R.I.P.

Okładka książki R.I.P. Mariusz Czubaj Patronat LC
Okładka książki R.I.P.
Mariusz Czubaj Wydawnictwo: Albatros Cykl: Marcin Hłasko (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Marcin Hłasko (tom 2)
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2016-10-12
Data 1. wyd. pol.:
2016-10-12
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378855903
Tagi:
kryminał literatura polska Mazury polski kryminał poszukiwanie półświatek zaginięcie zemsta
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Bardzo dzikie Mazury


Link do recenzji

666 428 114

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
370 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
20
13

Na półkach:

Pan pisarz jest ironiczny, złośliwy ale w sumie zabawny. Czepia się wszystkiego. Albo ktoś jest za gruby, albo za chudy, zbyt łysy, zbyt kudłaty. Krótkie spodenki zło, garsonka zło. Nic mu nie pasuje, on jeden najmądrzejszy. Ale dobrze się to czyta, jest i śmieszno i straszno. Całkiem zgrabna mieszanka czarnego kryminału z kowbojskimi wtrętami.

Pan pisarz jest ironiczny, złośliwy ale w sumie zabawny. Czepia się wszystkiego. Albo ktoś jest za gruby, albo za chudy, zbyt łysy, zbyt kudłaty. Krótkie spodenki zło, garsonka zło. Nic mu nie pasuje, on jeden najmądrzejszy. Ale dobrze się to czyta, jest i śmieszno i straszno. Całkiem zgrabna mieszanka czarnego kryminału z kowbojskimi wtrętami.

Pokaż mimo to

2
avatar
495
364

Na półkach:

Trochę mniej podobała mi się niż pozostałe książki Czubaja, chociaż na pewno trzeba docenić pomysł i oryginalna narrację. Może za dużo ciemności w tej historii? Może drastyczne elementy? Cos w każdym razie sprawiło, że czytałam z nieprzyjemnym napięciem i czekając na ostateczna porażkę Hłaski.

Trochę mniej podobała mi się niż pozostałe książki Czubaja, chociaż na pewno trzeba docenić pomysł i oryginalna narrację. Może za dużo ciemności w tej historii? Może drastyczne elementy? Cos w każdym razie sprawiło, że czytałam z nieprzyjemnym napięciem i czekając na ostateczna porażkę Hłaski.

Pokaż mimo to

9
avatar
456
145

Na półkach: , ,

Jednak wersja westernowa nie przypadła do gustu. Pan Mariusz starał się ale nie moja bajka

Jednak wersja westernowa nie przypadła do gustu. Pan Mariusz starał się ale nie moja bajka

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
620
582

Na półkach:

Początkowo irytował mnie sposób narracji do tego stopnia, że niewiele brakowało, a bym się poddała i książka trafiłaby na stosik tych nieprzeczytanych. Na szczęście zanim zdążyłam podjąć tą decyzję, wydarzenia nabrały tempa. Potem było różnie, raz ciekawiej, raz mniej, wszystko spinała tajemnica, której rozwiązanie chciałam poznać na równi z głównym bohaterem. Odniosłam jednak wrażenie, że zakończenie jakieś takie za szybkie było....

Początkowo irytował mnie sposób narracji do tego stopnia, że niewiele brakowało, a bym się poddała i książka trafiłaby na stosik tych nieprzeczytanych. Na szczęście zanim zdążyłam podjąć tą decyzję, wydarzenia nabrały tempa. Potem było różnie, raz ciekawiej, raz mniej, wszystko spinała tajemnica, której rozwiązanie chciałam poznać na równi z głównym bohaterem. Odniosłam...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
507
308

Na półkach:

Westernowy kryminał. Dla mnie zbyt krwawy, dosadny. Pewnie oddaje rzeczywistość małych miasteczek i wsi, gdzie niepodzielnie panuje bardzo zamożny biznesmen, nie liczący się z ludźmi, samodzielnie wymierzający kary za nieposłuszeństwo oraz, co zaskakujące, za złe uczynki (przybiera postać niby "sprawiedliwego" sędziego). W rzeczywistości jest przestępcą zlecającym nawet zabójstwa. Książka momentami mnie nużyła rozwlekłością stylu. Wcześniejsze powieści Czubaja odbierałam dużo lepiej.

Westernowy kryminał. Dla mnie zbyt krwawy, dosadny. Pewnie oddaje rzeczywistość małych miasteczek i wsi, gdzie niepodzielnie panuje bardzo zamożny biznesmen, nie liczący się z ludźmi, samodzielnie wymierzający kary za nieposłuszeństwo oraz, co zaskakujące, za złe uczynki (przybiera postać niby "sprawiedliwego" sędziego). W rzeczywistości jest przestępcą zlecającym nawet...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
235
177

Na półkach:

Dobry, sprawny kryminał, napisany z pazurem i swoistym poczuciem humoru, ironii. Inteligentne to, choć brakowało mi dogłębniejszego nakreślenia postaci głównego Złego. Historia trzyma się kupy, warto przeczytać, zwłaszcza, gdy się jest miłośnikiem kryminałów.

Dobry, sprawny kryminał, napisany z pazurem i swoistym poczuciem humoru, ironii. Inteligentne to, choć brakowało mi dogłębniejszego nakreślenia postaci głównego Złego. Historia trzyma się kupy, warto przeczytać, zwłaszcza, gdy się jest miłośnikiem kryminałów.

Pokaż mimo to

4
avatar
125
34

Na półkach:

Po kilku stronach chciałem sobie odpuścić. Jakoś nie pasował mi ten styl narracji. Nie zrobiłem tego tylko dlatego, że poznałem pana Czubaja i miło się mi z nim gawędziło, więc po prostu nie miałem serca. I się wkręciłem w tę historię. Taki amerykański styl w Polsce. Fajne.

Po kilku stronach chciałem sobie odpuścić. Jakoś nie pasował mi ten styl narracji. Nie zrobiłem tego tylko dlatego, że poznałem pana Czubaja i miło się mi z nim gawędziło, więc po prostu nie miałem serca. I się wkręciłem w tę historię. Taki amerykański styl w Polsce. Fajne.

Pokaż mimo to

2
avatar
87
49

Na półkach:

Lubię! Fajnie sie czytało. Szybko, mocno, efekciarsko. Bardzo dobre.

Lubię! Fajnie sie czytało. Szybko, mocno, efekciarsko. Bardzo dobre.

Pokaż mimo to

1
avatar
1342
559

Na półkach:

Druga część niestety gorsza od pierwszej.
Podobno to western? Być może tym należy tłumaczyć porażkę, jaką jest ta książka.
Zbyt niewiarygodna. Zbyt zagmatwana. Dużo niedopowiedzeń.

Ratuje ją tylko dwukrotnie wspomnienie o Jacku Reacherze. Ale jak widać, od czytania Lee Childa bardzo daleka droga do pisania na jego poziomie.

Druga część niestety gorsza od pierwszej.
Podobno to western? Być może tym należy tłumaczyć porażkę, jaką jest ta książka.
Zbyt niewiarygodna. Zbyt zagmatwana. Dużo niedopowiedzeń.

Ratuje ją tylko dwukrotnie wspomnienie o Jacku Reacherze. Ale jak widać, od czytania Lee Childa bardzo daleka droga do pisania na jego poziomie.

Pokaż mimo to

30
avatar
802
802

Na półkach:

Moje dotychczasowe spotkania z tym autorem nie były dotąd najlepsze, więc spodziewałem się wszystkiego najgorszego.
Tym razem nie było jednak tak źle. Ideologia nie przelewała się z każdej strony - może autor zorientował się, że wkurzanie zbyt dużej populacji potencjalnych czytelników po prostu daje mu po kieszeni?
Jakkolwiek żenadą jest, iż polski podobno pracownik naukowy z tytułami, czyli licencjonowany humanista robi sobie pośrednio żarty choćby z ludzi którzy ponieśli śmierć w pewnym samolocie. To dość obrzydliwe, panie Czubaj.
Niemniej książka jako całość mi się podobała i uważam ją za dobrą. Ma specyficzny, oryginalny klimat, sporo akcji i przypomina trochę coś w rodzaju polskiej wersji Childa z Reacherem. Możliwe, że autor znalazł samograja, czyli sposób na pisanie pewnego rodzaju książek, tak jak Child stworzył swojego Reachera. Chciałbym, żeby ten styl i klimat był kontynuowany w książkach o Hłasce i kibicuję w tym autorowi. Jeszcze mniej ideologii, z zachowaniem specyficznego poczucia humoru i kończenie wszystkich wątków - to by mi się marzyło.
Polecam.

Moje dotychczasowe spotkania z tym autorem nie były dotąd najlepsze, więc spodziewałem się wszystkiego najgorszego.
Tym razem nie było jednak tak źle. Ideologia nie przelewała się z każdej strony - może autor zorientował się, że wkurzanie zbyt dużej populacji potencjalnych czytelników po prostu daje mu po kieszeni?
Jakkolwiek żenadą jest, iż polski podobno pracownik naukowy...

więcej Pokaż mimo to

143

Cytaty

Więcej
Mariusz Czubaj R.I.P. Zobacz więcej
Mariusz Czubaj R.I.P. Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd