
Trzy godziny

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Ewert Grens & Sven Sundkvist (tom 8)
- Seria:
- Piet Hoffman
- Tytuł oryginału:
- Three Hours
- Data wydania:
- 2020-03-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-03-25
- Data 1. wydania:
- 2018-05-02
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381259330
- Tłumacz:
- Wojciech Łygaś
Trzy sekundy, a co dopiero trzy minuty, mogą okazać się wiecznością, o ile masz wszystko dokładnie zaplanowane i pod kontrolą. Ale trzy godziny, choć wydaje się, że to nieporównywalnie więcej czasu, to stanowczo za krótko, kiedy nic już nie zależy od ciebie.
Spokojny poranek w Sztokholmie. Ewert Grens zostaje wezwany do kostnicy. W zamkniętym pomieszczeniu znajduje się o jedno ciało za dużo. Skąd się tam wzięło?
Piet Hoffman przenosi się w nowe miejsce, aby wypełnić ostatnią niebezpieczną misję, zanim definitywnie porzuci życie kryminalisty. Czeka go podróż przez gorącą, pozbawioną wody pustynię i wzburzone morze, w odległe zakątki świata, gdzie ludzkie życie nie ma żadnej wartości.
Tymczasem w Szwecji Zofia i jej synowie z utęsknieniem wyczekują na powrót Pieta. Gdy zjawi się w domu, będą mogli wreszcie odnaleźć spokój. Rodzinna sielanka nie trwa jednak długo, a poczucie bezpieczeństwa jest złudne – synom Pieta Hoffmana zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo.
Życie od śmierci dzielą zaledwie… TRZY GODZINY.
Kup Trzy godziny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Trzy godziny
Poznaj innych czytelników
334 użytkowników ma tytuł Trzy godziny na półkach głównych- Chcę przeczytać 165
- Przeczytane 165
- Teraz czytam 4
- Posiadam 49
- 2020 5
- Audiobook 4
- Legimi 4
- 2021 4
- 2023 4
- Ebook 3





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Trzy godziny
Męczący autor, dużo sytuacji trudnych do uwierzenia. Pomysł łączenia górnolotnych uczuć familijnych z bezwzględnością mordercy i działaniami z dobrych pobudek, według mnie nie funkcjonuje. Akcja jest nierówna i miejscami nudna..
Męczący autor, dużo sytuacji trudnych do uwierzenia. Pomysł łączenia górnolotnych uczuć familijnych z bezwzględnością mordercy i działaniami z dobrych pobudek, według mnie nie funkcjonuje. Akcja jest nierówna i miejscami nudna..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część podobała mi się najmniej. Temat przemytu ludzi. Bardzo jednostronnie przedstawiony. I nagle wszyscy Szwedzi się tak przejmują. Od urzędnika, policjanta i bandziora (bandzior to może jeszcze bo polskie korzenie).
Migracja, mieszanie kultur przez dziesięciolecia traktowane z głupawym lewackim lekceważeniem. Skutki już widać, a będzie coraz gorzej. Owszem migracja według potrzeb, ale z krajów, które wywodzą się z cywilizacji łacińskiej, a przynajmniej przyjęły chrześcijaństwo lepiej lub gorzej. Wiadomo, że niekompatybilni są zwłaszcza muzułmanie. I to samobójstwo.
Ta część podobała mi się najmniej. Temat przemytu ludzi. Bardzo jednostronnie przedstawiony. I nagle wszyscy Szwedzi się tak przejmują. Od urzędnika, policjanta i bandziora (bandzior to może jeszcze bo polskie korzenie).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMigracja, mieszanie kultur przez dziesięciolecia traktowane z głupawym lewackim lekceważeniem. Skutki już widać, a będzie coraz gorzej. Owszem migracja...
Audiobook
Audiobook
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorzy (w przypadku tej książki już jeden Autor)przedstawiają problemy społeczne w Szwecji a tak właściwie nie tylko tam a również w Europie Zachodniej z początkami u nas.
Przedstawiają punkt widzenia tych, którzy migrują do Europy jak do Ziemi Obiecanej, bezwzględność przemytników.
Tak dla czytania przydałaby się zmiana schematu akcji w porównaniu z poprzednimi książkami.
Mnie specjalnie nie wciągnęło.
Autorzy (w przypadku tej książki już jeden Autor)przedstawiają problemy społeczne w Szwecji a tak właściwie nie tylko tam a również w Europie Zachodniej z początkami u nas.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedstawiają punkt widzenia tych, którzy migrują do Europy jak do Ziemi Obiecanej, bezwzględność przemytników.
Tak dla czytania przydałaby się zmiana schematu akcji w porównaniu z poprzednimi...
Dialogi perełki typu -liczyła zwłoki kilka razy i za każdy razem wychodziło jej to samo -albo -nazywam ich pacjentami bo słowo nieboszczyk brzmi niegodnie,-a to dopiero początek. Posłucham dalej i postaram się pośmiać zamiast irytować.
Dialogi perełki typu -liczyła zwłoki kilka razy i za każdy razem wychodziło jej to samo -albo -nazywam ich pacjentami bo słowo nieboszczyk brzmi niegodnie,-a to dopiero początek. Posłucham dalej i postaram się pośmiać zamiast irytować.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie rewelacyjna SERIA!!!!
Jak dla mnie rewelacyjna SERIA!!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio sporo sobie ponarzekałam na drugi tom, w którym autorzy zdecydowali się na bombardowanie czytelnika opisami i rozwlekłą akcją. Doszło też do powtórzenia pewnych wątków, co skutecznie zniechęciło mnie do przebrnięcia przez ponad połowę książki. Na szczęście finałowy tom przygód Pieta ma już zupełnie inny charakter, pojawia się zupełnie inny motyw, również bohaterowie wydawali mi się bardziej dopracowani i znalazło się więcej ciekawszych scen z ich udziałem, ale po kolei.
W tej części wciągnęłam się od samego początku z uwagi na interesujący wątek śmierci uchodźców i odnalezienia dodatkowych trupów w kostnicy. Dobrze się stało, że autorzy postawili na zmianę tematyki z narkotyków na handel ludźmi, wyszło im to naprawdę nieźle. Podobało mi się też szersze przedstawienie pozostałych postaci ważnych dla Pieta, czyli jego rodziny. W poprzednich tomach sceny z jego żoną i dziećmi były tylko wzmiankami, tutaj jego bliscy mieli znaczący wpływ na tempo akcji, co przyczyniło się do pogłębienia emocjonalnego odbioru treści przez czytelnika. Także postacie zdawały mi się lepiej dopracowane, ich uczucia zostały szerzej przedstawione, zwłaszcza pod kątem empatii. Uwielbiam takie manipulacje ze strony twórców, dlatego pozytywnie oceniam ten zabieg.
Wątki z Pietem, chociaż na początku wydawały mi się nowe i rozbudowane to jednak znów pojawił się motyw przeniknięcia do struktury przestępców. Autorzy spróbowali przedstawić sporo sytuacji jednak inaczej, wpadli na inne rozwiązania, ewidentnie widać, iż postarali się o ciekawsze ukazanie fabuły. Bardzo doceniam podejście twórców, dzięki niemu cała akcja od początku trzymała mnie w napięciu i pozwoliła na udany relaks z lekturą.
Nie byłabym sobą, gdybym trochę nie pomarudziła, dlatego muszę przyczepić się do zakończenia. Nie wiem czy autorzy specjalnie pozostawili tak napisany finał, by pokusić się o napisanie kolejnej części, czy też taki był zamysł, by nie domykać wszystkich wątków. Wolałabym jednak doczytać nieco o relacji Pieta i jego żony, bo pewne tematy wydały mi się urwane. Najbardziej nie spodobał mi się jednak wątek uchodźców już na samym końcu. Domyślam się, że miało wyjść dramatycznie, ale się nie udało, bo wyszło zbyt dziwnie. Moim zdaniem lepiej by to wyglądało, gdyby ten fragment książki umieścić na samym początku.
Czy polecam? Po przeczytaniu drugiej części miałam poważne obawy przed sięganiem po kolejną, ale trzeci tom skutecznie rozwiał moje wątpliwości. Tytuł „Trzy godziny” zapewni czytelnikowi odpowiednią dozę rozrywki i polecam ją zwłaszcza miłośnikom powieści szpiegowskich, a także wątków związanych z działalnością przestępczą, mafijną, handlu narkotykami, ludźmi. Cała seria wydaje mi się na tyle interesująca, że można po nią sięgnąć, ale nie ukrywam, że zdarzają się też przestoje w akcji.
Ostatnio sporo sobie ponarzekałam na drugi tom, w którym autorzy zdecydowali się na bombardowanie czytelnika opisami i rozwlekłą akcją. Doszło też do powtórzenia pewnych wątków, co skutecznie zniechęciło mnie do przebrnięcia przez ponad połowę książki. Na szczęście finałowy tom przygód Pieta ma już zupełnie inny charakter, pojawia się zupełnie inny motyw, również...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#maratonczytam_se #czytam_se
⠀
"Ty albo ja, a ponieważ bardziej zależy mi na sobie niż na tobie, wybieram siebie. Zaraz potem wystrzelił. Pocisk trafił mężczyznę w lewą skroń."
⠀
Na szczęście nie muszę podejmować tak drastycznych decyzji. Jutro wybiorę siebie po tym jak odwiozę Syna do szkoły :) usiądę z ciepłą kawą na balkonie, w towarzystwie książki ♡
A Ty, co zrobisz jutro dla siebie?
⠀
3 cześć serii podobała mi się najmniej. Miałam wrażenie, że wszystko było w dwóch pierwszych. Ale doczytałam i stwierdzam, że finalnie jako całość jest dobrze.
⠀
Zofia wraz z Synami przebywają bezpieczni w Sztokholmie, a Piet ma do załatwienia ostatnią misję, chociaż Grens obiecał, że nie będą się ze sobą kontaktować. Czy znowu będzie niebezpiecznie? Oczywiście.
Grens pracuje nad sprawą podrzucanych do kostnicy zwłok. Tropy prowadzą do bardzo powszechnego problemu, a mianowicie do masowego przemycania uchodźców afrykańskich do Szwecji, więc i Hofmann będzie w to zaangażowany. Teraz będzie miał aż trzy godziny, ale to tylko czas. Czy wystarczają?
⠀
Ciekawostką tu jest fakt, że Anders Roslund napisał już tę cześć sam, ale ze względu na szacunek do drugiego Autora, zdecydował się umieścić imię i nazwisko swojego przyjaciela
#maratonczytam_se #czytam_se
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⠀
"Ty albo ja, a ponieważ bardziej zależy mi na sobie niż na tobie, wybieram siebie. Zaraz potem wystrzelił. Pocisk trafił mężczyznę w lewą skroń."
⠀
Na szczęście nie muszę podejmować tak drastycznych decyzji. Jutro wybiorę siebie po tym jak odwiozę Syna do szkoły :) usiądę z ciepłą kawą na balkonie, w towarzystwie książki ♡
A Ty,...
Być może "Trzy godziny" nie jest najlepszą powieścią serii z Pietem Hoffmanem, ale i tak jest bardzo dobra. Została napisana co prawda samodzielnie przez Andersa Roslunda, ale ducha Börge Hellströma ciągle czuć w tej powieści.
We wszystkich poprzednich swych powieściach autorzy starali się przedstawiać ważne problemy społeczne nurtujące szwedzkie społeczeństwo. Tym razem Anders Roslund przedstawił niezwykle poważny problem afrykańskich uchodźców napływających tysiącami do Europy, a głównie do Szwecji. Co jakiś czas obiegają nas sensacyjne doniesienia o kolejnych łodziach, pontonach czy innych dratwach z afrykańskimi imigrantami, którzy wycieńczeni dopływają do południowych wybrzeży europejskich państw. O przepełnionych obozach dla uchodźców, jak np. na włoskiej wyspie Lampedusa. "Trzy godziny" przybliża nam kulisy i pozwala zrozumieć, dlaczego ci imigranci tak tłumnie chcą uciekać do Europy. W tej sensacyjnej powieści fabuła oparta jest na przemytniczych gangach, które zarabiają miliony na tym haniebnym procederze...
Oprócz Pieta Hoffmana, głównym bohaterem jest oczywiście niezmordowany Sven Sundkvist. Tu poznajemy jego nowe oblicze. Dotychczas opryskliwy i zgorzkniały po śmierci swojej ukochanej żony Annie, pod wpływem rodziny Pieta Hoffmana, a zwłaszcza jego dzieci, przewartościowuje swoją postawę. To nawet było wzruszające...
Nie mam większych zastrzeżeń do autora, może ostatnie rozdziały bardziej pasowałyby na początku, a tak po finalnym zakończeniu, gdy napięcie już opadło, nie miały już zbyt dużego ładunku emocjonalnego...
Gorąco polecam!
Być może "Trzy godziny" nie jest najlepszą powieścią serii z Pietem Hoffmanem, ale i tak jest bardzo dobra. Została napisana co prawda samodzielnie przez Andersa Roslunda, ale ducha Börge Hellströma ciągle czuć w tej powieści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWe wszystkich poprzednich swych powieściach autorzy starali się przedstawiać ważne problemy społeczne nurtujące szwedzkie społeczeństwo. Tym razem...
Anders Roslund i Berge Hellstrom duet szwedzkich autorów, których miałam na oku od dawna. Wybór padł na 3 godziny. Czy lektura spełniła moje oczekiwania. Po części tak, ale pozostał pewien niedosyt.
"Trzy sekundy albo trzy minuty to wieczność, jeśli on coś planował i kontrolował czas.
Jeśli robił to ktoś inny, trzy godziny to było niewiele".
73 ciała uchodźców znaleziono w kontenerze i od tej pory zaczyna się dochodzenie. Hoffman podejmuje dochodzenie. Nie wie, że niebezpieczeństwo czyha też na jego najbliższych. Trzy godziny będą decydujące. Fabuły szczegółowo nie opiszę, bo nie chcę zdradzić szczegółów tym, którzy mają książkę przed sobą. Akcja jest dynamiczna, chociaż mnie przeszkadzał w lekturze szantaż emocjonalny. Miałam wrażenie, że autor obwinia cały świat o zaistniałą sytuację, czego ja osobiście nie znoszę. Lubię, kiedy w książce jest zostawiony wybór oceny czytelnika niż to co ma myśleć i robić.
W czasie lektury na pewno można sobie zadać pytania czy wszyscy działają bezinteresownie,, ważniejsze jest dobro człowieka czy chęć zysku?
"Trzy godziny" to thriller z akcją, gdzie nie zwalnia ani minuty i akcja zaskakuje z każdym rozdziałem. Plusem jest, że akcja dzieje się w różnych miejscach a ciekawostką jest, że pojawia się też wzmianka o Polsce. Nie uznałabym co prawda tej książki jako najlepsza, ale przyznam, że jest potencjał. Zaciekawiły mnie wcześniejsze tomy serii po które sięgnę w najbliższym czasie. Irytujące było to narzucanie narratora. Wszyscy winni, tylko nie ofiary. Dlatego w trakcie lektury czułam się trochę jakby mi próbowano odebrać samodzielne myślenie. A podczas czytania ma się wrażenie , że autor decyduje za czytelników w ocenie sytuacji.
Po ocenie widać, że jestem w mniejszości, jednak pewne aspekty sprawiają, że książka w mojej ocenie jest tylko dobra. Polecam przede wszystkim żebym samemu sobie wyrobić zdanie o lekturze. To , że moje oczekiwania nie zostały spełnione w pełni, nie oznacza, że u każdego będzie tak samo.
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta nakanapie.pl
Anders Roslund i Berge Hellstrom duet szwedzkich autorów, których miałam na oku od dawna. Wybór padł na 3 godziny. Czy lektura spełniła moje oczekiwania. Po części tak, ale pozostał pewien niedosyt.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Trzy sekundy albo trzy minuty to wieczność, jeśli on coś planował i kontrolował czas.
Jeśli robił to ktoś inny, trzy godziny to było niewiele".
73 ciała uchodźców znaleziono w...