Lew

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Złoty wiek (Conn Iggulden) (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- The Lion
- Data wydania:
- 2024-02-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-02-13
- Liczba stron:
- 472
- Czas czytania
- 7 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383380414
- Tłumacz:
- Jerzy Moderski
W Atenach wyrasta nowy bohater, przed którym zadrżą wrogowie
Starożytna Grecja, V wiek p.n.e. Epoka mitów i legend ustępuje światu ludzi.
Perykles, Lew z Aten. To jego gwiazda lśni najjaśniej w Atenach, najwspanialszym mieście ówczesnego świata, ze swoją bogatą kulturą, złożoną polityką i niezwykłym sposobem sprawowania rządów. Peryklesowi towarzyszą przyjaciele, dramatopisarz Ajschylos, filozof Anaksagoras i Kimon, syn Miltiadesa. Naprzeciw ateńskiej armii, na lądzie i wodzie, stanie wkrótce bezlitosna perska armia. Obie strony szykują się do wojny.
A ta wojna nigdy nie była uczciwa.
Choć jeszcze młody, Perykles wie jedno: aby zwyciężyć w wojnie, trzeba najpierw wygrać w czasach pokoju.
To czas, gdy wyrasta nowy bohater, przed którym zadrżą jego wrogowie. Dla Aten zaś, miasta mądrości i wielkich wojowników, to czas wielkiej chwały.
Kup Lew w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Lew
Poznaj innych czytelników
165 użytkowników ma tytuł Lew na półkach głównych- Chcę przeczytać 98
- Przeczytane 65
- Teraz czytam 2
- Posiadam 22
- Powieść historyczna 3
- Historyczne 3
- 2024 3
- Ebook 2
- POWIEŚĆ HISTORYCZNA 2
- Rozczarowanie 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lew
Jeden z najlepszych pisarzy beletrystyki historycznej.
Zgodnie z definicją " beletrystyka historyczna " ma na celu, przede wszystkim:
dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi, pozwolić oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świecie wyobraźni.
Charakteryzuje się fikcyjną fabułą i postaciami, ale często opisuje również fakty i osoby historyczne.
Wszystkie te czynniki autor wypełnia, aż w nadmiarze.
Jeśli dodamy do tego pięknie napisany tekst, wartką akcję, interesujący temat...to co więcej potrzeba ?
POLECAM !!!
Jeden z najlepszych pisarzy beletrystyki historycznej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgodnie z definicją " beletrystyka historyczna " ma na celu, przede wszystkim:
dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi, pozwolić oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świecie wyobraźni.
Charakteryzuje się fikcyjną fabułą i postaciami, ale często opisuje również fakty i osoby historyczne.
Wszystkie te...
To jedno z najlepszych dzieł beletrystyki osadzonej w świecie Wojen Perskich. jeżeli jesteś miłośnikiem Ateńskiej Potęgi, Spartańskiej nieugiętości i bezwzględności, Helleńskiej idei zjednoczenia to to książka dla Ciebie! Fantastyczne opisy bitew, życia politycznego i społecznego Aten, konkursów teatralnych, sylwetek postaci z demos jak i eupatrydów. Polecam każdemu kyriosowi!
To jedno z najlepszych dzieł beletrystyki osadzonej w świecie Wojen Perskich. jeżeli jesteś miłośnikiem Ateńskiej Potęgi, Spartańskiej nieugiętości i bezwzględności, Helleńskiej idei zjednoczenia to to książka dla Ciebie! Fantastyczne opisy bitew, życia politycznego i społecznego Aten, konkursów teatralnych, sylwetek postaci z demos jak i eupatrydów. Polecam każdemu kyriosowi!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNadal jestem pod wrażeniem, to już kolejna książka tego autora i ciągle nie mam dość starożytnej Grecji, wręcz przeciwnie, chcę więcej. Bohaterowie, czy to historyczni, czy wymyśleni, są tak przedstawiani, że są wiarygodni - mają zalety, wady i każdy wykazuje indywidualny charakter, a to duży plus tej książki. Akcja czasami spowalnia, by zaraz znowu przyspieszyć. Opisy bitew są wystarczające, nie nużą, zatem nawet osoby, które nie znają się na starożytnych wojskowych jednostkach czy strategiach bitewnych, nie powinny czuć się zagubione podczas lektury. Polecam!
Nadal jestem pod wrażeniem, to już kolejna książka tego autora i ciągle nie mam dość starożytnej Grecji, wręcz przeciwnie, chcę więcej. Bohaterowie, czy to historyczni, czy wymyśleni, są tak przedstawiani, że są wiarygodni - mają zalety, wady i każdy wykazuje indywidualny charakter, a to duży plus tej książki. Akcja czasami spowalnia, by zaraz znowu przyspieszyć. Opisy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Lew" to kolejna powieść Conna Igguldena o starożytnej Grecji. To w zasadzie kontynuacja Ateńczyka, ale akcja dzieje się kilkanaście lat po ostatnich, opisanych w "Protektorze" wydarzeniach. W rolach głównych występują już synowie poprzednich bohaterów, choć Ksantyppos i Arystydes ciągle odgrywają ważną rolę, doprowadzając do powstania Związku Delijskiego w 478 r. p.n.e., czyli obronnego paktu wszystkich greckich państw-miast całego Morza Egejskiego i wybrzeży Azji Mniejszej.
Głównym bohaterami są Perykles i Kimon, a więc synowie Ksantypposa i Militadesa - bohaterów spod Maratonu. Autor opisał ich młodzieńcze lata i początek drogi do sławy, zwieńczony inwazją na Cypr i odbiciem tej wyspy spod perskiego panowania. A także rozgromieniem perskiej floty nad Eurymedonem.
Autor jak zwykle po mistrzowsku buduje akcję wokół autentycznych wydarzeń i postaci, czerpiąc z bogatej wiedzy historycznej.
Powieść jak najbardziej warta polecenia, choć nie kończy jeszcze dokonań Peryklesa i pozostałych bohaterów...
"Lew" to kolejna powieść Conna Igguldena o starożytnej Grecji. To w zasadzie kontynuacja Ateńczyka, ale akcja dzieje się kilkanaście lat po ostatnich, opisanych w "Protektorze" wydarzeniach. W rolach głównych występują już synowie poprzednich bohaterów, choć Ksantyppos i Arystydes ciągle odgrywają ważną rolę, doprowadzając do powstania Związku Delijskiego w 478 r. p.n.e.,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Doświadczenie jest początkiem nauki.” Alkman, spartański poeta
Uwielbiam tak napisane powieści historyczne, trzymające się znanych faktów, fabularyzujące zapomnienia i niedopowiedzenia jak najbardziej prawdopodobnie. Conn Iggulden już wcześniej pokazał, że wyśmienicie czuje się jako twórca podobnych przygód czytelniczych. Poznałam „Bramy Aten”, „Protektora” w ramach serii „Ateńczyk”, i „Sokoła spartańskiego”. Wymienione tytuły szalenie mi się spodobały, znakomicie się przy nich relaksowałam sięgając do starożytnej przeszłości. Teraz otworzyłam nową serię zatytułowaną „Złoty wiek”, nawiązującą do poprzedniej wciąż słyszalnymi echami bitew pod Maratonem, Termopile, Platejami i Salaminą, i odniosłam podobne wrażenia. Przypasował mi styl narracji, płynny, szczegółowy i obrazowy. Czułam, że faktycznie wchodzę wyobraźnią w grecki piąty wiek, w każdym aspekcie życia, politycznym, wojennym, społecznym i kulturowym.
Pojawił się nowy bohater Aten, młody i zdobywający doświadczenie, powoli kształtujący charakter i umiejętności niezbędne mężowi stanu i przypisane reformatorowi. Łatwo zaprzyjaźniłam się z Peryklesem, synem Ksantipposa. Natychmiast wzbudzał sympatię, ujmował dalekowzrocznością i wyczuleniem na moralne postawy. Autor przybliżał go z każdej strony, a przy tym zamieszczał na tle innych ówczesnych znakomitości Aten i całej greckiej populacji. Z jednej strony Perykles umacniał swą pozycję kształtującego się herosa, z drugiej jako zwyczajny młodzieniec pragnął za wszelką cenę okazać posłuszeństwo tradycji i szacunek wobec imponujących wojennych i politycznych dokonań ojca. Powieść czytałam w błyskawicznym tempie, odpowiednio wyważona dynamika akcji, ciekawe opisy scen walk, zaglądanie w głowę i do serca kluczowej postaci. Narracja uwzględniała greckie słownictwo, klimatycznie przybliżała historię społeczności tak zasłużonych dla rozwoju współczesnej cywilizacji. „Lew” zapewnił przyjemne zaczytanie, ukazał znane greckie, spartańskie i perskie epizody ze starożytności, zręcznie nawiązywał do ludzkich przywar, wad i skłonności, oraz cnot, zalet i przymiotów. Pomimo upływu wieków, czytelnik był w stanie rozpoznać samego siebie w przedstawianych postaciach, albo skojarzyć je z bardziej współczesnymi, jakby nie było, historia lubi zataczać kręgi i powtarzać się.
bookendorfina.pl
„Doświadczenie jest początkiem nauki.” Alkman, spartański poeta
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam tak napisane powieści historyczne, trzymające się znanych faktów, fabularyzujące zapomnienia i niedopowiedzenia jak najbardziej prawdopodobnie. Conn Iggulden już wcześniej pokazał, że wyśmienicie czuje się jako twórca podobnych przygód czytelniczych. Poznałam „Bramy Aten”, „Protektora” w ramach serii...
,,Lew” to kontynuacja powieści Igguldena o wojnach grecko-perskich: ,,Bram Aten” i ,,Protektora”. Jednak nie bezpośrednią, bohaterem nie jest tu już Ksantyppos, ale jego syn Perykles, późniejszy reformator demokracji ateńskiej. Na razie jednak poznajemy go jako młodego człowieka, który próbuje dorównać słynnemu ojcu i zdobyć pozycję w Atenach. Zagrożeniem, ale i szansą jest dla niego kolejny konflikt grecko-perski. Poza sprawami społecznymi nie ominą go także problemy osobiste – podczas jednej z wypraw ratuje piękną brankę Tetydę, w której się zakochuje, chociaż ona widzi w nim jedynie nadzieję na bezpieczeństwo. Oprócz tego śledzimy losy filozofa Anaksagrosa, Kimona, towarzysza Peryklesa, oraz Ajschylosa, ambitnego dramatopisarza.
Poprzednie tomy niesamowicie mi się podobały. Ten jest trochę poniżej – nadal na wysokim poziomie, ale nie wciągnął mnie tak bardzo. Mimo że częściej czytam książki bardziej skupione na relacjach i uczuciach, u Igguldena byłam absolutnie zafascynowana opisami politycznych strategii i bitew, a tutaj było mi tego trochę mało, postacie przeciwników także zostały nieco zepchnięte na dalszy plan. Wciąż jest jednak sporo ciekawych wątków, szczególnie dotyczących trudnej współpracy między greckimi polis oraz sporem Aten i Sparty. Bardzo liczyłam na postać Ajschylosa i wątek teatru i chociaż było tego trochę mało, to czuję potencjał i naprawdę ,,weszłam” w ten klimat. Szczególnie opisy tego, jak zmieniały się dramaty greckie i pomysł na ukazanie w nich współczesności zamiast mitologii były bardzo na plus.
Mam wrażenie, że w każdym tomie tej serii Iggulden coraz więcej miejsca poświęca wątkom uczuciowym. Mimo że wcześniej relacja Ksana i jego żony była ważna, to nie weszła tak bardzo na pierwszy plan jak w przypadku Peryklesa i Tetydy. I trochę się tego obawiałam, bo wątek kobiety nieszczęśliwej w małżeństwie z rozsądku jest dla mnie w większości przypadków niestrawny (oczywiście są wyjątki, jak chociażby ,,Zaklęte zwierciadło” czy ,,Towarzyski przewodnik po skandalach”),a styl Igguldena bardzo kojarzy mi się z Bernardem Cornwellem, któremu skupienie się na wątku miłosnym w Wojnach Wikingów zdecydowanie nie wyszło. Na szczęście, pisarz dobrze sobie poradził, nie poszedł w ckliwość i melodramatyzm. Tetyda jest dość irytująca i egoistyczna, ale w pewien sposób można zrozumieć jej trudną sytuację kobiety zależnej od mężczyzn czy domyślać się prawdopodobnych zaburzeń psychicznych. Bardzo realistycznie pokazane są rozterki Peryklesa, który jako mężczyzna powinien czuć się panem sytuacji, a staje się zależny od humorów żony. Liczę, że Aspazja będzie dla niego milsza 😉 Podobało mi się też pokazanie tego bohatera jako młodego człowieka, który stara się dorównać poprzednim pokoleniom, czuje presję i musi odnaleźć własną drogę. Biorąc pod uwagę, że w podręcznikach szkolnych to jego stawia się w centrum, nie jego ojca, to jest to dająca do myślenia wizja.
Nadal bardzo polecam te książki każdemu, kto lubi historię i bardziej chce się skupić na tle, chociaż fani rozwoju bohaterów i burzy uczuć też znajdą tu coś dla siebie.
,, Zawsze jest miejsce na nowe rzeczy(…) Przysłaniają dawne cierpienia.”
,,Lew” to kontynuacja powieści Igguldena o wojnach grecko-perskich: ,,Bram Aten” i ,,Protektora”. Jednak nie bezpośrednią, bohaterem nie jest tu już Ksantyppos, ale jego syn Perykles, późniejszy reformator demokracji ateńskiej. Na razie jednak poznajemy go jako młodego człowieka, który próbuje dorównać słynnemu ojcu i zdobyć pozycję w Atenach. Zagrożeniem, ale i szansą jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toConn Iggulden – Lew i Imperium
Moja przygoda z pracami Conna Igguldena zaczęła się dawno temu, chyba jeszcze na studiach. W każdym razie pierwszy mój kontakt z nim, to jego zbeletryzowana biografia Gajusza z rodu Juliuszów zwanego Cezarem. Potem nastąpiła kilkuletnia przerwa i teraz wracam. W tak zwanym międzyczasie zdążyły się ukazać biografia Czyngis Chana i kilka książek osadzonych w starożytnej Helladzie. Lew i Imperium, to dwie najnowsze książki wydane nakładem Rebisu. Wyjątkowo omawiam dwie książki w jednym tekście, bo to po prostu jedna historia opowiedziana w dwóch tomach. Zatem to nie jest Lew i Imperium tylko Lew i Imperium.
Obie książki, to historia Peryklesa z Aten. Zaczynamy od wyprawy poszukiwawczej szczątków Tezeusza, potem towarzyszymy mu na Delos przy narodzinach Symmachii Ateńskiej, walczymy przeciw Persom i obserwujemy śmierć Kserksesa (po klęsce w bitwie, a nie w wyniku spisku pałacowego),widzimy jak Ateny rosną w siłę i budują Długie Mury aż do wielkiej zarazy, której ofiarą padł Perykles i wybuchu wojny peloponeskiej. Tyle główne wydarzenia. Poza tym obserwujemy upadek spartańskiego króla Pauzaniasza, trzęsienie ziemi, które zniszczyło Spartę i doprowadziło do wielkiej rewolty helotów, w ogóle sporo miejsca poświęcone jest Sparcie i jej kulturze. Są odwołania do wielkich bitew z Persami. Pojawiają się w tle różni wielcy Ateńczycy tamtych czasów – Kimon, Ajschylos, Fidiasz, Sokrates czy Zenon. To zanurzenie się w świat Hellady, przynajmniej dla mnie, było faktycznie odświeżające. Mam dużo do czynienia z beletrystyką historyczną, ale znikomy jej procent, to świat grecki. A tu obserwujemy kulturę, zwyczaje, rządy, wzrost i upadek dwóch najlepiej przebadanych i jednocześnie znanych rywali tamtego świata, czyli Aten i Sparty. Możemy zapoznać się z systemem panującym w Atenach i jak bardzo od niego różny był system spartański. Co wydaje mi się niezwykłe w tych książkach, to sposób przedstawienia Peryklesa. Zaczyna jako młody chłopak, syn swego ojca, któremu chce dorównać i imponować. To nie jest biografia od zera do bohatera. Zupełnie nie czuć, że Peryklesa określa się mianem jednego z największych ateńczyków. Widzimy raczej z jednej strony polityka, a drugiej człowieka, którego życie prywatne do najłatwiejszych i najszczęśliwszych nie należało. Tak, dziełem życia Peryklesa, można uznać, są Długie Mury, ale one zostały (z resztą zgodnie z obowiązującym systemem) wybudowane nadludzkim wysiłkiem całego kolektywu. Chcę przez to powiedzieć, że po przeczytaniu tej biografii nie mógłbym nazwać Peryklesa największym, ani chyba nawet wielkim. Może to i dobrze. Owa wielkość nie sprawia, że człowiek jest istotą wyższą od innych. Wielkość nie jest wrodzona. Jak ktoś już został okrzyknięty wielkim według niektórych jest postacią ze spiżu i należy stawiać go na pomnikach czy innych akademiach. A już na pewno niektórzy twierdzą, że nie należy im pisać biografii tylko hagiograficzne peany. Iggulden robi coś zupełnie przeciwnego. Pokazuje Peryklesa, jako człowieka. Bez zadęcia, nadmiernego patosu, z jego wątpliwościami i obawami. Perykles nie jest postacią z pomnika, tylko człowiekiem, z jakim można się utożsamić.
Dodam jeszcze dla smaczku, że bardzo mi się podoba prawidłowy rodzajnik słowa polis. Co mi się niespecjalnie podoba, to liczba mnoga słowa polis. W ogóle słowo polis pada dość rzadko i głównie w Imperium. Częściej można spotkać miasto lub miasto-państwo. Takim przyjemnym dodatkiem są te wszystkie greckie słowa, jak kyrios, kopis, hoplon czy lochagos. Są słowniczki, które tłumaczą te terminy. I są też mapy.
Zatem jeśli lubicie beletrystykę historyczną osadzoną w starożytności, to sięgnijcie po te książki. A jak znacie Igguldena, to tym bardziej sięgnijcie.
Conn Iggulden – Lew i Imperium
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja przygoda z pracami Conna Igguldena zaczęła się dawno temu, chyba jeszcze na studiach. W każdym razie pierwszy mój kontakt z nim, to jego zbeletryzowana biografia Gajusza z rodu Juliuszów zwanego Cezarem. Potem nastąpiła kilkuletnia przerwa i teraz wracam. W tak zwanym międzyczasie zdążyły się ukazać biografia Czyngis Chana i kilka...
Trzeci tom z dziejów wojen helleńsko - perskich zresztą jak dwa poprzednie zdecydowanie odstaje od wcześniejszych historii o Cezarze czy Dzingis-chanie. Książka miejscami nudnawa i nawet opis bitwy nie jest jakoś specjalnie porywający jak opisy bitew wcześniejszych historii. Ot, taka przeciętność, choć po tym autorze ciągle spodziewałem się większej weny twórczej.
Trzeci tom z dziejów wojen helleńsko - perskich zresztą jak dwa poprzednie zdecydowanie odstaje od wcześniejszych historii o Cezarze czy Dzingis-chanie. Książka miejscami nudnawa i nawet opis bitwy nie jest jakoś specjalnie porywający jak opisy bitew wcześniejszych historii. Ot, taka przeciętność, choć po tym autorze ciągle spodziewałem się większej weny twórczej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsz część nowej serii ale powiązana z serią "Ateńczyk" zakończyła się wojna z Persją, Ateny stworzyły przymierze oczywiście w jego skład nie weszła Sparta ze swoimi sprzymierzeńcami. Teraz flota sprzymierzonych miast pływa po morzu i stabilizuje sytuację. Ale jak długo to potrwa zanim Persja znowu zaatakuje, sprzymierzeńcy się pokłócą. Właśnie w takich warunkach nasz nowy bohater musi się przemieszczać, samemu zdobyć sławę która przerośnie sławę jego ojca. Dobra książka z mocnymi scenami batalistycznymi a także knowaniami politycznymi. Czas na część drugą.
Pierwsz część nowej serii ale powiązana z serią "Ateńczyk" zakończyła się wojna z Persją, Ateny stworzyły przymierze oczywiście w jego skład nie weszła Sparta ze swoimi sprzymierzeńcami. Teraz flota sprzymierzonych miast pływa po morzu i stabilizuje sytuację. Ale jak długo to potrwa zanim Persja znowu zaatakuje, sprzymierzeńcy się pokłócą. Właśnie w takich warunkach nasz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna bardzo dobra epicka powieść Conna Igguldena. Lew to kontynuacja cyklu Ateńczyk .
Ateny aby zapobiec zagrożeniu ze strony Persji organizują wielki sojusz miast greckich , który opiera swoją wielkość przede wszystkim na flocie . Nowi liderzy Kimon i Perykles patrolują morza chroniąc greckie miasta .
Conn Iggulden stara się w sposób drobiazgowy przedstawić klimat , obyczaje , wiarę i kulturę grecką tamtej epoki . W książce nie brakuje scen bitewnych oraz obrazu życia codziennego Greków.
Książka nie jest tak dobra jak cykl o Juliusza Cezarze, ale zaspokoi potrzeby fanów czasów starożytnych.
Kolejna bardzo dobra epicka powieść Conna Igguldena. Lew to kontynuacja cyklu Ateńczyk .
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAteny aby zapobiec zagrożeniu ze strony Persji organizują wielki sojusz miast greckich , który opiera swoją wielkość przede wszystkim na flocie . Nowi liderzy Kimon i Perykles patrolują morza chroniąc greckie miasta .
Conn Iggulden stara się w sposób drobiazgowy przedstawić klimat ,...