Opinie użytkownika
Książka, jak wszystkie inne z serii Igrzysk Śmierci, jest przygnębiająca. Wiele osób umiera. Widzimy niesprawiedliwość, chaos i krzywdę. Dzieci, które trafiają na arenę. Jeśli jest to klimat, który lubicie, z pewnością nie będziecie zawiedzeni. Czyta się ją jednym tchem, historia Haymitcha bardzo mnie wciągnęła. Naprawdę nie mogę doczekać się ekranizacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że tę książkę idealnie można podsumować piosenką Eweliny Flinty pt. ''Załuję''.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to górnolotna książka, zwłaszcza patrząc na ilość wstawek erotycznych, ale fabuła naprawdę nie była najgorsza. Mamy tu dobrze zarysowane postacie, ciekawe wątki czy drobne smaczki, które odkrywaliśmy jak karty podczas rozgrywki. Nie nudziłam się i zdecydowanie nie czuję się zawiedziona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa tym tomie skończę swoją przygodę z Belladonną. Mam wrażenie, że historia nieco się rozmyła i momentami była wręcz nudna. Niewiele się działo, napięcie nie rosło, bohaterowie przeskakiwali od balu do balu i od rozmowy do rozmowy. Zabrakło mi Śmierci, którego całkowicie odsunięto na bok, zastępując go Losem. Jego kreacja wydała mi się przerysowana. Idealny pod każdym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZalewają nas obecnie książki niezwykle toksyczne i złe, a męscy bohaterowie są tak niestabilni i tak nieprzyjemni, że przy nich Massimo z "365 dni" albo Christian Grey z "50 twarzy Greya" to przykładni mężczyźni, których nieświadomie zaczynamy wychwalać, bo na tle innych wypadają niezwykle dobrze. Pamiętacie umowę, jaką spisał Christian z Anastazją? Zanim wciągnął ją w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Książka zapowiadała się ciekawie, przez co długo krążyła mi po głowie. Kiedy ją kupiłam, od razu zabrałam się za czytanie i jak się domyślacie... zawiodłam się.
Początek był świetny. Mówiłam o niej z pasją i z zapałem, bo naprawdę dobrze się bawiłam. Chciałam zobaczyć wojowniczkę z krwi i kości, walczącą o swój honor. Chciałam odstawić na bok romanse, proste schematy i...
To, jak do tej pory, zdecydowanie najsłabsza część z serii Jeźdźców Apokalipsy. W porównaniu z Zarazą czy Wojną jest jak trzeci raz odgrzewane ciasto na pierogi. Motywy zaczynają się powtarzać, zachowania i reakcje bohaterów również. Brak tu przygód, świeżości i zdecydowanie brak emocji. Nie polubiłam ani Głodu, ani Any, żadne z nich nie miało w sobie charakteru. Buduje ich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Historia małoletniej Reese zaczyna się traumatycznie. Ciągłe kłótnie rodziców, samotność i odrzucenie zostają napędzone przez kolejną serię kataklizmów związanych z nieustającym latami gwałtem czy odejściem matki. Początkowe 40% książki jest trudne, ale jednocześnie bardzo wciągające i wywoływały u mnie ogrom współczucia i zrozumienia wobec bohaterki.
Niestety, w którymś...
To opowiadanie, mające zaledwie 71 stron, można złapać w internecie do przeczytania za darmo, więc jeśli czujecie że to coś dla was, polecam. Jest w temacie Halloween, dlatego było na mojej liście i w końcu mam Watchera za sobą.
Książka jest naprawdę krótka, wątki nie są w żaden sposób rozbudowane i naprawdę niewiele można od tej historii oczekiwać. Głównej bohaterce,...
Tej książce przydałaby się terapia. A mimo to, była naprawdę dobra.
Trzech chłopaków, przebranych za Ghostface'a, Myersa i Jasona z Piątku 13go, w Halloweenowy wieczór zaczyna ponad wszelką miarę ochraniać dziewczynę, która każdemu z nich (choć jednemu w szczególności) przypadła do gustu. Jest to krótka historia, dlatego czuć braki, widać że niektóre momenty mogły być...
Za każdym razem, jak myślę o tej książce, chce mi się śmiać. Potem mam ochotę pacnąć się w czoło, zwymiotować, moje ciało przechodzi dreszcz, a potem znowu chcę się roześmiać.
Główny bohater jest komarem - chociaż on sam zapewne wolałby, żebyście mówili, że jest bogiem. Takim komarem, co jak się już dostanie do kobiecych soków, to będzie je chlupał i siorbał przez 600...
Nawet mi nie wstyd, że lubię tę książkę. Serio.
To była fajna przygoda, ciekawa i oryginalna. Niczego więcej od tego tomu nie wymagam. Zapewnił mi rozrywkę od pierwszej do ostatniej strony.
Czuję się jednak zawiedziona, bo pozytywnie nastawiłam się na kolejną część (i na Raahosha jako głównego bohatera), ale dostała mu się Liz, która wydała mi się irytująca, a jej...
Kiedy płatek śniegu spotyka na swojej drodze dwóch zbyt idealnych mężczyzn i żadnego z nich nie umie docenić.
Nawet nie wiem co napisać. Zwyczajnie... nie lubię tej książki. Nie lubię i tyle. Główna bohaterka jest tak dziecinną egoistką, że aż przykro patrzeć. Wszystko jest przesadzone i nudne, ale to właśnie ona jest tu największym problemem. Niemiłosiernie irytuje mnie...
Poprzedniemu tomowi dałam ocenę 7 na 10. Przeczytałam go 3 marca, czyli równo 5 miesięcy temu. Ten mały zbieg okoliczności jest w pewien sposób satysfakcjonujący, ale nie o tym mowa! Jestem zaskoczona, że dałam mu tak niską ocenę. Co się zmieniło?
Do takich książek, jakie pisze Zofia Mąkosa, trzeba przywyknąć, jeżeli na co dzień czyta się mało wymagającą literaturę young...
"Netet wa neterwej." You are the one He sent me.
11/10
Kac murowany!!
Kocham "Zarazę" i od lat jest to jedna z moich ulubionych książek. Czytałam ją dwa razy po polsku i raz po angielsku i za każdym razem było tak samo cudownie. War podobało mi się dokładnie tak samo jak "Zaraza" - nie mniej, nie więcej. Nie byłabym chyba nigdy gotowa wybrać między tym tomem, a...
"Love," she whispers.
"Luffs!" I respond, and her smile brightens even more."
"Luffs", "hoh!" i "khizz" to jedyne słowa, jakie potrafi wypowiedzieć główny bohater i jedyne kwestie dialogowe, jakie tu zobaczycie. Książka nie ma porywających rozmów, wybitnych wewnętrznych przemyśleń ani wartkiej akcji. Czy jest mimo to warta przeczytania?
"Transcendence" jest... cudowne....
W końcu mam tę książkę za sobą! Nie spodziewałam się, że tak utknę z czytaniem, ale dosłownie nie mogłam przebrnąć przez więcej jak kilka stron tekstu dziennie. I teraz zastanawiam się, czemu?
Bo historia sama w sobie rusza z kopyta już po pierwszych kilku, trochę przesłodzonych rozdziałach. Jest akcja, są konflikty, spiski, przejęcie władzy, pojmania, poważne rany,...
Całkiem zgrabna historia. Ma wszystkie potrzebne elementy, żeby nazwać ją poprawną. Wzięłam ją na dniu darmowych książek na Kindle, bo rozbawiła mnie seria okładek nagich mężczyzn z dziećmi (stąd też w niedługim czasie przeczytam podobną książkę, tylko z trojaczkami albo czworaczkami. Stay tuned!) Nie spodziewałam się, że mi się spodoba, dlatego jestem mile zaskoczona....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
DNF 18%
Podczas czytania takich książek nie wiem czy chcę się roześmiać czy może kogoś uderzyć. I żebyście mogli zrozumieć skąd we mnie te rozbieżne emocje, postaram się wszystko szczegółowo opisać.
Głównym wątkiem fabularnym w "Praying for Rain" jest oczekiwanie na 23 kwietnia, czyli na datę przewidywanej apokalipsy, o której śnią dosłownie wszyscy. Właśnie z tego powodu...