Bezrożec

Okładka książki Bezrożec
Petr Stančík Wydawnictwo: Dowody na Istnienie Seria: Stehlík literatura piękna
241 str. 4 godz. 1 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Stehlík
Tytuł oryginału:
Nulorožec
Wydawnictwo:
Dowody na Istnienie
Data wydania:
2020-06-17
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-17
Liczba stron:
241
Czas czytania
4 godz. 1 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365970442
Tłumacz:
Elżbieta Zimna
Tagi:
literatura czeska stehlik mariusz szczygieł czechy kryminał powieść praga
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Jaszmije Smukwijne. Almanach współczesnej poezji czeskiej Michal Ajvaz, Leoš Bacon Slanina, Bohdan Chlíbec, Jaroslav Chobot, Jiří Dynka, Milan Exner, Norbert Holub, Petr Hrbáč, Jiří Janatka, Tomáš Kafka, Zeno Kaprál, Pavel Kolmačka, Petr Koťátko, Petr Král, Vít Kremlička, Milan Ohnisko, Jiří Olič, Marian Palla, Jan Antonín Pitínský, Jaroslav Pížl, Tomáš Přidal, Martin Reiner, Pavel Řezníček, Miroslav Salava, Michal Šanda, Jana Soukupová, Petr Stančík, Marek Stašek, Dariusz Tkaczewski, Bogdan Trojak, Ivan Wernisch
Ocena 0,0
Jaszmije Smukw... Michal Ajvaz, Leoš ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
200 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2226
1319

Na półkach: ,

Dziwna to książka, jak to książki tego autora. Ja je jednak na swój sposób lubię. Wydawnictwo Stara Szkoła rzadko kiedy zawodzi moje oczekiwania.

Dziwna to książka, jak to książki tego autora. Ja je jednak na swój sposób lubię. Wydawnictwo Stara Szkoła rzadko kiedy zawodzi moje oczekiwania.

Pokaż mimo to

avatar
729
194

Na półkach: , , ,

Inspektor Lavabo prowadzi śledztwo w sprawie pożaru w którym zginęło 12 samic nosorożców, które były hodowane na Cesarskiej Wyspie w Pradze. Trop prowadzi do 7 obrazów czeskiego malarza sprzed stu lat. Każdy jest w innym muzeum i każdy ma z tyłu tajemniczy numer lub literę. Wtedy inspektorowi wpada w ręce tajny dziennik Goethego z czasów podróży poety do Czech. Oto szalona kryminalno-sensacyjna powieść prosto od naszych południowych sąsiadów.
Typowa czeska powieść pełna absurdów i niesamowitych zbiegów okoliczności. Wszystkie występujące postacie są specyficzne, a nasz inspektor jest genialny i błazeński jednocześnie. W akcji jest idealnym agentem, normalnie czeski 007 - wszystko przewidział, wszystko zaplanował, wszystko idealnie wykonał oraz ma niesamowite powodzenie u kobiet oczywiście 😅 Tylko jednej rzeczy nie przewidział, że wywalą go z pracy 🤣 Oprócz typowo nietypowej pracy policjanta Lavabo pokazuje nam najbardziej znane perły praskiej architektury. Można się przy okazji czegoś ciekawego dowiedzieć.
Powieści powstające w Czechach to inny poziom. U nas nikt czegoś takiego by nie napisał, bo my nie umiemy się z siebie śmiać. Nikt inny nie potrafi tak jak czescy literaci połączyć na pierwszy rzut oka niepasujące do siebie elementy, żeby powstało coś tak niesamowicie interesującego.
Polecam. Czeska literatura nie zawodzi!
Ocena 7/10
Instagram @moze_booka

Inspektor Lavabo prowadzi śledztwo w sprawie pożaru w którym zginęło 12 samic nosorożców, które były hodowane na Cesarskiej Wyspie w Pradze. Trop prowadzi do 7 obrazów czeskiego malarza sprzed stu lat. Każdy jest w innym muzeum i każdy ma z tyłu tajemniczy numer lub literę. Wtedy inspektorowi wpada w ręce tajny dziennik Goethego z czasów podróży poety do Czech. Oto szalona...

więcej Pokaż mimo to

avatar
915
451

Na półkach: , ,

"Kiedy miał półtora roku, po raz pierwszy zobaczył siebie w lustrze i wytarł sobie resztkę kaszki z czubka nosa."

Petr Stančík napisał mistyfikację. Mistyfikacją jest to, że jego książka jest kryminałem, mistyfikacją są występujące w niej miejsca (istnieją realnie, lecz wyglądają inaczej) oraz postaci. "Wszystkie postacie występujące w tej książce wymyśliłem. W rzeczywistości są o wiele gorsze" - mruga do czytelnika przewrotnie z motta przed Prologiem, w którym przedstawia wybitnie uzdolnionego człowieka obdarzonego Aspergerem - tylko po to, by go natychmiast uśmiercić.
"Wraz z ostatnim wydechem uszła z niego również dusza. Przypominała kwiat lotosu płynący pod prąd ku wodom prapoczątku, wróciła do nieba, w którym znalazła wreszcie wieczny spokój, albowiem doskonałość nie wytwarza żadnych bodźców."
Myślałem, że w tym Prologu autor pisze o sobie, bo też po maturze przez 4 lata imał się prac fizycznych, no i ze zdjęcia wygląda, że mogli się nad nim znęcać w szkole, ale chodzi o stróża nosorożarni. Szczygieł, który napisał krótkie Posłowie, zdradza, iż fejkiem są także (często interesujące) motta przed kolejnymi rozdziałami: realne książki nie zawierają takich zdań, a niektóre z podawanych tytułów nie istnieją. (...)

Całość pod adresem: https://nakanapie.pl/recenzje/po-francusku-umiem-co-najwyzej-zamowic-dziewczyne-w-bezrozec

"Kiedy miał półtora roku, po raz pierwszy zobaczył siebie w lustrze i wytarł sobie resztkę kaszki z czubka nosa."

Petr Stančík napisał mistyfikację. Mistyfikacją jest to, że jego książka jest kryminałem, mistyfikacją są występujące w niej miejsca (istnieją realnie, lecz wyglądają inaczej) oraz postaci. "Wszystkie postacie występujące w tej książce wymyśliłem. W...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1674
761

Na półkach: ,

O rany. Powieść absurdystyczna, co nawet czasem się sprawdza i jest zabawne, ale czemu tu jest tyle seksizmu, czemu główny zły to jest trans eko-terrorysta, czemu GB śpi z tyloma kobietami? Niesmaczne to dla mnie w większości,

O rany. Powieść absurdystyczna, co nawet czasem się sprawdza i jest zabawne, ale czemu tu jest tyle seksizmu, czemu główny zły to jest trans eko-terrorysta, czemu GB śpi z tyloma kobietami? Niesmaczne to dla mnie w większości,

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
283
271

Na półkach: ,

Trudno mi ocenić tę książkę, bo mnie się takie utwory po prostu nie podobają. Zmyliło mnie zaliczenie „Bezrożca” do kryminałów. Faktycznie, jakaś tam intryga kryminalna jest, ale na pewno nie ona gra tu główne skrzypce. Istotne są tu raczej nonsensowne sytuacje, w które co rusz ładuje się główny bohater. Mnie się nawet podoba wplecenie w fabułę pewnej dawki absurdu, bo to świadczy o dystansie autora do siebie, świata i swojej twórczości, ale tu było tego za dużo. Są fragmenty zasługujące na najwyższe pochwały, co do mistrzostwa języka – dotyczą one zwłaszcza spożywania alkoholu. No i wynalazek gloglobusa – aż przykro, że nie ma takiego w sprzedaży. Ale cała reszta to morze dziwacznych sytuacji, postaci, miejsc i wydarzeń. Dla miłośników tego rodzaju literatury „Bezrożec” to zapewne perełka. Mnie nie urzekł.

Trudno mi ocenić tę książkę, bo mnie się takie utwory po prostu nie podobają. Zmyliło mnie zaliczenie „Bezrożca” do kryminałów. Faktycznie, jakaś tam intryga kryminalna jest, ale na pewno nie ona gra tu główne skrzypce. Istotne są tu raczej nonsensowne sytuacje, w które co rusz ładuje się główny bohater. Mnie się nawet podoba wplecenie w fabułę pewnej dawki absurdu, bo to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1867
1864

Na półkach: ,

Nie sądziłam, że spotkam czeską wersję Mendozy, a tu proszę, jaka niespodzianka. Poza tym, choć wydaje się to niemożliwe, jest to wersja wyrafinowana. Pełna subtelnego humoru. Gier słownych. Takich wspaniałych, rzucanych mimochodem uwag, nad którymi czytelnik cmoka dłuższą chwilę. Ale też wiedzy. I to z różnych dziedzin. Od informacji o stolicy Czech, Pradze, przez malarzy i kompozytorów, po pisarzy i to nie tylko tych czeskich. Jest tu nawet słów kilka o loży masońskiej. No i o szczególnych wynalazkach, między innymi gloglobusie, służącemu do alkoturystyki stacjonarnej. Za to można się nim poruszać nie tylko w przestrzeni, lecz również w czasie. Bawiłam się podczas lektury wyśmienicie. Nie pozostaje mi nic innego, niż zachęcić. Nawet tych, którzy do literatury naszych południowych sąsiadów podchodzą z lekką ostrożnością.

Nie sądziłam, że spotkam czeską wersję Mendozy, a tu proszę, jaka niespodzianka. Poza tym, choć wydaje się to niemożliwe, jest to wersja wyrafinowana. Pełna subtelnego humoru. Gier słownych. Takich wspaniałych, rzucanych mimochodem uwag, nad którymi czytelnik cmoka dłuższą chwilę. Ale też wiedzy. I to z różnych dziedzin. Od informacji o stolicy Czech, Pradze, przez malarzy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
752
329

Na półkach: ,

No po prostu: czeski film 😃 Absurdalny humor, metafizyka, odniesieni do kultury wysokiej i niskiej i ogólna, czeska jazda bez trzymanki.

No po prostu: czeski film 😃 Absurdalny humor, metafizyka, odniesieni do kultury wysokiej i niskiej i ogólna, czeska jazda bez trzymanki.

Pokaż mimo to

avatar
181
161

Na półkach:

Długo tu nie zaglądałam, a i z regularnym czytaniem był w ostatnim czasie kłopot. Obowiązki niekiedy za mocno pochłaniają, ale myślę, że powoli zaczynam się znów czytelniczo rozkręcać, czemu sprzyja chociażby urlop. Do rzeczy jednak!

Czekałam na kolejną książkę Petra Stančíka z ogromną niecierpliwością, ponieważ "Młyn do mumii" niezmiennie uważam za literackie mistrzostwo i byłam ciekawa, czy tak wybitna książka była tylko szczęśliwym, jednorazowym wybrykiem autora, czy też może zwiastunem, że każda kolejna jego powieść wywoływać będzie podobne emocje. Przynajmniej u mnie. I póki co stwierdzić mogę, że na pewno nie był to wybryk. "Bezrożec", podobnie zresztą jak "Młyn do mumii", zabiera nas do Pragi znanej i nieznanej jednocześnie. Kto był, ten na pewno poczuje klimat tego miejsca, ale równocześnie zauważy, że coś tu jednak jest "nie tak". Wyobraźnia Stančíka, bardzo nieprzewidywalna i niepohamowana, wkrada się do rzeczywistości zupełnie ją przebudowując i tworząc coś zupełnie nowego i nieoczekiwanego. Zresztą główny wątek powieści, od którego wszystko się zaczyna, sam w sobie jest już zapowiedzią bardzo luźnego podejścia pisarza do rzeczywistości. Właściwie wszystko, co tu opisano, mogło się wydarzyć, ale i nie mogło. Bo przecież teoretycznie mogło być tak, że pewien przedsiębiorca będzie hodował samice nosorożca, a dokładnie mówiąc dwanaście przynoszących mu niebagatelne zyski samic, które w tajemniczych, wymagających wyjaśnienia okolicznościach zostają zamordowane, wręcz unicestwione, prawda? A jednak sprawa jest - co trzeba przyznać - dość dziwna. Właśnie - ta książka przesiąknięta jest "dziwnością", balansowaniem na krawędzi niemożliwego i możliwego. Można się zupełnie zatracić w tych zaułkach, które autor tak niesamowicie dla nas wyrysował z pełną świadomością, jestem tego pewna, co nam funduje. Cała powieść wydaje się przy tym jednym wielkim pytaniem o to, w co wierzymy, co nas przekonuje, co zastanawia, co uważamy za prawdopodobne, a co nie. Do faktów doklejono zręcznie informacje, które nie mają z nimi nic wspólnego, a więc tworzą chwytliwe kłamstwa o solidnych podstawach. W dobie pojawiania się różnorakich treści popartych dowodami, badaniami, dokumentami, gdzie każdy znajdzie argument dla swoich poglądów, nie jest łatwo dojść do prawdy, nietrudno natomiast dać się oszukać. Prowadząc śledztwo wspólnie z głównym bohaterem, musimy mieć się na baczności. Musimy mieć się na baczności, czytając.

Ta książka jest jedną, wielką abstrakcją i mistyfikacją, która pociąga i bawi. Choć nie tylko - daje też do myślenia. Polecam z czystym sumieniem!

https://www.facebook.com/JustynaCzytuje

Długo tu nie zaglądałam, a i z regularnym czytaniem był w ostatnim czasie kłopot. Obowiązki niekiedy za mocno pochłaniają, ale myślę, że powoli zaczynam się znów czytelniczo rozkręcać, czemu sprzyja chociażby urlop. Do rzeczy jednak!

Czekałam na kolejną książkę Petra Stančíka z ogromną niecierpliwością, ponieważ "Młyn do mumii" niezmiennie uważam za literackie mistrzostwo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
373
333

Na półkach: ,

Sama przyjemność z czytania, sporo zabawnych momentów, fajna proporcja absurdu i intryg.

Sama przyjemność z czytania, sporo zabawnych momentów, fajna proporcja absurdu i intryg.

Pokaż mimo to

avatar
183
42

Na półkach:

Absurdalna i zabawna czeska komedia. Polecam! Czyta się jednym tchem.

Absurdalna i zabawna czeska komedia. Polecam! Czyta się jednym tchem.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Petr Stančík Bezrożec Zobacz więcej
Petr Stančík Bezrożec Zobacz więcej
Petr Stančík Bezrożec Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd