustu i jakoś brakowało mi jego apatycznego i nieco malkontenckiego stylu bycia.

Eoin Colfer stanął też na wysokości zadania, jeśli chodzi o fabułę - początek może rozkręca się nieco powoli, ale od momentu, kiedy do akcji wkracza Thor (a zwłaszcza podczas wydarzeń na planecie Nano) robi się naprawdę interesująco - już nie pamiętam, która książka (uściślijmy: z podgatunku fantastyki, zwanej humorystyczną) trzymała mnie tak w napięciu i obfitowała w tak liczne zwroty akcji, niemal po ostatnią stronę.

Podsumowując, bardzo dobra, o ile nie rewelacyjna kontynuacja, napisana tak bardzo w stylu Adamsa, że nieomal czuje się, jakby była hołdem złożonym jego twórczości. Eoin Colfer doskonale czuje się w tym uniwersum, ba, doskonale czuje to uniwersum, sklecił dobra fabułę nań bazującym, rozwinął charaktery postaci a przy tym opowiedział naprawdę masę dobrych, bardzo dobrych i świetnych żartów.

Wielkie brawa! Takie kontynuacje chcemy czytać!

P.S. I tylko Marvina brakowało...

P.P.S. Polskie wydanie już w marcu tego roku, nakładem wydawnictwa Albatros.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Każdy musi płacić

Polka "Gra o tron". Ale jaka "Gra o tron", gdy ta skiażka nie ma nic wspólnego z Grą o tron.

zgłoś błąd zgłoś błąd