Black Leopard, Red Wolf

Okładka książki Black Leopard, Red Wolf
Marlon James Wydawnictwo: Riverhead Books Cykl: Trylogia ciemnej gwiazdy (tom 1) fantasy, science fiction
640 str. 10 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Trylogia ciemnej gwiazdy (tom 1)
Wydawnictwo:
Riverhead Books
Data wydania:
2019-02-05
Data 1. wydania:
2019-02-05
Liczba stron:
640
Czas czytania
10 godz. 40 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780735220171
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,2 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
19
2

Na półkach:

O ile fabuła jest ostro powalona, tak to 8 należy się już za samą narrację. Historia brutalna i obrzydliwa, ale ma w sobię jakiś urok.

O ile fabuła jest ostro powalona, tak to 8 należy się już za samą narrację. Historia brutalna i obrzydliwa, ale ma w sobię jakiś urok.

Pokaż mimo to

avatar
558
293

Na półkach:

To naprawdę było wyzwanie, ale po skończeniu tej dość długo trwającej przygody nie żałuję ani jednej spędzonej z nią minuty. Wymagała skupienia, uważności, zanurzenia się w ten tak inny niż do tej pory znane mi światy. Fabuła jest prosta i tak naprawdę nie o nią tu chodzi. Aby pokochać tę książkę trzeba po prostu przemierzać z bohaterami kolejne krainy, przeżywać ich przygody, bez oceny odczuwać ich emocje i bez fałszywego moralizowania obserwować ich relacje. Nie trzeba się starać zrozumieć wszystkiego, nie przykładać podobnej miary, jak do typowych książek fantasy (a już na pewno nie porównywać do Gry o tron).

Jestem zachwycona sposobem konstrukcji tego niezwykłego świata - każda kraina, wioska, drzewo, las i przede wszystkim bohaterowie i wszelkie stwory są tak oryginalni, niespotykani, że kreatywność Marlona zapiera mi dech. Jednocześnie to powieść aktualna i niezwykle zmysłowa. Pełno w niej zapachu, queerowości, odważnego seksu, brutalności. A przy tym jest też feministyczna - krytykuje patriarchat, koszmarny rytuał obrzezania kobiet, przemoc ojców i mężów. Taką fantastykę chcę czytać - nieoczywistą, intrygującą, nowatorską. I na pewno sięgnę po następną część, w której poznamy tę samą historię, ale z punktu widzenia Sogolon, Wiedźmy Księżyca. Już nie mogę się doczekać.

To naprawdę było wyzwanie, ale po skończeniu tej dość długo trwającej przygody nie żałuję ani jednej spędzonej z nią minuty. Wymagała skupienia, uważności, zanurzenia się w ten tak inny niż do tej pory znane mi światy. Fabuła jest prosta i tak naprawdę nie o nią tu chodzi. Aby pokochać tę książkę trzeba po prostu przemierzać z bohaterami kolejne krainy, przeżywać ich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
337
291

Na półkach:

Tragedia, książka szkodliwa. Opisywana jako fantasy, w rzeczywistości można się pochorować od opisów homoseksualnych stosunków.
Nie pozwól czytać dziecku.

Tragedia, książka szkodliwa. Opisywana jako fantasy, w rzeczywistości można się pochorować od opisów homoseksualnych stosunków.
Nie pozwól czytać dziecku.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
24
23

Na półkach:

"Czarny Lampart, Czerwony Wilk" to powieść, którą trudno porównać do jakiejkolwiek innej. Język jakim posługuje się autor jest twardy i ostry. Nie ma tu miejsca na poetyckie uniesienia, podziwianie krajobrazów, łzawe romanse. Główny bohater - Tropiciel jest postacią przepojoną gniewem i niechęcią do kobiet. Mówi o sobie, że jest nikim. Na wszystko odpowiada w sposób sarkastyczny lub wulgarny ( "pier...ć bogów" to jego ulubiony zwrot"). A jednak to bohater pozytywny, któremu kibicuje się przez całą tę szaloną przygodę.
Powieść "Czarny Lampart, Czerwony Wilk" zawiera w sobie mnóstwo opowieści, które spokojnie mogłyby stanowić odrębne powieści. Może dla tego w pewnym momencie poczułam przesycenie.
To jest tak barwna powieść, tak szaloną, że trzeba ją sobie dawkować. Z jednaj strony jest to obszerna historia, która wydaje się nie mieć końca. Z drugiej zaś jest za szybką, zbyt zdawkowa. Były takie chwile, że żałowałam, że autor nie poświęcił więcej miejsca niektórym postaciom lub wydarzeniom. W zasadzie to każdej postaci mógłby poświęcić więcej miejsca, bo każda z nich była wyjątkowa i ciekawa. Nie byłaby to jednak ta sama powieść.

