Ja, robot

Okładka książki Ja, robot
Isaac Asimov Wydawnictwo: Rebis Cykl: Roboty (tom 0.1) fantasy, science fiction
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Roboty (tom 0.1)
Tytuł oryginału:
I, Robot
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2019-02-19
Data 1. wyd. pol.:
1993-01-01
Data 1. wydania:
1980-01-01
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380624832
Tłumacz:
Zbigniew A. Królicki
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Pozytronowy człowiek Isaac Asimov, Robert Silverberg
Ocena 7,8
Pozytronowy cz... Isaac Asimov, Rober...
Okładka książki Nastanie nocy Isaac Asimov, Robert Silverberg
Ocena 7,3
Nastanie nocy Isaac Asimov, Rober...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
1243 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1309
96

Na półkach: , ,

Zwolennicy science fiction powinni się z tą książką zapoznać, jednak dla pozostałych czytelników raczej nie wyda się ona bezkonkurencyjna. Wizja przyszłości z lat 50 XX wieku dziś nie wywołuje dużego wrażenia, zwłaszcza, że historie w niej opisywane nie mają pokrycia ze znaną nam rzeczywistością, którą autor opisuje(lata 20 XXI wieku). Przez całą powieść, myślą przewodnią jest to, czy obecność robotów w życiu człowieka, jest błogosławieństwem czy przekleństwem? Jednak Asimov przecenił swoją umiejętność prorokowania przyszłości. Mimo to, nie postrzegam spędzonej chwili nad tą książką jako stratę. Jest napisana poprawnie, jej treść jest interesująca, ale zdecydowanie nie zapadnie mi w pamięć.

Zwolennicy science fiction powinni się z tą książką zapoznać, jednak dla pozostałych czytelników raczej nie wyda się ona bezkonkurencyjna. Wizja przyszłości z lat 50 XX wieku dziś nie wywołuje dużego wrażenia, zwłaszcza, że historie w niej opisywane nie mają pokrycia ze znaną nam rzeczywistością, którą autor opisuje(lata 20 XXI wieku). Przez całą powieść, myślą przewodnią...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
49
1

Na półkach: , , ,

Mam tylko jeden problem do tej książki. Ludzie przywiązują się emocjonalnie do absolutnie wszystkiego - koty, psy, roślinki, kamienie, roomby. Bez znaczenia. W książce nawet najbardiej oddana robotom psycholog-naukowiec traktuje je jak zwykłe rzeczy. Ja wiem, że książka ma ponad 70 lat, ale brakuje mi jednak tej jednej perspektywy. Inna sprawa - wszyscy (po za małą dziewczynką) uparcie odmawiają robotom człowieczeństwa a z drugiej strony odgórnie przypisują im negatywne ludzkie cechy jak pycha i chęć sprawowania władzy.

Mam tylko jeden problem do tej książki. Ludzie przywiązują się emocjonalnie do absolutnie wszystkiego - koty, psy, roślinki, kamienie, roomby. Bez znaczenia. W książce nawet najbardiej oddana robotom psycholog-naukowiec traktuje je jak zwykłe rzeczy. Ja wiem, że książka ma ponad 70 lat, ale brakuje mi jednak tej jednej perspektywy. Inna sprawa - wszyscy (po za małą...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
283
267

Na półkach:

Drugie moje spotkanie z tym autorem i się nie zawiodłem. Zacząłem od zupełnie niezależnej (Asimov specjalizował się w seriach tematycznych swoich książek) "Nemesis". Okazało się to jak ja to nazywam "twardą fantastyką", którą po prostu kocham. Przede wszystkim jest to dla mnie osobiście bardziej jadalne niż nasz S. Lem.
"Ja, robot" to także twarda fantastyka. Cykl opowiadań, które są ze sobą połączone. To tak jakby jedna spójna treść, ale podzielone to na krótsze i dłuższe opowiadania. Można to traktować jak rozdziały, ale jak się zacznie nie w kolejności to tak się nie da.
Tematyka: Maszyna, robot, sztuczna inteligencja. Człowiekiem to nigdy nie będzie, ale można się pomylić. Gdzieś przeczytałem, że to była obsesja Asimowa i ja się z tym zgadzam.
Pisane to w latach '50 wieku XX, ale mi się to czytało bardzo dobrze. Tym bardziej, że dzisiejsza rzeczywistość już dawno "przebiła" treści dawniejszych książek z kręgu SF.
Asimowa czyta się bardzo dobrze, talent literacki, a to jest ważne w tej tematyce. Wartościowe treści pisane dobrą ręką. Są autorzy fantastyki, że po prostu nie da się tego czytać, męczące, nużące. Autor "Ja, robot" jest tego przeciwieństwem.
Polecam!

Drugie moje spotkanie z tym autorem i się nie zawiodłem. Zacząłem od zupełnie niezależnej (Asimov specjalizował się w seriach tematycznych swoich książek) "Nemesis". Okazało się to jak ja to nazywam "twardą fantastyką", którą po prostu kocham. Przede wszystkim jest to dla mnie osobiście bardziej jadalne niż nasz S. Lem.
"Ja, robot" to także twarda fantastyka. Cykl...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
618
39

Na półkach:

Spodziewałam się czegoś innego, ale mimo to było warto. Bardzo dobrze napisana, pobudzająca intelektualnie.

Spodziewałam się czegoś innego, ale mimo to było warto. Bardzo dobrze napisana, pobudzająca intelektualnie.

Pokaż mimo to

4
avatar
0
0

Na półkach:

Wizja świata przyszłości z lat 40/50. Światem rządzą roboty wespół z matematykami, choć ludzie obliczenia prowadzą wciąż na suwakach. Dla poznania historii SF pewnie warto, poza tym z dzisiejszej perspektywy - wizje są raczej humorystyczne.

Wizja świata przyszłości z lat 40/50. Światem rządzą roboty wespół z matematykami, choć ludzie obliczenia prowadzą wciąż na suwakach. Dla poznania historii SF pewnie warto, poza tym z dzisiejszej perspektywy - wizje są raczej humorystyczne.

Pokaż mimo to

4
avatar
689
572

Na półkach:

Jakiś czas temu postanowiłem powrócić literacko do czasów młodości i sięgnąłem po Preludium Fundacji Isaaca Asimova. Choć pierwsze wydanie dzieła miało miejsce w roku 1988, co dla hard science fiction jest już poważną próbą czasu, Preludium tak mi się spodobało, iż postanowiłem poznać w kolejności wydarzeń świata przedstawionego całą serię Foundation Universe zawierającą w sobie takie znane cykle powieściowe jak Roboty i Fundacja. Pierwszą książką, którą wziąłem na warsztat, był zbiorek dziewięciu opowiadań zatytułowany Ja, robot.

Tomik po raz pierwszy ukazał się drukiem w roku 1950, a zawarte w nim opowiadania ukazywały się w czasopismach już wcześniej. W formie audio, której udało mi się wysłuchać dzięki uprzejmości znajomego, został nagrany nakładem i głosem wolontariusza ukrywającego się pod pseudonimem Mako. Wykorzystano trudno dziś dostępne tłumaczenie, którego autorem jest Edward Szmigiel. W tej formie zawarto opowiadania nieco różniące się tytułami od najczęściej spotykanych w innych wydaniach (te ostatnie podałem w nawiasach):
Ja, robot (Wstęp, Introduction)
Robbie (1940,1950)
Zabawa w berka (Runaround - 1942)
Rozum (Powód, Reason – 1941)
Złapać tego królika (Kopalniana łamigłówka, Catch That Rabbit – 1944)
Kłamca (Liar! – 1941)
Mały zgubiony robot (Zaginiony robot, Little Lost Robot – 1947)
Ucieczka (Escape! – 1945)
Dowód (Evidence – 1946)
Konflikt do uniknięcia (The Evitable Conflict – 1950)
Wstęp stanowiący pewną całość podzielony jest na części występujące przed poszczególnymi utworami, które pięknie spina. W opowiadaniach zawartych w tomiku doktor Susan Calvin prezentuje na wybranych przykładach historię rozwoju robotyki reporterowi w XXI wieku. Opowiadania można by czytać i oddzielnie, ale w zbiorze przedstawiają fikcyjną historię rozwoju robotyki. Z ciekawostek warto wspomnieć o tym, że w opowiadaniu Zabawa w berka po raz pierwszy sformułowano prawa robotyki.

Początek dzieła zaczyna się od ewidentnych błędów w strategii pisarskiej, które być może wynikały z tego, iż autor nie spodziewał się sukcesu ani tego, że ludzie będą czytać jego prace i w następnych wiekach. Całkiem niepotrzebnie już na samym początku Asimov wstawił daty; daty, które są już przeszłością choć świat, który wykreował, jednak jeszcze nie nadszedł. W dodatku rzeczywistość zdecydowanie nie poszła w stronę jego futurystycznej wizji. To może w pierwszym momencie zdrowo zestresować odbiorcę. Błędem w podobnym stylu jest też na przykład pisanie o zapisach wideo na taśmach (popularnych w czasach, gdy powstawały te utwory). Pisarz wpadł tu w pułapkę, w którą przed nim i po nim wpadło wielu innych, a mógł jej uniknąć pisząc po prosu o zapisach wideo, bez wnikania w formę zapisu, podobnie jak nieszczęśliwej zamiany opisywanej przyszłości w realną przeszłość mógł uniknąć unikając dat lub choćby stosując fikcyjny kalendarz niemożliwy do powiązania z realnym.

Zdarzył się też jakiś chochlik (chyba w tłumaczeniu) w opowiadaniu Złapać królika - moglibyśmy zalać tę planetę, gdyby nie była bezwietrzna. Nie zrozumiałem o co chodzi.

W pierwszej chwili można się więc spodziewać, że Ja, robot uległ presji czasu, że tchnie myszką albo nawet w ogóle może być tylko historyczną, czytelniczą ciekawostką, jak na przykład wiele powieści Julisza Verne. Otóż nie!

Już opowiadanie Robbie wręcz powala! Jest ono wzruszające w stopniu, o jakim większość twórców romansów może tylko pomarzyć. Ba – w stopniu, o jakim nawet nie może pomarzyć. Asimov gra na emocjach odbiorcy jak wirtuoz i w trakcie lektury zastanawiałem się, czy nie lepiej mu było zostać pisarzem powieści dla kobiet. Na pewno zrobiłby karierę nie mniejszą niż w SF i nauce, a pieniądze chyba byłyby jeszcze większe. No i rzesze fanek to nie to samo co rzesze fanów.

Każde opowiadanie w zbiorku jest doskonałe, choć różnią się bardzo między sobą podejmowaną tematyką. Szczególnie spodobał mi się Rozum – urzekająca wariacja rozważań na temat rozum kontra wiara i, co ważniejsze, o istocie wiary w ogóle. Pięknym zamknięciem zbiorku jest Konflikt do uniknięcia – fenomenalne, przewrotne rozważania o polityce w przyszłości. Niestety na razie zdecydowanie utopijne.

Wisienką na torcie jest cytat znaleziony w tym tomiku, który można wykorzystać w trakcie dyskusji na temat wartości literatury pięknej, szczególnie takich pogardzanych gatunków jak romans czy kryminał, w porównaniu do literatury faktu i opracowań naukowych: Beletrystyka to studia na temat wzajemnego oddziaływania ludzkich motywów i uczuć. Genialnie – krótko, zwięźle i na temat.

Jak widać Ja, robot w interpretacji Mako mnie zachwycił. Polecam gorąco, a sam już dodaję do listy planowanych lektur następną pozycję z Uniwersum Fundacji, czyli Pozytonowego detektywa (The Caves od Steel). The Rest of the Robots, która jest umiejscowiona pomiędzy Ja, robot i Pozytonowym detektywem nie ukazała się jeszcze w polskiej wersji językowej.

źródło:
https://klub-aa.blogspot.com/2022/02/ja-robot-isaac-asimov-miejscami.html

Jakiś czas temu postanowiłem powrócić literacko do czasów młodości i sięgnąłem po Preludium Fundacji Isaaca Asimova. Choć pierwsze wydanie dzieła miało miejsce w roku 1988, co dla hard science fiction jest już poważną próbą czasu, Preludium tak mi się spodobało, iż postanowiłem poznać w kolejności wydarzeń świata przedstawionego całą serię Foundation Universe zawierającą w...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
911
631

Na półkach: ,

Zbiór opowiadań Ja, robot został opublikowany ponad 70 lat temu, a dokładniej mówiąc w 1950 roku. Znajdziemy tutaj dziewięć krótkich, ale bardzo dobrze i lekko napisanych historii, z których każda pokazuje kolejną ewolucję robotów i problemy, jakie napotkali ich twórcy. Niekiedy są to zagadnienia dość prozaiczne, które mają pokazać jakie dylematy mogą napotkać roboty wykonując swoją pracę i będąc ograniczonymi Prawami Robotyki. Autor pokazuje również jakie problemy napotykają twórcy robotów, którzy wydają im polecenia, co niekiedy nie jest wcale takie proste i może nieść za sobą poważne konsekwencje.

Cała fabuła jest związana z trzema Prawami Robotyki, które Isaac Asimov wymyślił, na długo zanim poziom techniki i robotyki osiągnął taki poziom, żeby można było w ogóle zajmować się tego typu zagadnieniami. Nawet współcześnie nie mają one jeszcze zastosowania, ponieważ nie istnieją inteligentne roboty, jakie występują w książce. Niemniej jednak prawa te stanowią bardzo interesujący punkt wyjścia do rozważań, które później inspirowały dziesiątki autorów science fiction. Nie da się ukryć, że wszystkie dziewięć historii zostało bardzo dobrze przemyślanych i zaplanowanych, a wnioski z nich płynące dają wiele do myślenia na temat sztucznej inteligencji.

Ja, robot jest to zbiór 9 opowiadań science fiction, w których Isaac Asimov pokazuje ewolucję robotów, obdarzonych sztuczną inteligencją, których zachowanie kontrolują trzy Prawa Robotyki. Polecam!

https://hrosskar.blogspot.com/2021/12/ja-robot-isaac-asimov.html

Zbiór opowiadań Ja, robot został opublikowany ponad 70 lat temu, a dokładniej mówiąc w 1950 roku. Znajdziemy tutaj dziewięć krótkich, ale bardzo dobrze i lekko napisanych historii, z których każda pokazuje kolejną ewolucję robotów i problemy, jakie napotkali ich twórcy. Niekiedy są to zagadnienia dość prozaiczne, które mają pokazać jakie dylematy mogą napotkać roboty...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
117
41

Na półkach: , ,

Zacznijmy od tego, że cykl „Roboty” to klasyka literatury sci-fi. „Ja, robot” to zbiór dziewięciu opowiadań, na przestrzeni których obserwujemy ewolucję robotów od prostych nie potrafiących mówić konstrukcji do zarządzających ludzką cywilizacją maszyn wraz z problemami z jakimi zmagają się ich twórcy. Opowiadania przeplatają się z rozmową pewnego mężczyzny z panią robopsycholog, która jest świetnie napisaną postacią i staje się narratorem wydarzeń. Wszystko kręci się wokół stworzonych przez Asimova Trzech Praw Robotyki – mającego już ponad 70 lat konceptu, który wciąż można rozpatrywać jako ewentualną przyszłość. Wszystkie opowiadania są naprawdę dobrze przemyślane i momentami trudno uwierzyć, że autor pisał to początkiem lat 50-tych XX wieku. W każdym znajdziemy podstawy do przemyśleń związanych ze świadomością, człowieczeństwem i sztuczną inteligencją. Podobała mi się również zabawa logiką, którą autor w sprawny sposób operuje. Podsumowując, to świetny wstęp do świata wykreowanego przez Asimova i nie mogę doczekać się co znajdę w kolejnych książkach.

Zacznijmy od tego, że cykl „Roboty” to klasyka literatury sci-fi. „Ja, robot” to zbiór dziewięciu opowiadań, na przestrzeni których obserwujemy ewolucję robotów od prostych nie potrafiących mówić konstrukcji do zarządzających ludzką cywilizacją maszyn wraz z problemami z jakimi zmagają się ich twórcy. Opowiadania przeplatają się z rozmową pewnego mężczyzny z panią...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
219
18

Na półkach:

Jak na 1950 rok to dobre i innowacyjne. Z dzisiejszej perspektywy już średnie.

Jak na 1950 rok to dobre i innowacyjne. Z dzisiejszej perspektywy już średnie.

Pokaż mimo to

1
avatar
123
26

Na półkach:

Solidna.

Solidna.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Isaac Asimov Ja, robot Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd