rozwińzwiń

Między światem a mną

Okładka książki Między światem a mną Ta-Nehisi Coates
Okładka książki Między światem a mną
Ta-Nehisi Coates Wydawnictwo: Agora reportaż
220 str. 3 godz. 40 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Between the World and Me
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2021-05-26
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-26
Data 1. wydania:
2015-07-14
Liczba stron:
220
Czas czytania
3 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326845796
Tłumacz:
Dariusz Żukowski
Tagi:
Afroamerykanie ojcostwo rasizm Stany Zjednoczone USA literatura amerykańska
Inne
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Black Panther: Intergalactic Empire of Wakanda Part 4 Daniel Acuña, Ta-Nehisi Coates, Brian Stelfreeze
Ocena 0,0
Black Panther:... Daniel Acuña, Ta-Ne...
Okładka książki Black Panther: Intergalactic Empire of Wakanda Part 3 Daniel Acuña, Ta-Nehisi Coates
Ocena 0,0
Black Panther:... Daniel Acuña, Ta-Ne...
Okładka książki Captain America Vol. 2: Captain of Nothing Ta-Nehisi Coates, Adam Kubert, Frank Martin Jr., Matt Milla
Ocena 5,0
Captain Americ... Ta-Nehisi Coates, A...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
139 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
815
113

Na półkach:

Doskonała książka. Autor jest oczytanym, inteligentnym, ale i bardzo wrażliwym człowiekiem. Przedstawia nam swoje przemyślenia o kwestii rasy I życiu w Ameryce. Czytajcie! Warto.

Doskonała książka. Autor jest oczytanym, inteligentnym, ale i bardzo wrażliwym człowiekiem. Przedstawia nam swoje przemyślenia o kwestii rasy I życiu w Ameryce. Czytajcie! Warto.

Pokaż mimo to

avatar
412
31

Na półkach:

"Dostrzegłem, że tym co oddziela mnie od świata nie jest żadna właściwa wyłącznie nam cecha. To krzywda wyrządzana przez ludzi, którzy postanowili nas nazwać i uwierzyli, że ta nazwa ma większe znaczenie niż wszystkie nasze czynny"

"Między światem a mną" to esej-manifest będący listem ojca do 15-letniego syna Samori, przedstawiający życie w USA z perspektywy czarnoskórego obywatela. Coates pisze o doświadczaniu wszechobecnej przemocy na tle rasowym, dyskryminacji, o tym czym jest wolność, równość i sprawiedliwość dla Białych, a czym jest dla Czarnych.

Czytamy w jak wielkim poczuciu zagrożenia i strachu żyją Afroamerykanie, a jednocześnie spomiędzy wierszy wyziera strach i bezradność ojca świadomego, że nie będzie w stanie ochronić swojego dziecka, bo jak powiedział Malcolm X "jeśli jesteś czarny, urodziłeś się w więzieniu".

"Rasa jest córką, a nie matką rasizmu" - pisze Coates i przytacza przykłady niczym niezawinionych śmierci czarnoskórych osób. Unaocznia jak głęboko zakorzenione są podziały rasowe w społeczeństwie amerykańskim i jak bardzo ograniczają jego czarnoskórą część.

Przejmująca, dobitnie napisana refleksja nad Ameryką i jej czarno-białym systemem.
Pozycja obowiązkowa, która trafi do mojej topki wszech czasów.

Książka zdobyła w 2015 roku National Book Award for Non-fiction.

"Dostrzegłem, że tym co oddziela mnie od świata nie jest żadna właściwa wyłącznie nam cecha. To krzywda wyrządzana przez ludzi, którzy postanowili nas nazwać i uwierzyli, że ta nazwa ma większe znaczenie niż wszystkie nasze czynny"

"Między światem a mną" to esej-manifest będący listem ojca do 15-letniego syna Samori, przedstawiający życie w USA z perspektywy czarnoskórego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
214
196

Na półkach: ,

Niestety dla mnie książka jest nudna i tendencyjna. Użalanie się czarnoskórego faceta jak to straszny jest świat i życie. Prawda jest taka że czasy się zmieniły - czarnoskórzy ludzie zasiadają na przeróżnych stanowiskach, są w każdym zawodzie, w polityce i w mediach. Narracja nie jest przyjemna - to tak jakby ojciec mówił do syna ( który zna losy rodziny ),przez co czytelnik nie do końca wie o co chodzi. Dużo opowieści jest fragmentarycznych i nie klei się w całość. Jak dla mnie książka nie warta czasu, pozbawiona jakiś mocniejszych emocji.

Niestety dla mnie książka jest nudna i tendencyjna. Użalanie się czarnoskórego faceta jak to straszny jest świat i życie. Prawda jest taka że czasy się zmieniły - czarnoskórzy ludzie zasiadają na przeróżnych stanowiskach, są w każdym zawodzie, w polityce i w mediach. Narracja nie jest przyjemna - to tak jakby ojciec mówił do syna ( który zna losy rodziny ),przez co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
674
514

Na półkach:

Jedna z tych książek, które trzeba przeczytać.
Amerykański reporter Ta-Nehisi Coates pisze do swojego syna list. Pisze do niego, bo chłopak widział jak zaduszono Erica Garnera za to, że sprzedawał papierosy, Renishę McBride za to, że szukała pomocy po tym jak rozbiła samochód i zapukała do domu Theodora Wafera, który strzelił jej w głowę. Tłumaczył, że uznał ją za włamywaczkę.
“Dziś już wiesz - jeśli wcześniej nie wiedziałeś - że wydziałom policji tego kraju wydano pozwolenie, by unicestwić twoje ciało” - stwierdza Coates, który od lat dokumentuje amerykański systemowy rasizm. Tym razem, w przejmującym liście-eseju opowiada synowi, a przy okazji całemu światu, własną biografię, momenty, w których odkrywał własne, czarne ciało i implikacje jego posiadania. To, co decyduje o wybitności tej opowieści to umiejętność balansowania pomiędzy tym, co prywatne, intymne, wzbudzające emocje, a refleksją socjopolityczną.
Coates opowiada o tym, jak życie czarnego dziecka, nawet pochodzącego z dość uprzywilejowanej i zamożnej rodziny, jest wypełnione nauką przetrwania - tworzenia wspólnoty czarnych, którzy nastawieni są na atak i obronę - lokalnych gangów, tworzących własny język i gesty. “Odebranie ciała jest aktem terroryzmu”, pisze. To ono zmusza czarnych chłopaków do jego “teatralnego demonstrowania”. Sam dorastając tworzył homogeniczną wizję czarnej historii, ze wspaniałą “afrykańską” mitologią, naiwną wiarą w jeden projekt emancypacji. Gdy trafia na studia na waszyngtoński Uniwersytet Howarda odkrywa, “że jest on czymś więcej niż negatywem świata ludzi przekonanych, że są biali”. “Kto jest Tołstojem Zulusów”, miał zapytać Bellow. Poprawna odpowiedź brzmi: Tołstojem Zulusów jest Tołstoj. Żeby jej udzielić trzeba jednak przejść długą drogę odrzucenia białej dominacji. O niej, lekturach, inspiracjach, muzyce, ważnych dla siebie ludziach, Coates również pisze synowi w tej niezwykłej książce. Pisze też o tym jak odkrywał na uczelni inny świat, w którym byli “Inni, Potwory, Autsajderze” i “wszyscy w ludzkich szatach”. Marzenie o byciu białym, “o byciu Człowiekiem” utwierdza bowiem czarnych w budowaniu granic, “nienawiść formuje tożsamość”, pisze reporter. “Znajdujemy nazwy dla znienawidzonych obcych i w ten sposób potwierdzamy swoją plemienną przynależność”. Ta jednolita wizja pęka jednak na studiach... (spoilera nie będzie!)
A ja czytając tę książkę - książkę o Czarnych, którzy szukają własnej tożsamości, tożsamości innej niż opozycja wobec Białych, myślałam o kobietach. Które od dziecka uczą się uważać (wszechobecne zagrożenia),które definiowane są nie jako indywidualne byty, ale w opozycji do mężczyzn. Które uczą się, jak trwać nie udając mężczyzny, lecz zachowując własną tożsamość, a jednocześnie walcząc o swoje miejsce w świecie zawłaszczonym przez mężczyzn. Wykluczenie ma jednak sporo twarzy.

Jedna z tych książek, które trzeba przeczytać.
Amerykański reporter Ta-Nehisi Coates pisze do swojego syna list. Pisze do niego, bo chłopak widział jak zaduszono Erica Garnera za to, że sprzedawał papierosy, Renishę McBride za to, że szukała pomocy po tym jak rozbiła samochód i zapukała do domu Theodora Wafera, który strzelił jej w głowę. Tłumaczył, że uznał ją za...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1138
596

Na półkach: ,

Przemordowałam tą dołującą przemowę do syna Ta-Nehisi Coates'a - to jękolenie i roztkliwianie się nad straszną dolą "czarnych" we współczesnej Ameryce. Czułam dyskomfort bycia "białą", ale na pewno nie w taki sposób, jaki zapewne chciał osiągnąć autor.
Rolą literatury jest inicjowanie procesów myślowych, empatii, zrozumienia i poznania, literatura powinna poruszać i zwracać uwagę, a nie powodować zniechęcenie i znużenie poznawaną treścią - w taki sposób odnosi skutek na wskroś przeciwny od oczekiwanego. Nie wiem dlaczego autor chciał obciążyć nas - czytelników za wszystkie krzywdy jakie "biały" człowiek poczynił "czarnemu" człowiekowi, to w końcu nie tylko nasza - białych - wina za ich "czarnych" poczucie dyskomfortu, obaw, strachu, wykluczenia, budowania enklaw, gett i niebezpiecznych peryferii miast.

Przemordowałam tą dołującą przemowę do syna Ta-Nehisi Coates'a - to jękolenie i roztkliwianie się nad straszną dolą "czarnych" we współczesnej Ameryce. Czułam dyskomfort bycia "białą", ale na pewno nie w taki sposób, jaki zapewne chciał osiągnąć autor.
Rolą literatury jest inicjowanie procesów myślowych, empatii, zrozumienia i poznania, literatura powinna poruszać i zwracać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
251
43

Na półkach:

Dla wschodnioeuropejskiego czytelnika książka może być trudna w odbiorze, bo ładunek nieznanych faktów i emocjonalna otoczka (wzmagająca autentyzm) podana w trafnej retoryce wzmaga zrozumiałą reakcję: "pierwsze słyszę, to niemożliwe", "koleś przesadza", "co za roszczeniowiec" itp. Rzecz w tym, że zarówno przytoczone fakty, jak też ich intelektualne opracowanie są do bólu autentyczne. Wpleciony wątek rodzicielski może wydawać się chwytem niepotrzebnie wzmacniającym emocjonalny przekaz. Serio niepotrzebnie? Dla mnie - mieszkańca innej części świata, w której rasizm przyjmuje odmienne formy, sprowadzenie dyskursu do poziomu pogadanki z dorastającym synem zdaje się rozwiązaniem, które pomaga w odnalezieniu się w psychicznej rzeczywistości zarówno narratora, jak też projektowanego odbiorcy.

Dla wschodnioeuropejskiego czytelnika książka może być trudna w odbiorze, bo ładunek nieznanych faktów i emocjonalna otoczka (wzmagająca autentyzm) podana w trafnej retoryce wzmaga zrozumiałą reakcję: "pierwsze słyszę, to niemożliwe", "koleś przesadza", "co za roszczeniowiec" itp. Rzecz w tym, że zarówno przytoczone fakty, jak też ich intelektualne opracowanie są do bólu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
174
5

Na półkach:

ktoś tu trochę odleciał

ktoś tu trochę odleciał

Pokaż mimo to

avatar
915
523

Na półkach: , , ,

Bardzo wartościowa poznawczo. Charyzmatyczna, mocno emocjonalna retoryka wywoływała mój opór kojarząc się z XIX kaznodziejstwem (pojęcia nie mam jak urodziło się to skojarzenie),przy czym treść dotyczy współczesności. Zatarcie tego dysonansu zajęło mi trochę, ale jeśli jesteście wolni od podobnej skazy wcześniej spojrzycie na Amerykę oczami Afroamerykanina. Widok jest przejmujący i nie należy do przyjemnych.

Bardzo wartościowa poznawczo. Charyzmatyczna, mocno emocjonalna retoryka wywoływała mój opór kojarząc się z XIX kaznodziejstwem (pojęcia nie mam jak urodziło się to skojarzenie),przy czym treść dotyczy współczesności. Zatarcie tego dysonansu zajęło mi trochę, ale jeśli jesteście wolni od podobnej skazy wcześniej spojrzycie na Amerykę oczami Afroamerykanina. Widok jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2404
610

Na półkach: , , ,

"Nie jestem ciemnoskórą osobą, nie mieszkam w Ameryce, nie mam zaszytego pod skórą tego całego strachu, więc nawet nie staram się udawać, że rozumiem w czym rzecz. A jednak chłonę, dowiaduję się, zbieram emocje z powierzchni kartki, starając się poznać to doświadczenie. Co innego mogę zrobić poza wiedzą, co mi pozostaje oprócz współczucia? Wstyd mi, bo to tak niewiele."

Reszta opinii pod adresem: https://tanayahczyta.wordpress.com/2021/11/15/t-coates-miedzy-swiatem-a-mna/ :)

"Nie jestem ciemnoskórą osobą, nie mieszkam w Ameryce, nie mam zaszytego pod skórą tego całego strachu, więc nawet nie staram się udawać, że rozumiem w czym rzecz. A jednak chłonę, dowiaduję się, zbieram emocje z powierzchni kartki, starając się poznać to doświadczenie. Co innego mogę zrobić poza wiedzą, co mi pozostaje oprócz współczucia? Wstyd mi, bo to tak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
586
385

Na półkach: , , , , ,

Ktoś tu chyba popadł w głęboką paranoję. Tego rodzaju mindset, jak w książce zaprezentowany, jest w życiu potężnym obciążeniem. Dla mnie, pod względem emocjonalnym, to rzępolenie. Współczuję zaburzenia, ale podczas lektury ze wszystkich sił walczę, by nie dać się w nie wciągnąć, bo autor gotów jest pociągnąć mnie ze sobą na dno. No są ludzie, ktorych życie kręci się wokół wskazywania winnych, przy dużych deficytach w poczyciu sprawstwa i generowaniu przerostów w poczuciu krzywd. Nie próbujcie ich "ratować" bo będą się bronić i mogą was uszkodzić. Zwłaszcza że są rodzaje osobowości czytelniczych, które w trakcie tej lektury będą w ekstazie, bo to obłęd przetworzony w bardzo solidną literaturę. A co do formy listu: tatuś nie uniósł i nie przepracował wyzwań swojego życia, dlatego syneczku, zatruje ci twoje i przerzuci swój ciężar na ciebie.
Zdarzenia same w sobie sensu nie mają, dopiero nasze interpretacje im go nadają.
Generalnie, lekturę tej książki odradzam, bo choć może silnie działać na emocje, to nic nowego w sobie nie niesie. Doznane zło (ani realne, ani urojone) niestety nie jest licencją na jego wyrządzanie.

Ktoś tu chyba popadł w głęboką paranoję. Tego rodzaju mindset, jak w książce zaprezentowany, jest w życiu potężnym obciążeniem. Dla mnie, pod względem emocjonalnym, to rzępolenie. Współczuję zaburzenia, ale podczas lektury ze wszystkich sił walczę, by nie dać się w nie wciągnąć, bo autor gotów jest pociągnąć mnie ze sobą na dno. No są ludzie, ktorych życie kręci się wokół...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    443
  • Przeczytane
    165
  • Posiadam
    33
  • 2021
    20
  • 2022
    10
  • Reportaż
    6
  • Ulubione
    6
  • Chcę w prezencie
    5
  • Do kupienia
    4
  • Audiobook
    4

Cytaty

Więcej
Ta-Nehisi Coates Między światem a mną Zobacz więcej
Ta-Nehisi Coates Między światem a mną Zobacz więcej
Ta-Nehisi Coates Między światem a mną Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także