Pory roku

Okładka książki Pory roku
Boris AkuninAnna Borisowa Wydawnictwo: Znak Literanova literatura piękna
456 str. 7 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Znak Literanova
Data wydania:
2013-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2013-06-03
Liczba stron:
456
Czas czytania
7 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324023929
Tłumacz:
Katarzyna Maria Janowska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
249 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
9
6

Na półkach:

Lubię twórczość p. Akunina, ale Pory roku mnie przerosły. Ciekawe motywy, ale miałam wrażenie, że jest ich tu za dużo. No i chwilami trafia się na "zapychające" fabułę opisy.

Lubię twórczość p. Akunina, ale Pory roku mnie przerosły. Ciekawe motywy, ale miałam wrażenie, że jest ich tu za dużo. No i chwilami trafia się na "zapychające" fabułę opisy.

Pokaż mimo to

avatar
411
26

Na półkach:

Książka pełna magii. Zainteresował mnie wątek mandżurski i poszukiwanie korzenia żeń -szeń. O.....gdyby tak można by kupić w aptece i stosować:)) Chciałabym też posiadać zmysł węchosłuchu:))

Książka pełna magii. Zainteresował mnie wątek mandżurski i poszukiwanie korzenia żeń -szeń. O.....gdyby tak można by kupić w aptece i stosować:)) Chciałabym też posiadać zmysł węchosłuchu:))

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
336
17

Na półkach:

Niestety najsłabsza a książek Akunina jaką czytałam. Spore rozczarowanie. Niektóre wątki niemiłosiernie rozwleczone, inne prawie pominięte. Nie wiem gdzie ten rozmach zapowiadany na okładce.

Niestety najsłabsza a książek Akunina jaką czytałam. Spore rozczarowanie. Niektóre wątki niemiłosiernie rozwleczone, inne prawie pominięte. Nie wiem gdzie ten rozmach zapowiadany na okładce.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
2
2

Na półkach:

Fantastyczna książka. Chyba najlepsza Akunina. W pełni oddaje duszę Rosjan. Była dla mnie wielkim zaskoczeniem po serii książek o Eraście, które również polecam.

Fantastyczna książka. Chyba najlepsza Akunina. W pełni oddaje duszę Rosjan. Była dla mnie wielkim zaskoczeniem po serii książek o Eraście, które również polecam.

Pokaż mimo to

avatar
47
25

Na półkach: , ,

Książka godna polecenia. Przeczytałam jednym tchem. Polecam!

Książka godna polecenia. Przeczytałam jednym tchem. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
292
219

Na półkach: ,

Mam mieszane uczucia dotyczące tej książki. Po raz pierwszy od dawna nie umiem wyrazić własnego zdania. Na początku trochę mnie nużyła, ale potem coraz bardziej ciekawiła i omotywała swym czarem. Ciekawe było częste zmienianie narratorów: z początku trzecioosobowy, potem w osobie Aleksandryny, czasem mężczyzny. I chyba na tym zakończę swą recenzję - na nijakości odczuć.

Mam mieszane uczucia dotyczące tej książki. Po raz pierwszy od dawna nie umiem wyrazić własnego zdania. Na początku trochę mnie nużyła, ale potem coraz bardziej ciekawiła i omotywała swym czarem. Ciekawe było częste zmienianie narratorów: z początku trzecioosobowy, potem w osobie Aleksandryny, czasem mężczyzny. I chyba na tym zakończę swą recenzję - na nijakości odczuć.

Pokaż mimo to

avatar
381
105

Na półkach: , ,

Ocena "dobra" to raczej porażka dla Akunina. Książka poprawna, oczywiście bardzo dobrze napisana, ale nie porwała mnie tak, jak inne jego dzieła. Żałuję.

Ocena "dobra" to raczej porażka dla Akunina. Książka poprawna, oczywiście bardzo dobrze napisana, ale nie porwała mnie tak, jak inne jego dzieła. Żałuję.

Pokaż mimo to

avatar
688
120

Na półkach:

Bardzo fajny krótki kurs historii Rosji.

Bardzo fajny krótki kurs historii Rosji.

Pokaż mimo to

avatar
331
2

Na półkach:

To nie jest historia o tęsknocie za wieczną młodością.. To raczej opowieść o marzeniu o pięknej, zdrowej i w pełni świadomej starości. "Madame" dąży do uzyskania całkowitej kontroli nad własnym ciałem i umysłem. Chce w ten sposób ustrzec siebie, swoich pacjentów i kolejne pokolonia od ròżnych chorób umysłu, które to w podeszłym wieku mogą odebrać człowiekowi to co najważniejsze - czyli jego tożsamość.

To nie jest historia o tęsknocie za wieczną młodością.. To raczej opowieść o marzeniu o pięknej, zdrowej i w pełni świadomej starości. "Madame" dąży do uzyskania całkowitej kontroli nad własnym ciałem i umysłem. Chce w ten sposób ustrzec siebie, swoich pacjentów i kolejne pokolonia od ròżnych chorób umysłu, które to w podeszłym wieku mogą odebrać człowiekowi to co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
417
291

Na półkach: ,

Dziwne było czytać Akunina w tak niecodziennej odsłonie, w typowo obyczajowej fabule i do tego zero retro. Znaczy pozornie tak się rzecz zapowiada, ale potem okazuje się, że a) autor długo we współczesności nie wytrzymuje (czasem zupełnie mu się nie dziwię, że ma taką alergię na dwudziesty pierwszy wiek) i szybko nurkuje w rok 1918, b) na pewno nie jest to typowa powieść obyczajowa, BA, przepraszam, AB realizuje w gruncie rzeczy bardzo złożony pomysł, łączy obyczajowe z przygodowym, historycznym i trochę fantastycznym, czyli jak zwykle raczej na bogato. A tytuł odnosi się, po pierwsze, do nazwy placówki opiekuńczo-leczniczej dla zamożnych seniorów, po drugie - do etapów życia, bardzo długiego życia, jego najstarszej i najbardziej tajemniczej mieszkanki. To w gruncie rzeczy mocno banalna metafora, z tym życiem i porami roku; to nie ostatni banał w tomie, cała powieść jako taka nie wywarła na mnie wrażenia specjalnie odkrywczej, ale podobała mi się jako całość w swojej sporej złożoności i dzięki mimo wszystko zaskakującej, umiejętnie prowadzonej i mocno (auć) zakończonej fabule. Poza tym wydawałoby się, że to powieść ckliwa, a do ckliwości jej summa summarum baarrrdzo daleko. Miła rzecz, ogółem warto łyknąć.

Dziwne było czytać Akunina w tak niecodziennej odsłonie, w typowo obyczajowej fabule i do tego zero retro. Znaczy pozornie tak się rzecz zapowiada, ale potem okazuje się, że a) autor długo we współczesności nie wytrzymuje (czasem zupełnie mu się nie dziwię, że ma taką alergię na dwudziesty pierwszy wiek) i szybko nurkuje w rok 1918, b) na pewno nie jest to typowa powieść...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Boris Akunin Pory roku Zobacz więcej
Boris Akunin Pory roku Zobacz więcej
Anna Borisowa Pory roku Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd