Czarna skrzynka. Sprawa, która stała się symbolem japońskiego #MeToo

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Tajfuny nonfiction
- Tytuł oryginału:
- Black Box
- Data wydania:
- 2024-02-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-02-20
- Data 1. wydania:
- 2021-01-01
- Liczba stron:
- 232
- Czas czytania
- 3 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367034029
- Tłumacz:
- Karolina Bednarz, Dominika Błażyca
W 2017 roku dziennikarka Shiori Itō publicznie wyznała, że dwa lata wcześniej została zgwałcona przez uznanego dziennikarza, Noriyukiego Yamaguchiego. Black Box to szczery zapis jej zmagań z systemem – trudnym i upokarzającym dochodzeniem oraz z góry skazanym na porażkę procesem karnym. A także opowieść o jej traumie, braku zrozumienia ze strony i społeczeństwa i jej bliskich.
Książka Itō wzburzyła opinią publiczną i stała się katalizatorem ruchu #MeToo w Japonii. Oprócz głosów poparcia autorkę zalała też fala krytyki. Sprawa miała swój finał dopiero w 2019 roku – gdy Itō wygrała proces cywilny przeciwko Yamaguchiemu.
Black Box to lektura trudna, ale inspirująca – dowód na to, że bez względu na wszystko, warto walczyć o to, żeby prawda wyszła na jaw. Trudno mówić o współczesnym japońskim feminizmie bez książki Shiori Itō.
Wydanie opatrzone posłowiem Karoliny Bednarz.
Kup Czarna skrzynka. Sprawa, która stała się symbolem japońskiego #MeToo w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Czarna skrzynka. Sprawa, która stała się symbolem japońskiego #MeToo
Autorka, jako młoda ambitna dziewczyna, chce rozwijać się jako dziennikarka. Mężczyzna, którego miała za wzór i od którego chciała się uczyć, wykorzystał ją kiedy zupełnie się tego nie spodziewała. Potem, będąc jeszcze w ostrej fazie stresu, kobieta musi zmierzyć się z procedurami: niekończącym się relacjonowaniem na nowo i na nowo tego co jej się stało. W efekcie jest pozostawiona sama sobie, tylko pod opieką najbliższych. Nie ma systemowego rozwiązania jej sytuacji, a aktualne prawo uchwalono ponad 100 lat temu. Nie bardzo wiem jak można ocenić czyjeś osobiste przeżycia. Jako reportaż książka jest dość sucha i mogłaby być opisana w bardziej interesujący sposób. Tylko czy to w ogóle jest reportaż? Przecież to jednostronna relacja ze zderzenia z systemem prawnym i wzajemnego krycia sobie pleców wysoko postawionych mężczyzn. Nie jest zupełnie obiektywna, bo pokazuje tylko jedną stronę medalu. Nie zmienia to jednak faktu, że jak najbardziej trzymam stronę Autorki.
Oceny książki Czarna skrzynka. Sprawa, która stała się symbolem japońskiego #MeToo
Poznaj innych czytelników
1101 użytkowników ma tytuł Czarna skrzynka. Sprawa, która stała się symbolem japońskiego #MeToo na półkach głównych- Chcę przeczytać 742
- Przeczytane 359
- Posiadam 57
- 2024 32
- 2025 19
- Chcę w prezencie 17
- Ebook 12
- Reportaż 10
- Reportaże 9
- Legimi 9
Tagi i tematy do książki Czarna skrzynka. Sprawa, która stała się symbolem japońskiego #MeToo
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Czarna skrzynka. Sprawa, która stała się symbolem japońskiego #MeToo
Najtrudniejsze było dla mnie to, że mimo całej determinacji, by zostać dziennikarką i przetrwać w branży zajmującej się przekazywaniem faktów, próbowałam sama w sobie stłumić prawdę.










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarna skrzynka. Sprawa, która stała się symbolem japońskiego #MeToo
Historia tułania się od Annasza do Kajfasza. Ani zrozumienia, ani sprawiedliwości. czy naprawdę to ma tak wyglądać? Oburzenie i dyskusja to dopiero początek.
Historia tułania się od Annasza do Kajfasza. Ani zrozumienia, ani sprawiedliwości. czy naprawdę to ma tak wyglądać? Oburzenie i dyskusja to dopiero początek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodziwiam zaparcie i odwagę autorki. Świetna, dokładnie przygotowana książka, zarówno przez autorkę, jak i tłumaczki.
Podziwiam zaparcie i odwagę autorki. Świetna, dokładnie przygotowana książka, zarówno przez autorkę, jak i tłumaczki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy uczęszczałam na zajęcia ze wstępu do psychologii sądowej, jednym z pojęć, które na początku trudno mi było zrozumieć była „wtórna wiktymizacja”. Chodziło bardziej o zwięzłość definicji na slajdach niż może o sam koncept, ale nawet jeśli wy też wcześniej nie znaliście tego określenia nie oznacza to, że ono nie występuje. Wręcz przeciwnie.
Ta książka tylko podkreśla fakt, że nie wystarczy, że kogoś spotyka traumatyczne zdarzenie. Cierpienie nie kończy się w momencie, gdy je przetrwaliśmy. Droga do uzyskania zrozumienia i walka o sprawiedliwość będą naznaczone momentami, podczas których będzie trzeba opowiadać wciąż na nowo i od początku o tym, o czym ofiary często chcą zapomnieć. Tak wygląda system, który w biurokratyczny sposób traktuje osoby w tak trudnych sytuacjach.
Jestem pewna, że niejedna osoba na miejscu Shiori by się poddała. Cóż, patrząc na statystyki zgłaszanych gwałtów zapewne tak jest – wysiłek, który należy wykonać, samemu będąc nadal w bólu, szoku czy niepewności, może okazać się niemożliwy do podjęcia. Autorka musi dodatkowo mierzyć się z bardzo męskim światem i społeczeństwem, które wspiera milczenie i stosuje ostracyzm wobec ludzi, którzy decydują się mówić.
Przy okazji lektury i ze względu na dziennikarski kontekst, skojarzyło mi się z pierwszym sezonem The Morning Show, choć tu oczywiście historia jest prawdziwa. Ale jeśli porównamy reakcje tam przedstawione do podejścia japońskiego społeczeństwa to wydaje się, że tu walczyć o siebie jest jeszcze trudniej.
Jedną z bardziej przerażających części jest na pewno samo prawo – przed nowelizacją w swojej definicji nie uznawano nawet, że gwałt to jest coś, co może spotkać mężczyznę… poza tym, pojawia się też pojęcie quasi-gwałtu i nawet nie chcę się o tym za długo rozpisywać, bo od razu skacze mi ciśnienie. Otóż tak określa się czynność seksualną wymuszoną na osobie, która jest nieprzytomna lub w inny sposób nie jest w stanie wyrazić zgody. Nie mieści mi się w głowie, jak można było wymyślić taką nazwę i jeszcze ją stosować.
Zanim zdenerwuję się jeszcze bardziej to zakończę na tym, że na pewno nie jest to łatwa lektura. W tym wydaniu otrzymujemy jeszcze sporo wiedzy z przypisów i posłowia, za co jestem wdzięczna, bo uzupełnia to wiele wątków, poruszanych przez autorkę w swojej publikacji z 2017 roku.
ig: @tylkotrocheczytam
Gdy uczęszczałam na zajęcia ze wstępu do psychologii sądowej, jednym z pojęć, które na początku trudno mi było zrozumieć była „wtórna wiktymizacja”. Chodziło bardziej o zwięzłość definicji na slajdach niż może o sam koncept, ale nawet jeśli wy też wcześniej nie znaliście tego określenia nie oznacza to, że ono nie występuje. Wręcz przeciwnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka tylko podkreśla...
Wstrząsająca i męcząca. Ale nie chodzi mi o styl, tylko człowiek dosłownie męczy się, czytając te biurokratyczne absurdy i niechęć do dociekania do prawdy u przedstawicieli prawa. Nawet nie chcę zatem myśleć, jak zmęczona musiała być tym sama Autorka, skoro mnie zmęczyło ledwie czytanie o tym. Książka warta polecania, bo myślę, że nawet jeśli Polska lepiej niż Japonia radzi sobie z gwałtami, to poprzeczka jest postawiona bardzo nisko i w sumie nic to nie znaczy. A patrząc po internetowych dyskusjach odnośnie do ostatnich propozycji zmian w kwestii zgody na seks i definicji gwałtu, można zobaczyć, że dużo tej japońskiej mentalności pokutuje i u nas.
Lektura ciężka, ale cieszę się, że przez nią przebrnąłem, podziwiam Autorkę i mam nadzieję, że zgodnie z jej życzeniem, jej publikacja będzie kolejną cegiełką budującą lepszy świat.
Wstrząsająca i męcząca. Ale nie chodzi mi o styl, tylko człowiek dosłownie męczy się, czytając te biurokratyczne absurdy i niechęć do dociekania do prawdy u przedstawicieli prawa. Nawet nie chcę zatem myśleć, jak zmęczona musiała być tym sama Autorka, skoro mnie zmęczyło ledwie czytanie o tym. Książka warta polecania, bo myślę, że nawet jeśli Polska lepiej niż Japonia radzi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo tematu jaki porusza, książka jest rewelacyjna. Napisana lekkim piórem, do przeczytania w jeden wieczór.
Książka opowiada o dziennikarce, która po przeżyciu gwałtu walczyła o sprawiedliwość nie tylko dla siebie, ale jak się okazuje dla wielu kobiet w Japonii. Kobiet, które nie do końca były świadome, że dzieje się coś złego, coś czego doświadczać nie powinny zwłaszcza przez najbliższych.
Podczas czytania odczuwałam razem z bohaterką tą bezradność, gdy organy ścigania odmawiały pomocy i bagatelizowały sprawę. Podziwiam ją za upór i chęć walki mimo tylu przeszkód i braku pomocy ludzi, którzy powinni ją nieść.
Mimo tematu jaki porusza, książka jest rewelacyjna. Napisana lekkim piórem, do przeczytania w jeden wieczór.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opowiada o dziennikarce, która po przeżyciu gwałtu walczyła o sprawiedliwość nie tylko dla siebie, ale jak się okazuje dla wielu kobiet w Japonii. Kobiet, które nie do końca były świadome, że dzieje się coś złego, coś czego doświadczać nie powinny zwłaszcza...
Bardzo mi się podobała! można z niej wynieść dla siebie ze względu na szczegółowy opis przebiegu sprawy i (zakładam, że) wierne odwzorowanie emocji jej towarzyszącym
Bardzo mi się podobała! można z niej wynieść dla siebie ze względu na szczegółowy opis przebiegu sprawy i (zakładam, że) wierne odwzorowanie emocji jej towarzyszącym
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis gwałtu i walki z system o sprawiedliwość we współczesnej Japonii, gdzie niektóre prawa ciągle sięgają początku dwudziestego wieku. Przedstawienie bardzo szowinistycznego, zabetonowanego aparatu państwowego w którym przestępstwa seksualne są bagatelizowane. Ciężka książka, bardzo przytłaczająca, ale dobrze napisana, wspomnienia przeplatane są tutaj opisem współczesnej Japonii i sytuacji prawnej tam i na pewno daleko temu krajowi do tego by móc mówić o nim cywilizowany, bo statystyki to nie wszystko.
Opis gwałtu i walki z system o sprawiedliwość we współczesnej Japonii, gdzie niektóre prawa ciągle sięgają początku dwudziestego wieku. Przedstawienie bardzo szowinistycznego, zabetonowanego aparatu państwowego w którym przestępstwa seksualne są bagatelizowane. Ciężka książka, bardzo przytłaczająca, ale dobrze napisana, wspomnienia przeplatane są tutaj opisem współczesnej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka, dzięki swojej sile charakteru i determinacji w walce z trawionym przez chorobę japońskim systemem karnym, stara się przybliżyć czytelnikowi historię swojego dramatu. Gwałt bo o tym pisze Shiori Ito, jest tragedią samą w sobie, jednak bagatelizowanie owego problemu przez wymiar sprawiedliwości jest przerażający. Książka bardzo potrzebna i uświadamiająca wiele kwestii takich jak: co zrobić gdy to się stanie, jak czuję się pokrzywdzona i dlaczego nie wolno odpuszczać? Temat gwałtu niestety nie jest jednowątkowy i rozpatrywanie każdej sprawy może nieść za soba konsekwencje dla obu stron. Właśnie dlatego wymiar sprawiedliwości powinien traktować te sprawy z większą powaga. Książka może nie jest wybitna, ale porusza ważną tematykę dając wiele do myślenia.
Autorka, dzięki swojej sile charakteru i determinacji w walce z trawionym przez chorobę japońskim systemem karnym, stara się przybliżyć czytelnikowi historię swojego dramatu. Gwałt bo o tym pisze Shiori Ito, jest tragedią samą w sobie, jednak bagatelizowanie owego problemu przez wymiar sprawiedliwości jest przerażający. Książka bardzo potrzebna i uświadamiająca wiele...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Czarna skrzynka. Sprawa która stała się symbolem japońskiego #meToo” Shinori Ito
Trochę się bałam tego reportażu. Że będzie miał dużo brutalnych opisów i scen, ale nic z tego tutaj nie ma. Autorka która jest dziennikarką opisuje sprawę bardzo rzeczowo, co tak naprawdę czyni ją jeszcze bardziej przerażającą.
Bardzo ważna książka, bardzo rzeczowa. Mam nadzieje, że otworzy dyskusję społeczną na temat pomocy osobom pokrzywdzonym. Jest to swoistego rodzaju poradnik co robić. Przykre jest to, ze takie książki muszą powstawać. Skłoniło mnie to też do refleksji: co ja bym zrobiła gdyby… jak bym szukała pomocy… komu bym powiedziała ?
Ito opisuje swoją walkę z systemem prawnym, ale także i społecznym który robi wszystko aby sprawę zanieść pod dywan. Pokazuje nieczułość urzędników, służb na przeżytą traumę która w przypadku przemocy s’eksualnej jest tak silna. Autorka wielokrotnie musiała opowiadać i odtwarzać swoją historię. Co ważne, walka Ito nie jest z oprawcą i o zaznanie sprawiedliwości. To walka o swoje i innych prawa.
To wszystko w Japonii. Która jawi się jako jeden z najbezpieczniejszych krajów, gdzie szacunek do innych i szanowanie przestrzeni prywatnej innej osoby wydaje się pewnikiem. Niejednokrotnie już o tym pisałam, że pozycja kobiet w Japonii to trudny temat. W cukierkowym opakowaniu kryje się patriarchat i ogromna uległość kobiet wobec różnych norm społecznych i zasad. W rankingu nierówności płci Japonia zajmuje 116 miejsce na 146 państw (a Polska 76te, spadła z 39tego).
Tutaj też chcę podkreślić wspaniałą pracę reporterską tłumaczki Karoliny Bednarz. Książka okraszona jest zestawem przypisów, komentarzy, statystyk. Czyta się to z ogromnym zaciekawieniem.
Czytajcie !
“Czarna skrzynka. Sprawa która stała się symbolem japońskiego #meToo” Shinori Ito
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę się bałam tego reportażu. Że będzie miał dużo brutalnych opisów i scen, ale nic z tego tutaj nie ma. Autorka która jest dziennikarką opisuje sprawę bardzo rzeczowo, co tak naprawdę czyni ją jeszcze bardziej przerażającą.
Bardzo ważna książka, bardzo rzeczowa. Mam nadzieje, że...
Droga do prawdy mimo wszystko przez falę hejtu i publiczną dyskusję. Książka to ciekawy przykład walki z zabetonowanym systemem z którym mierzy się autorka. Mimo że dotyczy tragicznych i prywatnych przeżyć autorki daje nadzieję że walka o sprawiedliwość się opłaciła mimo braku słowa przepraszam. Polecam
Droga do prawdy mimo wszystko przez falę hejtu i publiczną dyskusję. Książka to ciekawy przykład walki z zabetonowanym systemem z którym mierzy się autorka. Mimo że dotyczy tragicznych i prywatnych przeżyć autorki daje nadzieję że walka o sprawiedliwość się opłaciła mimo braku słowa przepraszam. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to