Studium w szkarłacie

Okładka książki Studium w szkarłacie
Arthur Conan Doyle Wydawnictwo: Wydawnictwo Tandem Cykl: Sherlock Holmes dla dzieci (tom 1) Seria: Klasyka dla dzieci [wydawnictwo Tandem] opowiadania, powieści dla dzieci
214 str. 3 godz. 34 min.
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Cykl:
Sherlock Holmes dla dzieci (tom 1)
Seria:
Klasyka dla dzieci [wydawnictwo Tandem]
Tytuł oryginału:
Sherlock Holmes: A Study in Scarlet
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Tandem
Data wydania:
2020-11-24
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-24
Liczba stron:
214
Czas czytania
3 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381949224
Tłumacz:
Mariusz Berowski
Tagi:
Sherlock Holmes Klasyka dla dzieci adaptacja detektyw zagadki Watson
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Moriarty: Tom 8 Arthur Conan Doyle, Hikaru Miyoshi, Ryosuke Takeuchi
Ocena 7,7
Moriarty: Tom 8 Arthur Conan Doyle,...
Okładka książki Moriarty: Tom 7 Arthur Conan Doyle, Hikaru Miyoshi, Ryosuke Takeuchi
Ocena 7,3
Moriarty: Tom 7 Arthur Conan Doyle,...
Okładka książki Moriarty: Tom 6 Arthur Conan Doyle, Hikaru Miyoshi, Ryosuke Takeuchi
Ocena 7,3
Moriarty: Tom 6 Arthur Conan Doyle,...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
117 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2279
785

Na półkach: ,

Super opcja dla dzieciaków które kochają kryminały, oraz dla dorosłych którzy lubią Sherlocka :D

Super opcja dla dzieciaków które kochają kryminały, oraz dla dorosłych którzy lubią Sherlocka :D

Pokaż mimo to

6
avatar
132
13

Na półkach:

Co klasyk to klasyk, a w tej wersji po prostu bardziej przystępny.

Co klasyk to klasyk, a w tej wersji po prostu bardziej przystępny.

Pokaż mimo to

2
avatar
15
14

Na półkach:

[email protected]

Czy tytuły sprzed stu lat są dzisiaj w stanie zainteresować młodszego czytelnika? Czy klasyka może porwać również najmłodszych? Albo raczej – czy dysponujemy dobrymi materiałami, żeby już od małego indoktrynować ludzi Sherlockiem, haha? W tym celu postanowiłam sprawdzić dwa tytuły od wydawnictwa Tandem – „Studium w szkarłacie” oraz „Znak czterech” w wersji dla dzieci!

Do tej pory w serii klasyki dla dzieci ukazały się dwie recenzowane tutaj nowele, dziewiętnaście opowiadań oraz Pies Baskerville’ów, a wydawnictwo Tandem konsekwentnie wydaje kolejne tomy przygód Holmesa i Watsona. Ich treść została dostosowana do poziomu czytelników w wieku podstawówki przez Stephanie Baudet – książki są polskimi tłumaczeniami brytyjskiej serii „Sherlock Holmes. Shadows, Secrets and Stolen Treasures”.

Po pierwsze muszę pochwalić wygląd książek! Już sama wpadającą w oko oprawa na pewno przyciągnie do siebie i zainteresuje najmłodszych. Cała seria jest wydawana w twardej oprawie ze świetnie zaprojektowanymi okładkami, jest przyjemnej grubości, a ilustracje wewnątrz doskonale ją dopełniają. Sam tekst też jest na tyle duży, że jego czytanie nie powinno dzieciom sprawiać żadnego problemu. A dla tych opornych na czytanie znajdzie się również wersja audiobookowa każdej z przygód detektywa.

A jak prezentuje się treść w wydaniu dziecięcym? Została ona oczywiście okrojona, ale w taki sposób, że wszystko, co najważniejsze, dalej w książce znajdziemy. Fabuła jest bardzo płynna i nie czuje się żadnych przeskoków w wydarzeniach. Ot, pominięto trochę opisów i część dialogów, które nie były najważniejsze, ale zupełnie nie ma się uczucia, że czegoś brakuje. Największemu okrojeniu poddano drugą część „Studium w szkarłacie”, czyli opowieść o wcześniejszych losach winnego w Ameryce i jego styczności z mormońską sektą – co ciekawe, nigdzie w skróconej wersji nie pada, że byli to mormoni – według mnie w porządku decyzja. Z kilku długich rozdziałów w wersji dziecięcej dostajemy tylko streszczoną wersję ustami Jeffersona Hope’a i w zupełności to wystarcza. Zawsze i tak uważałam ten fragment za zbyt rozwleczony w oryginale.

Fajnym dodatkiem są też króciutkie wyjaśnienia niektórych rzeczy, które dla młodszych mogą być niejasne, jak na przykład „motorówka parowa” czy „hemoglobina”. Na mój gust mogłoby być ich jeszcze więcej! Bo pojawia się ich zaledwie kilka.

W zasadzie do książek mam tylko jeden malutki zarzut – ze względu na to, że treści listów czy artykułów odczytywanych przez bohaterów pojawiają się na specjalnych grafikach, w praktyce oznacza to, że nie zawsze są one tam, gdzie znaleźć się powinny. Czasami się okazuje, że grafika z artykułem w gazecie zajmuje całą stronę książki i nie zmieściła się w jej połowie, gdzie powinna znaleźć się fabularnie, przez co postaci zaczynają już dyskutować o treści danego artykułu, a czytelnik może go przeczytać dopiero po przełożeniu strony na kolejną. Nieco konfudujące, bo nagle nie wiadomo, o co chodzi i o czym rozmawiają bohaterowie. Jest to jednak tylko drobny mankament.

Moim zdaniem cała seria jest strzałem w dziesiątkę. Czyta się ją doskonale, młodemu czytelnikowi lektura na pewno nie będzie się dłużyła i nie będzie również zbyt trudna. Wpływa na to również doskonałe tłumaczenie Mariusza Berowskiego! Gdybym miała kogoś w wieku wczesnoszkolnym w rodzinie to od razu zasypałabym go całą tą serią. Jeżeli Wy kogoś takiego macie to wiecie – idą Święta – według mnie to prezent idealny! Na pewno się spodoba i wciągnie na dobre 🙂

Dziękuję wydawnictwu za udostępnienie książek.

[email protected]

Czy tytuły sprzed stu lat są dzisiaj w stanie zainteresować młodszego czytelnika? Czy klasyka może porwać również najmłodszych? Albo raczej – czy dysponujemy dobrymi materiałami, żeby już od małego indoktrynować ludzi Sherlockiem, haha? W tym celu postanowiłam sprawdzić dwa tytuły od wydawnictwa Tandem – „Studium w szkarłacie” oraz „Znak czterech” w...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
444
287

Na półkach:

Świetna seria przybliżająca młodym czytelnikom klasykę literatury. W tym przypadku mamy do czynienia z przygodami Sherlocka Holmes'a, ale wydawnictwo ma w swojej ofercie również dzieła Szekspira, Dickensa, Austen, legendy arturiańskie.
I ja, stara, też przeczytałam z przyjemnością.
Bardzo polecam, bardzo cenna inicjatywa propagująca czytelnictwo.

Świetna seria przybliżająca młodym czytelnikom klasykę literatury. W tym przypadku mamy do czynienia z przygodami Sherlocka Holmes'a, ale wydawnictwo ma w swojej ofercie również dzieła Szekspira, Dickensa, Austen, legendy arturiańskie.
I ja, stara, też przeczytałam z przyjemnością.
Bardzo polecam, bardzo cenna inicjatywa propagująca czytelnictwo.

Pokaż mimo to

18
avatar
1174
334

Na półkach: , ,

Z pewnością jest to lepsze niż Sherlock dla dorosłych, który bywa przydługawy i czuć w nim stary styl pisania. Tylko, że to nadal nie zachwyca. Średniawka.

Z pewnością jest to lepsze niż Sherlock dla dorosłych, który bywa przydługawy i czuć w nim stary styl pisania. Tylko, że to nadal nie zachwyca. Średniawka.

Pokaż mimo to

1
avatar
369
266

Na półkach:

Nowy ulubieniec

Nowy ulubieniec

Pokaż mimo to

0
avatar
377
282

Na półkach:

Recenzja zbiorowa tomów 1-4

Sherlocka Holmesa nie trzeba nikomu przedstawiać, to znany i dosyć specyficzny detektyw, jednak to wersja bardziej dla dzieci – z pewnością krótsza i przystępniejsza, a ja jestem dowodem, że trafi nie tylko do tych młodszych czytelników, ale też tych starszych.

„Studium w szkarłacie”, „Znak Czterech”, „Błękitny Karbunkuł” i „Nakrapiana przepaska” to oczywiście sprawy, którymi Holmes i Watson się zajmowali, ten drugi jest narratorem i sprawnie, a także niezwykle barwnie opowiada te historie. Tajemniczość oczywiście utrzymana na odpowiednim poziomie dla grupy docelowej. Klasyka dla dzieci od wydawnictwa Tandem idealnie nadaje się do oswajania z gatunkiem. Bohaterowie są dosyć subtelnie ukazani – nie są zbyt zaawansowani czy wybitnie barwni, jednak przyjemni w odbiorze i równie interesujący. Ogromnym plusem jest duża i prosta czcionka, kolejnym są ładne i częste ilustracje, które pasują do okładki. Co więcej, te książki nie są jakieś długie, ale ciekawe, jednak głównej objętości nadaje im spora czcionka. Skoro jesteśmy już przy kwestii okładek – porządna twarda oprawa z ładnymi grafikami, które oczywiście nawiązują do wnętrza.
Czytało mi się przyjemnie i błyskawicznie, jednak to zdecydowanie lekkie powieści dla młodszych, no i nie oszukujmy się, niezbyt wiele emocji nam (starszym) dostarczy.


Reasumując, to naprawdę dobre książki z serii „Klasyka dla dzieci”, która z pewnością umili młodszym trochę czasu i godzinkę tym nieco (nieco) starszym. Co więcej, to adaptacje na podstawie oryginalnych tekstów Arthura Conana Doyla w wykonaniu Stephanie Bandet, która z pewnością złagodziła i nieco przystosowała je dla młodszych. Szczerze polecam, czyta się je błyskawicznie i przyjemnie, z pewnością trafi do gustów tych nieco młodszych.

Pozdrawiam, Sara ❤

Recenzja zbiorowa tomów 1-4

Sherlocka Holmesa nie trzeba nikomu przedstawiać, to znany i dosyć specyficzny detektyw, jednak to wersja bardziej dla dzieci – z pewnością krótsza i przystępniejsza, a ja jestem dowodem, że trafi nie tylko do tych młodszych czytelników, ale też tych starszych.

„Studium w szkarłacie”, „Znak Czterech”, „Błękitny Karbunkuł” i „Nakrapiana...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1514
1004

Na półkach: , , ,

Nigdy nie przepadałam za klasyką, chyba że mowa o mitach wszelakich, zawsze omijałam ją szerokim łukiem i to z wzajemnością. Jednak przychodzi taki moment, w który człowiek postanawia przełamać pewne schematy oraz wyjść ze swojej strefy komfortu... A gdy chwilę wcześniej ukończył coś, co nawiązuje do klasyki o sławnym angielskim detektywie, wówczas grzechem byłoby nie zabrać się na dzieło, które było inspiracją dla innej książki. I tak oto rozpoczęła się moja przygoda z Sherlockiem Holmesem. Dodam – bardzo udana.

Nie ukrywam też, że duży wpływ na podjęcie decyzji o tym, czy sięgnąć po te wydania Klasyki dla dzieci Wydawnictwa Tandem, miał fakt, iż w domu rozprawiać muszę się z dwójką bardzo ciekawskich chłopców, którzy codziennie zasypują mnie milionem pytań, a i sami węszą niczym wyszkolone psy myśliwskie w poszukiwaniu rzeczy, które niekoniecznie powinny zostać przez nich odkryte, jak chociażby skrzynka z licznikami. Więc tak, lektura przygód Sherlocka Holmesa winna być „odhaczona”, bo to rewelacyjna rozrywka.

Najfajniejsze w książkach dla dzieci, gdy ma się prawie trzy dekady na karku, jest to, że czyta się błyskawicznie. Że wraca się do czasów dzieciństwa, nawet jeśli w tym dzieciństwie tej konkretnej książki się nie znało, i można cieszyć się błogim odpoczynkiem. A gdy czyta się te książki wraz z własnymi pociechami, człowiekowi serce rośnie, gdy i oni z wypiekami na twarzy poznają kultową postać i czekają na więcej. Tak jak i ja. Bo naprawdę czekam. I na te miny zdziwionych ludzi w autobusach również (bo to głównie tam rozprawiałam się ze śledztwami wraz z Holmesem i Watsonem!).

Fantastyczna w tej serii jest wielkość czcionki, która nadaje się i do nauki czytania i do przyjemnego zgłębiana treści, gdy już tę trudną umiejętność składania liter w słowa, a słów w zdania się opanuje. Do tego pojawiają się w Sherlocku Holmesie wstawki, będące wyjaśnieniami pewnych zagadnień, jak np. czym była taksówka konna. Pojawiają się także np. fragmenty artykułów w gazetach, które są świetnie wyróżnione w odniesieniu do tekstu i sprawiają, że całość jest ciekawsza dla oka.
Do tego proste zdania i słownictwo dostosowane do wieku czytelników, dla których została stworzona ta seria. Czy może być coś lepszego?
Owszem. Cała seria na półce.

Czy więc warto zapoznać naszych milusińskich z postacią detektywa, który był szalenie spostrzegawczy, a jego umysł pracował lepiej niż niejeden komputer? Oczywiście, że tak!

Nigdy nie przepadałam za klasyką, chyba że mowa o mitach wszelakich, zawsze omijałam ją szerokim łukiem i to z wzajemnością. Jednak przychodzi taki moment, w który człowiek postanawia przełamać pewne schematy oraz wyjść ze swojej strefy komfortu... A gdy chwilę wcześniej ukończył coś, co nawiązuje do klasyki o sławnym angielskim detektywie, wówczas grzechem byłoby nie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1676
555

Na półkach: ,

Bardzo fajnie przedstawiona historia,dziecko nie będzie się nudzić bo akcja jest cały czas,książki cieniutkie, wiec na raz do przeczytania.

Bardzo fajnie przedstawiona historia,dziecko nie będzie się nudzić bo akcja jest cały czas,książki cieniutkie, wiec na raz do przeczytania.

Pokaż mimo to

7
avatar
2821
2131

Na półkach:

"Ludzki umysł przypomina pusty strych. Można tam składować mnóstwo dowolnych przedmiotów, ale niestety miejsce jest ograniczone i szybko się zapełnia, więc trzeba mądrze wybierać, by zachować tam tylko najpotrzebniejsze rzeczy."

Uwielbiam kryminalne opowieści, a zwłaszcza cenne perełki klasyki, w niezwykły sposób podchodzące do zdolności umysłu człowieka, wszelkich talentów obserwacji i dedukcji. A współcześnie cieszące dodatkowo pysznym klimatem retro, w który wnika się zmysłowo i z uśmiechem. Bardzo cieszę się, że powstają wersje detektywistycznych przygód dostosowane do dziecięcej ciekawości, percepcji i wyobraźni. Pierwszy tom czytało się rewelacyjnie, wyjątkowo płynna narracja, przyjacielskie nuty w opisach i dialogach, z pewnością znacząca w tym zasługa adaptacji i tłumaczenia. Dzieciaki naprawdę mogą czuć się komfortowo podczas spotkania z książką, zadbano o wyjaśnienia pojęć przedmiotów, których dziś już się nie spotyka w codziennym życiu, chyba że w hobbystycznych wersjach u miłośników staroci.

Fantastycznie podgrzewane napięcie, tajemnicza sprawa do rozwikłania, zagadkowa śmierć mężczyzny, śledztwo może podążać w różnych kierunkach, a tylko jeden z nich jest prawdziwy. Ale jak to u Sherlocka Holmesa, przenikliwy wzrok, umiejętność przywoływania z pamięci faktów, biegłość w sztuce rozumowania wstecz, pewność siebie granicząca z zadufaniem, a nawet arogancją, to niekwestionowane atrybuty osobowości słynnego detektywa. Zatem nawet jeśli brakuje tropów w dochodzeniu, a mroczna intryga zagęszcza się, zawile wprowadza na fałszywe przesłanki, Holmes i tak wyprzedza najbystrzejszych oficerów Scotland Yardu w docieraniu do prawdy. Jego podejrzenia stopniowo potwierdzają się, a wysuwane interpretacje zbiegają się w słusznej ostatecznej interpretacji. Nie można zapomnieć o Johnie Watsonie, eks-chirurgu wojskowym, dzięki któremu poznajemy kronikę przygód mieszkańców apartamentu przy Baker Street 221B w Londynie.

Kolekcjonerskie wydanie, z atrakcyjną oprawą graficzną, w sztywnej okładce, zatem wdrażanie się w kryminalne opowieści, osobliwe okoliczności i oryginalnych bohaterów, sprawia mnóstwo przyjemności, radości i satysfakcji. Jestem zadowolona, że książka znalazła się w mojej domowej biblioteczce, początkowo nosiłam się z myślą podarowania jej młodemu czytelnikowi, ale nie chcę się z nią rozstawać, zatem trzeba będzie odwiedzić księgarnię. Natychmiast zabieram się za drugą odsłonę serii, tym bardziej, że na horyzoncie wyczekują na uwagę i przytulenie kolejne. Chwytajcie za książkę, dowiedźcie się, kto, jak i dlaczego dokonał zabójstwa? Dlaczego Sherlock Holmes nie ma pojęcia o literaturze, filozofii, astronomii i polityce, a zna się na chemii, anatomii i każdym szczególe wszystkich koszmarnych zbrodni w Anglii?

bookendorfina.pl

"Ludzki umysł przypomina pusty strych. Można tam składować mnóstwo dowolnych przedmiotów, ale niestety miejsce jest ograniczone i szybko się zapełnia, więc trzeba mądrze wybierać, by zachować tam tylko najpotrzebniejsze rzeczy."

Uwielbiam kryminalne opowieści, a zwłaszcza cenne perełki klasyki, w niezwykły sposób podchodzące do zdolności umysłu człowieka, wszelkich...

więcej Pokaż mimo to

33

Cytaty

Więcej
Arthur Conan Doyle Studium w szkarłacie Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd