Jedwabne szlaki. Nowa historia świata

Okładka książki Jedwabne szlaki. Nowa historia świata
Peter Frankopan Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Jedwabne szlaki (tom 1) historia
720 str. 12 godz. 0 min.
Kategoria:
historia
Cykl:
Jedwabne szlaki (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Silk Roads. A New History of the World
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2018-10-03
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-03
Data 1. wydania:
2015-08-27
Liczba stron:
720
Czas czytania
12 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328026919
Tłumacz:
Szymon Żuchowski, Piotr Tarczyński
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
205 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
106
8

Na półkach:

"Jedwabne szlaki", czyli całkiem udany misz-masz

Bywają autorzy, którzy pisząc książkę, chcą za dużo. Kreatywność oraz szerokie zainteresowania powodują chaos, a ten burzy pierwotną koncepcję pracy. Zwykło się wtedy mówić, że pomysł ciekawy, ale wykonanie nie jest najlepsze. Do tego grona można częściowo zaliczyć Frankopana.

"Jedwabne szlaki" wychodzą od trafnej tezy - Europocentryzm historyczny krzywdzi pamięć o innych cywilizacjach i kulturach, z których zasług czerpiemy po dziś dzień. Przypomnijmy więc, jak istotny był tytułowy szlak. Geograficzną kotwicą w tej wyprawie historycznej jest Bliski i Środkowy Wschód. Koncepcja wydaje się solidna, ponieważ rynek popularny nie obfituje w podobne opracowania.

Finalnie, otrzymujemy dosłownie kalejdoskop epok, postaci, jak rownież wydarzeń historycznych. Niektóre z nich, autor rozwleka na -naście stron, inne całkowicie pomija, a wszystko okrasza dygresjami, które z jedwabnym szlakiem mają bardzo mało wspólnego. Daje to wrażenie, że pierwotnie Frankopan stworzył wiekopomne dzieło, ale wydawca lub zdrowy rozsądek przyciął mu skrzydła, a książce zawartość.

„Jedwabne szlaki” są interesującą książką popularną. Czytelnik notorycznie otrzymuje zaskakujące, a nieraz fascynujące ciekawostki, co z pewnością nakłoni niejednego do głębszego researchu. Frankopan solidnie oparł się na źródłach, więc odbiorca z zacięciem badacza, będzie miał pole do naukowego popisu. Dość wstydliwe jest, jak niektóre fakty zostały przeinaczone, daty zmienione, a tytuły polityków zmodyfikowane. Nie licuje to z poważnym charakterem, jaki autor chce nadać swojemu dziełu. Na szczęście, na straży stał wykwalifikowany tłumacz - potknięcia autora są zaznaczone w przypisach z gwiazdkami. Niemniej, te drobiazgi pozostawiają niesolidne wrażenie.

„Jedwabne szlaki” są dobrym wyborem dla osoby chętnej, by zetknąć się z historią nieco bardziej egzotyczną, niż ta nauczana w szkołach, a jednocześnie niebędącej „historycznym nerdem”. Obfitość ciekawych faktów, całkiem lekka narracja i przyjemna forma książki sprawia, że warto podjąć próbę poszerzenia horyzontów.

"Jedwabne szlaki", czyli całkiem udany misz-masz

Bywają autorzy, którzy pisząc książkę, chcą za dużo. Kreatywność oraz szerokie zainteresowania powodują chaos, a ten burzy pierwotną koncepcję pracy. Zwykło się wtedy mówić, że pomysł ciekawy, ale wykonanie nie jest najlepsze. Do tego grona można częściowo zaliczyć Frankopana.

"Jedwabne szlaki" wychodzą od trafnej tezy -...

więcej Pokaż mimo to

avatar
222
38

Na półkach:

Frankopanowi zdecydowanie lepiej wychodzi pisanie o przeszłości niż o teraźniejszości i przyszłości. Długie, nierówne, ale przeczytać warto. Trzeba jednak wiedzieć, że nie ma tu prawie w ogóle informacji o Chinach, o Europie jest sporo, ale tylko w kontekście tej części świata, która jest między nią a Chinami. To właśnie wschodnie Śródziemnomorze, Świat arabski, Morze Kaspijskie, Persja, Step i Azja Środkowa grają tu pierwsze skrzypce. W końcu, bo też zdecydowanie na to zasłużyły.

Frankopanowi zdecydowanie lepiej wychodzi pisanie o przeszłości niż o teraźniejszości i przyszłości. Długie, nierówne, ale przeczytać warto. Trzeba jednak wiedzieć, że nie ma tu prawie w ogóle informacji o Chinach, o Europie jest sporo, ale tylko w kontekście tej części świata, która jest między nią a Chinami. To właśnie wschodnie Śródziemnomorze, Świat arabski, Morze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
96
29

Na półkach: ,

Najpiękniejsza książka jaką czytałem - w warstwie wizualnej, jak i treści.

"Dzieło o imponującym rozmachu... Książka wybitna na wielu poziomach" - Guardian / zgadzam się w 100%

Najpiękniejsza książka jaką czytałem - w warstwie wizualnej, jak i treści.

"Dzieło o imponującym rozmachu... Książka wybitna na wielu poziomach" - Guardian / zgadzam się w 100%

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
411
56

Na półkach: ,

Zupełnie czego innego się spodziewałam sięgając po tę książkę - de facto jest o wszystkim i o niczym. Sporo uogólnień, skrótów, stwierdzeń w stylu "ci byli dobrzy, ci byli źli". Liczyłam na pozycję w stylu opowieści Marco Polo, a dostałam super duży skrót historyczny dotyczący nie tylko tego regionu, który kojarzymy z jedwabnym szlakiem.
Nawet przyjmując, że to książka dla dzieci, uogólnień i uproszczeń jest zdecydowanie zbyt wiele.
I skąd w opisie informacja, że książka ma 720 stron?? Ma ok 160.

Zupełnie czego innego się spodziewałam sięgając po tę książkę - de facto jest o wszystkim i o niczym. Sporo uogólnień, skrótów, stwierdzeń w stylu "ci byli dobrzy, ci byli źli". Liczyłam na pozycję w stylu opowieści Marco Polo, a dostałam super duży skrót historyczny dotyczący nie tylko tego regionu, który kojarzymy z jedwabnym szlakiem.
Nawet przyjmując, że to książka dla...

więcej Pokaż mimo to

avatar
238
69

Na półkach: , ,

Minęło już wiele lat od mojego ostatniego uczestnictwa w lekcji historii (podstawówka). Szkoda tylko, że nauczycielka nie przedstawiała tych lekcji chociaż w 50% jak autor tej wspaniałej książki. Jak można nie nudzić się czytając taki historyczny "tasiemiec"?
Można - szczerze mogę to zadeklarować.
Wpływ handlu na rozwój Świata i to na wielu płaszczyznach: gospodarka, polityka, czy religia. Przedstawione w bardzo dostępny dla każdego sposób, przede wszystkim zachęcający do doczytania do końca z pełną satysfakcją.

Minęło już wiele lat od mojego ostatniego uczestnictwa w lekcji historii (podstawówka). Szkoda tylko, że nauczycielka nie przedstawiała tych lekcji chociaż w 50% jak autor tej wspaniałej książki. Jak można nie nudzić się czytając taki historyczny "tasiemiec"?
Można - szczerze mogę to zadeklarować.
Wpływ handlu na rozwój Świata i to na wielu płaszczyznach: gospodarka,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach:

Ta książka byłaby naprawdę świetna, gdyby nie dwie (w porywach do trzech) bardzo irytujące wady. Po pierwsze, efekciarski tytuł, ewidentnie napisany z myślą o marketingu - bo przepraszam bardzo, ale żadnych specjalnych "nowości" w tym dziele nie ma. Po drugie, groteskowa wręcz okcydentofobia autora. Nad rzezią Jerozolimy przez krzyżowców rozpisuje się krwiście i kwieciście, jakby to była największa zbrodnia w historii ludzkości. O dalece większych rzeziach autorstwa Mongołów pisze sucho i technicznie, wręcz usprawiedliwiając je militarną koniecznością. Włącza nagle w narrację wątek konkwistadorów w Ameryce, który nijak się ma do tematu - i robi to w zasadzie tylko po to, aby pożalić się nad tym, jak to Hiszpanie zniszczyli wspaniałą kulturę aztecką. O tym, jakie okropności wyprawiali sami Aztekowie, oczywiście praktycznie nie wspomina. U Frankopana imperia to w sumie fajny wynalazek, bo zapewniają "pax", cyrkulację dóbr i idei. Wszystkie imperia, poza tymi stworzonymi przez Europejczyków, bo te są do szpiku kości złe i przynoszą ze sobą jedynie zagładę. I tak dalej... Wreszcie wada trzecia (czy też część składowa drugiej) to rozbrajająca niekonsekwencja; bo oto z jednej strony autor ciągle rzuca gromy na Europejczyków za to, że niszczą inne kultury i narzucają swoje wzorce , a w ostatnim rozdziale robi dokładnie to samo, krytykując współczesne reżimy funkcjonujące na dawnych Jedwabnych Szlakach za to, że daleko im do czysto zachodnich standardów liberalnej demokracji i praw człowieka. Trochę to śmieszne, trochę smutne, trochę żałosne.
A wielka szkoda, bo gdyby Frankopan był w stanie zdobyć się na odrzucenie swoich fobii i ociupinkę obiektywizmu, to całe dzieło byłoby naprawdę wyśmienite. Kreślony przezeń obraz jest spójny, narracja żywa i wciągająca. Mimo, że tom jest niemały, czytałem go w sumie może z 24 ha, głównie w samolotach. I gdyby nie to, że co jakiś czas musiałem nad jego kartami wzdychać z zażenowania czy prychać z irytacją, dałbym zapewne z 8 gwiazdek.

Ta książka byłaby naprawdę świetna, gdyby nie dwie (w porywach do trzech) bardzo irytujące wady. Po pierwsze, efekciarski tytuł, ewidentnie napisany z myślą o marketingu - bo przepraszam bardzo, ale żadnych specjalnych "nowości" w tym dziele nie ma. Po drugie, groteskowa wręcz okcydentofobia autora. Nad rzezią Jerozolimy przez krzyżowców rozpisuje się krwiście i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1488
420

Na półkach: ,

Początkowo bardzo mnie denerwowała ta książka za swoją ogólnikowość. Ale nie głęboka wiedza historyczna jest celem tej książki, a unaocznienie sieci powiązań, skutków i przyczyn jakimi usiana była i jest historia. I takie zadanie książka spełnia. Ale nie jest książką z której można się dowiedzieć czegoś więcej niż haseł i ogólników na temat historii, za to pięknie obrazuje myślenie historyczne i powiązania przyczynowo skutkowe. Niby nic w niej nowego, ale i tak jest dość ciekawa.

Początkowo bardzo mnie denerwowała ta książka za swoją ogólnikowość. Ale nie głęboka wiedza historyczna jest celem tej książki, a unaocznienie sieci powiązań, skutków i przyczyn jakimi usiana była i jest historia. I takie zadanie książka spełnia. Ale nie jest książką z której można się dowiedzieć czegoś więcej niż haseł i ogólników na temat historii, za to pięknie obrazuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
29
19

Na półkach:

Nie wiem, czy autorowi udało się zerwać z europocentryzmem w historiografii, w końcu od pewnego okresu każde zdarzenia opisuje właśnie z perspektywy, czy to Imperium Brytyjskiego czy później - USA. Nie było nic aż takiego odkrywczego, ale z pewnością wyszła bardzo zgrabna synteza dziejów tego zakątka. I zdecydowanie lepiej poprowadzone były rozdziały takie jak o Mongołach, czy krucjatach, im dalej w czas tym było ciut gorzej. Ale z pewnością warto!

Nie wiem, czy autorowi udało się zerwać z europocentryzmem w historiografii, w końcu od pewnego okresu każde zdarzenia opisuje właśnie z perspektywy, czy to Imperium Brytyjskiego czy później - USA. Nie było nic aż takiego odkrywczego, ale z pewnością wyszła bardzo zgrabna synteza dziejów tego zakątka. I zdecydowanie lepiej poprowadzone były rozdziały takie jak o Mongołach,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
103
6

Na półkach:

To właściwie historia świata z naciskiem na Bliski i Środkowy Wschód. Dla ludzi zainteresowanych tematem nie będzie tu nic nowego a i wnioski do jakich dochodzi autor nie będą dla niego odkrywcze.
Dla kogoś kto chciałby się zainteresować na pewno ciekawe źródło całościowo ujętej historii tego regionu.

To właściwie historia świata z naciskiem na Bliski i Środkowy Wschód. Dla ludzi zainteresowanych tematem nie będzie tu nic nowego a i wnioski do jakich dochodzi autor nie będą dla niego odkrywcze.
Dla kogoś kto chciałby się zainteresować na pewno ciekawe źródło całościowo ujętej historii tego regionu.

Pokaż mimo to

avatar
56
14

Na półkach:

"Jedwabne szlaki" to jedna z tych książek, które zmieniły moje postrzeganie historii powszechnej, niekoniecznie tej Bliskiego Wschodu. Ta obszerna synteza dziejów gospodarczych, politycznych i kulturowych (tylko nieco) nie jest jednak pozbawiona wad.

Zacznijmy od autora. Peter Frankopan to angielski historyk, mediewista specjalizujący się w historii Cesarstwa Bizantyjskiego i wojen krzyżowych. Tutaj pojawia się pierwszy zgrzyt, bo przecież jak specjalista od średniowiecza może przedstawić nam tak obszerny kawał czasu. O dziwo, całkiem zgrabnie udaje mu się wykonać to zadanie.

Książka podzielona jest na 25 rozdziałów, każdy z nich ma w tytule "szlak" - dosłowniejsze lub metaforyczne wprowadzenie do samej treści. Autor poprzez kolejne kartki świetnie opisuje dzieje gospodarcze (te wychodzą mu najlepiej) Europy, Stanów Zjednoczonych oraz Azji (zahacza również o Afrykę Nasera oraz nowożytne państwo Mali). Dzieło to słusznie nazywane jest syntezą geopolityczną Azji Centralnej i Bliskiego Wschodu. I taką syntezą winno pozostać. Nazywanie "Jedwabnych Szlaków" syntezą historii Bliskiego Wschodu jest zupełnym nieporozumieniem.

Historyk jako jeden z celów napisania książki obiera sobie zerwanie z europocentryzmem. Z zadania tego nie zupełnie się nie wywiązuje, co jest największą wadą tej książki. Ambitny plan przedstawienia wyższości cywilizacji Wschodu (sama wyższość jednej cywilizacji nad drugą jest dość grząskim tematem) kończy się jedynie na przedstawieniu znaczenia Bliskiego Wschodu w dziejach Okcydentu - niemniej bardzo dobrym przedstawieniu. Od starożytności po XXI wiek książka przedstawia Bliski Wschód w ramach podbojów Aleksandra Wielkiego, wypraw krzyżowych, odkryć portugalskich, imperium brytyjskiego, starań "demokratyzacji" przez USA. Nie dowiemy się nic albo prawie nic o pierwszych cywilizacjach Mezopotamii, rozszerzaniu Imperium Osmańskiego, wojnach afgańskich czy zmaganiach państw arabskich z Izraelem. Kolejny mankament tej syntezy to jej nierównomierność w opisie. XX wiek zajmuje przeszło 1/3 całości. Zabieg ten jest bardzo zaskakujący, bo przecież, jak wiemy, autor jest mediewistą. Jak dla mnie, również zakończenie woła o pomstę do nieba. Frankopan wymienia wszystkie złoża, surowce - szeroko rozumiane bogactwo ekonomiczne Azji, ale z drugiej strony nie zauważą fundamentalnych problemów trapiących ten region albo co gorsza całkowicie je bagatelizuje. Mam tu na myśli przede wszystkim łamanie praw człowieka, ubóstwo społeczeństwa czy dyskryminacje etniczne.

Warstwa wizualna książki jest co najmniej poprawna. Na cudowną, stylizowaną na orientalną mozaikę okładkę można patrzeć się godzinami. Godne uwagi są również mapy - pozostaje jednak pewien niedosyt jeśli chodzi o ich ilość, ale to przecież nie atlas. Szkoda, że wiele ilustracji zostało zamieszczonych w dwóch wkładkach. Zdecydowanie lepiej, żeby zdjęcia znajdowały się w obrębie rozdziałów, których dotyczą. Druga wkładka, która znajduje się w rozdziale o Bliskim Wschodzie w latach 80. XX wieku, zawiera w sobie jeszcze zdjęcia XVI-wiecznej kartografii.

Wszystkie wymienione wyżej wady nie są w stanie jednak przyćmić blasku tej książki. Choć nie spełnia ona w moim odczuciu zadania autora, to jest ona niezwykle cennym źródłem wiedzy na temat istoty Bliskiego Wschodu w polityce Zachodu.

"Jedwabne szlaki" to jedna z tych książek, które zmieniły moje postrzeganie historii powszechnej, niekoniecznie tej Bliskiego Wschodu. Ta obszerna synteza dziejów gospodarczych, politycznych i kulturowych (tylko nieco) nie jest jednak pozbawiona wad.

Zacznijmy od autora. Peter Frankopan to angielski historyk, mediewista specjalizujący się w historii Cesarstwa...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jedwabne szlaki. Nowa historia świata


Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd