Apokalipsa według Pana Jana

Okładka książki Apokalipsa według Pana Jana
Robert J. Szmidt Wydawnictwo: Rebis Seria: Horyzonty zdarzeń fantasy, science fiction
332 str. 5 godz. 32 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Horyzonty zdarzeń
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2016-04-12
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
332
Czas czytania
5 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378188643
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
1194 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1857
541

Na półkach: ,

To druga książka tego autora, którą przeczytałam. Typowa postapokalipsa, w której Polska odgrywa główną rolę. Świetna, wciągająca lektura. I, co ciekawe zaczyna się od ataku na Ukrainę.

To druga książka tego autora, którą przeczytałam. Typowa postapokalipsa, w której Polska odgrywa główną rolę. Świetna, wciągająca lektura. I, co ciekawe zaczyna się od ataku na Ukrainę.

Pokaż mimo to

77
avatar
83
1

Na półkach:

Szczerze nie sądziłem że aż tak mi się spodoba ale naprawdę klasa

Szczerze nie sądziłem że aż tak mi się spodoba ale naprawdę klasa

Pokaż mimo to

1
avatar
1
1

Na półkach:

Popieram Polin, czytam już 2 tydzień i to będzie chyba moja druga książka której nie doczytam .

Popieram Polin, czytam już 2 tydzień i to będzie chyba moja druga książka której nie doczytam .

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
368
13

Na półkach: ,

To nie jest postapo. To jest "mam internet i mieszkam na wsi apo". To jest najgorszy przykład jaki mogliście znaleźć w internecie.

Książka próbowała zrobić dużo rzeczy, ale żadnej z nich nie zrobiła dobrze. Nie liczcie na radiację, mutanty i strzelaniny. Duży nacisk kładziony jest na aspekty polityczne, strategię i negocjacje, tylko niestety do niczego to nie prowadzi. Większość konfliktów jest rozwiązana w absurdalnie proste sposoby nie wymagające żadnego wkładu własnego, przez co książka w ogóle nie trzyma w napięciu. Wątki są pomieszane i porzucane bez puenty żeby ustąpić miejsca następnym pojawiającym się znikąd nie mającym prawie związku z poprzednimi wydarzeniami. Postacie nie mają czasu wykazać się chociaż jedną cechą charakteru. Skoki czasowe ani zmiany sytuacji z nimi związane nie są wyjaśniane w żaden sposób. Ciężko określić ton bo ani to poważny komentarz o polityce i wojnie ani zabawna przygoda w zniszczonym wybuchem atomowym świecie, wszystko jest dość bezosobowe i nie na miejscu. Pomysły były ale słabo połączone w jedną całość.

To nie jest postapo. To jest "mam internet i mieszkam na wsi apo". To jest najgorszy przykład jaki mogliście znaleźć w internecie.

Książka próbowała zrobić dużo rzeczy, ale żadnej z nich nie zrobiła dobrze. Nie liczcie na radiację, mutanty i strzelaniny. Duży nacisk kładziony jest na aspekty polityczne, strategię i negocjacje, tylko niestety do niczego to nie prowadzi....

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
183
18

Na półkach:

Dobry kawałek fantastyki. Intrygująca postać tytułowego ,,Pana Jana" i ciekawa zabawa projekcjami post apokaliptycznych realiów zachodniej polski z uwzględnieniem pewnych kulturalnych zaszłości tych ziem. Przyjemnie się czytało. Lektura ani na chwilę nie nudziła.

Dobry kawałek fantastyki. Intrygująca postać tytułowego ,,Pana Jana" i ciekawa zabawa projekcjami post apokaliptycznych realiów zachodniej polski z uwzględnieniem pewnych kulturalnych zaszłości tych ziem. Przyjemnie się czytało. Lektura ani na chwilę nie nudziła.

Pokaż mimo to

2
avatar
717
45

Na półkach: ,

Podobało mi się.

Najgorszy minus to nie wiem co się działoby dalej.

Fanom polecam Orzeł Biały Przybyłka. Klimat może trchę inny. Ale na swój sposób do siebie są podobne. Podobnie dobrze się bawiłem.

Podobało mi się.

Najgorszy minus to nie wiem co się działoby dalej.

Fanom polecam Orzeł Biały Przybyłka. Klimat może trchę inny. Ale na swój sposób do siebie są podobne. Podobnie dobrze się bawiłem.

Pokaż mimo to

1
avatar
284
97

Na półkach: ,

Miałem wielkie nadzieje związane z tą książką bo lubię klimaty dystopijne i nie było tak źle. Ciekawa wizja brutalnego świata po wojnie nuklearnej. Zaskakujące było to, że czytając człowiek poznawał postać, przyzwyczajał się do niej i nagle bęc, główny bohater nie jest głównym bohaterem i przechodzimy dalej :) Ciekawe urozmaicenie po niezwyciężonych Rambo, którzy przeżywali nawet wybuch nuklearny. Dla mnie czasami akcja się ślimaczyła, choć końcówka wyraźniej była ciekawsza. Zakończenie trochę mnie rozczarowało, jakby wszystko było jasne, ale człowiek jest ciekawy co stało się dalej z poznanymi bohaterami przyzwyczajony do ciągłych zmian.

Miałem wielkie nadzieje związane z tą książką bo lubię klimaty dystopijne i nie było tak źle. Ciekawa wizja brutalnego świata po wojnie nuklearnej. Zaskakujące było to, że czytając człowiek poznawał postać, przyzwyczajał się do niej i nagle bęc, główny bohater nie jest głównym bohaterem i przechodzimy dalej :) Ciekawe urozmaicenie po niezwyciężonych Rambo, którzy...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
260
158

Na półkach:

Książka o tematyce tego co dzieje się po wojnie nuklearnej ale z wizją powstania potężnej Polski. Ciekawie się czytało.

Książka o tematyce tego co dzieje się po wojnie nuklearnej ale z wizją powstania potężnej Polski. Ciekawie się czytało.

Pokaż mimo to

4
avatar
2068
635

Na półkach: , , , , , , ,

Byłbym obłudnikiem, gdybym nie przyznał, że ten powieściowy debiut Ojca Redaktora da się czytać. Ta mieszanka postapo i militarnej science fiction spodoba się pewnie każdemu, kto kiedyś bawił się ołowianymi żołnierzykami. A ja się takowymi bawiłem, nie mogę zaprzeczyć.

Jednak równie dobrze (i wielce niekonsekwentnie) mógłbym teraz wywracać oczami i pomstować z powodu oczywistych niedociągnieć „Apokalipsy”. Przedstawiona w niej wizja przed- i postapokaliptycznej Polski redukuje wielowymiarowy krajobraz postkomunistycznego tworu państwowego do poziomu płaskiego, nakreślonego czarno-białą kreską stereotypów szkicu. Redukcja ta jest „usprawiedliwiana” przez autora faktem brutalizacji społeczeństwa, wywołanej przez wojnę atomową. Zgoda, wojna „wyciąga” z człowieka to, co najgorsze (a czasami, ale rzadko, co najlepsze). Fakt jednak, że kobiety w „Apokalipsie” praktycznie albo nie grają żadnej roli, albo są li-tylko obiektami pożądania protagonistów wyraźnie wykazuje, z jak psychologicznie okrojonym scenariuszem mamy tutaj do czynienia. Reaguję również alergicznie na marzenia dzienne o mocarstwowej Polsce (a właściwie o każdym mocarstwie) – nie kręci mnie rozszerzanie granic jakiegokolwiek kraju, bo w historii nigdy nie wynikło z tego wiele dobrego.

Debiut Roberta J. Szmidta postrzegam jako moje „guilty pleasure”. Dla nieco mniej krytycznych amatorów militarnej SF oraz marzycieli o potędzie i chwale Czwartej Rzeczypospolitej będzie to lektura wielce satysfakcjonująca.

Byłbym obłudnikiem, gdybym nie przyznał, że ten powieściowy debiut Ojca Redaktora da się czytać. Ta mieszanka postapo i militarnej science fiction spodoba się pewnie każdemu, kto kiedyś bawił się ołowianymi żołnierzykami. A ja się takowymi bawiłem, nie mogę zaprzeczyć.

Jednak równie dobrze (i wielce niekonsekwentnie) mógłbym teraz wywracać oczami i pomstować z powodu...

więcej Pokaż mimo to

44
avatar
237
89

Na półkach:

Historia rozpoczyna się na kilka dni przed wybuchem kolejnego światowego konfliktu. Otóż narastające zatargi między państwami sprawiają, iż Chiny postanawiają zająć Tajwan znajdujący się w strefie wpływów Stanów Zjednoczonych. W tym samym czasie Pakistan i Indie decydują się rozstrzygnąć na swoją korzyść konflikt o Kaszmir. Podobne działania względem sąsiadów podejmują inne państwa zarówno w Azji, Afryce czy Europie. W przypadku naszego kraju, rządzący chcąc ukryć swoją nieudolność rozpoczynają inwazję na Ukrainę celem odzyskania Kresów Wschodnich. W odpowiedzi Polska staje się celem dla ukraińskich głowic jądrowych. Wszystkie te wydarzenia stanowią preludium do niemal całkowitej zagłady znanego nam świata.
Spod gruzu jakim stało się terytorium Polski, powstają niewielkie osady, zamieszkałe przez ocalałych z atomowego pogromu ludzi. Wśród ocalałych znajdują się polscy żołnierze, którzy zostali umieszczeni przed wojną w tajnej bazie o kryptonimie „Bastion” zbudowanej w górze Ślęża.
„Apokalipsa według Pana Jana” to pod wieloma względami książka wstrząsająca, przerażająca, ale też zwariowana i pełna humoru. Z jednej strony mamy tu opisy okaleczonych w wyniku promieniowania ludzi, bestialskich czynów dokonywanych przez bandy rabusiów, z drugiej zaś strony pełne humoru dialogi i zabawne historie z zamierzchłych czasów, które wywołają nawet u wielkiego ponuraka przynajmniej cień uśmiechu. Niewątpliwymi atutami książki są ciekawie skonstruowana historia, zaskakujące zwroty akcji, barwni bohaterowie na czele z burmistrzem Wrocławia oraz realistyczne opisy świata po nuklearnej katastrofie.

Historia rozpoczyna się na kilka dni przed wybuchem kolejnego światowego konfliktu. Otóż narastające zatargi między państwami sprawiają, iż Chiny postanawiają zająć Tajwan znajdujący się w strefie wpływów Stanów Zjednoczonych. W tym samym czasie Pakistan i Indie decydują się rozstrzygnąć na swoją korzyść konflikt o Kaszmir. Podobne działania względem sąsiadów podejmują inne...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Więcej
Robert J. Szmidt Apokalipsa według Pana Jana Zobacz więcej
Robert J. Szmidt Apokalipsa według Pana Jana Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd