Pożeracze książek

Okładka książki Pożeracze książek
Jennifer Chambliss Bertman Wydawnictwo: Wilga Cykl: Pożeracze książek (tom 1) opowiadania, powieści dla dzieci
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Cykl:
Pożeracze książek (tom 1)
Tytuł oryginału:
Book Scavenger
Wydawnictwo:
Wilga
Data wydania:
2016-05-18
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-18
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328038110
Tłumacz:
Michał Zacharzewski
Tagi:
Sarah Watts
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
83 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
35
6

Na półkach:

Super książka dla młodszych czytelników. Chwilowo tekst jest już dla mnie za bardzo infantylny, jednak mam nadal bardzo dużo pozytywnych uczuć związanych z tą książką

Super książka dla młodszych czytelników. Chwilowo tekst jest już dla mnie za bardzo infantylny, jednak mam nadal bardzo dużo pozytywnych uczuć związanych z tą książką

Pokaż mimo to

2
avatar
1970
31

Na półkach:

Bardzo dobra książka, świetnie się przy niej bawiłam, jednak niektóre rzeczy uważam za niepotrzebne. Lektura miała ogromny potencjał na coś lepszego, niestety nie został on wystarczająco wykorzystany. Zdecydowanie polecam to dla młodszych czytelników, pewnie jestem już na nią z stara.
Główna bohaterka też dosyć dziecinna, nie polubiłam jej jakość bardzo. Moja ocena to 9/10.

Bardzo dobra książka, świetnie się przy niej bawiłam, jednak niektóre rzeczy uważam za niepotrzebne. Lektura miała ogromny potencjał na coś lepszego, niestety nie został on wystarczająco wykorzystany. Zdecydowanie polecam to dla młodszych czytelników, pewnie jestem już na nią z stara.
Główna bohaterka też dosyć dziecinna, nie polubiłam jej jakość bardzo. Moja ocena to 9/10.

Pokaż mimo to

3
avatar
88
85

Na półkach:

Nie ma chyba na świecie osoby, która czytając o rozszyfrowywaniu tajemniczych wiadomości, poszukiwaniu ukrytych skarbów czy agentach posługujących się skomplikowanymi kodami choć przez chwilę nie marzyłaby, aby znaleźć się na miejscu bohaterów. A gdyby tak ktoś stworzył kiedyś serię zagadek, którą mogliby rozwiązywać wszyscy, bez względu na wiek czy szczególne umiejętności?

Emily uwielbia książki i różnego rodzaju zagadki. Nic dziwnego, że szaleje na punkcie „Łowców książek” – portalu internetowego stworzonego przez jej idola, Garrisona Griswolda. Na stronie gracze mogą tworzyć i rozwiązywać łamigłówki, które wskazują miejsca ukrycia ich ulubionych książek. Któregoś dnia dziewczynka znajduje na stacji metra nietypowe wydanie „Złotego żuka” Edgara Alana Poego. Podejrzewa, że tomik jest wskazówką w nowej grze Griswolda. Wraz z nowym przyjacielem, Jamesem, postanawia rozwiązać zagadkę. Wkrótce na ich trop trafiają bezwzględni przestępcy…

Niewątpliwym atutem książki są wymienione w tekście szyfry. Większość z nich istnieje naprawdę i bez trudu można za ich pomocą zapisywać swoje własne wiadomości. Nie jest to szczególnie skomplikowane. Wystarczy tylko odpowiedni klucz, kartka papieru i ołówek...

Ciąg dalszy recenzji na moim blogu: http://lekturymolinki.blogspot.com/2019/07/pozeracze-ksiazek-jennifer-chambliss.html

Nie ma chyba na świecie osoby, która czytając o rozszyfrowywaniu tajemniczych wiadomości, poszukiwaniu ukrytych skarbów czy agentach posługujących się skomplikowanymi kodami choć przez chwilę nie marzyłaby, aby znaleźć się na miejscu bohaterów. A gdyby tak ktoś stworzył kiedyś serię zagadek, którą mogliby rozwiązywać wszyscy, bez względu na wiek czy szczególne...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
4
4

Na półkach:

Świetna. Piękna, wciągająca

Świetna. Piękna, wciągająca

Pokaż mimo to

1
avatar
386
309

Na półkach: , , ,

Niedawno zachwycałam się książką pt. "Przekręt na VanGogha", a teraz okazuje się, że podobna historia powstała pięć lat temu. "Pożeracze książek" to historia "gry w łowców książek". Właściciel księgarni, pan Griswold, wymyśla zabawę dla miłośników czytania. Polega ona na chowaniu książek. Aby je znaleźć, należy szukać wskazówek na odpowiednim portalu internetowym albo w samych książkach. Główna bohaterka, Emily, właśnie przeprowadziła się z rodziną do San Francisco. Wpada na trop pewnej książki i wytrwale jej poszukuje. Po drodze poznaje różne systemy szyfrowania, ponieważ stanowi to klucz do odnalezienia utworu. Okazuje się także, że pana Griswolda napadły jakieś oprychy, a Emily wraz z bratem i przyjacielem zostaje narażona na podobne niebezpieczeństwo.
W tle przewija się wątek układów rodzinnych w domu Emily. Rodzice dziewczynki uwielbiają przenosić się z miejsca na miejsce, prowadzą specjalny blog i planują wydać książkę na ten temat. Do pewnego momentu Emily akceptuje ten nomadyzm, ale w San Francisko dochodzi do wniosku, że chciałaby gdzieś zamieszkać na dłużej, nie zmieniać ciągle szkół i wreszcie z kimś naprawdę się zaprzyjaźnić.
W trakcie lektury książki Jennifer Bertman młody czytelnik ma szansę zainteresować się, o jakich powieściach i jakich postaciach ze świata literatury jest tam mowa. Wszystkie są prawdziwe. Istnieje szansa, że poszerzy swoje horyzonty. A jeśli nie, to i tak warto tę pozycję polecić młodszym nastolatkom, tak 10+. Książka jest napisana ładnym językiem, dialogi są płynne, a dydaktyzm niewidoczny (choć jest!).

Niedawno zachwycałam się książką pt. "Przekręt na VanGogha", a teraz okazuje się, że podobna historia powstała pięć lat temu. "Pożeracze książek" to historia "gry w łowców książek". Właściciel księgarni, pan Griswold, wymyśla zabawę dla miłośników czytania. Polega ona na chowaniu książek. Aby je znaleźć, należy szukać wskazówek na odpowiednim portalu internetowym albo w...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
123
46

Na półkach: ,

Niezwykle sympatyczna i ciepła ksiazka dla młodszej młodzieży.

Niezwykle sympatyczna i ciepła ksiazka dla młodszej młodzieży.

Pokaż mimo to

1
avatar
547
50

Na półkach:

Genialna książka. Sama tez bym chciała być łowczynią książek. Ale to raczej nie możliwe.
Naprawdę polecam !

Genialna książka. Sama tez bym chciała być łowczynią książek. Ale to raczej nie możliwe.
Naprawdę polecam !

Pokaż mimo to

4
avatar
203
44

Na półkach: , , , ,

Ta książka mnie zachwyciła! Jest wciągająca, trzymająca w napięciu, nieprzewidywalna, oryginalna, interesująca- po prostu książkowy ideał. Jedyne czego mi w niej brakuje to mała ilość stron jak na tak cudowną powieść.

Ta książka mnie zachwyciła! Jest wciągająca, trzymająca w napięciu, nieprzewidywalna, oryginalna, interesująca- po prostu książkowy ideał. Jedyne czego mi w niej brakuje to mała ilość stron jak na tak cudowną powieść.

Pokaż mimo to

6
avatar
1834
460

Na półkach:

Nie ukrywajmy - jest to książka dla młodzieży, a ja młodzieżą dawno już nie jestem. Jednak traktuje ona o książkach więc dałam się skusić i nie żałuję. Mimo, że dedykowana młodszym czytelnikom, nie ma się poczucia, że jest infantylna. Wręcz przeciwnie. "Pożeracze książek" to powieść z ciekawą fabułą i inteligentną zagadką w tle. Poszukiwania zaginionego opowiadania Edgara Allana Poe nie znudzą nawet starszego czytelnika. Książka jest urocza i przyjemnie się ją czyta.

Nie ukrywajmy - jest to książka dla młodzieży, a ja młodzieżą dawno już nie jestem. Jednak traktuje ona o książkach więc dałam się skusić i nie żałuję. Mimo, że dedykowana młodszym czytelnikom, nie ma się poczucia, że jest infantylna. Wręcz przeciwnie. "Pożeracze książek" to powieść z ciekawą fabułą i inteligentną zagadką w tle. Poszukiwania zaginionego opowiadania Edgara...

więcej Pokaż mimo to

18
avatar
2960
549

Na półkach: ,

Do tej akurat książki zachęcił mnie tytuł. Bo jakżeby nie? Przygody, tajemnice, a w centrum wszystkiego książki :) Jednak trochę trudno było mi się za nią zabrać, ale jak już zaczęłam, samo czytanie poszło bardzo szybko.

Autorka pisze o sobie, że wychowała się w rodzinie czytelników, a wizyty w bibliotece publicznej razem z mamą były stałym elementem jej życia. Miłość do książek widać w każdym wersie tej powieści, choć nie tylko słowo pisane jest tu bohaterem. Pani Bertman porusza również kwestie tożsamości, wychowania, przyjaźni oraz relacji między rodzeństwem. Główna bohaterka wychowuje się bowiem w rodzinie uprawiającej cygański tryb życia – nigdzie nie zapuszczającej korzeni, przenoszącej się z jednego amerykańskiego stanu do innego w ciągu kilku-kilkunastu miesięcy. Przenosiny do San Francisco różnią się od poprzednich tym, że Emily niemal natychmiast zaprzyjaźnia się chłopcem z sąsiedztwa. Młodzi ludzie dzielą wspólną pasję, jaką jest rozwiązywanie zagadek. Poza tym w San Francisco mieszka założyciel ulubionej zabawy Emily, skrzyżowanego geocachingu i bookcrossingu. Czego chcieć więcej?

Dziewczynka uczy się przyjaźni, odnajduje na nowo wspólny język ze starszym bratem, a całość została okraszona zagadkami, które dociekliwy czytelnik może spróbować rozszyfrować sam.

Książka skierowana jest do młodszych nastolatków. Mamy tutaj typowe dla tego wieku rozterki i zachowania. Narracja jest prowadzona bardzo dobrze, zgodnie z zasadami gatunku, z zachowaniem terminologii stosowanej przez dzieci, ale też nie upraszczająca języka. Nauczyciele i wychowawcy mogą za to znaleźć w tej książce wspaniały przepis na grę miejską – oczywiście po dostosowaniu do lokalnych warunków i zasobów.

Podsumowując – jest to bardzo wartościowa pozycja zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Polecam :)

Do tej akurat książki zachęcił mnie tytuł. Bo jakżeby nie? Przygody, tajemnice, a w centrum wszystkiego książki :) Jednak trochę trudno było mi się za nią zabrać, ale jak już zaczęłam, samo czytanie poszło bardzo szybko.

Autorka pisze o sobie, że wychowała się w rodzinie czytelników, a wizyty w bibliotece publicznej razem z mamą były stałym elementem jej życia. Miłość do...

więcej Pokaż mimo to

9

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pożeracze książek


Reklama
zgłoś błąd