Planeta Woda

Okładka książki Planeta Woda
Boris Akunin Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: Przygody Erasta Fandorina (tom 15) kryminał, sensacja, thriller
472 str. 7 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Przygody Erasta Fandorina (tom 15)
Tytuł oryginału:
Планета Вода
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2016-11-09
Data 1. wyd. pol.:
2016-11-09
Liczba stron:
472
Czas czytania
7 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380315242
Tłumacz:
Aleksandra Okuniewska-Stronka
Tagi:
fandorin akunin literatura rosyjska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
177 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1289
25

Na półkach:

Na książkę “Planeta Woda” składają się trzy opowiadania. Pierwsze z nich o tym samym tytule, nazwane zostało kryminałem technokratycznym.
Erast Pietrowicz Fandorin, wraz ze swoim przyjacielem Masą, podąża tropem mordercy zwanego „Liliowym Maniakiem” i trafia na wyspę Saint Constantin. Na wyspę dostaje się na pokładzie….. łodzi podwodnej własnej konstrukcji. Na miejscu odkrywa podwodne miasto Atlantis, którym kieruje szalony potomek Napoleona, planujący, wzorem swojego protoplasty, zawojowanie całego świata. Science fiction rodem z Verne'a, a może karykatura przygód agenta 007? Taki trochę ruskij James Bond. Dlaczego Kryminał technokratyczny? Ponieważ autor opowiadając historię z początku XX wieku, opisuje nam podwodną bazę z technologią bliższą XXI wieku. No cóż, to chyba spora przesada….

Drugie opowiadanie “Samotny żagiel”, to kryminał nostalgiczny. W końcu taki Fandorin, jakiego lubię i klimaty prawdziwej Matuszki Rosji, gdzieś na dalekiej “prowincji”, gdzie zwykły człowiek mierzy się ze swoimi słabościami. Fandorin poszukuje zabójcy przeoryszy monasteru położonego w środku zawołżskiej głuszy, na samotnej, skalistej wysepce. Zamordowana zakonnica jest dawną ukochaną Erasta, która pewnego dnia odeszła i słuch o niej zaginął na wiele lat .... aż do teraz. Muszę przyznać, że to kameralne opowiadanie podobało mi się najbardziej, nie tylko ze względu na klimat znany już z serii o zakonnicy Pelagii, ale i z powodu postaci, wyrazistych, ciekawych, różnorodnych - tak wiele charakterów, w tak ograniczonym czasie i na niewielkiej przestrzeni.

„Dokąd płyniemy?” - kryminał absurdalny. Erast Fandorin podróżuje pociągiem przez Polskę. Wraz ze swoim przyjacielem Masą i żoną Elizą są świadkami napadu na wagon pocztowy i rabunku pieniędzy. Erast rusza w pościg za złodziejem i mordercą o wdzięcznym i mylącym pseudonimie Cukiereczek, docierając do Krakowa. Historia kończy się nagle…., niemal absurdalnie. Któż spodziewałby się takiego finału?

W tych trzech opowiadaniach mamy niemal wszystko, czego można oczekiwać od Akunina: lekkość stylu, poczucie humoru, przygody, zagadki, ciekawi bohaterowie, także, a może nawet głównie ci stojący po stronie zła, nowinki technologiczne wyprzedzające swoje czasy. Dla jednych interesujące, dla innych irytujące może być to, że w zasadzie żadne z opowiadań nie ma jednoznacznego, definitywnego zakończenia i nie serwuje nam ostatecznej rozprawy z czarnym charakterem. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, chociaż to nie do końca ten Akunin, który mnie niegdyś zaczarował.

Na książkę “Planeta Woda” składają się trzy opowiadania. Pierwsze z nich o tym samym tytule, nazwane zostało kryminałem technokratycznym.
Erast Pietrowicz Fandorin, wraz ze swoim przyjacielem Masą, podąża tropem mordercy zwanego „Liliowym Maniakiem” i trafia na wyspę Saint Constantin. Na wyspę dostaje się na pokładzie….. łodzi podwodnej własnej konstrukcji. Na miejscu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
214
140

Na półkach: ,

Powrót do Erasta Pietrowicza jest zazwyczaj jak powrót do dobrego kumpla. Wiadomo czego się spodziewać, i tak było też tym razem. Trzy kryminały osadzone w jednej powieści (w tym jeden, którego akcja toczyła się na wodach Wysp Kanaryjskich, bajeczka!). Szkoda tylko, że fabuła tych trzech części w żadnym miejscu się ze sobą nie splotła.

Nie zaburzyło to jednak przyjemności z czytania i poznawania przygód zapisanych stylem kryminału klasycznego. Czytając szczególnie "Planeta Woda" wyobrażałem sobie, że Fandorin to taki James Bond, tylko że kilkadziesiąt lat później. W sumie to wiele aspektów pasuje, może poza pasją do kobiet....

Powrót do Erasta Pietrowicza jest zazwyczaj jak powrót do dobrego kumpla. Wiadomo czego się spodziewać, i tak było też tym razem. Trzy kryminały osadzone w jednej powieści (w tym jeden, którego akcja toczyła się na wodach Wysp Kanaryjskich, bajeczka!). Szkoda tylko, że fabuła tych trzech części w żadnym miejscu się ze sobą nie splotła.

Nie zaburzyło to jednak przyjemności...

więcej Pokaż mimo to

avatar
548
118

Na półkach: ,

W książce "Planeta Woda" autor serwuje nam 3 opowieści o różnej długości i dość odmiennej konwencji. Mamy tu przykład science fiction, która nawiązuje do obsesji władzy nad światem i kojarzy się z Jamesem Bondem. Drugie opowidanie to dochodzenie w sprawie śmierci mniszki - przywołuje klimat znany z Siostry Pelagii, a trzecia historia rozgrywa się w Krakowie a jej osią jest spisek.
Odniosłam wrażenie, że Akuninowi kończą się pomysły, wątki są wtórne a ulubione motywy jak rozciągnięta guma - już nie trzymają powieści.
Nie potrafiłam rozkoszować się tą lekturą i żal mi bardzo, że wzorem innych pisarzy i Akunin eksploatuje w nieskończoność jedną postać zamiast powołać do życia coś nowego. Szkoda.

W książce "Planeta Woda" autor serwuje nam 3 opowieści o różnej długości i dość odmiennej konwencji. Mamy tu przykład science fiction, która nawiązuje do obsesji władzy nad światem i kojarzy się z Jamesem Bondem. Drugie opowidanie to dochodzenie w sprawie śmierci mniszki - przywołuje klimat znany z Siostry Pelagii, a trzecia historia rozgrywa się w Krakowie a jej osią jest...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
25
11

Na półkach:

Błogosławiona nieznajomość poprzednich części z Fandorinem! To, co dla wielu fanów twórczości Akunina było mniej atrakcyjne, mi objawilo się jako intrygujące, wciągające. Ta część cyklu wyostrzyła mi apetyt na sięgnięcie po więcej. Opowiadania w sam raz pod względem długości, zróżnicowane, w tempie. Trochę przytechniczny i niejasny początek pierwszej opowieści oraz lekko naciągane trzecie opowiadanie, ale i tak miło się czyta przy tej niezobowiązującej objętości. Klimacik jest, pełna finezji postać Detektywa jest, frapująca galeria postaci owszem, "dawne czasy" są. Cóż chcieć więcej na przystawkę, bo już " Kochanek Śmierci" tegoż autora jakoś pozostawił i niedosyt ( za mało Fandorina) i poczucie przejedzenia ( o wiele za dużo Rosji w Rosji).

Błogosławiona nieznajomość poprzednich części z Fandorinem! To, co dla wielu fanów twórczości Akunina było mniej atrakcyjne, mi objawilo się jako intrygujące, wciągające. Ta część cyklu wyostrzyła mi apetyt na sięgnięcie po więcej. Opowiadania w sam raz pod względem długości, zróżnicowane, w tempie. Trochę przytechniczny i niejasny początek pierwszej opowieści oraz lekko...

więcej Pokaż mimo to

avatar
278
132

Na półkach:

Kryminał technokratyczny, kryminał nostalgiczny, kryminał absurdalny - chyba wszystkie rozwinięcia pasują do zadanego tematu. Już to pisałam z tysiąc razy, ale chciałabym kiedyś wrócić do wszystkich pozycji Akunina, przyczytać jakieś dobre opracowanie analizujące gatunek i te jego realizacje i sobie na spokojnie, z detalami obejrzeć, jak on to robi. Niezmiennie mi się jego książki podobają, trzymają w napięciu, podziwiam z jaką lekkością, bezwzględnością i zdecydowaniem dąży w każdorazowo świetnie przemyślanej fabule aż do rozwiązania. A Masą się strasznie przejęłam i we wszystko uwierzyłam :). Jestem też strasznie ciekawa, jak uwolni Fandorina od żony...

Kryminał technokratyczny, kryminał nostalgiczny, kryminał absurdalny - chyba wszystkie rozwinięcia pasują do zadanego tematu. Już to pisałam z tysiąc razy, ale chciałabym kiedyś wrócić do wszystkich pozycji Akunina, przyczytać jakieś dobre opracowanie analizujące gatunek i te jego realizacje i sobie na spokojnie, z detalami obejrzeć, jak on to robi. Niezmiennie mi się jego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
435
284

Na półkach: , , ,

Moja opinia nie będzie wyważona i obiektywna, bo po prostu uwielbiam ta serię. Dla mnie Fandorin w każdym wydaniu jest klasą samą w sobie, a książki Akunina czyta się lekko, na jednym wdechu.
Tym razem dostajemy trzy opowiadania, które dzieli od siebie upływ czasu. Trochę powiązane z bohaterami z poprzednich tomów, ale każde z nich to historia opowiedziana w innym stylu. Pierwsza opowieść to kryminał technokratyczny (łódź podwodna, fantazje o innym świecie), druga to kryminał nostalgiczny (powrót do romansu sprzed lat), natomiast trzecia to kryminał absurdalny (któż spodziewa się takiego zakończenia?).
I cóż z tego, że Fandorin wykazuje nadludzkie umiejętności, które nieco podważają jego wiarygodność? Czy to ważne, że niektóre fakty nie były możliwe? Przecież taki właśnie jest główny bohater. Trochę nierealny ze swoim niebywałym szczęściem, trochę sentymentalny i trochę... postarzały.

Moja opinia nie będzie wyważona i obiektywna, bo po prostu uwielbiam ta serię. Dla mnie Fandorin w każdym wydaniu jest klasą samą w sobie, a książki Akunina czyta się lekko, na jednym wdechu.
Tym razem dostajemy trzy opowiadania, które dzieli od siebie upływ czasu. Trochę powiązane z bohaterami z poprzednich tomów, ale każde z nich to historia opowiedziana w innym stylu....

więcej Pokaż mimo to

avatar
301
288

Na półkach: ,

Szału nie ma. Fandorin stracił ikrę. Jedyne żwawsze fragmenty to te z Masą, a że jego w tej książce niewiele to wynudziłam się jak mops. Opowiadania napisane poprawnie i niestety tylko poprawnie. Szkoda.

Szału nie ma. Fandorin stracił ikrę. Jedyne żwawsze fragmenty to te z Masą, a że jego w tej książce niewiele to wynudziłam się jak mops. Opowiadania napisane poprawnie i niestety tylko poprawnie. Szkoda.

Pokaż mimo to

avatar
107
41

Na półkach:

Jakoś ta część skojarzyła mi się z Jamesem Bondem i książką "Doctor NO".

Jakoś ta część skojarzyła mi się z Jamesem Bondem i książką "Doctor NO".

Pokaż mimo to

avatar
560
332

Na półkach: ,

Autor ma swoich fanów , ale ja do nich nie należę. Czytam bo maż usiłuje mnie do niego przekonac.

Autor ma swoich fanów , ale ja do nich nie należę. Czytam bo maż usiłuje mnie do niego przekonac.

Pokaż mimo to

avatar
280
130

Na półkach:

Rosyjski kryminał nostalgiczny pisany z niezwykłą lekkością. "Planeta Woda" to tak naprawdę dwie krótkie powieści oraz opowiadanie.

Rosyjski kryminał nostalgiczny pisany z niezwykłą lekkością. "Planeta Woda" to tak naprawdę dwie krótkie powieści oraz opowiadanie.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Boris Akunin Planeta Woda Zobacz więcej
Boris Akunin Planeta Woda Zobacz więcej
Boris Akunin Planeta Woda Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd