Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać406
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Robert D. Schulzinger

Źródło: https://www.colorado.edu/history/robert-d-schulzinger
Pisze książki: historia
Robert D. Schulzinger autor książki Wojna w Wietnamie 1941–1975 w kategorii historia.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,3/10średnia ocena książek autora
64 przeczytało książki autora
175 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Wojna w Wietnamie 1941–1975 Robert D. Schulzinger 
6,3

Wojna w Wietnamie to zagadnienie fascynujące ale ta książka niestety jest bardzo słaba. Mniej ważnym jest fakt że autor, a być może tłumacz spisali się fatalnie. Przeczytanie tego dzieła było prawdziwą męczarnią, nikomu tego doświadczenia nie polecam. Ważniejszym jest to że dzieło to zajmuje jednoznacznie prokomunistyczne stanowisko mimo że historia powstania i upadku Wietnamu Południowego jest dużo bardziej skomplikowana niż to się niektórym historykom z USA wydaje bo naprawdę wątpię czy autor zna wietnamski, sądzę że pracował raczej na materiałach historycznych z archiwów USA i prasie amerykańskiej z okresu wojny w Wietnamie a ta prasa była jaka była z oczywistych powodów, między innymi dlatego że chociaż Wietnam Południowy nie był wolny od licznych wad takich jak korupcja, nepotyzm a czasami brutalne represje wobec opozycji to nie był jednak krajem totalitarnym i amerykańscy dziennikarze mogli swobodnie widzieć jego wady co nie miało miejsca w wypadku komunistycznego reżimu na Północy. Tam wszelkie informacje były pod butem Partii i poznanie rzeczywistości (A nie serwowanej przez komunistów propagandy) nie było możliwe. Autor powinien zdawać sobie z tego sprawę. Jaka była rzeczywistość obu Wietnamów jest kwestią trudną do rozpatrzenia z wielu powodów. Po pierwsze Wietnam był krajem wyrosłym na filozofii konfucjańskiej która to filozofia była tam oficjalną ideologią państwową przez wieki, takie słowa jak ''demokracja'' czy ''wolne wybory'' były w Wietnamie całkowicie nowymi pojęciami przyniesionymi z Zachodu, Jest bardzo wątpliwe na ile wietnamscy chłopi te pomysły w ogóle rozumieli. Potem Wietnam został skolonizowany przez Republikę Francuską która wprawdzie była demokracją ale kolonii to bynajmniej nie dotyczyło. Rządy Francuzów w Wietnamie miały brutalny, autorytarny charakter dużo surowszy niż rządy Brytyjczyków w Indiach, Gandhi we Francuskich Indochinach prawdopodobnie nie pożyłby za długo. Bez wątpienia część Wietnamczyków popierała komunistów, nie można twierdzić że komuniści nie mieli tam zwolenników ale istnieją i mocne argument za poglądem że mnóstwo Wietnamczyków wcale komunistów nie chciała u władzy. Na przykład w roku 1954 ogłoszono wymianę ludności pomiędzy Wietnamem Południowy i Wietnamem Północnym, czas na wybranie kraju przez Wietnamczyków wynosił 400 dni i z Wietnam Południowy wybrało oficjalnie 892876 osób a z Południa na Północ przeniosło się 4269 miłośników komunistów (Podaje dane za książką profesora Jakuba Polita: Smutny Kontynent. Z dziejów Azji wschodniej w XX wieku) Potem gdy komuniści podbili nareszcie Południe w roku 1975 poziom życia na Południu skrajnie spadł (Komuniści tłumaczyli że Wietnamczycy Południowi żyli nienormalnie za dobrze i trzeba sprowadzić ich do biedy aby wszystkim w Wietnamie było równo czyli równie źle) i aż milion Południowych Wietnamczyków zbiegł z tego raju na kruchych łódkach mimo że na uchodźców czyhali na morzu piraci którzy często mordowali i grabili uciekinierów a kobiety gwałcili. Podsumowując ta książka to bardzo kiepskie dzieło historyka który może zna się na czymś innym ale na historii wojny w Wietnamie raczej nie.
Wojna w Wietnamie 1941–1975 Robert D. Schulzinger 
6,3

"Wojna w politycznych barwach"
Mówi się, że za każdą wojną stoi polityka. Jest to niestety prawda. Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w Wietnamie było podręcznikowym przykładem takiego konfliktu. Autor przedstawia jego analizę od samego początku - czyli 1941 roku. Możemy prześledzić wojenne losy francuskiej kolonii. Jej dzieje z marionetkowym rządem pod okupacją Japońska. Późniejsze zmagania Republiki Francuskiej o utrzymanie zamorskiego terytorium. Na końcu stopniowe zaangażowanie się USA i przejęcie odpowiedzialności za losy Wietnamu i porzucenie go.
Całość przedstawiana jest z pozycji gabinetów politycznych. Nie tylko amerykańskich, ale i francuskich oraz Wietnamu Południowego. Dość szczegółowo poznajemy nieudolne próby zaprowadzenia w tym kraju jakiejkolwiek praworządności, a także wpływanie mocarstw na "demokratyczne" wyniki wyborów. Całość doprowadza do tragedii i wielotysięcznych ofiar po obu stronach.
Autor bardzo rzadko schodzi do poziomu okopów, a decydujące bitwy tej wojny omawia ustami polityków, w tym najważniejszego- Prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Więcej w książce mechanizmów politycznych, gier i kongresowych dyskusji niż strategii. Więc jeśli masz nadzieję na pełnokrwiste relacje z frontu - ta książka nie jest dla Ciebie. Jeśli natomiast fascynują Cię brudne gierki władzy - śmiało trafiłeś idealnie.
Czyta się całość dość dobrze. Mimo, że w pewnych fragmentach trzeba się skupić. Wydanie w twardej lakierowanej oprawie z obwolutą. W środku ekonomiczny szarawy papier.



























