Przygody trzech Rosjan i trzech Anglików w południowej Afryce

Okładka książki Przygody trzech Rosjan i trzech Anglików w południowej Afryce
Juliusz Verne Wydawnictwo: Hachette Polska Seria: Kolekcja Juliusz Verne powieść przygodowa
Kategoria:
powieść przygodowa
Seria:
Kolekcja Juliusz Verne
Wydawnictwo:
Hachette Polska
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1872-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788328202658
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,2 5,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,2 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
469
275

Na półkach:

Opisy pomiarów geodezyjnych były dość ciekawe, zwłaszcza że na studiach miałem z tym styczność. Przypomnienie sobie libelli, alidad i innych słówek było przyjemne :)
A sama książka... wszystko co się rusza trzeba zabić i zjeść, nawet żyrafę, słonia czy nosorożca. Okropnie czytało się te fragmenty..

Opisy pomiarów geodezyjnych były dość ciekawe, zwłaszcza że na studiach miałem z tym styczność. Przypomnienie sobie libelli, alidad i innych słówek było przyjemne :)
A sama książka... wszystko co się rusza trzeba zabić i zjeść, nawet żyrafę, słonia czy nosorożca. Okropnie czytało się te fragmenty..

Pokaż mimo to

avatar
422
13

Na półkach:

Juliusza Verne’a kojarzą chyba wszyscy jako autora przygodowych powieści dla młodzieży. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w swoim dorobku ma również pozycje o charakterze geograficznym. Przyznaję, że ja też nie miałam o tym pojęcia i ściągnęłam sobie wcześniej wspominane Przygody z serwisu Wolne Lektury, żeby mieć cokolwiek do czytania w telefonie w trakcie jazdy zatłoczonym autobusem.

Wydaję mi się, że akurat ta powieść była najgorszym wyborem z możliwych. Szokuje mnie wręcz, że w tak ogromnym zbiorze serwisu potrafiłam wstrzelić się akurat w tak nudną i źle napisaną historię.

Nie chcę uwłaczać tutaj Juliuszowi Verne’owi, którego część powieści stało się światowymi klasykami, niemniej nie mogę przejść obojętnie nad potwornie słabą i nieciekawą książką jaką są Przygody. Gdyby nie to, że jest bardzo krótka i czekałam na jakieś cudowne rozwinięcie fabuły, rzuciłabym jej czytanie w diabły po jakichś dwudziestu pierwszych stronach. Całą treść powieści stanowią opisy różnych operacji triangulacyjnych, przeplatanych obrzydliwymi scenami kolejnych polowań na dzikie zwierzęta (lwy, hipopotamy, słonie (!), małpy i Bóg raczy wiedzieć co tam jeszcze umarło w trakcie), które kończyły się oczywiście konsumpcją trofeów.

Wszystkie możliwe plagi i klęski, które mogą zwykłemu człowiekowi kojarzyć się z Afryką, oczywiście także dotknęły niezbyt żądnych przygód Anglików i Rosjan. Nie było w tym jednak żadnej logiki, kolejne nieszczęścia spadały na geografów raz za razem, bez specjalnego związku, ładu i składu. A to kogoś napadły małpy, a to na kolejny dzień lwy otoczyły obóz, innym razem szarańcza zniszczyła wszelką zieleń w promieniu kilku kilometrów. Jedyne co łączyło te wszystkie przygody to fakt, że każde możliwe zwierzę, które pojawiło się powieści bohaterowie postanowili prędzej czy później zjeść. I gdyby nie to, nie wiem co opisałby jeszcze Juliusz Verne, żeby zapełnić kilka brakujących stron.

Nie było przynajmniej czarnych, dzikich uwodzicielek i to mnie w jakimś (nikłym co prawda) stopniu pociesza. Jedno wiem na pewno: tej powieści nie polecam NIKOMU. No może, że znajdzie się jakiś szalony geodeta-myśliwy.
I choć wątpię, to może takie osoby znalazłyby w Przygodach cokolwiek wartego uwagi.

Juliusza Verne’a kojarzą chyba wszyscy jako autora przygodowych powieści dla młodzieży. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w swoim dorobku ma również pozycje o charakterze geograficznym. Przyznaję, że ja też nie miałam o tym pojęcia i ściągnęłam sobie wcześniej wspominane Przygody z serwisu Wolne Lektury, żeby mieć cokolwiek do czytania w telefonie w trakcie jazdy zatłoczonym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
726
194

Na półkach: , , ,

Bardzo słaba książka. Opisy brutalnych i bezsensownych polowań pozostawiają niesmak. Nie polecam.

Bardzo słaba książka. Opisy brutalnych i bezsensownych polowań pozostawiają niesmak. Nie polecam.

Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przygody trzech Rosjan i trzech Anglików w południowej Afryce


Reklama
zgłoś błąd