Indyk beltsville. Opowiadania zebrane

Okładka książki Indyk beltsville. Opowiadania zebrane
Jerzy Pilch Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
774 str. 12 godz. 54 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2016-11-10
Data 1. wyd. pol.:
2016-11-10
Liczba stron:
774
Czas czytania
12 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308062449
Tagi:
literatura polska opowiadania
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Zawsze nie ma nigdy. Jerzy Pilch w rozmowach z Eweliną Pietrowiak. Część 1 Ewelina Pietrowiak, Jerzy Pilch
Ocena 7,1
Zawsze nie ma ... Ewelina Pietrowiak,...
Okładka książki Inne ochoty. Jerzy Pilch w rozmowach z Eweliną Pietrowiak. Część 2 Ewelina Pietrowiak, Jerzy Pilch
Ocena 6,8
Inne ochoty. J... Ewelina Pietrowiak,...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
94
24

Na półkach:

Nie powiem, żeby to był jakiś wiekopomny wyczyn literacki, ale talent do pisania jest tutaj ewidentnie wyczuwalny i już samo to stanowi wartość, a nawet przyjemność.

Nie powiem, żeby to był jakiś wiekopomny wyczyn literacki, ale talent do pisania jest tutaj ewidentnie wyczuwalny i już samo to stanowi wartość, a nawet przyjemność.

Pokaż mimo to

avatar
687
18

Na półkach: ,

Dla pilchomanów

Dla pilchomanów

Pokaż mimo to

avatar
9
9

Na półkach:

Indyk... to moje pierwsze literackie spotkanie z Pilchem. I poległem. Może nie od pierwszej strony, ale chwilę później. Uwielbiam książki, które są wyzwaniem - zarówno językowym jaki i intelektualnym. Ta opasła nieco książka to majstersztyk. Jerzy Pilch w swoich opowieściach zanurza się w nie tylko w polskiej rzeczywistości ale rozkraja na czworo nasze wady, zalety, śmieje się i z siebie i z nas, gani wady. O czym pisze? O życiu, o wszystkim. Choć o miłości, spełnieniu, wódce, kobietach i rodzinie chyba najczęściej. Używa smakowitego języka, przewrotnych skojarzeń, tworzy pełne kontrastów związki wyrazowe. Bawi się językiem. Jest mistrzem słownej żonglerki. Gdybym miał w najkrótszy sposób skomentować ten zbiór opowiadań to chyba za pomocą jednego z cytatów " Wie pan, wszystko jedno czy ma się przed sobą sto lat, rok czy tydzień, zawsze ma się przed sobą wszystko"

Indyk... to moje pierwsze literackie spotkanie z Pilchem. I poległem. Może nie od pierwszej strony, ale chwilę później. Uwielbiam książki, które są wyzwaniem - zarówno językowym jaki i intelektualnym. Ta opasła nieco książka to majstersztyk. Jerzy Pilch w swoich opowieściach zanurza się w nie tylko w polskiej rzeczywistości ale rozkraja na czworo nasze wady, zalety, śmieje...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
10
4

Na półkach:

Błyskotliwe

Błyskotliwe

Pokaż mimo to

avatar

Indyk Pilcha to zbiór opowiadań i felietonów jak zwykle dobrej marki piórem spisane. Rzecz godna polecenia. Jeden tylko feler może czytelnika spotkać, jeżeli czytaliście już Pilcha rzeczy inne, to możecie trafić na coś co już czytaliście. Mnie się tak około sześćdziesiąt stronic przytrafiło, ale czy to feler? Wszak tego autora można czytać po wielokroć.

Indyk Pilcha to zbiór opowiadań i felietonów jak zwykle dobrej marki piórem spisane. Rzecz godna polecenia. Jeden tylko feler może czytelnika spotkać, jeżeli czytaliście już Pilcha rzeczy inne, to możecie trafić na coś co już czytaliście. Mnie się tak około sześćdziesiąt stronic przytrafiło, ale czy to feler? Wszak tego autora można czytać po wielokroć.

Pokaż mimo to

avatar
4330
3178

Na półkach: , , , , ,

„Indyk beltsville” to niesamowita gratka i dla miłośników prozy Jerzego Pilcha, i dla tych, którzy nie mieli dotychczas okazji poznać jego twórczości. Po raz pierwszy zebrane w jednym tomie wszystkie opowiadania pisarza gwarantują udaną lekturę i ucztę duchową na najwyższym poziomie.
Mamy tu opowiadania z debiutanckiego zbioru „Wyznania twórcy pokątnej literatury erotycznej” oraz teksty z pogranicza literatury pięknej i felietonistyki, jakie wcześniej ukazały się w „Bezpowrotnie utraconej leworęczności” oraz w „Moim pierwszym samobójstwie”. Jest też pięć utworów dotychczas nie drukowanych w formie książkowej.

By odpowiedzieć dokładnie na pytanie, o czym są opowiadania Pilcha, trzeba by napisać książkę. Ograniczę się zatem do najczęściej pojawiających się na niemal ośmiuset stronach tematów.
Już pierwsze utwory otwierają przed czytelnikiem jeden z naczelnych problemów twórczości pisarza. To autotematyzm, w którym literacka fikcja łączy się nierozerwalnie z elementami autobiograficznymi. Nieraz trudno odgadnąć, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie. I właśnie to trzymanie odbiorcy w niepewności, ta gra, jaką autor prowadzi, fascynuje w niesamowity sposób. Raz odbywa się to poważnie, innym razem ironicznie i prześmiewczo, niezmiennie jednak przykuwa uwagę i zapada w pamięć.
Pilch pisze nie tylko o tworzeniu. Dużo miejsca poświęca ulubionym lekturom, i tym zapamiętanym z dzieciństwa, i tym, które wciąż mu towarzyszą. Dla książkowych moli to prawdziwy rarytas. Można bowiem skonfrontować swoje odczucia z refleksjami pisarza, można także trafić na fragmenty, które odkrywają przed nami zupełnie nowe tytuły, zachęcając do sięgnięcia po nie.

Inny, często podejmowany przez Pilcha temat, to pełna uroku, rodzinna Wisła, najbliżsi (wśród których prym wiodą rodzice, dziadkowie oraz zdziwaczały stryj), a także duch luteranizmu, jaki powraca w wielu utworach, nie tylko związanych z zapamiętanymi duchownymi ewangelickimi. Temat ten to w dużej mierze zapowiedź wydanej w 2013 roku powieści „Wiele demonów”, przesiąkniętej klimatem rodzinnych stron.

Interesująco pisze Pilch o kobietach, związkach z nimi, ich pięknie, zaletach, ale i wadach. Nie brak wśród nich zalotnic, fanatycznych czytelniczek, strażniczek domowego ogniska, wiarołomnych żon i tzw. kobiet upadłych. Na tym tle znów szczególnie wyróżniają się matka i babcie, które dzielne znoszą dzielnie przeciwności losu, kierują się w życiu twardymi zasadami moralnymi, ale są także wrażliwe i mądre.

Przez wiele utworów z tego zbioru przewijają się znane postacie: redaktorzy, prozaicy, poeci, dziennikarze, aktorzy, muzycy… To bliżsi i dalsi znajomi autora, który potraf wokół jednego przypadkowego spotkania z kimś zbudować pasjonującą historię, pełną dygresji, rozważań, wspomnień. Tak rzecz ma się na przykład w przypadku natknięcia się na aktora Jana Nowickiego. Z pozornie banalnej wymiany zdań tworzy się na naszych oczach tekst pełen ironii i powagi, żartów i historiozoficznych refleksji.

W najnowszych utworach Pilch pisze szczerze o swojej chorobie. Jak na niego przystało, raz robi to z pozorną obojętnością, innym razem bardzo emocjonalnie, łącząc podniosły styl z łotrzykowskimi lub absurdalnymi dowcipami, okraszając wszystko barwnym językiem, w którym - tak jak w innych opowiadaniach - można się zatopić z wielką przyjemnością.
To jedna z naczelnych cech prozy pisarza, który z lubością posługuje się kontrastem, przesadnią, czarnym humorem i groteską. Robi to w sposób wysublimowany i mistrzowski, gdyż wykorzystywanie takich środków obrazowania w literaturze nie jest łatwe, nietrudno popaść przy tym w śmieszność lub banał.
Opowiadania Jerzego Pilcha udowadniają, że należy on do najwybitniejszych i najciekawszych współczesnych prozaików. Można jego utwory z tego zbioru czytać wybiórczo i „na raty”, można też dać się ponieść ich czarowi i połykać tę prozę jednym tchem. Ja polecam czytanie po kolei, gdyż utwory ułożone są chronologicznie i ma się okazję obserwować, jak na przestrzeni lat dojrzewał i zmieniał się styl pisarza.
Bez względu na to, jaką taktykę się przyjmie, lektura na pewno będzie satysfakcjonująca i zachęcająca do sięgnięcia po inną twórczość autora, na przykład powieści czy dzienniki.
To przykład opowiadań, do których chce się wracać, które nosi się w sobie i rozpamiętuje – tego życzę wszystkim czytelnikom!

„Indyk beltsville” to niesamowita gratka i dla miłośników prozy Jerzego Pilcha, i dla tych, którzy nie mieli dotychczas okazji poznać jego twórczości. Po raz pierwszy zebrane w jednym tomie wszystkie opowiadania pisarza gwarantują udaną lekturę i ucztę duchową na najwyższym poziomie.
Mamy tu opowiadania z debiutanckiego zbioru „Wyznania twórcy pokątnej literatury...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jerzy Pilch Indyk beltsville. Opowiadania zebrane Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd