Rutka

Okładka książki Rutka Joanna Fabicka
Nominacja w plebiscycie 2016
Okładka książki Rutka
Joanna Fabicka Wydawnictwo: Agora literatura dziecięca
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2016-02-18
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-18
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326823305
Tagi:
nuda samotność życie wojna Żydzi
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Wszystkie kolory świata Mariusz Andryszczyk, Anita Andrzejewska, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Katarzyna Bogucka, Aleksandra Cieślak, Maria Dek, Emilia Dziubak, Joanna Fabicka, Barbara Gawryluk, Andrzej Marek Grabowski, Monika Hanulak, Cezary Harasimowicz, Joanna Jagiełło, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Jona Jung, Grzegorz Kasdepke, Marta Kisiel, Katarzyna Kołodziej, Barbara Kosmowska, Agata Królak, Igor Kubik, Marta Kurczewska, Grażka Lange, Joanna Olech, Anna Onichimowska, Paweł Pawlak, Adam Pękalski, Andrzej Pilichowski-Ragno, Jola Richter-Magnuszewska, Grażyna Rigall, Joanna Rudniańska, Joanna Rusinek, Michał Rusinek, Katarzyna Ryrych, Piotr Socha, Zofia Stanecka, Przemek Staroń, Marcin Szczygielski, Marianna Sztyma, Adam Wajrak, Anna Wielbut, Rafał Witek, Daniel de Latour
Ocena 7,5
Wszystkie kolo... Mariusz Andryszczyk...
Okładka książki Dobranocki na pogodę i niepogodę Grażyna Bąkiewicz, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Zofia Beszczyńska, Joanna Fabicka, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Barbara Kosmowska, Maria Łastowiecka, Beata Ostrowicka, Zofia Stanecka, Małgorzata Strękowska-Zaremba, Agnieszka Tyszka
Ocena 6,9
Dobranocki na ... Grażyna Bąkiewicz,&...

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Magiczne wakacje Zosi



276 0 130

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
147 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
197
193

Na półkach:

Było to dla mnie zbyt chaotyczne i zagmatwane (metaforyczne), zrozumiałam tylko nawiązania do obozu koncentracyjnego.

Było to dla mnie zbyt chaotyczne i zagmatwane (metaforyczne), zrozumiałam tylko nawiązania do obozu koncentracyjnego.

Pokaż mimo to

avatar
21
14

Na półkach:

Piękna i wzruszająca.
Opowieść o bardzo trudnym czasie, o historii, która działa się chwile temu, o ludziach którzy nagle zniknęli, o tym, że w tym samym miejscu żyją teraz kolejni ludzie, którzy nie wiedzą, że tamci nadal tu są, nadal cierpią i nadal szukają swoich bliskich.

Polecam spektakl w teatrze Lalek Arlekin w Łodzi pod tym samym tytułem. Tak samo porusza i pozostawia nas z bolesnym doświadczeniem historii, której, na szczęście, nie musieliśmy doświadczyć.

Piękna i wzruszająca.
Opowieść o bardzo trudnym czasie, o historii, która działa się chwile temu, o ludziach którzy nagle zniknęli, o tym, że w tym samym miejscu żyją teraz kolejni ludzie, którzy nie wiedzą, że tamci nadal tu są, nadal cierpią i nadal szukają swoich bliskich.

Polecam spektakl w teatrze Lalek Arlekin w Łodzi pod tym samym tytułem. Tak samo porusza i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1040
600

Na półkach: ,

O wojnie z dziećmi można i trzeba rozmawiać. To ważny element naszej historii, a jego echo wciąż jest słyszalne. Oczywiście można o niej rozmawiać w bardzo różny sposób, bardzo różnie można też o niej dzieciom opowiadać. Czytaliśmy już z Wojtkiem wiele książek podejmujących ten temat, ale takiej jak "Rutka" Joanny Fabickiej jeszcze nie. Bardzo się cieszę, że została wznowiona, ponieważ to idealny dla mojego dziecka moment, by po nią sięgnąć.

To bardzo niezwykła historia, w której teraźniejszość miesza się z przeszłością, a dwie samotne dziewczynki znajdują w sobie oparcie. Dwie zupełnie różne samotności przenikają się i łączą, dwa różne losy na chwilę splatają się w tej onirycznej, surrealistycznej wizji. W ten sam sposób splatają się o przenikają dwie rzeczywistości - ta współczesna rzeczywistość starej łódzkiej dzielnicy i ta wojenna rzeczywistość łódzkiego getta.

Autorka z niezwykłą pomysłowością i wrażliwością opowiada młodym czytelnikom w wojnie i utworzonym na Bałutach getcie. Jest to opowieść bardzo czytelna i wyrazista, mimo że słowo "wojna" nie pada w niej ani razu. Joanna Fabicka ufa jednak młodemu czytelnikowi, wierzy w jego intuicję i wie, że nie w tej opowieści nie wszystko musi być dosłowne, aby zostało zrozumiane. Z resztą nie książkowe fakty historyczne w tej opowieści mają największe znaczenie. Tu liczą się emocje, ulotne obrazy, tak subtelne, a tak poruszające. W surrealistycznej, nieco poetyckiej historii wyraźnie wybrzmiewają smutne losy społeczności żydowskiej i ta niebywała tragedia całego narodu.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt tej historii. Rutka jest bowiem opowieścią o samotności dziecka z getta, ale i o samotności dziecka współczesnego, "osieroconego" w sposób metaforyczny przez pędzących za pracą i pieniędzmi rodziców. To właśnie samotność zbliża do siebie Rutkę i Zosię, a losy Rutki wcale nie umniejszają samotności Zosi. Wręcz przeciwnie. Autorka zdaje się wskazywać, jak łatwo my, dorośli, tracimy z oczu to, co najcenniejsze. I warto pochylić się także nad tym wątkiem.

"Rutka" poruszyła mnie do głębi i nie mam wątpliwości, że zasługuje na uwagę i uznanie czytelników. To wyjątkowa w swej konstrukcji i fabule opowieść o bardzo trudnych sprawach, które nie powinny zostać zapomniane. To lektura, którą każdy przyswoi i zrozumie w swój własny sposób, jednak stanowić będzie idealny punkt wyjścia do rozważań, rozmów i pogłębiania wiedzy. Jest opowieścią o historii, ale też o sprawach ponadczasowych, takich jak samotność czy rodzina. To piękna, mądra i wartościowa lektura, która na długo zapada w pamięć.

O wojnie z dziećmi można i trzeba rozmawiać. To ważny element naszej historii, a jego echo wciąż jest słyszalne. Oczywiście można o niej rozmawiać w bardzo różny sposób, bardzo różnie można też o niej dzieciom opowiadać. Czytaliśmy już z Wojtkiem wiele książek podejmujących ten temat, ale takiej jak "Rutka" Joanny Fabickiej jeszcze nie. Bardzo się cieszę, że została...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
27
11

Na półkach:

O, widzę, że większości osób "Rutka" się podoba. Ja jednak (jako jedna z niewielu) mam kiepskie wspomnienia z lektury.

"Rutka" była dla mnie ciągłym błądzeniem między snem a jawą. Wciąż odnosiłam wrażenie, że nie wiem, o co chodzi, skąd wzięła się ta czy ta historia, i w jakich czasach w końcu toczy się akcja.

Nie dla mnie :)

O, widzę, że większości osób "Rutka" się podoba. Ja jednak (jako jedna z niewielu) mam kiepskie wspomnienia z lektury.

"Rutka" była dla mnie ciągłym błądzeniem między snem a jawą. Wciąż odnosiłam wrażenie, że nie wiem, o co chodzi, skąd wzięła się ta czy ta historia, i w jakich czasach w końcu toczy się akcja.

Nie dla mnie :)

Pokaż mimo to

avatar
820
478

Na półkach:

Zosia jest dzieckiem, które nie lubi wakacji. Całe dnie spędza wtedy sama w domu — jej mama żyje w przeświadczeniu, że zarabianie pieniędzy jest najważniejsze — a by zabić czas każdą czynność wykonuje z niepotrzebną starannością — jak chociażby naprawdę dokładne wycieranie rąk. Gdy jej rodzicielka musi wyjechać na kilka dni, a ona ma zostać z ciotką Różą, dziewczynka przewiduje kolejną porcję nudy, ale wraz z pojawianiem się starszej pani, ponura codzienność nabiera barw i trudno się temu dziwić, skoro staruszka jest tym typem człowieka, który z dziećmi od razu potrafi nawiązać nić porozumienia. To ona mówi Zosi, że jeśli ktoś nie widzi czerwonej trawy, to nie znaczy, że jej nie ma i to ona już w pierwszych dniach daje dziewczynce prawdziwą szkołę optymizmu oraz dobrej zabawy. To również w tamtym czasie dziewczynka na podwórku spotyka Rutkę — rudowłosy wulkan energii, który głowę pełną ma pomysłów. Tak nawiązuje się ich piękna, choć pełna tajemnic przyjaźń.

Tę warstwę powieści bez trudu poznać może każdy, niezależnie od wieku, ale to tło oraz ukryte symbole są tutaj najważniejsze. Wraz z Zosią czytelnik bowiem przenosi się w czasie i staje się świadkiem holokaustu. Ludzie znikają, bo podobno udają się na Diamentową Planetę. W podróż tę można wyruszyć ze stacji Radegast pociągiem, którego wagony zdają się zupełnie nieprzystosowane do przewożenia ludzi. Stacja ta w rzeczywistości była łódzkim Umschlagplatz. Miejscem, gdzie Niemcy dokonywali wstępnej selekcji, by zdecydować o śmierci lub chwilowym życiu tysięcy Żydów. Wagony do których wsiadali były natomiast przeznaczone do przewozu zwierząt lub innych towarów. Oprócz tego na kartach powieści spotykamy się z głodem i w różnym stopniu widocznym lękiem. W gettcie usłyszeć można wiele języków, a na ulicach obecni są niemieccy wojskowi. Nie brakuje też scen pokroju uciekających z pociągu motyli i próbującym je złapać żołnierzu, który w końcu postanawia je zjeść. Sceny te dla młodego czytelnika będą nieczytelne, ale w bajkowy sposób pokazują istotne wydarzenia w dziejach Europy.

Joanna Fabicka co jakiś czas ujawnia swoją obecność, pozwalając sobie na wstawki, gdzie dla przykładu pada tak bardzo, że nawet ona musi nosić kalosze, gdy opisuje tę historię. Nie wiem, co myślę o takim zabiegu, ale na pewno to interesująca odmiana. Dodatkowo jest to jednym z większej ilości akcentów humorystycznych, których sporo możemy spotkać. Całość więc jest lekka, choć porusza wiele ważnych tematów.

Początkowo po ten tytuł zapragnęłam sięgnąć dzięki Mariuszowi Andryszczykowi, który stworzył przepiękne ilustracje; potem zaintrygował mnie opis (fragment o zwariowanej, pełnej magii i tajemnic podróży w czasie), a koniec końców chyba najbardziej podobało mi się tło historyczne, choć pozostałe elementy również były na plus. Na pewno jednak dostałam więcej, niż się spodziewałam.


Powieść „Rutka” wygrała konkurs na Książkę Roku 2016 Polskiej Sekcji IBBY oraz konkurs Świat Przyjazny Dziecku, została wpisana na międzynarodową listę Białych Kruków (White Ravens) 2017, a także znalazła się w finale Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej Gryfia 2017, jako pierwsza książka dla dzieci w historii konkursu.

Zosia jest dzieckiem, które nie lubi wakacji. Całe dnie spędza wtedy sama w domu — jej mama żyje w przeświadczeniu, że zarabianie pieniędzy jest najważniejsze — a by zabić czas każdą czynność wykonuje z niepotrzebną starannością — jak chociażby naprawdę dokładne wycieranie rąk. Gdy jej rodzicielka musi wyjechać na kilka dni, a ona ma zostać z ciotką Różą, dziewczynka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
786
82

Na półkach: ,

@mamcia_tomusio_lilusiowa
Główną bohaterką jest 10-letnia Zosia, która spędza samotnie wakacje na łódzkim osiedlu Bałuty. Ponieważ mama Zosi wyjeżdża do pracy, dziewczynka zostaje z tajemniczą i wiekową ciocią Różą, która porusza się na wózku.
Od momentu pojawienia się tajemniczej ciotki, w otoczeniu Zosi zaczynają dziać się dziwne wręcz magiczne rzeczy. Pojawia się tajemnicza rudowłosa dziewczynka o imieniu Rutka, która zaprzyjaźnia się z Zosią. Dziewczynki w magiczny sposób podróżują w czasie pomiędzy dzisiejszą Łodzią, a tą z czasów gdy w tych samych miejscach było kiedyś getto.
To książka o samotności, o tęsknocie, o próbie odnalezienia najbliższych, o tym jak bardzo dzieciństwo dzisiejsze różni się od tego z czasów wojny.
To nie jest łatwa książka, ale myślę, że może być dobrym wstępem do rozmowy o takich trudnych wydarzeniach jak wojna i holokaust.

@mamcia_tomusio_lilusiowa
Główną bohaterką jest 10-letnia Zosia, która spędza samotnie wakacje na łódzkim osiedlu Bałuty. Ponieważ mama Zosi wyjeżdża do pracy, dziewczynka zostaje z tajemniczą i wiekową ciocią Różą, która porusza się na wózku.
Od momentu pojawienia się tajemniczej ciotki, w otoczeniu Zosi zaczynają dziać się dziwne wręcz magiczne rzeczy. Pojawia się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
173
168

Na półkach: , ,

"Rutka" to sposób na odczarowanie nudy. Pozwala spojrzeć na otaczający świat w zupełnie inny sposób. Umożliwia dostrzeżenie rzeczy, które nie są przeznaczone dla oczu każdego. Uczy uważności, wrażliwości, kreatywności, empatii. Zwraca uwagę na relacje, emocje, różnicę pokoleń...

Joanna Fabicka w fenomenalny, niezwykle inspirujący i niesamowicie przystępny sposób pokazuje, jak zwyczajne i monotonne życie dziesięcioletniej Zosi z dnia na dzień staje się pełne niecodziennych przygód. Wszystko to ma swój początek, gdy bardzo, ale to bardzo leciwa ciocia-babcia zjawia się w jej domu, by się nią zająć podczas nieobecności mamy, która musi wyjechać w celach zarobkowych na całe wakacje. Ciotka okazuje się zaskakująco żywiołową i nieszablonowo myślącą kobietą. Zdecydowanie nie zachowuje się jak inne panie w jej wieku... Jak to stwierdza Zosia - ma całkiem niezłego "szmergla". A kim jest tytułowa Rutka? Tego nie zdradzę. Gwarantuję jednak, że osoba, która sięgnie po tę książkę z pewnością nie pożałuje, a może nawet zacznie dostrzegać więcej niż dotychczas.

Książka jest skierowana do młodych czytelników, ale i dorosły znajdzie w niej sporo okazji do tego, by się uśmiechnąć, a nawet zastanowić nad tym, jak sam postrzega różne sprawy. Jest ona wyjątkowa ze względu na to, że pozwala inaczej spojrzeć na świat i zauważyć to, co na pierwszy rzut oka bywa niewidoczne. Piękna okładka, cudowne ilustracje, nawet tytuły rozdziałów są oryginalne (np. Rozdział trzeci, w którym "niewiadomoco" czai się pod wierzbą). Czcionka i układ tekstu są tak dobrane, by dobrze się czytało, a fascynujące przygody małej bohaterki (albo i bohaterek?) nie pozwalają na nudę, od której to w zasadzie zaczyna się książka. "Rutka" to bomba kreatywności. Jest przeciwieństwem nudy pod każdym możliwym względem. Uwaga - to pozycja dla tych, którzy noszą w sercu choćby namiastkę "szmergla".

To niezwykłe dzieło Joanny Fabickiej wzbogacone pięknymi ilustracjami Mariusza Andryszczyka polecam sprezentować dzieciom z jakiejkolwiek okazji, a jeszcze lepiej bez okazji! Niech cieszy czytelników swoją wyjątkowością i pobudza kreatywność! Niech inspiruje, ale też niech uczy!

"Rutka" to sposób na odczarowanie nudy. Pozwala spojrzeć na otaczający świat w zupełnie inny sposób. Umożliwia dostrzeżenie rzeczy, które nie są przeznaczone dla oczu każdego. Uczy uważności, wrażliwości, kreatywności, empatii. Zwraca uwagę na relacje, emocje, różnicę pokoleń...

Joanna Fabicka w fenomenalny, niezwykle inspirujący i niesamowicie przystępny sposób pokazuje,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
563
514

Na półkach:

Joanna Fabicka nakreśliła niezwykle poruszającą, wartościową historię dla dzieci, łączącą w mistrzowski i przystępny sposób teraźniejszość oraz okres wojenny. Pod postacią subtelnej, nasyconej absurdalnym humorem opowieści, przemyciła niesłychanie trudną, bolesną, ale jakże ważną tematykę. Ta chwytająca za serce powieść o tęsknocie i niezwykłej przyjaźni to swoisty hołd dla mieszkańców i ofiar łódzkiego getta, których obecność wciąż można wyczuć spacerując po mieście.

Język pisarski jest piękny, lekki i przyjemny, czcionka zachęca starsze dzieci do samodzielnej lektury, a nieobliczalność i magia, jaką nasączona została opowieść, silnie angażuje i nie pozwala na dłuższą przerwę w lekturze. Opisywane sytuacje często są nieprawdopodobne i właśnie owe szaleństwo nadaje książce wyjątkowego charakteru, jaki dzieci z pewnością docenią. Tu nie ma mowy o nudzie, a ciekawość, czym jeszcze zaskoczy nas pisarka sprawia, że kartki przeciekają przez palce w szalonym tempie.

"Rutka" to doskonałe zespolenie zwariowanych, absorbujących przygód młodych, niezwykłych bohaterek z tematyką, poruszającą najciemniejsze zakamarki ludzkiego serca. Starsi czytelnicy odkryją w niej wyjątkowo głęboką, wartościową opowieść o samotności, tęsknocie czy konsekwencjach brutalnych działań zbrojnych. Na uwagę zasługuje również relacja głównej bohaterki z mamą, skłania do zadumy nad własną postawą, przypomina, jak wielką wartością w wychowaniu jest obecność, rozmowa, okazywanie miłości. To lektura obowiązkowa zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców. I choć każdy zrozumie ją na swój indywidualny sposób, to jednak stanie się ona pretekstem do głębszych, poważnych rozmów, które przybliżą i poruszą istotne, ponadczasowe kwestie.

"Rutka" jest przepiękną, wielowymiarową, wzruszającą powieścią o trudnym dzieciństwie, okrutnej, niezrozumianej przez współczesne dzieci, wojennej rzeczywistości, tęsknocie, ale też o olbrzymiej mocy wyobraźni i przyjaźni. Ta wspaniała, nasycona absurdalnym humorem książeczka poruszy duszę zarówno młodszego, jak i starszego czytelnika. Autorka udowadnia, iż w zabawnej, przesyconej zwariowanymi przygodami historii dla dzieci, można przemycić wyjątkowo ważną, trudną tematykę, wyjaśnić, czym była wojna i uzmysłowić, że nuda wcale nie jest taka zła. Polecam całym sercem!

Joanna Fabicka nakreśliła niezwykle poruszającą, wartościową historię dla dzieci, łączącą w mistrzowski i przystępny sposób teraźniejszość oraz okres wojenny. Pod postacią subtelnej, nasyconej absurdalnym humorem opowieści, przemyciła niesłychanie trudną, bolesną, ale jakże ważną tematykę. Ta chwytająca za serce powieść o tęsknocie i niezwykłej przyjaźni to swoisty hołd dla...

więcej Pokaż mimo to

avatar
392
364

Na półkach: ,

„Rutka” Joanna Fabicka. „Pamiętaj, jeśli ktoś nie widzi czerwonej trawy, to nie znaczy, że jej nie ma; prawda?”. Prawda i to w najlepszym wydaniu. W tym wypadku, naszą trawą, będzie „Diamentowa Planeta”, będzie Łódź i będzie … Litzmannstadt, Umschlagplatz i stacja kolejowa Radegast. To nie jest tak, że zaczynamy czytać i wchodzimy do świata wojny i okupacji. Oj nie… cała magia polega właśnie na tym, że mimo trudnych i smutnych czasów - zwłaszcza dla małego dziecka, od początku do końca nie wiemy, że mamy obcujemy ze złem. To siła przekazu, słowa, idealnej metafory, sprawia, że widzimy świat zupełnie z innej perspektywy.
.
Poznajcie Zosię, dziesięcioletnią dziewczynkę, która samotnie spędza wakacje w wyludnionej Łodzi. Nie dość, że miejsce w którym mieszka, jest brudne, brzydkie i zniszczone, to na dodatek, w okolicy nie ma żadnych dzieci a mama właśnie wyjechała za pracą. W związku z tym, ktoś musi zaopiekować się Zosią i na ratunek przybywa ciocia Róża, która przywozi ze sobą kufer pełen wspomnień. I jakby w tym samym momencie Zosia nie już sama, bo przypadkiem poznaje uroczą, szaloną dziewczynkę, z domu tuż obok, z ognisto rudym warkoczem. Ich wakacyjna przyjaźń, to kwintesencja dobrej zabawy, dziwnych wydarzeń. Tak dziwnych, że Zosią nie rozumie, dlaczego „nie może chodzić po niektórych ulicach, że trzeba się chować, siedzieć cicho i bez przerwy uważać na innych ludzi”. Na dodatek przecież mieszka w Łodzi a jakby Rutka pokazuje jej zupełnie inne oblicze tego miasta, coś tu nie pasuje. Dlaczego pewne rzeczy znikają? I dlaczego są takie momenty, że bywa ogromnie ale to ogromnie smutna.
.
Zosia czuje całym sercem, że z „Rutką łączy ją jakaś niewidzialna bardzo gruba nić. Jakby ktoś już bardzo dawno temu związał je ze sobą na kokardkę”. To opowieść o przyjaźni, miłości. Próba poradzenia sobie z lękiem, samotnością. I najważniejsze, jak mocna i ważna jest dziecięca wyobraźnia. Tak silna, tak nierozerwalnie złączona z człowiekiem, że trudno, naprawdę trudno ją złamać.

„Rutka” Joanna Fabicka. „Pamiętaj, jeśli ktoś nie widzi czerwonej trawy, to nie znaczy, że jej nie ma; prawda?”. Prawda i to w najlepszym wydaniu. W tym wypadku, naszą trawą, będzie „Diamentowa Planeta”, będzie Łódź i będzie … Litzmannstadt, Umschlagplatz i stacja kolejowa Radegast. To nie jest tak, że zaczynamy czytać i wchodzimy do świata wojny i okupacji. Oj nie… cała...

więcej Pokaż mimo to

avatar
108
74

Na półkach: ,

Czytanie książek jest ważne, wie to każdy kto założył konto na lubimyczytac. Myślę, że większość z Was w dzieciństwie, choć raz zraziła się do czytania po sięgnięciu po pozycje nudną/niezrozumiałą/niedostosowaną do wieku i tak dalej... Ja zaliczam się do tej grupy, która w szkole czytała lektury bardzo wybiórczo, mimo iż każdej z nich dawała szansę. Myślę, że bardzo ważne jest to aby zachęcać młodych ludzi do czytania biorąc pod uwagę ich własne preferencje. Nie naciskać, nic na siłę, podkreślać, że czytanie jest super wartościowe i płynie z niego mnóstwo korzyści, 'sprawdź sam co Cię interesuje'. Teraz pozostaje pytanie czy 'Rutka' zainteresuje młodego czytelnika - bo to głównie do niego adresowana jest książka.
Moim zdaniem lektura jest piękna, wzruszająca, daje do myślenia i jest ultra wartościowa właśnie dla dzieci - zakładając, że są do niej odpowiednio przygotowane. Moja Córka wie dużo o wojnie, uczyła się o niej w szkole a w domu doczytałyśmy jeszcze 'Asiunię' czy 'Mirabelkę'. Dlatego z wielką radością kupiłam jej 'Rutkę' i wszystko byłoby super gdyby nie to, że mimo przygotowania, czytając ją sama, niewiele by zrozumiała. Książka jest trochę pogmatwana, nie wiadomo czy to co się dzieje to sen czy jawa, gdzie jest ta granica i czy aby przypadkiem się nie zatarła. Lekturę musiałam przeczytać Córce sama i zrobić po drodze kilka stopów aby wyjaśnić Jej sens użytych słów. Dlatego też polecam ją do wspólnego czytania. Do samodzielnego, czy jako lekturę szkolną raczej nie. Warto znaleźć trochę czasu i pogadać z dzieckiem nie tylko na wesoło ale poruszyć również kwestie, które nie niosą za sobą radości. 'Rutka' jest piękna, wyjątkowa, taka perełeczka, trzeba ją po prostu przeczytać ze zrozumieniem.

Czytanie książek jest ważne, wie to każdy kto założył konto na lubimyczytac. Myślę, że większość z Was w dzieciństwie, choć raz zraziła się do czytania po sięgnięciu po pozycje nudną/niezrozumiałą/niedostosowaną do wieku i tak dalej... Ja zaliczam się do tej grupy, która w szkole czytała lektury bardzo wybiórczo, mimo iż każdej z nich dawała szansę. Myślę, że bardzo ważne...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Joanna Fabicka Rutka Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd