rozwińzwiń

Wieża świtu

Okładka książki Wieża świtu Sarah J. Maas Patronat Logo
Patronat Logo
Okładka książki Wieża świtu
Sarah J. Maas Wydawnictwo: Uroboros Cykl: Szklany Tron (tom 5.5) romantasy
848 str. 14 godz. 8 min.
Kategoria:
romantasy
Cykl:
Szklany Tron (tom 5.5)
Tytuł oryginału:
Tower of Dawn
Wydawnictwo:
Uroboros
Data wydania:
2018-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-16
Liczba stron:
848
Czas czytania
14 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328053465
Tłumacz:
Marcin Mortka
Tagi:
fantasy szklany tron
Inne
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
2896 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
253
250

Na półkach:

#wieżaświtu czyli VI tom serii #szklanytron od @wydawnictwo_uroboros (współpraca) skupia się na Chaolu i Nesryn.
I tak jak w poprzednich tomach, przez ponad 800 stron, jesteśmy rozbijani emocjonalnie, wrzucani w zwroty akcji i przestajemy oddychać z wrażenia.

Już dawno w trakcie czytania nie odczuwałam takiej złości do autorki, za to co robi bohaterom swojej powieści.

@sarahjmaas nie oszczędza naszej pary wysłanej na misję pozyskania wsparcia. Daje nam za to kolejne ciekawe postaci, następną piękną krainę i nowe informacje związane z Valgami, Maeve i magią.

Ta część jest też mocno uczuciowa. Związek Chaola i Nesryn przechodzi kosmiczną transformację. (Więcej nie spoileruje). Pojawiają się również intrygi, niedomówienia i kłamstwa. Jest sporo chwil strachu i łez.

Wszystko doskonale zgrane, trzymające w napięciu i dające ogrom wrażeń. Tu zdecydowanie nie czuć ilości stron, bo zaraz po zakończeniu chce się więcej.

Rozpaczam, że zaraz zakończy się moja przygoda z Aelin, Rowanem i Dorianem. Tom VII będę dawkować, by jak najdłużej delektować się tą historią.

Jeśli jeszcze nie znacie - koniecznie sięgnijcie po tę serię. Obiecuję, że złamie wam serce miliony razy, ale jednocześnie sprawi, że mocniej pokochacie fantasy. ❤️

No i to wydanie! 🔥🔥🔥🔥

#wieżaświtu czyli VI tom serii #szklanytron od @wydawnictwo_uroboros (współpraca) skupia się na Chaolu i Nesryn.
I tak jak w poprzednich tomach, przez ponad 800 stron, jesteśmy rozbijani emocjonalnie, wrzucani w zwroty akcji i przestajemy oddychać z wrażenia.

Już dawno w trakcie czytania nie odczuwałam takiej złości do autorki, za to co robi bohaterom swojej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
48
48

Na półkach:

Współpraca reklamowa @wydawnictwo_uroboros

🛕”Wieża Świtu” to kolejny, znakomity rozdział w epickiej serii „Szklany Tron” autorstwa Sarah J. Maas. Po wstrząsających wydarzeniach poprzednich tomów, autorka przenosi czytelnika na Południowy Kontynent, otwierając drzwi do magicznego świata Antica.

🛕 Główni bohaterowie, Chaol Westfall i Nesryn Faliq, których wcześniejsze postacie mogły budzić mieszane uczucia, stają się kluczowymi elementami tej wciągającej opowieści. Autorka sprawia, że czytelnik nie tylko zmienia zdanie na ich temat, ale również zaczyna ich wspierać i emocjonalnie angażować się w ich losy. Podróż do Antica odsłania nie tylko nowe terytoria geograficzne, ale również bogactwo kultur i tradycji, co czyni świat przedstawiony jeszcze bardziej fascynującym.

🛕 Wątki miłosne i przygodowe splatają się ze sobą, tworząc dynamiczną narrację, która trzyma czytelnika w napięciu przez całą lekturę. Autorka świetnie balansuje pomiędzy scenami pełnymi emocji a momentami akcji, co sprawia, że trudno oderwać się od książki.

🛕Nieoczekiwane zwroty akcji, tajemnicze wydarzenia i rozwinięte postacie sprawiają, że „Wieża Świtu” to powieść, do której chce się wracać. Sarah J. Maas ponownie udowadnia swoje mistrzostwo w konstruowaniu fantastycznych światów i poruszających historii. Dla fanów serii to absolutne must-read, a dla tych, którzy mogą mieć wątpliwości, ta książka może okazać się miłym zaskoczeniem i oknem do niezwykłego świata stworzonego przez utalentowaną autorkę.

Współpraca reklamowa @wydawnictwo_uroboros

🛕”Wieża Świtu” to kolejny, znakomity rozdział w epickiej serii „Szklany Tron” autorstwa Sarah J. Maas. Po wstrząsających wydarzeniach poprzednich tomów, autorka przenosi czytelnika na Południowy Kontynent, otwierając drzwi do magicznego świata Antica.

🛕 Główni bohaterowie, Chaol Westfall i Nesryn Faliq, których wcześniejsze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
381
51

Na półkach:

Resztę serii przeczytałam wcześniej. Myślałam, że ten tom jest tylko takim dodatkiem do serii. Niezbyt przepadałam za Chaolem, więc go sobie pominęłam. Postanowiłam jednak wrócić do serii i nadrobić te pominięcie.
W tym tomie dostajemy możliwość zapoznania się z nową kulturą, z mocą uzdrowicielską oraz z traumami byłego Kapitana Gwardii. Poznajemy także bliżej postać Nesryn. I oczywiście czeka na nas odkrycie kolejnych tajemnic.
Czy ten tom był w ogóle potrzebny? Z jednej strony tak, ponieważ zawiera informacje istotne dla fabuły finałowego tomu ale z drugiej strony wystarczyłoby poprowadzić nieco inaczej fabułę ,,głównej" serii i tam wcisnąć te informacje bo wcale nie jest ich jakoś dużo.
Niby opowieść była dość ciekawa i nie czytało mi się jej jakos strasznie źle ale miałam poczucie, że jest napisana trochę nad wyraz. Może to jednak wynikać z mojej osobistej niechęci do głównego bohatera. Autorka starała się, mam wrażenie, ocieplić nieco jego wizerunek, wytłumaczyć go, jednocześnie nie zmieniając charakteru postaci, ale według mojej opinii nie wyszło. Kompletnie nie rozumiem tej postaci. Już w drugim tomie miałam co do niego jakieś zgrzyty, a tutaj, już kompletnie nie wiem dlaczego na koniec stał się taki jaki się stał. Ogólnie mam wrażenie, że Pani Maas ma trochę problem z postaciami. To znaczy tworzy naprawdę ciekawych i różnorodnych bohaterów ale mam wrażenie jakby każdy z nich w pewnym momencie dochodził do tego samego punktu? Nie wiem jak inaczej to określić, a nie chce się też rozpisywać za bardzo.
Nowych bohaterów z Wieży Świtu będziemy mieli okazje jeszcze ujrzeć w tomie finałowym, i na to chyba najbardziej zwróciłam uwage gdy za pierwszym razem czytałam serie bez tego tomu, ponieważ wtedy byli to dla mnie obcy ludzie, puste imiona.
Patrząc pod względem całej serii, jak najbardziej warto przeczytać.

Resztę serii przeczytałam wcześniej. Myślałam, że ten tom jest tylko takim dodatkiem do serii. Niezbyt przepadałam za Chaolem, więc go sobie pominęłam. Postanowiłam jednak wrócić do serii i nadrobić te pominięcie.
W tym tomie dostajemy możliwość zapoznania się z nową kulturą, z mocą uzdrowicielską oraz z traumami byłego Kapitana Gwardii. Poznajemy także bliżej postać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
222
163

Na półkach:

Chaol to mój ulubiony męski bohater całej serii, więc gdy w końcu dotarłam do tomu w całości niemal poświęcony tylko jemu - byłam wniebowzięta. Cegiełkę przeczytałam w trzy dni. Śmiem twierdzić, że to do tej pory (nie czytałam jeszcze królestwa popiołu) najlepsza część całości. Nie tylko ze względu na Chaola, choć ma w tym wiele zasług.
Poznajmy go znacznie bliżej, widzimy jak złamanym jest człowiekiem, pełnym żalu i bólu. Jego poświęcenie dla Doriana aż bije po oczach. Śmiem twierdzić, że jeśli posiadałby choć odrobinę magii, byłby jednym z najpotężniejszych wojowników serii. Jego hart ducha i stalowa wola jest godna pozazdroszczenia. A duet on i Yrene. Oh te ich sprzeczki, cała droga do odkrycia prawdziwych emocji. To była piękna podróż.
No i Nesryn. Tutaj poznajemy ją bliżej. Z samego faktu, że jest wspaniałą łuczniczką ma u mnie +10, ale jej zalet jest znacznie więcej. Zdecydowanie wchodzi na topkę damskich postaci serii.

Chaol to mój ulubiony męski bohater całej serii, więc gdy w końcu dotarłam do tomu w całości niemal poświęcony tylko jemu - byłam wniebowzięta. Cegiełkę przeczytałam w trzy dni. Śmiem twierdzić, że to do tej pory (nie czytałam jeszcze królestwa popiołu) najlepsza część całości. Nie tylko ze względu na Chaola, choć ma w tym wiele zasług.
Poznajmy go znacznie bliżej, widzimy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
58
50

Na półkach:

Niesamowita i ujmująca historia Chaola i Nerys, którzy wyruszyli do Antici w celu nakłonienia kagańca do pomocy w wojnie.
Mimo, że nie przepadałam z Chaolem przez poprzednie części i jego podejście do pewnych spraw tak tutaj nadrobił niesamowicie.
Miło było oglądać jego przemianę. Cudowna Yerene jest niesamowita tak samo jak Nerys. Obie te postacie niesamowicie mnie urzekły.
Wiele splotów akcji oraz tajemnice, które w końcu udało się wyjaśnić.
Teraz zaczyna się wojna, jak dalej potoczą się losy bohaterów?

PS. Jeżeli jeszcze ktoś się zastanawia nad czytaniem „Zabójczyni” polecam! Bardzo dużo nawiązań znajduje się w kolejnych częściach serii.

Niesamowita i ujmująca historia Chaola i Nerys, którzy wyruszyli do Antici w celu nakłonienia kagańca do pomocy w wojnie.
Mimo, że nie przepadałam z Chaolem przez poprzednie części i jego podejście do pewnych spraw tak tutaj nadrobił niesamowicie.
Miło było oglądać jego przemianę. Cudowna Yerene jest niesamowita tak samo jak Nerys. Obie te postacie niesamowicie mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
300
200

Na półkach:

Mam wrażenie, że jestem jedną z nielicznych osób, które po pierwsze: uwielbiają Chaola. A po drugie: uwielbiają „Wieżę Świtu”. Przyznaję się do tego i nie wstydzę się tego. Kocham tę część jak wszystkie poprzednie i o dziwo, pamiętam ją najlepiej ze wszystkich. Podczas kartkowania poprzednich tomów, co chwilę przypominałam sobie rzeczy, które mi umknęły, a tu… nawet nie było czego przypominać.

Tak, jak poprzedni tom opierał się na poszukiwaniu sojuszników, tak tutaj Chaol razem z Nesryn również próbują przekonać kagana i jego rodzinę do wzięcia udziału w wielkiej wojnie. Zostają jednak wciągnięci w polityczne intrygi, a Chaol wciąż ma jeden poważny problem: nie ma władzy w nogach i nie zapowiada się na to, żeby można było mu ją przywrócić. Dodatkowo zajmuje się nim Yrene, która całym swoim sercem nienawidzi mieszkańców Adarlanu.

Uwielbiam tę książkę nie do końca przez intrygi (choć one też są naprawdę wciągające, a doza kryminału świetnie uzupełnia wydarzenia),ale przez podróż przez umysł Chaola. Jego leczenie zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Nie wiem dlaczego, ale od początku go lubiłam i się z nim utożsamiałam, dlatego ten tom tak mnie ujął. Jego przeprawa od nienawiści do siebie i po części do Aelin, do zrozumienia i ODPUSZCZENIA, jego choroba duszy ujęta w przenośni w chorobie ciała, które mogła uleczyć tylko Yrene stawiająca mu ciągłe wyzwania. Dodatkowo nie ukrywam, że wciągnął mnie świat Ruków i poznawanie go wraz Nesryn i księciem Sartaqiem. To wszystko wydawało mi się niezwykle angażujące. Zarówno kiedy czytałam to po raz pierwszy, jak i niedawno podczas wspominek.

Choć wiem, że większość osób uważa tę część za najgorszą i najnudniejszą dla mnie była przyjemnym odstąpieniem od pogoni za Aelin i pozostałymi bohaterami. Może przez to, że skupiałam się na tym psychologicznym przesłaniu. Ale tak jak podkreślam za każdym razem, wobec tej serii nie potrafię być obiektywna.

Mam wrażenie, że jestem jedną z nielicznych osób, które po pierwsze: uwielbiają Chaola. A po drugie: uwielbiają „Wieżę Świtu”. Przyznaję się do tego i nie wstydzę się tego. Kocham tę część jak wszystkie poprzednie i o dziwo, pamiętam ją najlepiej ze wszystkich. Podczas kartkowania poprzednich tomów, co chwilę przypominałam sobie rzeczy, które mi umknęły, a tu… nawet nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
54
21

Na półkach:

Chaol i Nesryn przybywają na Południowy Kontynent, aby wyleczyć Chaola oraz zdobyć wsparcie kagana w wojnie przeciw Erawanowi.
Akcja w tej części zdecydowanie zwalnia.
Zarówno leczenie Chaola, jak i zdobycie poparcia kagana jest długim procesem, na który bohaterowie nie byli gotowi. Muszą uczestniczyć w dworskim życiu i brać udział w dworskich gierkach. Czy dadzą sobie radę?
W tym całym zamieszaniu udało im się zdobyć wiele ważnych informacji, które pomogą w walce.
Akcja trochę nabiera rozpędu na ostatnich 150 stronach. Głównie dzięki Nesryn.

Chaol i Nesryn przybywają na Południowy Kontynent, aby wyleczyć Chaola oraz zdobyć wsparcie kagana w wojnie przeciw Erawanowi.
Akcja w tej części zdecydowanie zwalnia.
Zarówno leczenie Chaola, jak i zdobycie poparcia kagana jest długim procesem, na który bohaterowie nie byli gotowi. Muszą uczestniczyć w dworskim życiu i brać udział w dworskich gierkach. Czy dadzą sobie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
150
149

Na półkach:

ᴊᴀ ᴄʜᴄᴇ̨ ᴊᴇsᴢᴄᴢᴇ ʀᴀᴢ! Trudno było mi się wkręcić w tę historię. Działo się baaardzo dużo! Tu pojawiły się jakieś nici, później jakaś tam zjawa, potem do tego wszystkiego dołączyły gangi i toczące się śledztwo.

Ta historia przede wszystkim trąci świeżością. Taką chamską świeżością, która powinna być nam dobrze znana, ale jest czymś kompletnie innym. W tej książce zostały wykorzystane znane i popularne schematy, jednak zostały potraktowane bardzo nowatorsko. No proszę Was, czy słyszeliście o ludziach, którzy mają w sobie nici? I te nici symbolizują ulubione rzeczy, miłość, życie itd? No pewnie, że nie! Jeśli miałabym powiedzieć co najbardziej podobało mi się w tej książek to bez ogródek wskazałabym system magiczny. Kooocham go!

Sam wykreowany świat wydaje się być bardzo złożony i prosty, ale właśnie w tej prostocie jest piękno tej książki. Oczywiście wszystko opiera się tutaj na mitologii greckiej, ale nie jest to taka chamska inspiracja z bogami greckimi chodzącymi po ulicach. Mamy tutaj coś lepszego!

W rodzie bogiń losu zawsze przychodzi na świat troje dzieci opiekujących się nićmi. Jedno z nich je tka, drugie wzmacnia lub osłabia, a trzecie je przecina. Io jest tytułową przecinaczką, która swój dar wykorzystuje w pracy detektywa. I TO JEST NAJLEPSZE

W moim wyobrażeniu wyglądało to tak, że każda osoba składała się z takich srebrnych niteczek, które przypominają układ krwionośny. A przecięcie takiej niteczki kończy się wyrwaniem skrawka duszy.

Jedną gwiazdkę ucinam za wątek romantyczny. Nie poczułam żadnej chemii między bohaterami. Może i ten romans jest gdzieś tam na uboczu, ale dla mnie nadal tam nie pasuję. Chyba dużo bardziej spodobałby mi się, gdyby pokazał się w kolejnej części i byłoby widać taki rozkwit znajomości.

Za to jestem totalną fanką Bianki! Lepszej szefowej mafii nie mogłam sobie wymarzyć.

Wracając do gangów! Ta książka daje leciutki vibe Ketterdamu, także jak są tutaj fani Wron to wiecie co robić!

ᴊᴀ ᴄʜᴄᴇ̨ ᴊᴇsᴢᴄᴢᴇ ʀᴀᴢ! Trudno było mi się wkręcić w tę historię. Działo się baaardzo dużo! Tu pojawiły się jakieś nici, później jakaś tam zjawa, potem do tego wszystkiego dołączyły gangi i toczące się śledztwo.

Ta historia przede wszystkim trąci świeżością. Taką chamską świeżością, która powinna być nam dobrze znana, ale jest czymś kompletnie innym. W tej książce zostały...

więcej Pokaż mimo to

avatar
126
125

Na półkach:

,,Lecimy na wojnę i nie mamy pojęcia, co nas czeka.(...) Pewne jest tylko to co czuje do ciebie i nikt, ani armia demonów, ani król, ani mroczną królowa tego nie zmienią"

*******************************

RECENZJA

,,Wieża świtu" to kolejny, już szósty tom serii Szklany tron, który autorka poświęciła tym razem niezwykłym przygodom Chaola i Nesryn.

Bohaterowie wyruszają w podróż do miasta Antica, by Chaol mógł otrzymać pomoc w odzyskaniu władzy w nogach od uzdrowicielek z Torre.
Najlepszą z nich jest Yerene, ale czy zdoła przezwyciężyć swoją nienawiść do Adarlanu by pomóc byłemu dowódcy?

Uleczenie to nie jedyny powód wyprawy. Chaol i Nesryn mają też skłonić władcę Królestwa Kaganów do udziału w wojnie, a to będzie jeszcze trudniejsze zadanie...

Czy uda im się zdobyć poparcie?
Czy Chaol odzyska zdolność chodzenia?
Jak potoczą się losy bohaterów i co jeszcze przyniesie im ta wyprawa?

Od razu przyznam uczciwie, że początkowo miałam mieszane uczucia co do tego tomu, gdyż oboje bohaterowie nie należeli jakoś specjalnie do moich ulubieńców. Poza tym uwielbiam akcję, więc ciężko było z poprzedniego tomu przejść do tego, w którym wszystko jest dużo spokojniejsze...
ale tylko do czasu...
...za podpowiedzią wydawnictwa zgodnie ze wskazówkami zaczęłam czytać naprzemiennie oba tomy i to dla mnie był strzał w dziesiątkę.

,,Wieża świtu" okazała się równie intrygująca i wciągająca oraz jest świetnym uzupełnieniem historii. Kolejne tajemnice, które miały wpływ na rozwój wydarzeń ujrzały światło dzienne.
Poznajemy też nowe królestwo, jego tradycje, kulturę i mieszkańców, co było bardzo ciekawe. Z przyjemnością odbywałam podróże po górach i latałam na rukach.

Kibicowałam Chaolowi w walce o powrót do zdrowia, która była bardzo bolesna i niebezpieczna oraz Nesryn w jej niełatwym i równie niebezpiecznym dochodzeniu bo zło nie śpi... Przyjemnie było lepiej ich poznać i zrozumieć z czym się mierzą.
Relacja Chaola i Yerene oraz Nesryn i Sartaq też były fajnie poprowadzone. Szczególnie polubiłam uzdrowicielkę Yerene - jej autentyczność, szczerość i odwagę. To kolejna niezwykła i silna postać kobieca w tej serii.
Pomimo, że tempo akcji jest spokojniejsze to oczywiście nie brakuje politycznych zagrywek, intryg i scen walki.
Bohaterom przyświeca oddanie, miłość i nadzieja...
*
To była kolejna udana przygoda, a ponad 850 stron zleciało niewiadomo kiedy...aż żal że został ostatni tom przede mną...

,,Lecimy na wojnę i nie mamy pojęcia, co nas czeka.(...) Pewne jest tylko to co czuje do ciebie i nikt, ani armia demonów, ani król, ani mroczną królowa tego nie zmienią"

*******************************

RECENZJA

,,Wieża świtu" to kolejny, już szósty tom serii Szklany tron, który autorka poświęciła tym razem niezwykłym przygodom Chaola i Nesryn.

Bohaterowie wyruszają w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
342
120

Na półkach:

Chaol Westfall i Nesryn Faliq wyruszają w podróż do starożytnego i urokliwego miasta Antica. Były kapitan Gwardii Królewskiej pragnie odzyskać sprawność nóg i zwraca się o pomoc do słynnych uzdrowicielek z Torre Cesme. Czy Yrene, pełna niechęci do Adarlanu, zdoła przezwyciężyć swoje uprzedzenia i nawiązać z Chaolem silną więź, zdolną mu pomóc? Jednak to tylko część ambitnego planu. Na tronie Antica zasiada potężny kagan, a sojusz z nim może odwrócić losy wojny, która wisiała nad Erileą. Chaos i Nesryn będą musieli pokazać się nie tylko od strony dzielnych wojowników, ale i sprytnych dyplomatów, gotowych na poświęcenia.

Chyba tylko Sarah J. Maas potrafi sprawić, że 850 stron praktycznie czytam na jednym wdechu. Tym bardziej, że jedną z głównych postaci „Wieży Świtu” jest Chaol, - bohater, którego nie darzę zbyt dużą sympatią. Ponadto, „Imperium burz” skończyło się w taki sposób, że najchętniej nie odrywałabym się od głównej akcji i od razu sięgała po „Królestwo popiołów”. Jednak w tym tomie wychodzi na jaw tak wiele informacji, a autorka tłumaczy tak wiele szczegółów mających wpływ na dalszy ciąg akcji, że jestem pełna podziwu. Wycieczka na kontynent w którym panują całkowicie inne zwyczaje, wierzenia i przekonania, była idealnym oddechem od natłoku emocji i wydarzeń z poprzedniego tomu. To taki idealnie wyważony, lekko odświeżający, ale i niezbędny element do poznania reszty, który pozwala nacieszyć się twórczością autorki w nowym środowisku.

Chaol Westfall i Nesryn Faliq wyruszają w podróż do starożytnego i urokliwego miasta Antica. Były kapitan Gwardii Królewskiej pragnie odzyskać sprawność nóg i zwraca się o pomoc do słynnych uzdrowicielek z Torre Cesme. Czy Yrene, pełna niechęci do Adarlanu, zdoła przezwyciężyć swoje uprzedzenia i nawiązać z Chaolem silną więź, zdolną mu pomóc? Jednak to tylko część...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    4 035
  • Chcę przeczytać
    2 913
  • Posiadam
    1 227
  • Ulubione
    347
  • Teraz czytam
    125
  • 2018
    116
  • 2019
    93
  • Fantastyka
    89
  • Chcę w prezencie
    79
  • Fantasy
    77

Cytaty

Więcej
Sarah J. Maas Tower of Dawn Zobacz więcej
Sarah J. Maas Tower of Dawn Zobacz więcej
Sarah J. Maas Tower of Dawn Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także