Drobiazg. Miłość w czasach genetyki

Okładka książki Drobiazg. Miłość w czasach genetyki
Markéta Baňková Wydawnictwo: Dowody na Istnienie Seria: Stehlík literatura piękna
195 str. 3 godz. 15 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Stehlík
Tytuł oryginału:
Maličkost
Wydawnictwo:
Dowody na Istnienie
Data wydania:
2019-10-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-30
Liczba stron:
195
Czas czytania
3 godz. 15 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365970367
Tłumacz:
Dorota Dobrew
Tagi:
Literatura czeska genetyka studenci adopcja biologiczni rodzice geny DNA
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

W ślad za samolubnym genem



1566 325 239

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
82 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
621
281

Na półkach: , , ,

To takie połączenie "Świata Wiedzy" ze studium rozwijającej się psychozy. Nie czytało mi się tego dobrze. Czułam głównie irytację lub znużenie.

To takie połączenie "Świata Wiedzy" ze studium rozwijającej się psychozy. Nie czytało mi się tego dobrze. Czułam głównie irytację lub znużenie.

Pokaż mimo to

avatar
1109
369

Na półkach: , , ,

Pełna absurdu i czarnego humoru opowieść w erze genetyki…

„Wszyscy jesteśmy taką samą żywą materią, tylko trochę inaczej poukładaną.”

Tomáš – student biologii został w dzieciństwie adoptowany. Jego obsesja na punkcie swojego pochodzenia przeradza się w obsesję na punkcie genetyki. Do tego stopnia, że ludzi przestaje postrzegać jako jednostki, a jako zbiór genów i komórek, które „sterują” swoimi „maszynami”, by osiągnąć własne cele – dostać się do kolejnego pokolenia…. Czy z takim podejściem uda mu się odnaleźć miłość?

„Drobiazg” to fascynująca podróż w historię inną niż wszystkie, w głąb ludzkiego ciała, w głąb genetyki, w głąb cząsteczek molekularnych… Ukazująca całkowicie inne spojrzenie na świat niż posiada większość ludzi, co czyni ją tym bardziej wyjątkową. Wyróżnia się nie tylko poruszeniem tematów naukowych, od których całość aż kipi, ale również specyficznym poczuciem humoru, które idealnie wpasowuje się w mój gust, absurdem i groteską.

To tak bardzo „moja” książka, że chyba bardziej się nie da. Główny bohater – Tomáš w wielu aspektach jest podobny do mnie. Tak jak ja studiuje biologię, uwielbia genetykę i ma podobne spojrzenie na świat, co ja. Wstawki z jego pracy w laboratorium i wykonywania procedur laboratoryjnych czytałam z uśmiechem na ustach, bo jest mi to tak bardzo znane.

Jestem pełna podziwu dla autorki, która odwaliła kawał dobrej roboty. Będąc z wykształcenia absolwentką Akademii Sztuk Pięknych uczęszczała na wykłady z genetyki i rozmawiała z naukowcami, by stworzyć tę powieść w najbardziej realistycznej postaci. Nie dziwi więc fakt przyznania nagrody Czeskiej Książki Roku 2015.

Jednak „Drobiazg” ze względu na tę specyficzność, która tak bardzo go wyróżnia i w moich oczach dodaje uroku, nie będzie książką dla wszystkich. Ba! Można pokusić się o stwierdzenie, że trafi ona jedynie do niewielkiej grupy odbiorców, którzy albo interesują się biologią/genetyką, albo uwielbiają specyficzny humor i literaturę czeską. Do pełnego zrozumienia poruszanych kwestii genetycznych będzie potrzebna wiedza na poziomie szkoły średniej mimo, że autorka stara się ją przedstawiać w przystępny sposób.

Do mojego serca wkradła się szturmem, dlatego jeśli opis Was zainteresuje to polecam chociaż spróbować. A nuż i do Was trafi.

Dla mnie perełka w świecie literackim!
https://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni/

Pełna absurdu i czarnego humoru opowieść w erze genetyki…

„Wszyscy jesteśmy taką samą żywą materią, tylko trochę inaczej poukładaną.”

Tomáš – student biologii został w dzieciństwie adoptowany. Jego obsesja na punkcie swojego pochodzenia przeradza się w obsesję na punkcie genetyki. Do tego stopnia, że ludzi przestaje postrzegać jako jednostki, a jako zbiór genów i komórek,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
265
154

Na półkach:

Miłość po czesku, czyli i ,,śmieszno i straszno". Genetyczna odyseja po ludzkich historiach.
Marketa Bańkova stawia przed czytelnikiem intrygującą hipotezę: co jeśli prawdziwa miłość nie jest uczuciem, a jedynie walką genów o przetrwanie i przetransponowanie się do młodszego nosiciela?
W książce poznajemy historię młodego studenta genetyki Tomaśa mieszkającego w praskim akademiku, który szukając swoich biologicznych korzeni spotyka się z profesorem Koreśem - geniuszem, patologiem, neurologiem, po części malarzem amatorem, fotografem, a także cudotwórcą i hipnotyzerem jednocześnie. Oboje podczas pogawędki w klubie studenckim ,,Ryba" poznają niejaką Julie w której Tomaś się zakochuje. Jednak zbliżenie się do dziewczyny nie jest takie proste i może pociągnąć za sobą niezbyt pożądane dla bohatera konsekwencje. Tymczasem student Tomaś ma pewien kontrowersyjny koncept naukowy zmierzający do transpondencji swoich genów na myszy.

Cała fabuła wydaje się niezwykle szalona i choć trąci humoreską, głównie za sprawą współlokatora z pokoju w akademiku - Capa, to jednak pozbawiona jest pewnej lekkości pozwalającej dać się porwać czytelniczej fascynacji. Wydaje mi się, że autorka zbyt serio podeszła do udowadniania swojej genetycznej hipotezy. Paranaukowe wywody wplecione w fabułę nużą i spowalniają tempo akcji. Chociaż to ,,drobiazg", to jednak trochę szkoda.

Miłość po czesku, czyli i ,,śmieszno i straszno". Genetyczna odyseja po ludzkich historiach.
Marketa Bańkova stawia przed czytelnikiem intrygującą hipotezę: co jeśli prawdziwa miłość nie jest uczuciem, a jedynie walką genów o przetrwanie i przetransponowanie się do młodszego nosiciela?
W książce poznajemy historię młodego studenta genetyki Tomaśa mieszkającego w praskim...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
616
152

Na półkach:

Pełna recenzja: https://przymuzyceoksiazkach.com.pl/2020/05/marketa-bankova-drobiazg-milosc-w-czasach-genetyki-recenzja/

Autorce udała się rzecz, która dla wielu autorów byłaby zapewne misją samobójczą. Nie tylko napisała książkę na poły naukową, ale okrasiła ją też solidną dawką dowcipu, który w odpowiednich momentach umiejętnie rozładowywał zbyt duże natężenie poważnych myśli. To chyba największa siła tej książki.

Pełna recenzja: https://przymuzyceoksiazkach.com.pl/2020/05/marketa-bankova-drobiazg-milosc-w-czasach-genetyki-recenzja/

Autorce udała się rzecz, która dla wielu autorów byłaby zapewne misją samobójczą. Nie tylko napisała książkę na poły naukową, ale okrasiła ją też solidną dawką dowcipu, który w odpowiednich momentach umiejętnie rozładowywał zbyt duże natężenie poważnych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
732
130

Na półkach: , ,

Markéta Baňková stworzyła niejednoznacznego bohatera, który budzi ciarki na plecach, i historię, która hipnotycznie wciąga jak wir helisy DNA. Nauka po raz kolejny okazuje się w prozie autorki niezwykle literacka, ale tym razem pokazuje też swoją twarz niebezpiecznej obsesji.
Więcej: http://literackie-skarby.blogspot.com/2020/03/miosc-vs-segregacja-genetyczna-drobiazg.html

Markéta Baňková stworzyła niejednoznacznego bohatera, który budzi ciarki na plecach, i historię, która hipnotycznie wciąga jak wir helisy DNA. Nauka po raz kolejny okazuje się w prozie autorki niezwykle literacka, ale tym razem pokazuje też swoją twarz niebezpiecznej obsesji.
Więcej: http://literackie-skarby.blogspot.com/2020/03/miosc-vs-segregacja-genetyczna-drobiazg.html

Pokaż mimo to

avatar

Miłość i genetyka

Student ostatniego roku biologii na praskim uniwersytecie patrzy na życie przez okulary naukowej specjalizacji. Ocenia zachowania bliźnich przez pryzmat uwarunkowań ewolucyjnych, działających w nich substancji chemicznych i oczywiście DNA. Widzi w ludziach przede wszystkim wehikuły sterowane przez geny, pragnące zapewnić sobie reprodukcję.

czytaj dalej:

https://www.ksiazkawprezencie.pl/bankova-drobiazg-powiesc-genetyka-recenzja/

Miłość i genetyka

Student ostatniego roku biologii na praskim uniwersytecie patrzy na życie przez okulary naukowej specjalizacji. Ocenia zachowania bliźnich przez pryzmat uwarunkowań ewolucyjnych, działających w nich substancji chemicznych i oczywiście DNA. Widzi w ludziach przede wszystkim wehikuły sterowane przez geny, pragnące zapewnić sobie reprodukcję.

czytaj...

więcej Pokaż mimo to

avatar
133
10

Na półkach:

Hmm, spodziewałam się trochę czegoś mocniejszego, tym bardziej, że sięgnęłam po nią z polecenia Mariusza Szczygła. Nie rozczarowała mnie, płynie się przez nią lekko, bo w delikatny sposób pokazuje rozterki głównego bohatera. Rozterki wynikające w przeszłości, a mające oczywiście wpływ na przyszłość. Wstrząsu nie doznałam :), ale polecam.

Hmm, spodziewałam się trochę czegoś mocniejszego, tym bardziej, że sięgnęłam po nią z polecenia Mariusza Szczygła. Nie rozczarowała mnie, płynie się przez nią lekko, bo w delikatny sposób pokazuje rozterki głównego bohatera. Rozterki wynikające w przeszłości, a mające oczywiście wpływ na przyszłość. Wstrząsu nie doznałam :), ale polecam.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Drobiazg. Miłość w czasach genetyki


Reklama
zgłoś błąd