Kamień rozstania

Okładka książki Kamień rozstania
Tad Williams Wydawnictwo: Rebis Cykl: Pamięć, Smutek i Cierń (tom 2) Seria: Fantasy fantasy, science fiction
624 str. 10 godz. 24 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Pamięć, Smutek i Cierń (tom 2)
Seria:
Fantasy
Tytuł oryginału:
Stone of Farewell
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
1990-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Liczba stron:
624
Czas czytania
10 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
8371200218
Tłumacz:
Paweł Kruk
Tagi:
pamięć smutek i cierń fantasy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
287 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
193
186

Na półkach: ,

W drugim tomie śledzimy poczynania kilku bohaterów m.in. Simona i jego drużyny,Miriamele i pijanego mnicha Cadracha ,Josua kśiąże bez ziemi za to z kochanką i garstką lojalnych poddanych no i Isgrimnur .Czasami przynudza jak niewola u Trolli innym razem mocno wciąga jak uczta u Skodi czy Pryrates z wizytą u Lektora .Fabuła jest dobra,postacie dobrze rozpisani .Polecam.

W drugim tomie śledzimy poczynania kilku bohaterów m.in. Simona i jego drużyny,Miriamele i pijanego mnicha Cadracha ,Josua kśiąże bez ziemi za to z kochanką i garstką lojalnych poddanych no i Isgrimnur .Czasami przynudza jak niewola u Trolli innym razem mocno wciąga jak uczta u Skodi czy Pryrates z wizytą u Lektora .Fabuła jest dobra,postacie dobrze rozpisani .Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
409
358

Na półkach:

Ciągnie się jak flegma po kebabie z ostrym sosem. Bolączki poprzedniego tomu nadal obecne. Poziom infantylizmu i pompatyczności utwierdza mnie w przekonaniu, że to fantasy dla nastolatków. Scena walki Tiamaka z krokodylem wywołała u mnie jedynie poczucie żenady i politowania. Autorowi nie do końca udaje się przedstawić motywacje bohaterów. Dzięki tej serii stworzyłem w swoim słowniku nową kategorię: "Dramat fantasy". Z uwagi na ogromny czas spędzony z Sajmonem, Dżoszuą, Isgrimnuerm czy Miriamele, zaczynam się z nimi zżywać i trzeba przyznać, że ich los nie jest mi obojętny.

Ciągnie się jak flegma po kebabie z ostrym sosem. Bolączki poprzedniego tomu nadal obecne. Poziom infantylizmu i pompatyczności utwierdza mnie w przekonaniu, że to fantasy dla nastolatków. Scena walki Tiamaka z krokodylem wywołała u mnie jedynie poczucie żenady i politowania. Autorowi nie do końca udaje się przedstawić motywacje bohaterów. Dzięki tej serii stworzyłem w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
234
122

Na półkach: ,

Nie przewidziałam w swoim życiu drugiej części trylogii o mieczach, ale po skończeniu pierwszego tomu MUSIAŁAM wiedzieć co będzie dalej, dlatego sięgnęłam po "Kamień Rozstania" i nie zawiodłam się. Mnogość wątków jest świetna, w każdym coś się dzieje; bardzo lubię powieści drogi - polubiłam je u Sapkowskiego, ale nie porównujmy bo dla mnie Sapkowski jest nie do pobicia nawet przez zagranicznych autorów - więc kolejne "questy" Simona i spółki bardzo przypadły mi do gustu oraz zaostrzyły apetyt na kolejne części a także na finał,bo jestem bardzo ciekawa, co zostało na finał, jako że tajemnice, choć częściej już ujawniane, dalej są dawkowane. Bardzo się cieszę, że częściej na kartach mogłam spotkać Jirikiego, bardzo się cieszę, że Simon trochę zmądrzał i już nie jest takim gamoniem. Znacznie lepiej się czyta, niż pierwszą część dlatego nie zrażajcie się, dobrnijcie aż tutaj a nie pożałujecie. Polecam z całego serducha (a podobno nie lubię takiego fantasy..).

Nie przewidziałam w swoim życiu drugiej części trylogii o mieczach, ale po skończeniu pierwszego tomu MUSIAŁAM wiedzieć co będzie dalej, dlatego sięgnęłam po "Kamień Rozstania" i nie zawiodłam się. Mnogość wątków jest świetna, w każdym coś się dzieje; bardzo lubię powieści drogi - polubiłam je u Sapkowskiego, ale nie porównujmy bo dla mnie Sapkowski jest nie do pobicia...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
3
3

Na półkach:

Dłużyzny - do przesady rozwlekłe tempo budowania akcji. Choć słowo "akcja" i Tad Williams to jakiś oksymoron. Porównania do Tolkiena - wyjątkowo nie na miejscu. U Tolkiena - nie zasypiałem, u Williamsa oczy same się zamykają. Drugi tom jest moim zdaniem jeszcze gorszy od pierwszego. "Smoczy Tron" jako wstęp do historii - jest od biedy do zaakceptowania. Fakt za długi - ale doczytałem do końca, licząc na lepsza formę autora w kolejnym. Drugi zawodzi na całej linii. Pierwszy zarzut - za dużo wątków, prawie jak u Martina choć zdecydowanie mniej interesująco. Kolejny, brak wyraźnego wątku głównego. Trzeci - tłumacz zaczyna zawodzić, może też zmęczył się tym "przynudzaniem" Williamsa ? Akcja - już wspominałem, akcji brak ! Bohaterowie wałęsają się po niezbyt ciekawie opisanym świecie i marudzą na każdym kroku. Świat u Williamsa nie wytrzymuje porównania do plastycznych opisów Tolkiena. Bo Tolkien prowokował wyobraźnie czytelników a Williams tworzy wizje czegoś wiecznie ponurego, zimnego, szarego, mrocznego i mokrego - ileż można ?

Nie wiem czy dam szansę Wieży Zielonego Anioła - jakoś nie potrafię uwierzyć w opinie innych czytelników o tym, że kolejny tom stanie się interesujący. Nie po męce z tomem drugim w którym pod koniec zacząłem bezmyślnie przerzucać kartki w nadziei, że może na następnej zacznie się w końcu coś dziać.

Dłużyzny - do przesady rozwlekłe tempo budowania akcji. Choć słowo "akcja" i Tad Williams to jakiś oksymoron. Porównania do Tolkiena - wyjątkowo nie na miejscu. U Tolkiena - nie zasypiałem, u Williamsa oczy same się zamykają. Drugi tom jest moim zdaniem jeszcze gorszy od pierwszego. "Smoczy Tron" jako wstęp do historii - jest od biedy do zaakceptowania. Fakt za długi - ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
660
508

Na półkach:

Kontynuacja Smoczego tronu.Tym razem jest mniej rozwleczone niż w tomie pierwszym.Owszem,zdarzają się również piosenki śpiewane przez bohaterów,ale jest ich sporo mniej.Akcja się zagęszcza,jest bardziej mrocznie i niebezpiecznie niż w poprzedniej książce.Choć od rozpoczęcia Smoczego tronu chronologicznie upłynęło zaledwie kilka miesięcy,wydaje się że ten opisywany czas był dłuższy.To nie tylko kwestia ilości przygód czy kolejnych nieszczęść nękających bohaterów.Ja osobiście kierowałam się raczej ich wpływem na kolejne postaci,wewnętrzna przemianę bohaterów,ich dorastanie do przeznaczenia.Simon nie jest już tym gapowatym kuchcikiem,marzącym o byciu rycerzem.Spoważniał,nabrał doświadczenia...Co prawda nadal widzi siebie jako niedojdę raczej niż bohatera,ale inni go tak nie odbierają.Zdobył prawdziwych przyjaciół,nie tylko wśród ludzi,ale i wśród istot magicznych.Jego postępowanie też nie jest postępowaniem niedoświadczonego dziecka.Choć popełnia błędy,stara się nie zawieść niczyjego zaufania.Mniej się nad sobą rozczula niż we wcześniejszej części.To,co go spotkało hartuje jego wnętrze.
Podobnie jak u Tolkiena-grupa bohaterów zostaje rozdzielona.Jashua wraz z niewielka ilością towarzyszy wędruje do kamienia rozstania-jedynego miejsca,w którym może być choć na chwile bezpieczny przed Królem Burz.Binabik i Sludig,wraz z odnalezionym magicznym mieczem -Cierniem-wędrują w to samo miejsce.Simon jest uwięziony w świecie Sithów.Miriamele wraz z Cadrachem usiłuje uciec przed swym ojcem.Isgrimnur usiłuje ja znaleźć.Na brak wydarzeń ni można narzekać,przy czym łatwiej rozeznać się o kim właściwie pisze znów autor.
Czyta się książkę z większym zainteresowaniem niż część pierwszą.Simon i Binabik nie są już tymi bohaterami,o których napisane jest najwięcej,równie wiele miejsca poświęcił Williams tym bohaterom,o których w pierwszym tomie ledwie wspomniał.Miriamele,Maegwin,Isgrimnur czy Josua to kolejne ważne osoby w książce,a to co ich dotyczy jest równie ważne jak to,co dotyczyło Simona.W powieści dużo wątków ze „Smoczego tronu” zostało pogłębionych, ale pojawiło się także wiele nowych, a kilka zostało chwilowo okrytych zasłoną tajemnicy.Pojawiaj się również kolejne magiczne istoty,które dotychczas traktowano jak postaci z legend.
Podsumowując czyta się z większym zainteresowaniem niż pierwszą część.Co prawda nadal jest trochę rozwleczone i nadal uważam,że mogłoby się obyć bez niektórych rzeczy.Trochę denerwujące jest użalanie się nad sobą Simona(och jestem tylko głupim podkuchennym),choć zdecydowanie mniej tego niż wcześniej.Poetyckie wstawki omijałam wzrokiem-niewiele wnosiły do treści,za to zajmowały miejsce.Jedyne,co przeczytałam z wierszy to przepowiednia o Trzech Mieczach.Żałuję,że ilekroć zaczynało się dziać coś ciekawego-autor przenosił akcję na innych bohaterów,w inną część kraju.To było trochę denerwujące,nie potrafiłam do końca zagłębić się w świecie tej powieści.Mimo ilości przeczytanych stron nadal niewiele wiadomo o roli mieczy,choc wiadomo już gdzie one są...

Kontynuacja Smoczego tronu.Tym razem jest mniej rozwleczone niż w tomie pierwszym.Owszem,zdarzają się również piosenki śpiewane przez bohaterów,ale jest ich sporo mniej.Akcja się zagęszcza,jest bardziej mrocznie i niebezpiecznie niż w poprzedniej książce.Choć od rozpoczęcia Smoczego tronu chronologicznie upłynęło zaledwie kilka miesięcy,wydaje się że ten opisywany czas był...

więcej Pokaż mimo to

avatar
208
27

Na półkach: ,

Kolejna świetna część.
Bardzo polecam!

Kolejna świetna część.
Bardzo polecam!

Pokaż mimo to

avatar
125
85

Na półkach: ,

Williams trzyma dobry poziom. Bohaterowie się rozwijają, a atmosfera robi się coraz bardziej ponura.
https://naksiazkowymszlaku.blogspot.com/2018/12/tad-williams-kamien-rozstania-czyli.html

Williams trzyma dobry poziom. Bohaterowie się rozwijają, a atmosfera robi się coraz bardziej ponura.
https://naksiazkowymszlaku.blogspot.com/2018/12/tad-williams-kamien-rozstania-czyli.html

Pokaż mimo to

avatar
71
20

Na półkach:

Kim jest Ineluki, Sithowie, co znaczy Kamień Rozstania? Dlaczego ludzie jak zawsze czekają, aż wszystko zacznie się walić, by w końcu ruszyć się do ratowania tego, co jeszcze da się ocalić? Kto pomoże w tej walce? Czytajcie

Kim jest Ineluki, Sithowie, co znaczy Kamień Rozstania? Dlaczego ludzie jak zawsze czekają, aż wszystko zacznie się walić, by w końcu ruszyć się do ratowania tego, co jeszcze da się ocalić? Kto pomoże w tej walce? Czytajcie

Pokaż mimo to

avatar
2141
658

Na półkach:

To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Pozdrawiam

To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Pozdrawiam

Pokaż mimo to

avatar
371
55

Na półkach:

Lepsze od pierwszej części, rozkręca się!

Lepsze od pierwszej części, rozkręca się!

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Tad Williams Kamień rozstania Zobacz więcej
Tad Williams Kamień rozstania Zobacz więcej
Tad Williams Kamień rozstania Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd