Śladami pierwotnych wierzeń. Duchy, bóstwa i totemy

Okładka książki Śladami pierwotnych wierzeń. Duchy, bóstwa i totemy
Leonard J. Pełka Wydawnictwo: Replika Seria: Wierzenia i zwyczaje popularnonaukowa
263 str. 4 godz. 23 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Seria:
Wierzenia i zwyczaje
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2021-03-23
Data 1. wyd. pol.:
1963-01-01
Liczba stron:
263
Czas czytania
4 godz. 23 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366790124
Tagi:
wierzenia ludowe etnografia ludowość demonologia folklor słowianie mity przesądy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
977
60

Na półkach:

Nie jest to książka dla fanatyków religijnych. Zgadza się, że z książki bije ateizm, ale zapewne ciężko byłoby napisać książkę o religiach świata będąc gorliwym wyznawcą jednej z nich. Pozycja ciekawa, ale wielu ludzi może rzucić nią w kąt przez dysonans poznawczy. Jednocześnie podobieństwo religii, które występuje od kilku tysięcy lat stawia pytanie czy ktoś świadomie je stworzył i przez manipulacje i zasadę dzieł i rządź rządzi światem? Czy to jednak przypadek, że główne historie każdej z religii różnią się między sobą w zasadzie tylko imionami bohaterów tych wszystkich historii?

Nie jest to książka dla fanatyków religijnych. Zgadza się, że z książki bije ateizm, ale zapewne ciężko byłoby napisać książkę o religiach świata będąc gorliwym wyznawcą jednej z nich. Pozycja ciekawa, ale wielu ludzi może rzucić nią w kąt przez dysonans poznawczy. Jednocześnie podobieństwo religii, które występuje od kilku tysięcy lat stawia pytanie czy ktoś świadomie je...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
2691
867

Na półkach: , , ,

Okładka z posągiem Świętowita i osadzenie książki w serii Wierzenia i zwyczaje, gdzie większość pozycji dotyczy terenów Polski, zasugerowały mi, że autor skupi się wyłącznie na słowiańszczyźnie. Jednak pozytywnie się zaskoczyłam - dostaniemy tutaj przeróżne historie z każdego zakątka świata. Są i znane nam i bliskie tradycje, a są i opisane kultury mieszkańców Afryki, obu Ameryk, Azji itd. Wszelką teorię Pełka popiera przykładami i bogatą bibliografią, do której prowadzą przypisy. "Śladami pierwotnych wierzeń" to przede wszystkim lektura dla osób zainteresowanych wszystkimi religiami i mitologiami świata, a nie tylko jedną z nich.

Nie zdziwiłabym się, gdyby osoby wierzące poczuły się tą książką obrażone. Autor w pierwszym rozdziale wobec wszelkiej religijności wypowiada się w sposób lekceważący, dając do zrozumienia, że bycie ateistą równa się bycie mądrzejszym i lepszym. Popiera swoje zdanie cytatami znanych powszechnie socjalistów i komunistów. Niezależnie od naszych poglądów, taka stronniczość nie powinna się pojawić w pracy naukowej lub popularnonaukowej. Ciężko stwierdzić, na ile jest to jego osobiste zdanie, a na ile pisanie pod cenzurę, bo pierwsze wydanie wyszło w epoce PRL. Początek książki jest mocno tym przesiąknięty, Pełka dużo opowiada o współczesności, aż zaczęłam sobie myśleć "hola, to nie o tym miało być". Kolejne rozdziały jednak mają już inny wydźwięk, może co jakiś czas tylko pojawia się wtrącenie wartościujące jakieś zachowanie. Dla mnie wygląda to wszystko jak coś wklejonego już po napisaniu całości.

Oceniam całość jako bardzo dobrą i ciekawą lekturę. Można to czytać bez przerwy, jest tak wciągające. Większość z nas ma jako takie pojęcie o mitologii greckiej, nordyckiej i słowiańskiej, a dzięki tej książce możemy się czegoś dowiedzieć o krajach, których nie znaliśmy dotąd nawet z nazwy. Propaganda odcisnęła na książce swoje piętno, ale jeśli komuś to przeszkadza, to warto po prostu pominąć kłopotliwy rozdział i cieszyć się resztą lektury. Także polecam!

Okładka z posągiem Świętowita i osadzenie książki w serii Wierzenia i zwyczaje, gdzie większość pozycji dotyczy terenów Polski, zasugerowały mi, że autor skupi się wyłącznie na słowiańszczyźnie. Jednak pozytywnie się zaskoczyłam - dostaniemy tutaj przeróżne historie z każdego zakątka świata. Są i znane nam i bliskie tradycje, a są i opisane kultury mieszkańców Afryki, obu...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
152
149

Na półkach:

Książka - dla mnie przynajmniej - bardzo ciekawa. Pamiętam, jak dawno już temu kupiłem "Polską demonologię ludową" tegoż autora i zostałem po prostu oczarowany tajemniczym światem utopców, płanetników, wąpierzy, zmór, morowych panien itp.

Na opisywaną pozycję natknąłem się dopiero teraz i - jak już wspomniałem - także i ta lektura sprawiła mi sporo przyjemności.

Wiadomo - książka z racji czasów, w których została napisana (lata 60-te XX wieku bodajże) oraz panującego wówczas ustroju i dominującej doktryny - zawiera cytaty, przemyślenia i odwołania, które obecnie wydają się być dziwne, rażące, może nawet niesmaczne.

Cóż począć, takie to były czasy, że Lenin, Marks, Engels i Stalin wiedzieli wszystko najlepiej, a książka która nie wspominałaby o którymś z nich być może w ogóle nie zostałaby wydana. Pewno te peany na część ideologów komunizmu zwyczajnie "musiały" zostać dodane, na zasadzie: "Weź no tam Pełka dorzuć kilka cytatów z klasyków marksizma-leninizma i wtedy, oczywiście wydamy ci tę książeczkę i nikt niczego czepiać się nie będzie." Kto wie... może i jakoś tak to wyglądało.

Nieważne. Podczas lektury można na te ideologiczne kawałki nie zwracać uwagi. Cała reszta, czyli prezentacja ewolucji wierzeń od animizmu, przez magię, fetyszyzm, totemizm, aż po - początkowo poli - a wraz z upływem czasu monoteizm jest bardzo ciekawa i merytoryczna.

Może niektóre twierdzenia wydają się obecnie nieco uproszczone. Może najnowszy stan wiedzy akcenty rozkłada trochę inaczej. Nie oznacza to jednak, że książka Pełki jest li tylko ciekawostką z czasów słusznie minionych. To trochę tak jak ze "Złotą gałęzią" Frazera - dzieło swoje lata już ma, a jednak nadal dostarcza sporej dawki rzetelnych informacji. Pewnie, że Pełka to może i nie Frazer, ale i tak uważam, że chociażby na początek przygody z tematem, "Śladami pierwotnych wierzeń. Duchy, bóstwa i totemy." jak najbardziej warto przeczytać, a już "Polską demonologię ludową" to obowiązkowo!

Książka - dla mnie przynajmniej - bardzo ciekawa. Pamiętam, jak dawno już temu kupiłem "Polską demonologię ludową" tegoż autora i zostałem po prostu oczarowany tajemniczym światem utopców, płanetników, wąpierzy, zmór, morowych panien itp.

Na opisywaną pozycję natknąłem się dopiero teraz i - jak już wspomniałem - także i ta lektura sprawiła mi sporo przyjemności.

Wiadomo...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
175
43

Na półkach: , ,

"Śladami pierwotnych wierzeń" czytało mi się ciężko. Z samej lektury też niewiele ze mną zostało. Sądzę, że więcej wynieśliby ludzie uprzednio zaznajomieni z systemami wierzeń z całego świata. Rozdziały polegały na omównieniu definicji jakiejś formy wierzeń, po czym następowało szybkie wymienienie kilku imion bogów/demonów itp. z różnych religi, zakończone omówieniem jakiegoś wybranego z losowego systemu wierzeń obrzędu.
Czytając odnosiłam wrażenie, że autor wręcz gardzi ideą religii, uznając ją za fantazje ludzi o słabym umyśle, którzy mało rozumieli i ciągle się czegoś bali. Stąd też przytoczone przykłady praktyk religijnych miały nacechowanie negatywne - składanie ofiar, okrutne pogrzeby itp.
Brakowało mi szerszego omównienia wierzeń przywoływanych jako ilustrację dla danego zjawiska, jak i też bardziej pozytywnych przejawów religii.
Ocenę pozostawiam stosunkowo wysoką ze względu na ciekawe zestawienie wielu elementów, które uwidaczniają jak religie są w bardzo licznych miejscach podobne do siebie.

"Śladami pierwotnych wierzeń" czytało mi się ciężko. Z samej lektury też niewiele ze mną zostało. Sądzę, że więcej wynieśliby ludzie uprzednio zaznajomieni z systemami wierzeń z całego świata. Rozdziały polegały na omównieniu definicji jakiejś formy wierzeń, po czym następowało szybkie wymienienie kilku imion bogów/demonów itp. z różnych religi, zakończone omówieniem...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1815
1813

Na półkach:

Pierwotne wierzenia.

Leonard J.Pełka zabiera nas w podróż do zamierzchłych czasów oraz do początków ludzkich wierzeń w coś, co - pojmowane jako siła wyższa - od początku rządzi światem. Twórca znany przede wszystkim z bardzo dobrego opracowania dotyczącego ludowej demonologii proponuje czytelnikowi podróż niezapomnianą, jednakże (niestety!) obarczoną wieloma wadami, które zaburzają wydźwięk całego opracowania... Czy warto więc mimo to po nie sięgnąć?

Bestsellery Księgarni Tania Książka to zawsze książki wyjątkowe, które cieszą się niesłabnącą popularnością wśród czytelników. To tak naprawdę odbiorca określa to, co jest w danej chwili bestsellerem - jak widać popyt na tematykę dawnych wierzeń jest więc spory, książka Pełki trzyma się bowiem w ksiegarnianym rankingu popularności całkiem dobrze.

Czego dowiemy się z niniejszej książki? Przede wszystkim tego, w jaki sposób na przestrzeni dawnych wieków ewoluowały przeróżne systemy wierzeń, skąd wzięły się w ogóle kulty religijne, wiara w duszę, w jaki sposób kształtowało się podejście do szeroko pojętej magii, a także jak wyglądały pierwotne formy kultu religijnego, z ich obrzędami (m.in. totemicznymi) włącznie.

Pełka przestawia nam w ciekawy i sensownie przemyślany sposób ewolucję ludzkich wierzeń, których geneza sięga duchów, sił przyrody, czy fetyszów, przechodząc później do takich form kultu jak totemizm, a docelowo poli- i monoteizm. Autor pod kątem tematyczno-geograficznym porusza się głównie w kręgu kultury zachodnioeuropejskiej, nawiązując przede wszystkim do korzeni religijnych starożytnej Grecji i Rzymu, a następnie chrześcijaństwa (ze szczególnym uwzględnieniem katolicyzmu), nie omija jednak innych wielkich systemów religijnych (jak choćby buddyzm), a nawet zdarza mu się wspomnieć o mało znanych, czy epizodycznie istniejących religijnych ciekawostkach, jak np. wierzenia Eskimosów, czy też rozłamowe sekty religijne.

Wnioski autora są dosyć sensowne, a zgodnie z nimi pradawne wierzenia wielu kultur są do siebie bardzo podobne - i to nawet pomimo odmienności oraz istniejących uwarunkowań kulturowych, czy też nawet wobec olbrzymich odległości pojmowanych w sensie geograficznym. Spostrzeżenie niezmiernie ciekawe i wartościowe, świadczy ono bowiem o tym, że podłoże współcześnie istniejących religii mogło być do siebie bardzo zbliżone.

Lektura jest merytoryczna i wartościowa. To pozytywne wrażenie bardzo mocno psuje niestety to, co w kolejnych rozdziałach wyprawia autor... Myślę, że to kwestia tego, kiedy wydano tę książkę po raz pierwszy (1963 rok, a więc głęboki PRL), jednak na dzień dzisiejszy nie jest to żadne usprawiedliwienie dla ciągłych, zaciekłych ataków autora na jakąkolwiek wiarę, czy religię, a także dla niezaliczonych peanów na cześć socjalizmu i komunizmu (włącznie z lubością przez Pełkę powtarzanymi odwołaniami do "mądrości" Marksa i Engelsa...). Te pseudoideologiczne bzdury brzmią jak bełkot z innych czasów - fatalnie się to czyta, a książka bardzo mocno na tym traci... Ogromna szkoda, że nie było tutaj (chyba) zielonego światła dla przeredagowania książki i oddzielenia w ten sposób ziarna od plew. Naprawdę szkoda.

Raz jeszcze zapraszam do działu "Bestsellery" Księgarni Tania Książka.

Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości Księgarni taniaksiążka.pl

#śladamipierwotnychwierzeń #duchy #bóstwa #totemy #leonardjpełka #taniaksiazka #bloggujezTK

https://cosnapolce.blogspot.com/2021/05/sladami-pierwotnych-wierzen-duchy.html

Pierwotne wierzenia.

Leonard J.Pełka zabiera nas w podróż do zamierzchłych czasów oraz do początków ludzkich wierzeń w coś, co - pojmowane jako siła wyższa - od początku rządzi światem. Twórca znany przede wszystkim z bardzo dobrego opracowania dotyczącego ludowej demonologii proponuje czytelnikowi podróż niezapomnianą, jednakże (niestety!) obarczoną wieloma wadami, które...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
1557
195

Na półkach: , ,

Bardzo ciężko jest ocenić ten tytuł.
Książka pisana w całkiem innych czasach (wydanie pierwsze, rok 1963), kiedy to ludzie oddani byli partiom politycznym niczym bogom pierwotnym.
Do pozycji miałam dwa podejścia ze względu na pejoratywne epitety autora, jego szyderstwo z wiary, indoktrynację socjalistyczną i komunistyczną, ciągłą racjonalizacje na mocno ateistyczną modłę i nagminne wręcz nachalne antychrześcijaństwo.
Po pierwszych 50ciu stronach odniosłam wrażenie, że książka nie jest rozprawą o dawnych wierzeniach ani nie jest pracą religii porównawczej a jest elaboratem politycznym, manifestem głoszącym cudowne słowa Marksa, Engelsa, Stalina, Machiavelliego, Lenina (to nie żart, naprawdę często są w tej książce cytowani).
Jednak wróciłam do pozycji, uzbrojona w więcej cierpliwości do negatywnego wydźwięku, szukając tylko tego co w książce wartościowe - czyli badań nad wierzeniami i religiami. Z tego też powodu ciężko ocenić tytuł. Pomimo wielu przywar, o których wspomniałam wyżej jest tu sporo informacji naprawdę przydatnych i rzetelnych. Szczególnie od połowy książki autor rozkręca się w pisaniu na temat, więc jest co studiować.
Oczywiście konkluzja Pełki w końcowym posłowiu, jest średnio trafna (na skalę światową może tak, ale nie na skalę jednostkową, nie wszystkich da się wrzucić do tego samego worka populistycznych wypocin).

Koniec końców polecić pozycje mogę.
Choć przestrzegam by uzbroić się w tonę cierpliwości jeśli nie jest się zagorzałym ateistą szyderczo patrzącym na wszelkie formy duchowości ludzkiej. Szczególnie ostrożność zalecam Poganom, Pełka mocno wyśmiewa wszystko co opisuje, więc potrafi to zaboleć.

Bardzo ciężko jest ocenić ten tytuł.
Książka pisana w całkiem innych czasach (wydanie pierwsze, rok 1963), kiedy to ludzie oddani byli partiom politycznym niczym bogom pierwotnym.
Do pozycji miałam dwa podejścia ze względu na pejoratywne epitety autora, jego szyderstwo z wiary, indoktrynację socjalistyczną i komunistyczną, ciągłą racjonalizacje na mocno ateistyczną modłę i...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
732
448

Na półkach: , ,

Całkiem ciekawa, podobnie jak reszta serii.

Tym razem dostajemy książkę o totemach, korzeniach wierzeń oraz między innymi o podobieństwach różnych religii.

Całość w bardzo ładnej oprawie graficznej, pięknie prezentującej się na półce.

Całkiem ciekawa, podobnie jak reszta serii.

Tym razem dostajemy książkę o totemach, korzeniach wierzeń oraz między innymi o podobieństwach różnych religii.

Całość w bardzo ładnej oprawie graficznej, pięknie prezentującej się na półce.

Pokaż mimo to

5
avatar
315
111

Na półkach:

Książka "Śladami pierwotnych wierzeń" oprócz wartości merytorycznej jaką prezentuje to przede wszystkim wspaniała laurka dla komunizmu. Z tego powodu będzie mi ją na pewno ciężko ostateczne ocenić.
W omawianej pozycji jest zastraszająca ilość odniesień do klasyków komunistycznych, między innymi Marksa i Engelsa, a kilkukrotnie cytowany jest nawet Lenin! Z jednej strony nie jest to jakimś strasznym zaskoczeniem, gdyż głównym z założeń tego ustroju jest głęboki ateizm, który to pogląd ewidentnie kieruje myślami Autora. Główne założenie pozycji można sprowadzić do parafrazy słów Engelsa: 'religia hamuje dalszy, wszechstronny rozwój ludzkości.' Ale jakby zostawił to na poziomie religii, to jeszcze byłoby - powiedzmy - spoko. Pan Pełka posuwa się jednak jeden krok za daleko prezentując swoje wybitnie naiwne poglądy zmieszane z mierną wiedzą społeczo - ekonomiczną. Oto dosłowny cytat z książki: "Nie bez znaczenia dla rozwoju laicyzacji jest to, że socjalistyczne stosunki produkcyjne zapewniły 1/3 ludności globu ziemskiego możliwość wszechstronnego rozwoju osobowości, likwidując prywatną własność środków produkcji i wyzysk człowieka przez człowieka." Kłamstwo i głupota, czy smutna naiwność? Wynik manipulacji danych? Przykro mi kiedy wykształcony, szanowany człowiek wypisuje takie głupoty. Swoją drogą jestem ciekawa, czy nowe wydanie książki zostanie w jakiś sposób ocenzurowane z tego powodu, choć mocno w to wątpię, bo wydawnictwo Replika jest tak bezczelnie leniwe, że nie robi nawet podstawowych korekt i przedrukowuje oryginały nawet z błędami ortograficznymi i literówkami. Niemniej komunizm i socjalizm jest bardzo modny i wręcz hołubiony przez bananową część społeczeństwa zachodu, więc ten mankament może wręcz podnieść sprzedaż. Swoją drogą komunistyczne Chiny masakrując Tybet i jego mieszkańców też twierdziły, że religia to trucizna.
We wstępie Pan Leonard oprócz generalnego obrażania osób wierzących w cokolwiek, wspomina o jednej ciekawej rzeczy. Mianowicie o fakcie, że nawet po dokonaniu oficjalnego aktu apostazji i wyjściu ze wspólnoty dane osobowe nadal są przetrzymywane przez Kościół. W tej materii nic się nie zmieniło. Generalnie książka oscyluje głównie wokół Katolicyzmu, Chrześcijaństwa, oraz religii starożytnej Grecji i Rzymu, Buddyzmu ale nie tylko. Znajdują się w niej podania nawet z mniej oczywistych religii, choćby eskimoskich, czy z bardziej współczesnych sekt czy odłamów. Osoby, które liczą na elementy słowiańskie będą jednak niezmiernie rozczarowane, bo są one wyjątkowo szczątkowe. Ja osobiście zrobiłam w sumie pół strony notatek.
Książka jest do znudzenia cyniczna. Niektóre uwagi są moim zdaniem aż nazbyt nacechowane jawną niechęcią do religii ogółem. Przez ten fakt Autor bardzo upraszcza niektóre jej aspekty i bynajmniej nie wynika to z obiektywizmu ani rzetelności, której momentami zabrakło.
Książka w części podrozdziałów faktycznie zawiera szczątkowe informacje o wierzeniach Słowian, głównie przy okazji omawiania demonologii. Ale jak już wspomniałam są to ułamki wiedzy wtrącone w treść. Nowe wydawnictwo jest już tak bezczelne, że promuje tę książkę jako bestiariusz słowiański. Najwidoczniej pod tym hasłem odnotowali najlepszą sprzedaż szczególnie, że dali mocno mylący podtył nieistniejący w oryginale i wymowną okładkę. Tłumaczy ona zaś ewolucje religii oraz omawia jej aspekty na każdym etapie rozwoju, na podstawia analizy kultów różnych kręgów kulturowych poczynając od animizmu i many, przez kult przodków, ukształtowanie się pojęcia duszy, magię i fetyszyzm, totemizm, demonizm (także w pojęciu romantycznym, tu odniesienia do literatury pięknej) i rodowodu Bogów. Najciekawszym z rozdziałów z mojej perspektywy jest IV - "Pierwotne formy wierzeń religijnych - totem i czarownik". Jest chyba najmniej opiniotwórczy i zawiera mnóstwo fragmentów światowych mitologii, szczególnie w podrozdziale o kulcie zwierząt. Przeczytamy tu między innymi mity kosmologiczne. Niektórych czytelników niemniej może zainteresować rozdział ostatni, "Jam jest Pan Bóg twój". Autor demaskuje tutaj głównie zakłamanie kościoła katolickiego i porównuje wątki mitologiczne chrześcijaństwa z mitologiami takimi jak filistyńska, grecka, kanaańska, krisznyjska, egipska i z wieloma innymi.
Książka zawiera ryciny - czarno-białe zdjęcia idolariów.

Książka "Śladami pierwotnych wierzeń" oprócz wartości merytorycznej jaką prezentuje to przede wszystkim wspaniała laurka dla komunizmu. Z tego powodu będzie mi ją na pewno ciężko ostateczne ocenić.
W omawianej pozycji jest zastraszająca ilość odniesień do klasyków komunistycznych, między innymi Marksa i Engelsa, a kilkukrotnie cytowany jest nawet Lenin! Z jednej strony nie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
81
42

Na półkach:

Nie zgadzam się z opinią berenikaterna gdyż książka zawiera wiele mądrych rzeczy i jak na swój rok błyszczy

Nie zgadzam się z opinią berenikaterna gdyż książka zawiera wiele mądrych rzeczy i jak na swój rok błyszczy

Pokaż mimo to

2
avatar
48
20

Na półkach:

Bardzo przeciętna książka napisana w nieco nachalnym duchu marksistowsko - leninowskim. Czerpie z niewielu źródeł (dominują nieliczni radzieccy badacze) i niestety nie powala odkrywczością ani poziomem merytorycznym. Napisana przystępnym językiem, ale rok wydania akurat tej pozycji (1963) sprawia, że nie wnosi ona żadnych nowych ani interesujących faktów. Lektura nie obowiązkowa, dla pasjonatów.

Bardzo przeciętna książka napisana w nieco nachalnym duchu marksistowsko - leninowskim. Czerpie z niewielu źródeł (dominują nieliczni radzieccy badacze) i niestety nie powala odkrywczością ani poziomem merytorycznym. Napisana przystępnym językiem, ale rok wydania akurat tej pozycji (1963) sprawia, że nie wnosi ona żadnych nowych ani interesujących faktów. Lektura nie...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Śladami pierwotnych wierzeń. Duchy, bóstwa i totemy


Reklama

Ciekawostki historyczne

Druga wojna światowa | 2022-05-26
Upadek Festung Kolberg
Liczba mieszkańców Kołobrzegu na przełomie lutego i marca 1945 r. wzrosła z 35 000 do nawet 85 000. Obrona Festung Kolberg była ich...
awatar
Soraya Kuklińska
Czytaj więcej
Od końca lutego obserwujemy, jak Ukraińcy walczą z Rosjanami. Dziś tworzą jedność. Czy zatem mowa o dwóch Ukrainach: Wschodniej i...
awatar
Piotr Janczarek
Czytaj więcej
Na jaki okres datowalibyście początek przemysłu wydobywczego w Ameryce Północnej? Ostatnie badania archeologiczne wskazują na to,...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-24
Belgica. Polarny survival
W 1897 roku statek Belgica wypłynął na ekspedycję naukowo-badawczą na Antarktydę. Dziś doświadczenia jego załogi przydają się w…...
awatar
Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
Czytaj więcej
Niepełnosprawne dzieci wywożono do lasów pod pozorem „wycieczek”. Dorosłych mordowano drewnianymi pałkami lub strzałem w tył głowy....
awatar
Dariusz Kaliński
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-22
Katastrofa tunguska
30 czerwca 1908 roku nad Syberią miała miejsce potężna eksplozja. Do dziś nie wyjaśniono jej przyczyny. Co udało się ustalić na...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-05-21
Społeczność amiszów
Kojarzą się nam z mężczyznami noszącymi szerokie kapelusze, kobietami w długich, purytańskich sukniach, drewnianych konstrukcjach...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
W jednej z jaskiń w Laosie odnaleziony został ząb trzonowy, który prawdopodobnie należał do dziewczynki żyjącej być może nawet 164...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Starożytność | 2022-05-20
Syrakuzja. Titanic starożytności
Syrakuzja zbudowana przez Archimedesa w III wieku p.n.e. była prawdziwym cudem techniki. Co stało się z największym statkiem...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
zgłoś błąd