To, co najlepsze. Tom 2

Okładka książki To, co najlepsze. Tom 2
Harlan Ellison Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: To, co najlepsze fantasy, science fiction
816 str. 13 godz. 36 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
To, co najlepsze
Tytuł oryginału:
The Essential Ellison: A 50 Year Retrospective (Revised and Expanded)
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2018-09-11
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-11
Liczba stron:
816
Czas czytania
13 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381233354
Tłumacz:
Piotr W. Cholewa, Krzysztof Sokołowski, Agnieszka Sylwanowicz, Danuta Górska, Jacek Manicki, Bartosz Kurowski, Maciejka Mazan
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Nowa Fantastyka 431 (08/2018) Krzysztof Adamski, Paweł Deptuch, Harlan Ellison, Jacek Komuda, Paul McAuley, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Genevieve Valentine, Piotr Zawada
Ocena 7,1
Nowa Fantastyk... Krzysztof Adamski, ...
Okładka książki Nowa Fantastyka 421 (10/2017) Harlan Ellison, Sylwia Finklińska, Jakub Nowak, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Przemysław Zańko
Ocena 7,1
Nowa Fantastyk... Harlan Ellison, Syl...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Prawda kryje się tam, gdzie nie sięga oko


Link do recenzji

1549 321 236

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
179
178

Na półkach:

Jest parę opowiadań, niestety większość to jakieś artykuły, felietony i jakieś dziwactwa, ale za to jakie. Bardzo zapada w pamięć. Obowiązkowa lektura dla fanów SF lub dziwnych treści. Może być ciężko dotrwać do końca, ale wierzcie mi, warto. Nie będzie już takiego pisarza. Harlanie spoczywaj w pokoju.

Jest parę opowiadań, niestety większość to jakieś artykuły, felietony i jakieś dziwactwa, ale za to jakie. Bardzo zapada w pamięć. Obowiązkowa lektura dla fanów SF lub dziwnych treści. Może być ciężko dotrwać do końca, ale wierzcie mi, warto. Nie będzie już takiego pisarza. Harlanie spoczywaj w pokoju.

Pokaż mimo to

3
avatar
1349
262

Na półkach: , , , , ,

Wiele twarzy Ellisona.

Lektura drugiego tomu „Tego, co najlepsze” pozwala na pełniejszy wgląd w twórczość Ellisona. Tym razem mamy do czynienia z siedmioma częściami, z których każda prezentuje inny wycinek twórczości autora. Znów dostajemy mieszankę publicystyki i beletrystyki, gdzie fantastyka przeplatana jest opowiadaniami zdecydowanie niefantastycznymi. Wyłania z niej się obraz twórcy, jakiego nie bylibyśmy w stanie zauważyć, gdybyśmy skupiali się jedynie na jego fantastycznej twórczości.

Całą recenzję znajdziecie tutaj: https://www.kronikinomady.pl/2019/01/wiele-twarzy-ellisona.html

Wiele twarzy Ellisona.

Lektura drugiego tomu „Tego, co najlepsze” pozwala na pełniejszy wgląd w twórczość Ellisona. Tym razem mamy do czynienia z siedmioma częściami, z których każda prezentuje inny wycinek twórczości autora. Znów dostajemy mieszankę publicystyki i beletrystyki, gdzie fantastyka przeplatana jest opowiadaniami zdecydowanie niefantastycznymi. Wyłania z niej...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
50
50

Na półkach:

"Nie mogę wyobrazić sobie science fiction późnego XX wieku bez Harlana Ellisona. Byłoby nudno!" oraz "Żaden szanujący się miłośnik fantastyki nie może sobie pozwolić na to, by nie znać Harlana Ellisona" to zdania napisane przez Ursulę K. Le Guin oraz Andrzeja Sapkowskiego, które znajdują się na okładkach obydwu tomów zbioru opowiadań Ellisona "To, co najlepsze". Poznawszy treść obydwu, dochodzę do wniosku, że przytoczeni twórcy musieli przeczytać zaledwie kilka (a może nawet tylko jedno) jego utworów, które akurat okazały się być opowiadaniami SF. Harlan Ellison bowiem nie był twórcą fantastyki. Pisał obyczajowe historyjki, niekiedy z drobnymi elementami nadprzyrodzonymi, którym pod względem ich poziomu niestety bliżej jest do twórczości Stephena Kinga (jedynie od czasu do czasu udało mu się napisać jakieś opowiadanie fantastyczne). Po lekturze opasłych tomów "Tego, co najlepsze" sądzić jednak można, że Ellison najbardziej spełniał się jako gawędziarz lubiący na każdym kroku chwalić się swoimi osiągnięciami i w chamski sposób obrażający każdego, kto w jego życiu jakoś zalazł mu za skórę.
Żeby nie było, w obydwu zbiorach znalazło się też kilka typowo fantastycznych i nawet całkiem dobrych opowiadań (więcej ich jednak było w pierwszej części), ale nie tyle, by nazywać go Mistrzem Fantastyki(!).

Co ciekawe, trudniejsze wydaje się napisanie czegokolwiek o jego tekstach niż o nim samym, bo z kart drugiego tomu "Tego, co najlepsze" jeszcze bardziej niż z pierwszego wyłania się obraz twórcy z przerośniętym ego, będącego jednocześnie wielkim hipokrytą. Ale to nie miejsce na pisanie o autorach, tylko o ich dziełach, więc ujmę to tak: jeśli chcecie przeczytać obyczajowe historie o ofiarach dyskryminacji rasowej tudzież mające równie mocno chwytać za serce ale nic tak naprawdę nie wnoszące do gatunku opowiastki o przemijaniu, a także felietony wiedzącego wszystko najlepiej Harlana Ellisona, w których opisuje, jak z niemalże dziecięcą radością mścił się na ludziach, którzy go oszukali i przytacza pełne obelg listy do nich, wszystkie tego rodzaju teksty poprzetykane tylko od czasu do czasu nawet niezłymi opowiadaniami (nie tylko SF), to możecie sięgnąć po tę pozycję (ale uwaga: książka ma ponad osiemset stron). Jeśli zaś chcecie skupić się na tym, co najlepsze, czyli historiach inspirujących i trzymających w napięciu, to wystarczy, jak znajdziecie w internecie tytuły takie jak "Mefisto w onyksie", "Muzeum w alei Cyklopów", "Śliczna Maggie Dolarooka" czy "Ani twoja Jenny, ani moja", a całą resztę spokojnie możecie sobie odpuścić.

"Nie mogę wyobrazić sobie science fiction późnego XX wieku bez Harlana Ellisona. Byłoby nudno!" oraz "Żaden szanujący się miłośnik fantastyki nie może sobie pozwolić na to, by nie znać Harlana Ellisona" to zdania napisane przez Ursulę K. Le Guin oraz Andrzeja Sapkowskiego, które znajdują się na okładkach obydwu tomów zbioru opowiadań Ellisona "To, co najlepsze"....

więcej Pokaż mimo to

11
Reklama
avatar
165
153

Na półkach:

Zestawienie kilkudziesięciu opowiadań, felietonów, listów z życia i twórczości Ellisona. Powinna być dycha. Chociażby za kilka z nich. Nie jest, bo w mojej, skrajnie subiektywnej, opinii, kilka tekstów odbiega od poziomu autora. Ale być może jeszcze do nich dojrzeję.
To nie jest kuchnia sci-fi. Nie tylko. To wołanie, krzyk, groźba i błagania do nas o to byśmy się otrząsnęli. Podnieśli oczy znad łyżki z zupą i rozejrzeli dookoła. Dostrzegli innych. Bo życie to nie tylko zupa.
Tom drugi bije na głowę opowiadania z tomu pierwszego. A już tamten emanował klasą. Dziękuję redakcji Nowej Fantastyki za Harlana Ellisona.
On, jak sam mówi o sobie, zgryźliwy, stetryczały, pełen jadu dla wszelakiej społecznej niesprawiedliwości i ludzkiego pozerstwa, dźga nas prosto w nos nie pozwalając spocząć i zamknąć oczu. Jego opowiadania poruszają i dają do myślenia. Nie bądź bierny! Nie bądź mierny!
Z poczuciem humoru, nie tylko w pisarstwie, ale co widać po felietonach i listach, także w życiu, z kuchnią literacką pełną majstersztyków, sprawia, że po przeczytaniu ich musisz się podzielić refleksjami na ich temat.
Dlatego miej kogoś przy sobie.
Jeszcze raz duże dzięki za Harlana, NF!

Zestawienie kilkudziesięciu opowiadań, felietonów, listów z życia i twórczości Ellisona. Powinna być dycha. Chociażby za kilka z nich. Nie jest, bo w mojej, skrajnie subiektywnej, opinii, kilka tekstów odbiega od poziomu autora. Ale być może jeszcze do nich dojrzeję.
To nie jest kuchnia sci-fi. Nie tylko. To wołanie, krzyk, groźba i błagania do nas o to byśmy się...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
773
626

Na półkach: , ,

"Krewki to był gość, ten Ellison"


Harlan Ellison odszedł niedawno z tego świata. Pisarz zmarł we śnie 27 czerwca tego roku. Stało się to kilka tygodni po tym, jak po raz pierwszy sięgnąłem po jego zbiór opowiadań, który mnie oczarował. Był to jeden z najpopularniejszych, najpłodniejszych i najbardziej uhonorowanych nagrodami autorów fantastyki, który ma na swoim koncie blisko pięćdziesiąt książek i ponad tysiąc krótkich form (opowiadań, nowel, bon motów, felietonów, esejów itp. ). W naszym kraju był bardzo mało znany. Dopiero w tym roku wydawnictwo Prószyński i s-ka zdecydowało wydać bardzo pokaźne wydanie zbiorcze jego opowiadań i innych krótkich form w dwóch tomach zatytułowanych "To, co najlepsze". Pierwszy pojawił się na naszym rynku na początku tego roku, kiedy Harlan jeszcze żył. Drugi już niestety po jego śmierci. Obecnie właśnie tę drugą część miałem okazję poznać.

"To, co najlepsze tom: 2" to dalsza część bardzo dobrze opracowanego i przygotowanego zbioru składającego się z opowiadań, nowel, felietonów, esejów, wspomnień, recenzji, listów, notek do autorów i scenariusza. Kolejne siedem rozdziałów luźno poszeregowanych tematycznie i poprzedzonych wcześniejszym wstępem z krótkim omówieniem przez każdego z tłumaczy (których jest aż siedmioro) odpowiedzialnego za konkretny rozdział. Można je czytać bez większych obaw od razu, chociaż sam preferowałem dopiero po danym tekście autora. Ciężko jest bardziej przybliżyć całość, bo jest ona naprawdę bardzo różnorodna o czym świadczy już sama różnorodność form. Różna siła i forma, Harlan raz jako narrator, innym jako felietonista, krytyk, redaktor czy głos społeczeństwa.

Przeczytać można wyimaginowanego teksty pisane prozą, jak i z życia wzięte opisywane przez autora. Historie o miłości, przyjaźni, radości, odwadze, nieustępliwości, bólu, stracie, przemocy, rasizmie, gniewie, zemście, etyce. Poruszające problemy społeczne i autobiograficzne zwierzenia autora, jak chociażby jego relacje z pracy w Hollywood, nostalgie z dzieciństwa, relacje i historie z fanami (te były czasem bardziej zakręcone i przerażające niż wyimaginowane opowiadania fantastyczne) czy ostre ataki skierowane w nieuczciwych wydawców, polityków i innych ludzi, których zachowań i działań autor nie akceptował lub ich po prostu nie lubił i jawnie o tym mówił.

Osobiście najbardziej przypadł mi do gustu rozdział czternasty zatytułowany "Klasyki", gdzie znajduje się między innymi jedno z najpopularniejszych opowiadań autora "Chłopiec i jego pies". Rewelacyjna historia opowiadająca o świecie przyszłości po 3 wojnie, na którym żył pewien mężczyzna wraz ze swoim psem, z którym rozmawiał telepatycznie. „Kajaj się, Arlekinie!” – powiedział Tiktak" to opowiadanie o zabójczym czasie, który przybrał formę i straszył pewnego człowieka, że go zaraz dopadnie i zginie. Najlepszy był według mnie "Mefisto w onyksie" o człowieku, który potrafi czytać w głowach oraz jego przyjaciółce, bardzo dobrej prawniczce, która zakochała się w pewnym seryjnym mordercy czekającym na egzekucję.

Było też kilka świetnych felietonów, gdzie autor bardzo szczerze i bez zahamowań opisywał swoje historie z życia wzięte, np. o konflikcie z redaktorem z jakiejś gazety, który wbrew Harlanowi skrócił i opublikował jego esej, czego ten sobie nie życzył, a potem pisarz mu odpowiedział mocnym listem i zwyzywał naprawdę bardzo ostro, czy sytuacji, kiedy wydawca w jednej z książek Ellisona zamieścił w niej wbrew jego woli reklamę papierosów – łamiąc w ten sposób kontrakt – wobec czego autor chcąc się zemścić postanowił wysyłać mu pocztą dziesiątki cegieł, a na koniec martwe zwierzę!

Wszystkie zamieszczone tutaj formy łączy jednak wspólny mianownik, którym jest nieograniczona kreatywność, zupełna szczerość i uwielbienie do pisarstwa i życia. Harlan był człowiekiem nie bojącym się zadawać trudnych pytań o istotne kwestie i stawać na przeciwko problemów i zła tego świata. Żył w zgodzie z samym sobą i nie dał sobie wciskać do tego życia ciemnoty, chamstwa, przemocy i wszelkich innych nieakceptowalnych i niepożądanych przez niego kwestii, na co zawsze zdecydowanie reagował, co bardzo wyraźnie widać (i sam zaznacza) w jego tekstach. Można w zasadzie powiedzieć, że to opowiadacz, a nie pisarz, bo ciężko - przynajmniej po tych dwóch zbiorach - sklasyfikować go jednoznacznie gatunkowo, mimo że najwięcej tutaj fantastyki. Szczery, kontrowersyjny, mega pomysłowy i fajny gość, którego ze świecą szukać. Jeżeli lubicie nietuzinkowych autorów, którzy bawią się słowem i przejawiają niezliczone formy kreatywności w swojej twórczości to Harlan Ellison i jego dwa zbiory "To, co najlepsze" skierowane są przede wszystkim dla was.

https://swiat-bibliofila.blogspot.com/2018/10/to-co-najlepsze-tom-2-harlan-ellison.html

"Krewki to był gość, ten Ellison"


Harlan Ellison odszedł niedawno z tego świata. Pisarz zmarł we śnie 27 czerwca tego roku. Stało się to kilka tygodni po tym, jak po raz pierwszy sięgnąłem po jego zbiór opowiadań, który mnie oczarował. Był to jeden z najpopularniejszych, najpłodniejszych i najbardziej uhonorowanych nagrodami autorów fantastyki, który ma na swoim koncie...

więcej Pokaż mimo to

39
avatar
3852
1939

Na półkach: , ,

Cytując sam siebie, zajdę zapewne na manowce, ale nic się nie zmieniło od tamtego czasu. Tak że…:

Harlan Ellison należy do tych pisarzy, których nie sposób zaszufladkować. Sam pisarz nie życzy sobie, aby przypinać mu łatkę pisarza science fiction. Uważa, że jego powieści oscylują wokół fantasy i realizmu magicznego. Jak jest naprawdę, to tylko czytelnicy mogą osądzić. A wracając do jego powieści, są one niezwykle utytułowane nebulami, hugami i innymi prestiżowymi wyróżnieniami, a pisarz uchodzi za kontrowersyjnego twórcę, którego proza może sprawiać trudność niektórym czytelnikom.
Niestety twórca ten zmarł całkiem niedawno, a wiadomość ta zasmuciła miliony czytelników na całym świecie. Wydawnictwo Prószyński i s-ka wydało właśnie drugi tom jego opowiadań, zatytułowany”To co najlepsze”.

W sumie, to nie można tego nazwać jedynie zbiorem opowiadań. Znajdziemy tu także felietony, eseje, wspomnienia. Co daje nam doskonały przekrój przez twórczość tego autora. W tym zbiorze możemy się dowiedzieć na przykład o tym, jak autor niemalże został twórcą świetnego serialu science fiction. Jednak różnice zdań między realizatorami a pisarzem, doprowadziły do wycofania autora z projektu, a to co powstało, w żadnym stopniu nie odpowiadało wizji Ellisona. W tym tomie znajdziemy najsłynniejszy utwór Harlana. Chodzi tu oczywiście o chłopca i jego psa, czyli mało optymistyczna wizja świata po zagładzie i pewnym chłopcu opętanym bez mała przez swoje instynkty. Czy”Jeffty ma pięć lat”, o dziecku, które dosłownie nie dorasta. Historia inspirowana motywami biblijnymi, albo ta opowiadająca o seryjnym mordercy. I o wiele więcej.

Tematyka jest tu tak różna, że praktycznie każdy powinien znaleźć tutaj coś dla siebie. I recenzja, scenariusz, esej, wspomnienie. W każdym z tych utworów autor ukazuje swoją wszechstronność. Wnikliwie ukazuje świat, jego zepsucie, w którym praktycznie nie ma miejsca na jakieś wyższe uczucia jak miłość, czy miłosierdzie. Sądzę, że Harlan Ellison zasłużył na to aby o nim pamiętać, a taki zbiór, jest najlepszym uhonorowaniem doskonałego warsztatu. Polecam wszystkim.

Cytując sam siebie, zajdę zapewne na manowce, ale nic się nie zmieniło od tamtego czasu. Tak że…:

Harlan Ellison należy do tych pisarzy, których nie sposób zaszufladkować. Sam pisarz nie życzy sobie, aby przypinać mu łatkę pisarza science fiction. Uważa, że jego powieści oscylują wokół fantasy i realizmu magicznego. Jak jest naprawdę, to tylko czytelnicy mogą osądzić. A...

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
6987
5940

Na półkach: , ,

TO, CO W FANTASTYCE NAJLEPSZE

Harlan Ellison, jeden z najlepszych, choć w Polsce mało znanych pisarzy science ficion, zmarł w czerwcu tego roku w wieku 84 lat. Jego śmierć zbiegła się z wydaniem pierwszego tomu antologii jego prac „To, co najlepsze”, który ukazał się na naszym rynku kilka miesięcy wcześniej. Teraz na rynek trafia jej drugi i ostatni tom, stając się nie tylko domknięciem swoistego przekroju twórczości amerykańskiego pisarza, ale też i pożegnaniem z nim samym. Jednocześnie to kawał znakomitej lektury dla każdego miłośnika dobrej fantastyki, takiej wykraczającej poza ramy rozrywki i satysfakcjonującej także wymagających czytelników.

Opowiedzieć o treści tego zbioru nie jest łatwo. Można wspomnieć o świetnym tekście „Chłopiec i jego pies”, w którym autor mierzy się z tematem postapokliptycznego świata, gdy jego bohater, owładnięty przez pierwotne instynktu, przemierza świat z psem-telepatą u boku. Można wspomnieć o „Ptaku śmierci” reinterpretującym motywy biblijne czy „Jeffty ma pięć lat”, historię chłopca, który nigdy nie wyrósł ponad swój wiek – w każdym tego słowa znaczeniu. Ale to tylko trzy z wielu przykładów tego, co znajdziecie w niniejszym zbiorze. Bo czego w nim właściwie nie ma. Jest dosadna analiza Hollywood, dla którego Harlan pisywał przecież scenariusze, jest scenariusz także, skoro już jesteśmy w temacie, jest antywojenna polemika, są sentymentalne powroty do młodości i dzieciństwa, posplatane z niezwykłymi, niepokojącymi wizjami. Są i wizje inspirowane obrazami, jest seryjny morderca prostytutek w opowiadaniu powstałym pod wpływem Chrisa Cartera, twórcy „Z archiwum X”. Jest tu dużo fikcji, jest też sporo tekstów, które śmiało można zaliczyć do literatury faktu: artykuł, recenzja, list itd. Są sprawy przyziemne, jak wpadka pewnej dziewczyny i wiążące się z tym konsekwencje i rzeczy na światową i wszechświatową skalę. Czy małe to jednak sprawy, czy wielkie, niezmiennie robią takie samo wrażenie.

Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/08/to-co-najlepsze-tom-2-harlan-ellison.html

TO, CO W FANTASTYCE NAJLEPSZE

Harlan Ellison, jeden z najlepszych, choć w Polsce mało znanych pisarzy science ficion, zmarł w czerwcu tego roku w wieku 84 lat. Jego śmierć zbiegła się z wydaniem pierwszego tomu antologii jego prac „To, co najlepsze”, który ukazał się na naszym rynku kilka miesięcy wcześniej. Teraz na rynek trafia jej drugi i ostatni tom, stając się nie...

więcej Pokaż mimo to

41

Cytaty

Więcej
Harlan Ellison To, co najlepsze. Tom 2 Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd