Bitwa o Narwik. 62 dni desperackiej walki

Okładka książki Bitwa o Narwik. 62 dni desperackiej walki
Asbjorn Jaklin Wydawnictwo: Znak Horyzont historia
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
historia
Wydawnictwo:
Znak Horyzont
Data wydania:
2021-02-02
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-02
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324079315
Tłumacz:
Witold Biliński
Tagi:
Hitler II wojna światowa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
12361
540

Na półkach: ,

Fascynująca książka historyczna ubiegłego roku. Bardzo niesamowicie się ją czyta. Strona po stronie pokazane zmagania o te miasto.

Fascynująca książka historyczna ubiegłego roku. Bardzo niesamowicie się ją czyta. Strona po stronie pokazane zmagania o te miasto.

Pokaż mimo to

0
avatar
35
33

Na półkach: ,

Niestety nie tego się spodziewałem. Książka napisana z pozycji Norwega i ludności norweskiej.

Niestety nie tego się spodziewałem. Książka napisana z pozycji Norwega i ludności norweskiej.

Pokaż mimo to

0
avatar
1023
803

Na półkach: , ,

„Bitwa o Narwik – wybiórczo i z błędami”
Książka ma mocno mylący tytuł, gdyż opisuje tylko wybrane epizody- bitwy o Narwik. Jest pisana „ku pokrzepieniu serc” dla skandynawskiego czytelnika. Autor skacze po wybranych fragmentach bitwy, opisuje historię cywilnych rodzin, na podstawie ich wspomnień, by a chwilę przejść do walk na linii frontu, a dalej do gabinetów politycznych. Miejscami jest to bardzo nieskładne i można się pogubić. Dość niezwykle potraktowano niektóre obce jednostki walczące o Narwik. Polacy, walczą dzielnie (wąski fragment), ale dopuszczają się potwornych zbrodni wojennych, na niemieckich jeńcach, Legia Francuska to głównie rabunki i rabunki, a Brytyjczycy są niekompetentni.
Ciekawymi fragmentami są wspomnienia ludności cywilnej z linii frontu. Ostrzał brytyjskich okrętów powodował straszliwe cierpienia i ofiary. Rzadko się o tym pisze.
Książka zawiera mnóstwo błędów zarówno rzeczowych jak i stylistycznych. Zdarzają się zadania w których oba te błędy występują naraz. Jeżeli chodzi o terminologię wojskową, to pomyłka, goni pomyłkę. Zabrakło specjalistycznych konsultacji ?
Zaraz na początku dowiadujemy się, że ówczesne samoloty miały panel sterowniczy. Inne wybrane błędy to:
Str. 340
„… leciał tak nisko i blisko niego, że wyraźnie widział pilota za szybą kokpitu”.
Pomylono pojęcia kokpitu i owiewki kabiny (osłony kabiny)
str 43 „Nie było powodu, by czekać na skrócenie odległości od niszczyciela, wprost przeciwnie, okręty były tak blisko siebie, że mogły się pojawić problemy, jeśli lufy dział na Eidsvold trzeba było opuścić tak nisko, że stykały się z relingami”
Dyskusyjne pozostaje skrócenie odległości od, czy do niszczyciela. Okręt raczej skraca odległość do celu. Niewielu czytelników nieobeznanych z tematem, wywnioskuje co to za problemy, z tego zdania koszmaru. I nie chodzi tu o relingi, ale o opuszczenie luf tak nisko, że niżej się nie da i trafienie w okręt znajdujący się w pobliżu jest niemożliwe (pociski przelatują nad nim).
Str 311 „Jeden z samolotów, przelatując szczególnie blisko i wydając nieprzyjemny dźwięk dochodzący cięgien na skrzydłach, nazywany był diabłem”
Masakra, prawdopodobnie chodzi o dwupłatowy samolot, ale pewności nie mam.
Takich potworków jest dużo więcej.
W środku mapy szczegółowe i kilkanaście zdjęć. Wydanie w oprawie twardej z obwolutą.
Podsumowując – chcecie zobaczyć norweski punkt widzenia, możecie sięgnąć. Reszta niech omija tą publikację.

„Bitwa o Narwik – wybiórczo i z błędami”
Książka ma mocno mylący tytuł, gdyż opisuje tylko wybrane epizody- bitwy o Narwik. Jest pisana „ku pokrzepieniu serc” dla skandynawskiego czytelnika. Autor skacze po wybranych fragmentach bitwy, opisuje historię cywilnych rodzin, na podstawie ich wspomnień, by a chwilę przejść do walk na linii frontu, a dalej do gabinetów...

więcej Pokaż mimo to

28
Reklama
avatar
223
101

Na półkach:

Książka napisana przystępnym językiem, plus za duże zdjęcia i kolorowe mapy. Patrząc na obwolutę można było oczekiwać więcej informacji na temat walk polskiej brygady. Tymczasem jest to praca głównie z punktu widzenia Norwegów. Co samo w sobie nie jest złe. Jednakże o ORP Grom wypadało wspomnieć. Ostatnimi czasy na Zachodzie modne stało się przedstawiać
Polaków jako antysemitów, a polskich żołnierzy jako zbrodniarzy wojennych...

Książka napisana przystępnym językiem, plus za duże zdjęcia i kolorowe mapy. Patrząc na obwolutę można było oczekiwać więcej informacji na temat walk polskiej brygady. Tymczasem jest to praca głównie z punktu widzenia Norwegów. Co samo w sobie nie jest złe. Jednakże o ORP Grom wypadało wspomnieć. Ostatnimi czasy na Zachodzie modne stało się przedstawiać
Polaków jako...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
19
10

Na półkach:

Dość dobre ukazanie bitwy o Narwik. Autor jednocześnie postarał się przedstawić zarówno tragedie cywilów jak i żołnierzy. Minusem pozycji jest jednak to że czasami osobiste relacje zacierają spójny obraz całej bitwy. Oprawę graficzną trzeba zdecydowanie ocenić na plus (dużo zdjęć, mapy bitew).

Dość dobre ukazanie bitwy o Narwik. Autor jednocześnie postarał się przedstawić zarówno tragedie cywilów jak i żołnierzy. Minusem pozycji jest jednak to że czasami osobiste relacje zacierają spójny obraz całej bitwy. Oprawę graficzną trzeba zdecydowanie ocenić na plus (dużo zdjęć, mapy bitew).

Pokaż mimo to

5
avatar
871
17

Na półkach: ,

Ciężko to przyznać ale dzieło Jaklina jest zwyczajnie słabe. Zresztą nigdy nie nazwałbym tego książką historyczną, a w najlepszym wypadku reportażem historycznym. Na blisko 500 stronach przedstawiono całe mnóstwo osobistych relacji głównie samych Norwegów żyjących i walczących w rejonie Narviku wiosną 1940 roku które nijak nie składają się w żadną zborną opowieść o 62 dniach bitwy o Narvik. Inne uczestniczące w starciu nacje potraktowane są bardzo zdawkowo i zdecydowanie nieobiektywnie. W sumie niniejsza publikacja jest raczej książką o Norwegach dla Norwegów. Dodatkowo trzeba zauważyć rażącą niekompetencję polskiego tłumacza który wyraźnie nie ma najmniejszego pojęcia o terminologii wojskowej co przy takiej tematyce jest dużym uchybieniem.

Ciężko to przyznać ale dzieło Jaklina jest zwyczajnie słabe. Zresztą nigdy nie nazwałbym tego książką historyczną, a w najlepszym wypadku reportażem historycznym. Na blisko 500 stronach przedstawiono całe mnóstwo osobistych relacji głównie samych Norwegów żyjących i walczących w rejonie Narviku wiosną 1940 roku które nijak nie składają się w żadną zborną opowieść o 62...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
806
689

Na półkach:

Asbjorn Jaklin przedstawia bitwę o Narwik z norweskiej perspektywy. Książka, która w warstwie narracyjnej przypomina kronikę, w dużej mierze oparta jest na wspomnieniach norweskich żołnierzy oraz cywilów. Autor generalnie nie unika krytyki swoich rodaków, ale też pokazuje w jak trudnych warunkach znaleźli się ludzie przebywający wówczas w okolicach Narwiku. Norwescy żołnierze zapadali na ślepotę śnieżną, brakowało granatów i pistoletów maszynowych, norweskie samoloty nie miały odpowiedniej ilości bomb oraz paliwa, dwa norweskie pancerniki zostały zatopione, w tym jeden nawet nie zdążył nawet oddać strzału, ludność cywilna musiała uciekać ze swoich domów. Ciekawe są fragmenty dotyczące walki w górach, kwestie kamuflażu, dostarczania Niemcom zaopatrzenia przez Luftwaffe, tego jak miano traktować niemieckich jeńców czy polityki Szwecji wobec walczących stron. Stosunkowo mało miejsca autor poświęca innym nacjom przebywającym pod Narwikiem, a jeśli już, to raczej ma wobec nich sporo zarzutów. Brytyjska flota ostrzeliwała ludność cywilną, francuska Legia Cudzoziemska wszędzie widziała szpiegów i nie wahała się nawet łupić plecaków norweskich żołnierzy, Polacy walczyli dobrze, ale dokonywali zbrodni wojennych, a Niemcy przebierali się w norweskie mundury i używali lokalnej ludności jako żywych tarcz. Moim zdaniem kuleje trochę narracja, osobno fragmenty są z pewnością bardzo ciekawe, ale cytowane osoby znajdowały się w różnych miejscach w różnym czasie stąd trudno uchwycić bitwę jako całość wydarzeń trwających 62 dni. Na plus wygląda natomiast warstwa graficzna, książka zawiera sporo fotografii z norweskich archiwów czy literatury, do tego należy doliczyć siedem kolorowych map. W aneksach znajdują się listy poległych norweskich żołnierzy z 6. Dywizji, łodzi i załóg uczestniczących w działaniach pod Narwikiem oraz cywili, którzy zginęli podczas lądowania aliantów 13 maja 1940 roku.

Asbjorn Jaklin przedstawia bitwę o Narwik z norweskiej perspektywy. Książka, która w warstwie narracyjnej przypomina kronikę, w dużej mierze oparta jest na wspomnieniach norweskich żołnierzy oraz cywilów. Autor generalnie nie unika krytyki swoich rodaków, ale też pokazuje w jak trudnych warunkach znaleźli się ludzie przebywający wówczas w okolicach Narwiku. Norwescy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

37
avatar
124
91

Na półkach: ,

Nie lubię dawać niskich ocen, być może miałem nadmierne oczekiwania? Książka został napisana dla mieszkańców Narwiku i okolic, może oni ocenią ją wyżej?

Nie lubię dawać niskich ocen, być może miałem nadmierne oczekiwania? Książka został napisana dla mieszkańców Narwiku i okolic, może oni ocenią ją wyżej?

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bitwa o Narwik. 62 dni desperackiej walki


Reklama

Ciekawostki historyczne

Starożytność | 2022-07-03
Sykariusze – żydowscy asasyni
Mordowali w biały dzień, w gwarnych miejscach. Ofiary zabijali zakrzywionymi nożami – tzw. sica. Po wszystkim odchodzili...
awatar
Marcin Moneta
Czytaj więcej
Ta sprawa nie dawała spokoju śledczym od paru lat, chociaż sam proceder trwał znacznie dłużej. Całkowita wartość skradzionych monet...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Zimna wojna | 2022-07-02
Historia Świetlistego Szlaku
Wywołali wojnę domową, w której zginęło 70 000 ludzi. Zabijali, torturowali i podkładali bomby w imię rewolucji. Mowa partyzantach...
awatar
Michał Piorun
Czytaj więcej
Zimna wojna | 2022-07-01
Tove Jansson i jej Muminki
Muminki są dziś ikoną popkultury. Książki Tove Jansson o ich przygodach zostały przetłumaczone na ponad 30 języków i sprzedane w...
awatar
Joanna Wycisło
Czytaj więcej
Tak wielka bryła musiała powstawać naprawdę długo. Światowy Dzień Bursztynu, czyli 28 czerwca, był w tym roku wyjątkowy dla jednego...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Druga wojna światowa | 2022-06-30
Przypadkowy zamach na Rommla
To był prawdziwy „efekt motyla”. Do tej pory nie znamy jednak odpowiedzi na najważniejsze pytanie: kto ostrzelał tamtego dnia...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Średniowiecze | 2022-06-29
Benedykt IX – papież dewiant
Papież Benedykt IX był prawdziwym dewiantem. Organizował orgie z udziałem dzieci, a jego ulubioną rozrywką było polowanie na ludzi...
awatar
Piotr Dróżdż
Czytaj więcej
Dwudziestolecie międzywojenne | 2022-06-28
Heinrich Hoffmann – nadworny fotograf Hitlera
Był nie tylko oficjalnym fotografem Führera, ale też jego bliskim przyjacielem. To on stworzył charakterystyczny wizerunek, który...
awatar
Maria Procner
Czytaj więcej
Starożytność | 2022-06-27
Znaleźli mamuta włochatego
We wtorek, 21 czerwca, na polach złota w Klondike na Tradycyjnym Terytorium Trʼondëk Hwëchʼin w Kanadzie znaleziono niemal...
zgłoś błąd