"Czarny Lampart, Czerwony Wilk" to powieść, którą trudno porównać do jakiejkolwiek innej. Język jakim posługuje się autor jest twardy i ostry. Nie ma tu miejsca na poetyckie uniesienia, podziwianie krajobrazów, łzawe romanse. Główny bohater - Tropiciel jest postacią przepojoną gniewem i niechęcią do kobiet. Mówi o sobie, że jest nikim. Na wszystko odpowiada w sposób...

więcej Pokaż mimo to

avatar
442
20

Na półkach:

Koszmarna książka, dziwny język postaci, niesmaczne i wulgarne opisy scen seksu i gwałtów w różnych konfiguracjach. Szczegółowe opisy scen walk jak z zapisków choreografa-scenarzysty, odbierają cały dynamizm. Na plus fragmenty niektórych historii, głównie te związane z mitologią, różnymi stworzeniami magicznymi. Tylko dzięki temu udało mi się przebrnąć przez tę książkę. Największy plus za okładkę.

Koszmarna książka, dziwny język postaci, niesmaczne i wulgarne opisy scen seksu i gwałtów w różnych konfiguracjach. Szczegółowe opisy scen walk jak z zapisków choreografa-scenarzysty, odbierają cały dynamizm. Na plus fragmenty niektórych historii, głównie te związane z mitologią, różnymi stworzeniami magicznymi. Tylko dzięki temu udało mi się przebrnąć przez tę książkę....

więcej Pokaż mimo to

avatar
283
280

Na półkach:

Macie na swojej liście przeczytanych książek, tytuły, których nie umiecie ocenić? Które wywołały skrajne emocje?
Przychodzi taki moment, w którym brakuje słów, by nazwać emocje towarzyszące lekturze książki. U mnie ten nastąpił po lekturze „Czarnego Lamparta, Czerwonego Wilka” autorstwa Marlona Jamesa.
„Księga Nocnych Kobiet” mnie zachwyciła, dlatego z wielkimi nadziejami zabrałam się za lekturę.
To książka ociekająca przemocą i seksem (a w zasadzie dewiacjami seksualnymi), które uderzyły we mnie z taką siłą, że ciężko mi było dostrzec zarys fabuły, cel, sens i klucz do zapoznania się z przekazem autora. Tą książkę czytałam przez wiele dni (a jestem po lekturze zaledwie pierwszych 10 rozdziałów) i z jednej strony fascynował mnie klimat i język… z drugiej przemoc i dewiacje powodowały, że nie byłam w stanie przeczytać jej w jeden wieczór.
Tropiciel jest myśliwym, pracującym zawsze samotnie. Jednak by odnaleźć zaginione dziecko, musi działać zespołowo… ramię, ramię z wiedźmami, olbrzymem i zmiennokształtnym Lampartem. Na swej drodze spotykają liczne przeszkody i zmusza to Tropiciela do rozważań – Dlaczego tylu osobom zależy na niepowodzeniu ich misji?
To co niezwykle ciekawe to liczne odwołania do mitologii, ciekawe intrygi i postacie-symbole. To książka wymagająca skupienia. Może lektura tego tytułu w spokojniejszych okolicznościach nie wstrząsnęłaby mną aż tak, a kipiąca w książce brutalność nie byłaby tak krzykliwa… Jednak niewątpliwie książka zmusza do myślenia i zdecydowanie zostaje na długo, jest nieschematyczna i budząca głęboki niepokój.
Polecam, byście sami ją przeczytali i chętnie porozmawiam o Waszych odczuciach.
Za egzemplarz bardzo dziękuję Wydawnictwu Echa

Macie na swojej liście przeczytanych książek, tytuły, których nie umiecie ocenić? Które wywołały skrajne emocje?
Przychodzi taki moment, w którym brakuje słów, by nazwać emocje towarzyszące lekturze książki. U mnie ten nastąpił po lekturze „Czarnego Lamparta, Czerwonego Wilka” autorstwa Marlona Jamesa.
„Księga Nocnych Kobiet” mnie zachwyciła, dlatego z wielkimi nadziejami...

więcej Pokaż mimo to

avatar
396
186

Na półkach:

Tej książki się nie czyta, z tą książką się walczy.

Ciężki orzech do zgryzienia, pod względem warstwy językowej to coś z pogranicza masochistycznego doświadczenia licząc, że to nas dokądś doprowadzi.
Również sama fabuła jest w naszym kręgu kulturowym raczej ciężkostrawna, takie połączenie trybalistycznych klimatów z pogranicza Afryki oraz domieszki magii Voodoo bliższej autorowi. Do tego silne zamiłowanie autora do fallicznych klimatów i mocno bezpośredniej relacji są ciężkie do przełknięcia.

Gdyby rozbić całość na samą fabułę i sposób jej przedstawienia to ta pierwsza może być fascynującą podróżą poprzez zupełnie odmienne światy i stany świadomości, no ale jednak ciągle w tle zostaje sposób przedstawienia tego.

Ciężko mi się jednoznacznie opowiedzieć czy to jest zwykły bełkot i zbiór przypadkowych słów starający się być na siłę oryginalnym, a gdy ktoś to wytyka dostaje łatkę ograniczonego w swej perspektywie ciemniaka zaś ci oświeceni łechtają sobie ego próbą dorabiania sensu czy też faktycznie jakaś głębsza myśl istnieje.

Jedno jest pewne, że pozycja zapada w pamięć. Osobiście starałem się do końca szukać tego sensu, ale chyba zwątpiłem i bez przesadnego entuzjazmu wyczekują równie monumentalnych z tego co widzę dalszych losów bohaterów.

Tej książki się nie czyta, z tą książką się walczy.

Ciężki orzech do zgryzienia, pod względem warstwy językowej to coś z pogranicza masochistycznego doświadczenia licząc, że to nas dokądś doprowadzi.
Również sama fabuła jest w naszym kręgu kulturowym raczej ciężkostrawna, takie połączenie trybalistycznych klimatów z pogranicza Afryki oraz domieszki magii Voodoo bliższej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
455
283

Na półkach: ,

Książka ta zdecydowanie stanowi wyzwanie dla czytelnika i sama w sobie jest wyjątkowa, pobudzająca nowe doznania.

Książka ta zdecydowanie stanowi wyzwanie dla czytelnika i sama w sobie jest wyjątkowa, pobudzająca nowe doznania.

Pokaż mimo to

avatar
988
594

Na półkach:

Jeśli ktoś myśl, że w literaturze fantasy wszystko już było, powinien sięgnąć po tę książkę. Marlon James na nowo skonfigurował zasady tego gatunku, tworząc odważną powieść o okrutnym starożytnym świecie z wykorzystaniem afrykańskich mitologii i wierzeń oraz labiryntową konstrukcją dzieła, która odznacza się skomplikowaną fabułą i osobliwie poetyckim, pełnym zmysłowości językiem.

Wchodząc głębiej w tę lekturę, ma się wrażenie udziału w koszmarnym śnie: wiedźmy i czarownicy, zmiennokształtni i potwory, zaczarowane lasy i mityczne królestwa. A w tę gęstwę wpleciony jest najprawdziwszy quest. W końcu to rasowe fantasy, któremu nic nie można zarzucić.
Fantasy jednak bardziej „literary” niż „high”.

Wreszcie trzeba zapytać ile tej powieści brakuje do tego, by nazwać ją arcydziełem. Niewątoliwie jest od tego niedaleka. Nie dam jednak 10 gwiazdek, bo to wymaga spojrzenia na trylogię jako całość. I dopiero po przeczytaniu dwóch następnych tomów, będę mógł postawić ostateczną ocenę.

Jeśli ktoś myśl, że w literaturze fantasy wszystko już było, powinien sięgnąć po tę książkę. Marlon James na nowo skonfigurował zasady tego gatunku, tworząc odważną powieść o okrutnym starożytnym świecie z wykorzystaniem afrykańskich mitologii i wierzeń oraz labiryntową konstrukcją dzieła, która odznacza się skomplikowaną fabułą i osobliwie poetyckim, pełnym zmysłowości...

więcej Pokaż mimo to

avatar
212
15

Na półkach:

Opis na okładce zupełnie nie przygotował mnie na to, czym jest ta książka. Spodziewałam się wciągającego fantasy w nieoczywistych realiach afrykańskich, wartkiej akcji i ciekawych postaci. Połączenia gry o tron i czarnej pantery. I te oczekiwania początkowo zepsuły mi przyjemność z lektury.
Nie oczekujcie, że będzie to typowa lekka książka fantastyczna. Zdecydowanie nie. Żeby dobrze zrozumieć co się dzieje trzeba non stop pozostawać w pełni skupionym, chociażby ze względu na język, którym jest pisana. Wypowiadane przez postacie kwestie często są rwane i nie zawsze zdają się mieć sens. Akcja gna non stop, przypomina mary senne, często znana nam rzeczywistość miesza się z realnością magiczną. Do tego przeskakujemy chronologicznie między różnymi etapami życia głównego bohatera i aktualnie opowiadaną przez niego historią bardzo płynnie. Nie jest to więc łatwa lektura.
Nie jest też łatwa pod względem treści, które możemy w niej znaleźć. Na początku lektury mój chłopak zapytał mnie czy jest to baśniowa opowieść, czy jest dla dzieci. Już po pierwszych kilku zdaniach mogłam mu z całą pewnością odpowiedzieć, że zdecydowanie nie. Nie jest to nawet opowieść dla wszystkich dorosłych. Na pierwszej stronie już jest użyta obelga dotycząca współżycia z kozą. Kolejna strona i już mamy wspominaną pedofilię rozmówcy głównego bohatera. I tak jest przez całą książkę. Ilość brutalnych opisów przemocy i gwałtów jest przytłaczająca. Mnie to bardzo zmęczyło i przeszkadzało mi w pełni cieszyć się opowiadaną historią, ponieważ przechodząc przez nią ciągle czułam obrzydzenie i wściekłość. Nie można jednak odmówić temu zabiegowi, że świetnie buduje przedstawiony świat jako ultrabrutalną rzeczywistość, która zdecydowanie nie jest bajką. Mimo wszechobecnych nadnaturalnych i magicznych elementów.
W trakcie lektury miałam tej „Czarnego lamparta, czerwonego wilka” serdecznie dość. Jednak ta powieść ma coś w sobie. Nie wykluczam, że wrócę do niej jeszcze kiedyś, a już na pewno sięgnę po kolejne części zapowiedzianej trylogii. Pomysł na tą serię bardzo mnie intryguje i nie spotkałam się z czymś takim do tej pory. Kolejne dwa tomy będą bowiem opowiedzeniem tej samej historii z perspektywy innych bohaterów.
Ostateczna ocena tej książki nie jest łatwa. Myślę, że warto się z nią zapoznać, mając jednak na uwadze, że może nie być tym czego czytelnik by się spodziewał i że lektura będzie bardzo wymagająca. Czy jest to arcydzieło? To pewnie będzie można ocenić dopiero z perspektywy czasu.

Opis na okładce zupełnie nie przygotował mnie na to, czym jest ta książka. Spodziewałam się wciągającego fantasy w nieoczywistych realiach afrykańskich, wartkiej akcji i ciekawych postaci. Połączenia gry o tron i czarnej pantery. I te oczekiwania początkowo zepsuły mi przyjemność z lektury.
Nie oczekujcie, że będzie to typowa lekka książka fantastyczna. Zdecydowanie nie....

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Marlon James Czarny Lampart, Czerwony Wilk Zobacz więcej
Marlon James Czarny Lampart, Czerwony Wilk Zobacz więcej
Marlon James Czarny Lampart, Czerwony Wilk Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd