
Władcy czasu

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Trylogia Białego Miasta (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- Los seniores del tiempo
- Data wydania:
- 2020-02-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-02-26
- Data 1. wydania:
- 2018-10-02
- Liczba stron:
- 512
- Czas czytania
- 8 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328713352
- Tłumacz:
- Katarzyna Okrasko
Kontynuacja thrillera kryminalnego 2019 roku "Cisza białego miasta".
Trylogia białego miasta sprzedała się w ponad milionowym nakładzie i stała się światowym fenomenem. "Władcy czasu" to spektakularne zakończenie wszystkich wątków rozpoczętych w "Ciszy białego miasta". To ostatni tom przepełnionej baskijską kulturą i tradycją fenomenalnej serii.
Vitoria, rok 2019. Nieznany autor, ukrywający się pod pseudonimem Diego Veilaz, publikuje powieść historyczną Władcy czasu. Jej akcja osadzona jest w średniowiecznej Vitorii, powieść natychmiast podobija serca czytelników.
Vitoria, rok 1192. Legendarny hrabia don Vela po dwóch latach nieobecności powraca z niebezpiecznej misji, jaką powierzył mu król Nawarry Sancho Mądry. Ze zdumieniem odkrywa, że jego własny brat poślubił jego narzeczoną, inteligentną i ambitną hrabiankę Onnecę de Maestu.
Unai López de Ayala – Kraken – musi rozwiązać zagadkę zabójstw popełnianych zgodnie ze średniowiecznym modus operandi. Wiadomo, że sprawca imituje morderstwa opisane w powieści Władcy czasu: truje jedną z ofiar proszkiem z hiszpańskiej muchy – średniowiecznego odpowiednika viagry, zamurowuje dwie ofiary żywcem, a jedną topi w rzece, zamkniętą w beczce razem z psem, kotem, kogutem i żmiją.
Śledztwo zaprowadzi Krakena do wieży Nograro, ufortyfikowanego donżonu, od tysiąca lat nieprzerwanie zamieszkiwanego przez pierworodnego dziedzica rodu. Unai odkrywa, że jego główny podejrzany cierpi na dysocjacyjne zaburzenie osobowości. Estíbaliz natomiast przeżywa bardzo niebezpieczny romans.
Kraken dowie się również, że powieść "Władcy czasu" ma wiele wspólnego z jego własną przeszłością. To odkrycie zmieni życie jego i jego rodziny.
Kup Władcy czasu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Władcy czasu
Poznaj innych czytelników
3733 użytkowników ma tytuł Władcy czasu na półkach głównych- Przeczytane 2 728
- Chcę przeczytać 1 005
- Posiadam 370
- 2020 136
- 2020 136
- 2021 87
- Ulubione 65
- 2022 30
- Legimi 30
- E-book 28



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Władcy czasu
No niestety, trzecia część trylogii przeczytana siłą rozpędu, tylko z sympatii dla samego Krakena i jego dziadka, który napędził mi niezłego strachu.
Strasznie rozwleczony rys historyczny, a że wracamy do 1192 roku bardziej miałam wrażenie, że czytam historyczną książkę a nie współczesny thriller. Ilość imion i nazw w tej części też mnie zaczęła przytłaczać.
Wg mnie najlepsza była pierwsza część, druga też była spoko, ale tutaj połowę bym okroiła. Jednak biorąc pod uwagę umiejscowienie tej książki warto przeczytać wszystkie. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.
Cieszę się, że autorka zamknęła serię w tym momencie.
No niestety, trzecia część trylogii przeczytana siłą rozpędu, tylko z sympatii dla samego Krakena i jego dziadka, który napędził mi niezłego strachu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrasznie rozwleczony rys historyczny, a że wracamy do 1192 roku bardziej miałam wrażenie, że czytam historyczną książkę a nie współczesny thriller. Ilość imion i nazw w tej części też mnie zaczęła przytłaczać.
Wg mnie...
Trzecia część trylogii Białego Miasta i przygód osobistych i kryminalnych Unai'a Lópeza de Ayali, zwanego Krakenem za mną.
Najpierw ocenię książkę "Władcy czasu" a na koniec całą trylogię.
Przyznam, że początek książki mnie nie zachwycił, był mocno rozwlekły jak na wstęp do czegoś więcej, ale opłacało się koniec końców być cierpliwym, bo autorka zbudowała naprawdę ciekawą fabułę będącą miksem historycznym Victorii i zamieszkujących ją kiedyś i obecnie rodów z wątkami kryminalnymi czasów obecnych i osobistych Unai'a. A wszystko to w klimacie kultury baskijskiej i nabierającego tempa śledztwa dotyczącego przedziwnych morderstw nawiązujących do przeszłości grodu.
Fabuła poprowadzona jest na przemian w dwóch liniach czasowych: historycznej 1192-1200 opisującej wydarzenia oczami hrabiego Diego Veli oraz teraźniejszej 09-12.2019 dotyczącej śledztwa i nie tylko widzianej oczami Unai'a.
Nieznany autor, ukrywający się pod pseudonimem Diego Veilaz, publikuje powieść historyczną "Władcy czasu", która elektryzuje mieszkańców Victorii z uwagi na nieznane dotąd fakty dotyczące miasta i zamieszkujących je rodów. Nie brak tu intryg i tajemniczych morderstw, niesprawiedliwości i walk o przetrwanie rodzin i grodu.
Publikacja książki zbiega się z tajemniczym morderstwem bogatego przedsiębiorcy w tym samym budynku. Co więcej metoda mordu jest podobna do tej samej, którą poznajemy w nowo opublikowanej książce. Śledztwo zostaje przydzielone Unai'emu, który staje przed zagadką kolejnych zabójstw popełnianych zgodnie ze średniowiecznym modus operandi opisanych w książce "Władcy czasu": otrucie jednej z ofiar proszkiem z hiszpańskiej muchy, zamurowanie dwóch ofiar żywcem, utopienie kolejnej w rzece, zamkniętej w beczce razem z psem, kotem, kogutem i żmiją. Co za psychol dopuszcza się tych zbrodni? Trop prowadzi Unai'a do wieży Nograro, która od wieków jest w rękach bogatego rodu, którego obecny dziedzic cierpi na dysocjacyjne zaburzenie osobowości.
Niby wszystko jest jasne tylko trzeba dowodów...
Zakończenie zaskoczy nie tylko czytelnika.
Fabuła poprowadzona jest bardzo interesująco i wciągająco w obu wątkach czasowych. W zasadzie tak jakbyśmy czytali równolegle dwie książki z wielowymiarowymi bohaterami, pełne zagadek i intryg, które nie tylko pomogą nam w rozwiązaniu zagadki kryminalnej ale również pokazują rys historyczny i kulturowy średniowiecznej Hiszpanii, a konkretnie Basków. Bardzo przypadło mi to do gustu ze względu na moją ostatnio ciekawość tej kultury. Dodatkowo ciągniemy równie ciekawy wątek osobisty Unai'a i Alby i ich niełatwego związku.
Podsumowując trzecia część może z nieco słabszym początkiem ale koniec końców ciekawa, wciągającą i z zaskakującym zakończeniem. Takie mocne 7,5, więc zaokrąglając 8 gwiazdek. Polecam.
Trylogia, po jej przeczytaniu, zwłaszcza zakończenia ostatniej części doceniam kunszt autorki i zrobiony przez nią research historyczny rodów zamieszkujących dawną Victorię. Każda z części prowadzi do tego zaskakującego zakończenia w części trzeciej dot. Unai'a Lópeza de Ayali i jego rodziny. Każda z części jest świetnym połączeniem historii, ciekawostek kulturowych Basków, wątków osobistych Unai'a i kryminalnych zagadek, które zaciekawiają i wciągają w swoistą gierkę czytelnika.
To świetnie spędzony pod względem czytelniczym czas. Gorąco polecam.
Trzecia część trylogii Białego Miasta i przygód osobistych i kryminalnych Unai'a Lópeza de Ayali, zwanego Krakenem za mną.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpierw ocenię książkę "Władcy czasu" a na koniec całą trylogię.
Przyznam, że początek książki mnie nie zachwycił, był mocno rozwlekły jak na wstęp do czegoś więcej, ale opłacało się koniec końców być cierpliwym, bo autorka zbudowała naprawdę ciekawą...
Trylogia Ciszy Białego Miasta to moje odkrycie roku 2019/2020. Tom pierwszy był dla mnie czymś kompletnie nowym i świeżym. Wprowadzenie motywu dwóch lub więcej linii czasowych sprawia, że historia jest da czytelnika bardziej zrozumiała i autentyczna, bohaterowie stają się nam bliżsi i pełnowymiarowi. Tom drugi kontynuował ten schemat ale nie było to w żaden sposób wtórne czy nużące. Władcy Czasu kończą serię z wielkim przytupem. W ciągu roku niesamowicie zżyłam się z bohaterami, historia opowiedziana w ostatnim tomie jest dla mnie fantastycznym zwieńczeniem całej drogi głównego bohatera. W każdym rozdziale autorka zostawia nam okruszki prowadzące w kilka różnych stron. Nie ma wręcz czas, żebyśmy domyślili się prawdy wcześniej niż autorka tego chce. I to jest super! Wszystkiego zbrodnie są tak fantastycznie zagmatwane, we Władcach Czasu mamy do czynienia z prawdziwą siecią intryg, tajemnic i kłamstw rodzinnych, które sięgają czasów średniowiecza. Na koniec wszystko idealnie łączy się w jedną całość, finał bardzo mnie satysfakcjonuje i żałuję, że to już koniec
Trylogia Ciszy Białego Miasta to moje odkrycie roku 2019/2020. Tom pierwszy był dla mnie czymś kompletnie nowym i świeżym. Wprowadzenie motywu dwóch lub więcej linii czasowych sprawia, że historia jest da czytelnika bardziej zrozumiała i autentyczna, bohaterowie stają się nam bliżsi i pełnowymiarowi. Tom drugi kontynuował ten schemat ale nie było to w żaden sposób wtórne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym, że trudno być dziedzicem.
Ostatnia część trylogii Białego Miasta, od zakończenia poprzedniej minęły mniej więcej dwa lata. Miastem wstrząsa seria morderstw inspirowanych najnowszym bestsellerem - książką historyczną, opartą na nieznanej wcześniej średniowiecznej kronice.
Muszę przyznać, że jako całość cykl mnie raczej rozczarował. Zaczynał się naprawdę obiecująco i pierwszą część uważam za całkiem udaną, ale w każdej kolejnej fabuła robiła się coraz bardziej przekombinowana, a postaci stopniowo stawały się niesympatyczne i irytujące. W ogóle mam wrażenie, że autorce nie bardzo wychodziło sterowanie sympatią czytelnika - moje odczucia wobec bohaterów zupełnie nie pokrywały się z jej intencjami. Zwłaszcza kobiece postaci wychodziły wyjątkowo nieznośnie, za to głównego złego tej historii bardzo polubiłam, mimo że autorka naprawdę desperacko starała się go zohydzić.
Trochę nie rozumiem też wizji relacji międzyludzkich kreowanych w tych książkach. Zgodnie z nimi przyjaciel to po prostu osoba, z którą w miarę regularnie spędza się czas, ale nie trzeba go w ogóle lubić, za to można go regularnie wykorzystywać i podkładać mu świnie, jeśli tylko osiągnie się dzięki temu korzyść dla siebie. Mając takich przyjaciół, nie potrzebujesz wrogów. Za to z osobą, którą uważa się za miłość życia, można w ogóle nie rozmawiać, nie ufać jej i nie brać pod uwagę w swoich planach na przyszłość - można ją po prostu postawić przed faktem dokonanym, ewentualnie podeprzeć się emocjonalnym szantażem. Jeśli naprawdę tak wyglądają szczęśliwe związki, to człowiek może się tylko cieszyć, że jest samotny jak palec drwala.
A jeśli chodzi o intrygę kryminalną, to moim zdaniem nie była specjalnie udana. Nie lubię, gdy autor piętrzy komplikacje do przesady, tworzy zbyt rozbudowaną sieć powiązań i zaludnia książkę tłumem zupełnie zbędnych postaci, tylko po to, żeby całość jak najbardziej zagmatwać. To pójście na łatwiznę - nie jest trudno ukryć mordercę w gąszczu bohaterów, których nazwisko pojawia się w książce raz i wystarczy mrugnąć, żeby je przegapić.
Tak że podsumowując - pierwsza część bardzo dobra i godna polecenia, druga jeszcze ujdzie w tłumie, a trzecia to strata czasu.
O tym, że trudno być dziedzicem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnia część trylogii Białego Miasta, od zakończenia poprzedniej minęły mniej więcej dwa lata. Miastem wstrząsa seria morderstw inspirowanych najnowszym bestsellerem - książką historyczną, opartą na nieznanej wcześniej średniowiecznej kronice.
Muszę przyznać, że jako całość cykl mnie raczej rozczarował. Zaczynał się naprawdę obiecująco i...
Eva zaskoczyła mnie pozytywnie w zakończeniu "Trylogii białego miasta",bo pomimo że mamy zarys powieści którego śmiało można nazwać zdartą płytą tzn że mamy mordercę który zabija pod wpływem książki która została wydana,to mamy dwie zwarte historię która na samym końcu idealnie się krzyżują .
Pierwsza współczesna ukazuję seryjnego mordercę ,który ma średniowieczne modus operandi,pierwsza ofiara ginie od śmiertelnej dawki hiszpańskiej muchy,druga zostaje zamurowana na żywca,a trzecia ląduje w rzece w beczce zamknięta razem z psem kotem i żmiją .
W drugiej mamy hiszpańskie miasteczko w roku 1192 roku,i jest to treść książki "Władcy Czasu",i jest to wciągająca historyczna fabuła .
Jak szokujący był dla mnie zwrot akcji ,i wynik śledztwa ,i to co się stało po zamknięciu .
Już dawno nie delektowałem się treścią zawartą w książce.
Polecam tą serię ,jest niesamowita .
Ps.Postać dziadka Unaja jest wspaniała,patrząc na całą serię to dla mnie jest najlepsza .
Eva zaskoczyła mnie pozytywnie w zakończeniu "Trylogii białego miasta",bo pomimo że mamy zarys powieści którego śmiało można nazwać zdartą płytą tzn że mamy mordercę który zabija pod wpływem książki która została wydana,to mamy dwie zwarte historię która na samym końcu idealnie się krzyżują .
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza współczesna ukazuję seryjnego mordercę ,który ma średniowieczne modus...
Unai "Kraken" wiedzie na pozór normalne życie. Jego związek jest stabilny, wychowują córkę razem z partnerką, która w przeciwieństwie do Krakena zaniechała policyjnej pracy jako śledcza.
Unai ma za zadanie rozwiązanie sprawy zabójstw, które w bezpośredni sposób nawiązują do książki wydanej przez nieznanego autora, a akcja tej powieści dzieje się na przełomie XII i XIII wieku w Kraju Basków właśnie.
Bardzo udane zwieńczenie solidnej trylogii. Ciężko było (mi przynajmniej) domyślić się zakończenia i wytypować sprawcę, mimo że trochę już thrillerów w swoim życiu przerobiłem. Miły przerywnik, super rozrywka.
Unai "Kraken" wiedzie na pozór normalne życie. Jego związek jest stabilny, wychowują córkę razem z partnerką, która w przeciwieństwie do Krakena zaniechała policyjnej pracy jako śledcza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUnai ma za zadanie rozwiązanie sprawy zabójstw, które w bezpośredni sposób nawiązują do książki wydanej przez nieznanego autora, a akcja tej powieści dzieje się na przełomie XII i XIII...
Miłuję Dziadka ogromną sympatią a tutaj napędził mi niezłego stracha. A jak? Przeczytajcie sami.
Bardzo ciekawe zwieńczenie przygód Krakena!
Miłuję Dziadka ogromną sympatią a tutaj napędził mi niezłego stracha. A jak? Przeczytajcie sami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawe zwieńczenie przygód Krakena!
Każda kolejna część coraz słabsza. Tak jak pisali inni czytelnicy - w tej części pojawiło się za dużo imion, nazwisk. Tło historyczne mogłoby być o wiele krótsze. Akcja rozwijała się bardzo powoli i ogólnie zrobiło się trochę nudno.
Każda kolejna część coraz słabsza. Tak jak pisali inni czytelnicy - w tej części pojawiło się za dużo imion, nazwisk. Tło historyczne mogłoby być o wiele krótsze. Akcja rozwijała się bardzo powoli i ogólnie zrobiło się trochę nudno.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy kolejny tom, słabszy od poprzedzający. Ten przeczytany siłą rozpędu. Zakończenie serii srogo mnie rozczarowało.
Każdy kolejny tom, słabszy od poprzedzający. Ten przeczytany siłą rozpędu. Zakończenie serii srogo mnie rozczarowało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatni tom "trylogii Białego Miasta".
Na początku myślałam, że będzie to najgorsza część ze wszystkich, aczkolwiek pod koniec stwierdziłam, iż jest na podobnym poziomie.
Podobała mi się, mimo, że niektóre informacje strasznie mi się mieszały, a szczególnie ci wszyscy dziedzice, miejscowości, i tak dalej.
Perspektywa hrabiego Diago Veli czasami mnie nudziła. Nie umiałam wkręcić się w tę akcję, która rozgrywała się w Victorii w 1192 roku. Zdecydowanie bardziej oczekiwałam na dalszy rozwój śledztwa prowadzonego przez Unai'a i Estibaliz.
Dzięki tej historii zainteresowałam się chorobą, na którą cierpiał Ramiro Alvaro oraz jego przodkowie, czyli DID. Na pewno w wolnej chwili dowiem się o niej czegoś więcej! Kto wie, może podejmę jej temat w jakiejś swojej przyszłej książce.
Końcówka losów "Krakena" bardzo mnie poruszyła, a najbardziej moment w którym dziadek śledczego trafił do szpitala w ciężkim stanie. Jednak ulżyło mi, że ten stuletni staruszek nie zamierzał jeszcze odchodzić. Zakończenie ogólnie rzecz biorąc było piękne. Uwielbiam szczęśliwe zakończenia!
Nie wiem co mogę jeszcze sensownego dodać. Mam kompletną pustkę w głowie. Lecz aby podsumować całą moją przygodę z trylogią Evy chciała bym was zachęcić do sięgnięcia po nią, ponieważ moim zdaniem jest warta przeczytania. Osobiście czytając ją, czułam się, jakbym znajdowała się w Hiszpanii te kilka lat temu u boku najlepszej ekipy kryminalistycznej w całej Vitorii.
Ostatni tom "trylogii Białego Miasta".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku myślałam, że będzie to najgorsza część ze wszystkich, aczkolwiek pod koniec stwierdziłam, iż jest na podobnym poziomie.
Podobała mi się, mimo, że niektóre informacje strasznie mi się mieszały, a szczególnie ci wszyscy dziedzice, miejscowości, i tak dalej.
Perspektywa hrabiego Diago Veli czasami mnie nudziła. Nie...