Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Herrenvolk

Wydawnictwo: Fox Publishing
5,91 (64 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
5
7
13
6
18
5
12
4
4
3
5
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-930452-3-5
liczba stron
448
język
polski
dodał
adnoctus

Herrenvolk to powieść, w której historia podlega błyskawicznym i gigantycznym przemianom. Poznajemy oniryczną wizję nazistowskiej Germanii, którą współtworzy jej główny bohater – Artur Sosnowski – człowiek z XXI wieku, przypadkowo trafiający do świata pogrążonego w szaleństwie II wojny światowej, prosto w ręce nazistów. Przywódcy hitlerowscy umiejętnie wykorzystują go do walki z wrogiem,...

Herrenvolk to powieść, w której historia podlega błyskawicznym i gigantycznym przemianom. Poznajemy oniryczną wizję nazistowskiej Germanii, którą współtworzy jej główny bohater – Artur Sosnowski – człowiek z XXI wieku, przypadkowo trafiający do świata pogrążonego w szaleństwie II wojny światowej, prosto w ręce nazistów. Przywódcy hitlerowscy umiejętnie wykorzystują go do walki z wrogiem, dzięki czemu potęga III Rzeszy rośnie, a szaleństwo osiąga nieobliczalne rozmiary. W tym świecie ludzie posługują się kłamstwem po mistrzowsku z równą swobodą, jak my oddychamy, a piękne kobiety potrafią być bardziej niebezpieczne niż pancerne armie.
Jednak nie to jest najważniejsze. Uznański skupia się bowiem na człowieku wrzuconym w tryby histo-rycznej maszynerii. Przedstawia dramat wewnętrzny Artura targanego wątpliwościami, dokonującego niełatwych wyborów, by przetrwać, i rozpaczliwie poszukującego miłości. Czy ją znajdzie, a jeżeli tak, czy będzie miał świadomość, jak wysoką cenę przyjdzie mu za to zapłacić? Podążmy za bohaterem w tej mocnej, poruszającej powieści, najlepszej w dorobku Sebastiana Uznańskiego. To fantastyka, jakiej nie powstydziliby się Philip Dick, twórca "Człowieka z Wysokiego Zamku", czy Jacek Dukaj autor "Xavrasa Wyżryna".

 

źródło opisu: www.foxpublising.eu

źródło okładki: www.foxpublishing.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2011-11-27
Przeczytana: 26 listopada 2011

Unde malum?

Prawdę mówiąc, nie jestem usatysfakcjonowany. Powieść dość sprawnie napisana, widać, że w autorze drzemie potencjał, ale tutaj nie znalazł on w pełni ujścia. Oczywiście, historia alternatywna, ale... co tak naprawdę z niej wynika? Że nazizm w każdej sytuacji jest złem? Że – jak każda władza absolutna – deprawuje absolutnie? Odkrywcze to nie jest.

Fascynacja nazizmem trwa od lat i wciąż znajduje odbicie w literaturze i filmie. Można by zapytać, czemu tak nie dzieje się z komunizmem? Czemu drugi z totalitaryzmów, którym byliśmy dotknięci, nie inspiruje twórców w tym samym stopniu? Po pierwsze, jak sądzę, dlatego, że hitleryzm został osądzony i stale jest prześwietlany przez historyków, a kolejne jego tajemnice wciąż wychodzą na jaw. Komunizm natomiast ciągle znajduje się niejako pod parasolem ochronnym. Nie tylko dlatego, że jego źródło – Rosja nigdy nie potępiła ani nie osądziła twórców i władców tego ustroju, ale także dlatego, że za jej przykładem nie zrobiła tego reszta świata. Sowieckie archiwa pozostają zamknięte dla historyków, a polityka historyczna współczesnej Rosji nie pozwala na przyznawanie się do zbrodni systemu, który nie do końca przeminął.

Po drugie, niemiecki nazizm wywodzi się ze śródziemnomorskiej tradycji, w której kręgu i my się znajdujemy, z kultury, do której przyznajemy się i z której czerpiemy. Natomiast komunizm rosyjski to wykwit wschodniego barbarzyństwa, który jednak wciąż pozostaje dla nas obcy. Koszula bliższa ciału, jak mówi przysłowie.

Na pewno powieść Uznańskiego przybliża – zwłaszcza ludziom młodym, dla których II wojna światowa jest przeszłością zamierzchłą i niemal starożytną – istotę hitlerowskiej ideologii. A że robi to w dość atrakcyjnej formule – pewnie znajdzie licznych czytelników. Dla mnie „Herrenvolk” jest niemal wyłącznie sprawnym czytadłem.

Irytuje mnie erotyka Uznańskiego. „Prężne piersi”, niemal wyskakujące z dekoltów i konsekwentnie oraz namiętnie „ugniatane” przez bohatera, każą zastanawiać się nad obsesjami seksualnymi autora. Nic mnie one nie obchodzą, ale skoro jestem nimi do znudzenia epatowany, to i daję wyraz swej irytacji.

I jeszcze słowo o „Posłowiu”. Czy nie odnosicie wrażenia, że nie tyle służy ono podsunięciu czytelnikom lektur poszerzających ich zainteresowania, co raczej jest próbą wymuszenia na nich podziwu za kwerendę archiwalną przeprowadzoną przez autora? Czyli po prostu jest przejawem braku skromności?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Templanza znaczy umiar

Czytajac ta ksiozke nie moglam pozbyc sie wrazenia, ze kiedys juz czytalam cos podobnego. Salony, kasyna, wielkie fortuny i kopalnie. Milosc i...

zgłoś błąd zgłoś błąd