Eva

Okładka książki Eva
Arturo Pérez-Reverte Wydawnictwo: Znak Cykl: Falco (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Falco (tom 2)
Tytuł oryginału:
Eva
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2019-03-13
Data 1. wyd. pol.:
2019-03-13
Data 1. wydania:
2017-11-28
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324058389
Tłumacz:
Marzena Chrobak
Tagi:
Marzena Chrobak thriller szpiegowski hiszpania międzywojnie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
119 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
356
91

Na półkach: , , ,

Myślałam, że zmęczę, ale wysiadłam w połowie. Książkę dorwałam w bibliotece, nie wiedziałam, że to drugi tom z serii. Początek na plus, jest klimat Lizbony, jest piękny język, ale mniej więcej od opuszczenia Sewilli przez Falcó przyjemność z lektury drastycznie spada. Może po prostu nie przepadam za szpiegami, może nie przepadam za klimatem komunistów i faszystów, w sumie nie wiem dlaczego ale po prostu nie pykło, a nie ma chyba sensu męczyć się przy lekturze z gatunku rozrywkowych.

Myślałam, że zmęczę, ale wysiadłam w połowie. Książkę dorwałam w bibliotece, nie wiedziałam, że to drugi tom z serii. Początek na plus, jest klimat Lizbony, jest piękny język, ale mniej więcej od opuszczenia Sewilli przez Falcó przyjemność z lektury drastycznie spada. Może po prostu nie przepadam za szpiegami, może nie przepadam za klimatem komunistów i faszystów, w sumie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
335
189

Na półkach:

nie zalecam czytania w takiej kolejności : "M Syn stulecia", "Wołyński Gambit i "Eva" Pereza-Reverte, pierwsza lektura same achy, druga patriotyczna, swojska, "nasza" i "Eva" mdła, napisana bez polotu, wracać do niej na pewno nie będę, trochę Hiszpanii (1937) i skrawek Maroka, temat nie wykorzystany, w końcowym efekcie nudny, Rylski zrobiłby to o wiele lepiej :))))

nie zalecam czytania w takiej kolejności : "M Syn stulecia", "Wołyński Gambit i "Eva" Pereza-Reverte, pierwsza lektura same achy, druga patriotyczna, swojska, "nasza" i "Eva" mdła, napisana bez polotu, wracać do niej na pewno nie będę, trochę Hiszpanii (1937) i skrawek Maroka, temat nie wykorzystany, w końcowym efekcie nudny, Rylski zrobiłby to o wiele lepiej ...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2569
772

Na półkach: , , , ,

Drugie części zazwyczaj mniej zaskakuje, autor powiela pewne schematy. W pierwszym tomie byliśmy w samym środku Wojny Domowej w Hiszpanii, mogliśmy obserwować ścieranie się wszystkich walczących stron. Tym razem z najemnikiem Lorenzo Falco udajemy się do Tangeru, portu neutralnego. W porcie tym znajdują się dwa statki. Republikański frachtowiec posiadający na swoim pokładzie hiszpańskie złoto, które mieli przewieść do Rosji . Ścigany przez statki nacjonalistów musiał schronić się do tego portu. Jednak w tym porcie ma ograniczony czas pobytu i musi go opuścić. Za nim wpłyną do portu frankistowski niszczyciel, który pilnuje statek przeciwników, a gdy on wypłynie ma rozkaz zatopienia go. Naprawdę interesujące spotkania i rozmowy, gdyż oni się spotykają. Jak w poprzednim tomie udokumentowane wydarzenia mieszają się z fikcją literacką. Falco przybywa aby wydobyć złoto ze statku republikanów i w ten sposób uchronić je przed zatopieniem. Po drugiej stronie są Rosjanie z Kobietą już znaną z poprzedniego tomu, teraz ma na imię Eva. Czy Falko jest zimnym draniem, a może ma jakieś uczucia. Tanger jest tyglem, gdzie mieszają się różne interesy, szpiedzy, marynarze i ludzie, którzy zrobią wszystko, żeby zarobić. Jednak tutaj ze względu na neutralność jest to bardziej ukryte. Dostajemy hiszpańską wersję agenta oo7 z licencją na zabijanie, a więc dostajemy wszystko to co można oczekiwać od książek szpiegowskich. Jednak akcja jest nierówna. Za dużo powrotów do przeszłości i wspomnień. Nie mówiąc jak, któryś raz z rzędu czytam o stalowych zimnych oczach Falco , gdy się przegląda w lustrze. Samozachwyt Falco jest rozbrajający i dokładne opisy jego ubrań. Tytułowy wątek Evy też mało widoczny. Sama fabuła ciekawa, ale wykonanie nierówne.

Drugie części zazwyczaj mniej zaskakuje, autor powiela pewne schematy. W pierwszym tomie byliśmy w samym środku Wojny Domowej w Hiszpanii, mogliśmy obserwować ścieranie się wszystkich walczących stron. Tym razem z najemnikiem Lorenzo Falco udajemy się do Tangeru, portu neutralnego. W porcie tym znajdują się dwa statki. Republikański frachtowiec posiadający na swoim...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
305
208

Na półkach: ,

Bardzo przyjemna kontynuacja Falco. 100 stron więcej przełożyło się jednak na nieco zbyt duży stopień "przegadania". Falco był dynamiczniejszy, nie pozostawiał chwili na oddech i wymagał pochłonięcia go jednym ciągiem. Evę można było podzielić na 3-4 etapy, zrobić sobie nawet dzień przerwy w lekturze. Niezmiennie smakowity język i kreacja postaci, na czele z Arańą.

Bardzo przyjemna kontynuacja Falco. 100 stron więcej przełożyło się jednak na nieco zbyt duży stopień "przegadania". Falco był dynamiczniejszy, nie pozostawiał chwili na oddech i wymagał pochłonięcia go jednym ciągiem. Evę można było podzielić na 3-4 etapy, zrobić sobie nawet dzień przerwy w lekturze. Niezmiennie smakowity język i kreacja postaci, na czele z Arańą.

Pokaż mimo to

avatar
49
49

Na półkach: ,

Kontynuacja książki "Falco". Nadal pozostajemy w realiach wojny domowej w Hiszpanii. Choć tym razem autor przenosi nas do Tangeru. A tutaj aż roi się od szpiegów, marynarzy, wojskowych i zwykłych poszukiwaczy przygód. Do tego miłość, zdrada, chciwość..... Plus dwa walczące ze sobą okręty w neutralnym Tangerze. Kodeks morski i kodeks honorowy.
Świetnie się to czyta, polecam :)
PS. A co się w końcu stało z tym złotem?

Kontynuacja książki "Falco". Nadal pozostajemy w realiach wojny domowej w Hiszpanii. Choć tym razem autor przenosi nas do Tangeru. A tutaj aż roi się od szpiegów, marynarzy, wojskowych i zwykłych poszukiwaczy przygód. Do tego miłość, zdrada, chciwość..... Plus dwa walczące ze sobą okręty w neutralnym Tangerze. Kodeks morski i kodeks honorowy.
Świetnie się to czyta,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14481
1950

Na półkach: ,

Po roku wracam do sprawy Falco i jego sensacyjnych przygód w roku 1937. najemnik trafia do tangeru, gdzie krzyżuja się wpływy róznych siatek szpiegowskich. Dwa trupy w A;famie, na szczescie miał alibi. Znow w najlepszej formie flirtuje z męzatkami, jka np Cheska, a przy okazji pakuje się w niezłe kabały. Admirał zleca mu wysledzenie konwoju statku ze złotem banku Hiszpanii. Mount Castle zawinął do tangeru,wiec z bohaterem podązamy do Tangerskiej medyny, błądzimy w labiryncie ciasnych uliczek, mijamy podejrzanych typów. wszystko to by przekupić kapitana łajby. Szkoda, że Eva stoi po drugiej strony barykady,to zauszniczka szefa NKWD Kowalenki.
Jak zwykle trzeba grac z przeciwnikiem w kotka i myszkę,s amej Evy,choć determinuje poczynania Falco, w powieści jest za mało, a dorównuje mu bezwzględnością i mściwością.
Najwspanialej było wsiaknąc w klimat egzotycznego Tangeru. od razu przypominały mi dni spędzone w Maroku. Akcja rozwija się błyskawicznie, choć nei brakuje elementów retrospekcji i miłych wspomień związanych z Evą. jako szara eminencja kobieta namiesza nieźle. Nawet Falco staje sę zwierzyną łowną. W realia historyczne są wplecione ciekawe zdarzenia, ale kontekst polityczny,atmosfera przedwojenna dobrze uchwycone. Thriller w najlepszym wykonaniu, frapujacy, czesto budzący irytację bohater, no i piękne kobiety traktowane albo jako zdobycz, albo jako sparring partner.

Po roku wracam do sprawy Falco i jego sensacyjnych przygód w roku 1937. najemnik trafia do tangeru, gdzie krzyżuja się wpływy róznych siatek szpiegowskich. Dwa trupy w A;famie, na szczescie miał alibi. Znow w najlepszej formie flirtuje z męzatkami, jka np Cheska, a przy okazji pakuje się w niezłe kabały. Admirał zleca mu wysledzenie konwoju statku ze złotem banku Hiszpanii....

więcej Pokaż mimo to

avatar
79
69

Na półkach:

Cała seria słabsza od reszty...

Cała seria słabsza od reszty...

Pokaż mimo to

avatar
448
297

Na półkach:

Dobre czytadło, do tego można pofantazjować o tamtych czasach

Dobre czytadło, do tego można pofantazjować o tamtych czasach

Pokaż mimo to

avatar
243
44

Na półkach: ,

Książka lepsza o pierwszego tomu "Falco". Ogólnie ta seria jest słapsza od pozostałych książek, które do tej pory przeczyłałam.

Książka lepsza o pierwszego tomu "Falco". Ogólnie ta seria jest słapsza od pozostałych książek, które do tej pory przeczyłałam.

Pokaż mimo to

avatar
329
52

Na półkach: , ,

To tak jakby powieści Aleksandra Dumas zmieszać z cinema noir i dodać do tego "Casablancę". Ale myślę, że Perez-Reverte to lubi.Ja zresztą też.

To tak jakby powieści Aleksandra Dumas zmieszać z cinema noir i dodać do tego "Casablancę". Ale myślę, że Perez-Reverte to lubi.Ja zresztą też.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Arturo Pérez-Reverte Eva Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd