Kukułka i wrona

Okładka książki Kukułka i wrona
Magdalena Wolff Wydawnictwo: Oficynka Cykl: Moc korzeni (tom 1) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Moc korzeni (tom 1)
Wydawnictwo:
Oficynka
Data wydania:
2020-06-30
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-30
Język:
polski
ISBN:
9788365891877
Tagi:
Literatura polska fantasy mitologia słowiańska Słowiańszczyzna mitologia Słowian
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Magazyn Fantastyczny 14 (1/2009) Jacek Bedla, Grzegorz Gajek, Anna Grędzik, Krzysztof Janicki, Krzysztof Koćma, Paweł Lach, Krzysztof Litwinowicz, Krzysztof Maciejewski, Tomasz A. Morris, Oskar Orzechowski, Redakcja pisma Magazyn Fantastyczny, Artur R. Skowroński, Magdalena Wolff
Ocena 5,5
Magazyn Fantas... Jacek Bedla, Grzego...

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
207 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2829
298

Na półkach: , , ,

Miałam nadzieję na krwiste i pełnw akcji fantasy w klimatach słowiańskich, dostałam romansowe mydło-powidło z nijaką główną bohaterką, która rozkminia głównie, czy któryś z bohaterów dostanie kosza. Swoją drogą czy sformułowanie "dostać kosza" pasuje do klimatów quasi-średniowiecza? Nie wydaje mi się.

Miałam nadzieję na krwiste i pełnw akcji fantasy w klimatach słowiańskich, dostałam romansowe mydło-powidło z nijaką główną bohaterką, która rozkminia głównie, czy któryś z bohaterów dostanie kosza. Swoją drogą czy sformułowanie "dostać kosza" pasuje do klimatów quasi-średniowiecza? Nie wydaje mi się.

Pokaż mimo to

avatar
230
49

Na półkach:

Fantastyka ma specjalne miejsce w moim sercu, szczególnie ta z nutą wierzeń słowiańskich. Oceniam ją też inną miarą niż pozostałe nurty - przecież tylko wyobraźnia jest utaj granicą. Wobec " Kukułki.." szczególnie gdyż jest, z tego co mi wiadomo - debiut więc muszę patrzeć łagodniejszym okiem.
Bardzo cieszyłam się kupując tą powieść jednak pierwsze rozdziały były jak kubeł zimnej wody. Możliwe, ze nie trafiłam wiekowo pod tą książkę. Sądzę iz bardziej kierowana jest dla czytelnika w wieku 17 - 25 lat.
Jest to jakaś dziwny misz masz z bardzo toporną metaforą do wiary chrześcijańskiej. Mam wrażenie iz mitologia słowiańska została tutaj potraktowana instrumentalnie w stworzeniu bardzo jednowymiarowego i płytkiego świata z wplecionym w to romansidłem.
Po opisie książki oczekiwałam czegoś innego. Tęsknię za czasami kiedy wydawnictwa dodawały znikome opisy książek lub nie dodawały ich wcale. Jest to kolejny przykład na to jak bardzo opis wydawcy wprowadza w błąd.

Fantastyka ma specjalne miejsce w moim sercu, szczególnie ta z nutą wierzeń słowiańskich. Oceniam ją też inną miarą niż pozostałe nurty - przecież tylko wyobraźnia jest utaj granicą. Wobec " Kukułki.." szczególnie gdyż jest, z tego co mi wiadomo - debiut więc muszę patrzeć łagodniejszym okiem.
Bardzo cieszyłam się kupując tą powieść jednak pierwsze rozdziały były jak kubeł...

więcej Pokaż mimo to

avatar
63
1

Na półkach: ,

Książka mimo zachęcającego początku szybko mnie zawiodła zmieniając się w nieciekawą historię z bardzo dobrze znanym schematem z mnóstwa amerykańskich książek fantasy. Elementy słowiańskie mimo że liczne zupełnie nie dodały książce klimatu ani oryginalności. Zresztą to i tak bardzo luźne nawiązania do słowiańskich wierzeń. Bohaterowie nudni i przewidywalni a wątek miłosny szybko staje się jednym z głównych robiąc z książki kolejne słowiańskie romansidło

Książka mimo zachęcającego początku szybko mnie zawiodła zmieniając się w nieciekawą historię z bardzo dobrze znanym schematem z mnóstwa amerykańskich książek fantasy. Elementy słowiańskie mimo że liczne zupełnie nie dodały książce klimatu ani oryginalności. Zresztą to i tak bardzo luźne nawiązania do słowiańskich wierzeń. Bohaterowie nudni i przewidywalni a wątek miłosny...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
428
174

Na półkach: , , , , , ,

Zdaje się, że jest to najlepszy debiut jaki przeczytałam w tym roku. Z dwóch powodów.
Po pierwsze: Magdalena Wolff zarzuciła sobie dość wysoko poprzeczkę, czyniąc swoją powieść wielowątkową. W "Kukułce i Wronie" są trzy podstawowe wątki, mocno zarysowane i rozbudowane. Każdy posiada swoje postacie, swój problem i generalnie łączy się z tym głównym wątkiem, jakim jest próbą odzyskania ojcowizny przez główną bohaterkę. Nie ma tu bezsensownego lania wody, po to, by stron było więcej, i książka mężniej prezentowała się na półce, a jest bardzo przemyślana konstrukcja fabularna, która prowadzi do pewnego punktu. Są tajemnice, niezrozumiane motywy, które od początku mają takie być, by po nitce do kłębka Autorka mogła czytelników wyjaśniać w swoje prawdziwe intencje.
Jest ciekawie, i jest dużo akcji. Właściwie od pierwszej strony zaczyna się wyścig z czasem, a kto ma tego czasu więcej, dopiero się okaże.
Po drugie: Mnie bardzo przekonuje wykorzystanie mitologii słowiańskiej, a tak zrobiła Wolff. Wykorzystała ją w stworzonej przez siebie alternatywnej rzeczywistości. Mam wrażenie, że cały pomysł Autorki jest spełniony na 100 procent. Fantastycznie zbudowała uniwersum. Postacie, czy to z pierwszego czy też z drugiego planu mają swoją "historię", czyli są wyraziste, charakterne i soczyste, po prostu bardzo dobre.
Jedno co mi przeszkadza, to zbyć współczesne zwroty, którymi posługują się bohaterowie. Czasy głębokiego średniowiecza, ubierają się w giezło, podróżują konno, noszą wodę ze studni, i mówią "nie nabijaj się ze mnie"... Pasuje to jak kwiatek do kożucha.
Kuleje trochę ten język, i styl jeszcze do wypracowania, natomiast merytorycznie jest wszystko na najwyższym poziomie.

Zdaje się, że jest to najlepszy debiut jaki przeczytałam w tym roku. Z dwóch powodów.
Po pierwsze: Magdalena Wolff zarzuciła sobie dość wysoko poprzeczkę, czyniąc swoją powieść wielowątkową. W "Kukułce i Wronie" są trzy podstawowe wątki, mocno zarysowane i rozbudowane. Każdy posiada swoje postacie, swój problem i generalnie łączy się z tym głównym wątkiem, jakim jest próbą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
107
14

Na półkach:

Historia którą opisuje i klimat, jaki stworzyła autorka sprawiły, że specjalnie wydzielałam sobie kawałki do czytania, by nie skończyć jej za szybko.

Autorka cudownie bawi się wydarzeniami zaczerpniętymi z historii dodając do tego garść fantastyki i doprawia wszystko całkiem po swojemu.
Dzięki temu czytelnik dostaje naprawdę dobrą lekturę i ja osobiście bardzo czekam na kolejne części!

Historia którą opisuje i klimat, jaki stworzyła autorka sprawiły, że specjalnie wydzielałam sobie kawałki do czytania, by nie skończyć jej za szybko.

Autorka cudownie bawi się wydarzeniami zaczerpniętymi z historii dodając do tego garść fantastyki i doprawia wszystko całkiem po swojemu.
Dzięki temu czytelnik dostaje naprawdę dobrą lekturę i ja osobiście bardzo czekam na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
28
24

Na półkach:

Absolutnie wspaniała opowieść o silnej słowiance, która toczy magiczny bój o przyszłość swoich ludzi. Ciekawe połączenie niejasnej historii naszego polskiego grajdołka z politycznymi szachami. Do tego Baba Jaga i wątek romantyczny w idealnym stężeniu!

Absolutnie wspaniała opowieść o silnej słowiance, która toczy magiczny bój o przyszłość swoich ludzi. Ciekawe połączenie niejasnej historii naszego polskiego grajdołka z politycznymi szachami. Do tego Baba Jaga i wątek romantyczny w idealnym stężeniu!

Pokaż mimo to

avatar
488
86

Na półkach: , ,

Świetna historia, niezwykle wciągająca. Nie mogę się już doczekać drugiej części.

Świetna historia, niezwykle wciągająca. Nie mogę się już doczekać drugiej części.

Pokaż mimo to

avatar
28
27

Na półkach:

Dzisiaj opowiem Wam o książce „Kukułka i Wrona” autorstwa Magdaleny Wolff.
Główną bohaterką jest Wrena 21-letnia kobieta, która w wyniku najazdu nieprzyjaznych Noduńczyków traci całą najbliższą rodzinę. Przestraszona ucieka do lasu, który wydaje się jej jedynym, możliwym schronieniem. Wrena nie była pewna swojej decyzji, ponieważ matka ostrzegała ją przed duchami mieszkającymi w lesie. Jednak postać z lasu, przed którą była przestrzegana postanawia jej pomóc - był to młody leszy – Szary. Szary ratuje naszą bohaterkę przed pościgiem i zgadza się przeprowadzić ją na drugi koniec puszczy do wujostwa. Zanim, jednak kobieta dotrze do krańca lasu musi nauczyć się rzucać zaklęcia, a tego nauczyć może tylko jedna osoba – matka leszego, najprawdziwsza Baba Jaga, mieszkająca w domku na kurzej stopie.
Muszę przyznać, że bardzo mi się podobała ta książka. Autorka świetnie oddała klimat starodawnej puszczy, w której kryje się tajemnica i leśne istoty, a opis gospodarstwa i domostwa Baby Jagi podobał mi się najbardziej :) Uwielbiam motyw słowiański w opowieściach, więc takie pozycje co chwilę lądują na mojej półce ;) Z niecierpliwością czekam na kolejny, drugi tom tej książki <3
Zalety:
- bohaterowie;
- wachlarz słowiańskich wierzeń i mitologii.
Wady:
Nie znalazłam :)
Ocena: 9,5/10
Ig: adelinaczyta Fb: Adelina Czyta

Dzisiaj opowiem Wam o książce „Kukułka i Wrona” autorstwa Magdaleny Wolff.
Główną bohaterką jest Wrena 21-letnia kobieta, która w wyniku najazdu nieprzyjaznych Noduńczyków traci całą najbliższą rodzinę. Przestraszona ucieka do lasu, który wydaje się jej jedynym, możliwym schronieniem. Wrena nie była pewna swojej decyzji, ponieważ matka ostrzegała ją przed duchami...

więcej Pokaż mimo to

avatar
331
113

Na półkach:

Bardzo przyjemna książka, świetnie zapowiadająca się seria. Czytało mi się naprawdę szybko i przyjemnie, wciągnęłam się i każdy wątek śledziłam z zainteresowaniem. Ma ciekawe spojrzenie na religię Słowian i bardzo kreatywnie ją wykorzystuje, w końcu ktoś robi z nich coś ciekawszego niż tylko tło dla lekkiego romansu (tutaj romans też oczywiście jest, ale nie jest to główny wątek, jedynie dodatek)! To powiedziawszy... jest w niej też dość sporo znanych motywów i wątków, przynajmniej na początku. Na szczęście jednak im dalej tym robi się coraz bardziej oryginalna i zachęca do sięgnięcia po kontynuację! Jestem ogromnie ciekawa, jak potoczą się losy świata (w którym nie mało konfliktów politycznych czy religijnych) i bohaterów, więc z pewnością sięgnę po kolejne tomy!
Zwłaszcza, że mało jest książek czerpiących z wierzeń słowiańskich, a mocno mnie one intrygują. Jeśli macie ochotę na dobrze napisaną, przyjemną, słowiańską fikcję, to zdecydowanie polecam tę pozycję! 😉

Bardzo przyjemna książka, świetnie zapowiadająca się seria. Czytało mi się naprawdę szybko i przyjemnie, wciągnęłam się i każdy wątek śledziłam z zainteresowaniem. Ma ciekawe spojrzenie na religię Słowian i bardzo kreatywnie ją wykorzystuje, w końcu ktoś robi z nich coś ciekawszego niż tylko tło dla lekkiego romansu (tutaj romans też oczywiście jest, ale nie jest to główny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
191
171

Na półkach:

Wysokie oceny, swego czasu nieustannie pojawiające się na Instagramie zdjęcia książki w różnej scenerii, wykonane przez oczarowane czytelniczki, które zachęcały inne czytelniczki, że warto po "Kukułkę i wronę" sięgnąć, ładna okładka... Niestety - mnie ta lektura nie porwała. Bohaterowie, a co za tym idzie sama akcja, są tak przewidywalni, że zastanawiam się, czy naprawdę autorkom i autorom brakuje wyobraźni, aby stworzyć autentycznie porywającą fabułę...

Co my tu mamy? Autorka serwuje nam właściwie romans, żeby nie powiedzieć romansidło, obudowane wątkami religijnymi (czyżby mirianie byli kimś w rodzaju chrześcijan?) i politycznymi (zapewne, aby uniknąć oskarżeń, że napisało się po prostu kolejną, "słowiańską", słabą powieść dla "bab", które po książkach nie oczekują niczego innego, jak jakiegoś wzoru męskości, do którego będą mogły powzdychać, wertując strony) oraz okraszone niby słowiańskim klimatem. W ogóle tu tego nie czułam. Zastanawiam się, dlaczego motywy słowiańskie, tak interesujące i inspirujące, nie są wykorzystywane w sposób bardziej ciekawy, rozbudowany, a służą jedynie temu, by kolejna bohaterka z gatunku ciamajd z kompleksami mogła przeistoczyć się w nieco mniejszą ciamajdę władającą jakąś tam magią i cieszącą się towarzystwem jakiegoś przystojniaka, z którym oczywiście początkowo się czubi, by następnie gzić się z nim radośnie w różnych okolicznościach przyrody? W mojej opinii twórcy takich opowieści nie są wcale fanami słowiańskości - to powielacze schematów. Ubolewam, że dotyczy to w większości piszących kobiet, które często nie potrafią odczepić się od tych miłosnych wątków. Jakby naprawdę nie było o czym więcej pisać. No przecież jest! Żeby nie było - piszący mężczyźni nierzadko dają się ponosić innym rzeczom.

Nie będę się już dalej pastwić nad tą książką. Ja wiem, że ona i tak znajdzie wierne fanki, które będą czekać na kolejny tom. Swoją drogą przez tyle stron nic wielkiego się nie wydarzyło. Aż dziwne, że takiej objętości nie wykorzystano na to, żeby opowieść domknąć. Cykle są jednak w modzie. Jak widać. Generują zainteresowanie czytelników, więc chyba to właśnie był argument za tym, żeby rozwlec akcję i kazać oczekiwać na następną część. Ech... No nie polecam. Niestety. Chyba że ktoś ma ochotę na czytadło, a do tego lubi wracać do motywów, które już zna. W psychologii to się chyba jakoś nazywa, ale nieważne... Uciekam znaleźć sobie lekturę, która coś po sobie pozostawi...

https://www.facebook.com/JustynaCzytuje

Wysokie oceny, swego czasu nieustannie pojawiające się na Instagramie zdjęcia książki w różnej scenerii, wykonane przez oczarowane czytelniczki, które zachęcały inne czytelniczki, że warto po "Kukułkę i wronę" sięgnąć, ładna okładka... Niestety - mnie ta lektura nie porwała. Bohaterowie, a co za tym idzie sama akcja, są tak przewidywalni, że zastanawiam się, czy naprawdę...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kukułka i wrona


Reklama
zgłoś błąd