rozwińzwiń

Fajna Ferajna

Okładka książki Fajna Ferajna Monika Kowaleczko-Szumowska
Okładka książki Fajna Ferajna
Monika Kowaleczko-Szumowska Wydawnictwo: BIS literatura dziecięca
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Wydawnictwo:
BIS
Data wydania:
2015-02-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-18
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375514070
Tagi:
powstanie warszawskie żołnierze walka niepodległość dzieci młodzież Warszawa Niemcy
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
80 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
170
169

Na półkach:

Każda z tych historii wydarzyła się naprawdę. Dzięki Monice Kowaleczko-Szumowskiej mamy okazję poznać historie Mirka, Jagi, Jureczka, Mikiego, Kazimierza, Basi, Hipka i Halusi - młodych bohaterów Powstania Warszawskiego.

Za kilka dni 79 rocznica największego wystąpienia zbrojnego przeciw okupacyjnym władzom niemieckim w czasie II wojny światowej. Uczestnicy, o których chcę dziś napisać, to prawdziwi bohaterowie. Dzieci, które z dnia na dzień zostały wyrwane ze swojego bezpiecznego świata.

Jureczek był najmłodszym żołnierzem Armii Krajowej. Miki, chłopiec żydowskiego pochodzenia, który uciekł z getta, ramię w ramię walczył z polskimi przyjaciółmi. Jaga, pełna niespożytych pokładów energii, jako łączniczka podtrzymywała innych na duchu. Hipek obsługiwał granatnik i przeprowadzał ludzi po kanałach.

Każda z tych historii jest kawałkiem życia młodego człowieka i powstała na podstawie relacji zachowanych w Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego, listów i rozmów z samymi bohaterami. To niesamowicie poruszające opowieści, które nikogo nie pozostawią obojętnym. Rozdzierają serce, porażają autentycznością i budzą ogromny podziw.

Tragiczne wydarzenia widziane oczami dzieci przybliżają czytelnikom emocje najmłodszych. Zadziwia tu dziecięca dojrzałość, odwaga i empatia, obok których stoi naiwność i niezrozumienie. Autorka zderzyła beztroski, dziecięcy świat z wojennym dramatem, chwytając tym samym za serce niejednego czytelnika.

Książka nie jest przeznaczona dla najmłodszych. Oceniłabym ją dla dzieci 12+. Myślę, że może być dobrym punktem wyjścia do rozmów na temat wydarzeń II wojny światowej.

Każda z tych historii wydarzyła się naprawdę. Dzięki Monice Kowaleczko-Szumowskiej mamy okazję poznać historie Mirka, Jagi, Jureczka, Mikiego, Kazimierza, Basi, Hipka i Halusi - młodych bohaterów Powstania Warszawskiego.

Za kilka dni 79 rocznica największego wystąpienia zbrojnego przeciw okupacyjnym władzom niemieckim w czasie II wojny światowej. Uczestnicy, o których...

więcej Pokaż mimo to

avatar
38
38

Na półkach:

To historie dzieci, które przeżyły Powstanie Warszawskie. Musiały one jednak patrzeć na śmierć bliskich i kolegów.
Mirek by walczyć uciekł z domu. Jureczek przerzucał listy, paczki, lekarstwa amunicję i broń. Żydowscy bracia - Zalman i Perec trafili do getta. Sprzedawali gazety oraz papierosy na placu Trzech Krzyży i tam udało im się zapisać do Powstania. Jaga jako łączniczka szturmowa przenosiła meldunki na drugą stronę Alei. Robiła to tylko w nocy, ponieważ za dnia jeździły tam niemieckie czołgi i trwała strzelanina. Kazimierza wzięto na kolportera prasy powstańczej. Przed meldowaniem się w drukarni pomagał także w odgruzowaniu ludzi zasypanych podczas bombardowań i ostrzału. A wieczorami rozklejał na murach plakaty, które podnosiły cywilów i powstańców na duchu. Hipek specjalizował się w przeprawach podziemnymi kanałami. Tamtędy przenosił broń, meldunki oraz przeprowadzał ludzi. Na oczach Basi żołnierz podpalił jej dom. A Halusia dzielnie opiekowała się czworonożnymi przyjaciółmi.

Choć opowiadania tych bohaterów dotyczą niezwykle poważnej sytuacji, zostały napisane w bardzo pokrzepiający sposób. To niepozbawione humoru wspomnienia odważnych małych powstańców, którzy często przekłamując swój wiek chcieli brać czynny udział w tym wydarzeniu. Prawdziwe przeżycia tych dzieci niejednokrotnie ściskają za serce, ale ta lektura jest bardzo ważna i potrzebna. I choć niektóre sytuacje trudno sobie wyobrazić, to wydarzyły się one naprawdę.
Książka powstała na podstawie rozmów autorki z autentycznymi bohaterami i ich znajomymi. Tekst jest prosty, a specyficzne wyrazy zostały zaznaczone na czerwono i objaśnione w przypisach. Do niektórych historii zostały również dołączone fotografie bohaterów.

Warto zadbać o to, aby nasze dzieci poznały te historie, a pamięć o bohaterach Powstania Warszawskiego nigdy nie zgasła.

To historie dzieci, które przeżyły Powstanie Warszawskie. Musiały one jednak patrzeć na śmierć bliskich i kolegów.
Mirek by walczyć uciekł z domu. Jureczek przerzucał listy, paczki, lekarstwa amunicję i broń. Żydowscy bracia - Zalman i Perec trafili do getta. Sprzedawali gazety oraz papierosy na placu Trzech Krzyży i tam udało im się zapisać do Powstania. Jaga jako...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Niestety nie zgadzam się z opiniami o książce. Od pierwszego rozdziału używane są negatywne emocjonalnie wyrażenia jak "Niemcy się panoszyli, zafundowali nam... poprzysięgliśmy zemstę...spod płaszczy wystawała broń", z widoku której dzieci się cieszyły. Dziecko uciekające z domu i kłamiące, że rodzice i siostra nie żyją, a potem biegający po ulicach 10-latek z bronią palną opisaną jako "piękna sztuka". Jak dla mnie totalna żenada i na dodatek lektura w szkole. Trąci Bąkiewiczem i Strażą Narodową.

Niestety nie zgadzam się z opiniami o książce. Od pierwszego rozdziału używane są negatywne emocjonalnie wyrażenia jak "Niemcy się panoszyli, zafundowali nam... poprzysięgliśmy zemstę...spod płaszczy wystawała broń", z widoku której dzieci się cieszyły. Dziecko uciekające z domu i kłamiące, że rodzice i siostra nie żyją, a potem biegający po ulicach 10-latek z bronią palną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
711
584

Na półkach: , ,

Powstanie warszawskie to jedna z tragiczniejszych kart polskiej historii, niosący ogromną nadzieję zryw polskiego społeczeństwa i wielki akt patriotyzmu. Dziś obchodzimy rocznicę jego wybuchu i oddajemy hołd jego bohaterom. 63 dni druzgocącej walki odbijają się szerokim echem w literaturze, a znalazły również swoje miejsce w utworach przeznaczonych dla dzieci. W tym dniu chciałam zwrócić waszą uwagę na książkę Moniki Kowaleczko-Szumowskiej „Fajna ferajna”, która opowiada o powstańczych doświadczeniach zdobywanych przez dzieci.
Trudno jest rozmawiać z dziećmi o wojnie i jej okrucieństwie. Trudno myśleć o udziale dzieci w walce. Jednak w powstaniu warszawskim odegrały one niebagatelną rolę, angażując się w pomoc oddziałom Armii Krajowej oraz w bezpośrednią walkę. O tym są opowiadania zawarte w książce „Fajna ferajna”. To zbiór ośmiu relacji osób, które przeżyły powstanie jako dzieci i opowiedziały o tym autorce lub też materiały o nich zachowały się w archiwach. Dzięki książce poznajemy młodych nastolatków, którzy przenoszą meldunki, pełnią służbę w kanałach, umożliwiając transport prasy, broni, ulotek i ludzi pomiędzy dzielnicami miasta, pomagają powstańcom na miarę swoich dziecięcych sił. I obserwują dramatyczną codzienność, pozbawioną jedzenia i picia, pod ciągłym ostrzałem i spadającymi bombami, widzą zniszczone miasto, w którego piwnicach muszą się kryć, by przetrwać. Widzą też morze śmierci, która w tej trudnej rzeczywistości zabiera bliskich, młodych, odważnych i podziwianych. I nie tracą nadziei, gdy zrzuty organizowane przez państwa zachodnie dostarczają im broń i lekarstwa, a rzadkie, ludzkie odruchy hitlerowców wyglądają na małe cuda wśród zalewu bezduszności.
Książkę napisano z wielką tkliwością i dbałością o to, by nie budzić strachu, a raczej podziw dla bohaterstwa dzieci. Ich postawa stanowi wzór patriotyzmu i poświęcenia słusznej sprawie. Dzięki odpowiedniemu doborowi słów udział w powstaniu wygląda trochę jak fascynująca przygoda, choć aspekt realnego zagrożenia życia nie został pominięty. Bohaterowie mimo wszystko cechują się pewną dozą poczucia humoru. Autorka zadbała również o to, aby mówili warszawską gwarą. Całość zyskuje zatem na literackiej atrakcyjności, a przez to jest najlepszą lekcją o powstaniu warszawskim, jaką można dać dzieciom od około 10 roku życia.
Świetna jest też strona graficzna książki. Wszystkie ilustracje charakteryzują się prostymi liniami geometrycznymi i utrzymane są w barwach szarości z czerwonymi akcentami. Ich autorką jest Elżbieta Chojna. A twarda oprawa i mocny papier, na której książkę wydano, to już standard Wydawnictwa Bis, o czym zawsze wspominam, choć to nudne.
Wraz z książką otrzymałam w pakiecie film, który został nakręcony na podstawie opowiadań w niej zawartych. Czwórka współczesnych dzieciaków, za sprawa odnalezionego pamiętnika z powstania oraz opowieści powstańców przenoszą się do 1944 roku, by poczuć na własnej skórze atmosferę tych dni. Zgodnie z zasadą: najpierw książka – potem film, obejrzałam tą niespełna 30-minutową realizację, jednak, w mojej opinii, nie była tak dobra, jak książka. Bohaterowie poznają historię powstania w Muzeum Powstania Warszawskiego i wysłuchują relacji żyjących jeszcze bohaterów. Film wydał mi się niespójny, a jego akcja nieprzemyślana. Polecam go jedynie jako uzupełnienie książki, bo jego wartość widzę w wizualnym i dźwiękowym ukazaniu trudów powstania – łoskotu bomb i nieprzeniknionych ciemności panujących w kanałach.

Powstanie warszawskie to jedna z tragiczniejszych kart polskiej historii, niosący ogromną nadzieję zryw polskiego społeczeństwa i wielki akt patriotyzmu. Dziś obchodzimy rocznicę jego wybuchu i oddajemy hołd jego bohaterom. 63 dni druzgocącej walki odbijają się szerokim echem w literaturze, a znalazły również swoje miejsce w utworach przeznaczonych dla dzieci. W tym dniu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
405
403

Na półkach:

Dzieci i Powstanie Warszawskie

Lubię czytać wspomnienia, a szczególnie wspomnienia wojenne. Z lekcji historii nie wyniesiesz tyle co z opowieści kogoś, kto przeżył dane historyczne wydarzenie na własnej skórze. Słuchając czy czytając takie wspomnienia można wczuć się w emocje opowiadającego, można wraz z nim przeżywać historię naszego kraju, można próbować wyobrazić sobie co przeżywali, z czym musieli mierzyć się na co dzień, jakie trudne decyzje musieli podejmować.

A uczestnicy wspomnień, które tu dla Was dziś recenzuję są dla mnie prawdziwymi bohaterami. Bo są nimi najmłodsi uczestnicy Powstania Warszawskiego: Mirek, lat 10, Jaga, lat 17, Jureczek, lat 9, "Miki", lat 13, Kazimierz, lat 14, Basia, lat 13, "Hipek" lat 14 i Halusia, lat 10.

Dzieci wyrwane z bezpiecznych murów swojego świata, rzucone w wir wojennej zawieruchy, nie straciły radości i chęci życia, mało tego, pragnęły walczyć za wolną Polskę, za wolność i życie swoje i swoich bliskich. Wspomnienia te wzruszają, ale także wywołują uśmiech, bo nie brak w nich nutki dobrego humoru.

Autorka zrobiła kawał dobrej roboty, bowiem wspomnienia dzieci biorących czynnie udział w powstaniu opisane są bardzo rzetelnie i z wyczuciem, z szacunkiem do ich bohaterów. Całości dopełniają przecudowne, choć oddające grozę i mrok tamtych wydarzeń ilustracje, a także fotografie bohaterów z tamtych lat, jeśli autorce udało się takowe odnaleźć.

"Fajna ferajna" to bardzo cenna książka, przedstawia historie doświadczeń młodych Polaków z okresu II wojny światowej i Powstania Warszawskiego. To bardzo ważna lekcja żywej historii dla wszystkich pokoleń Polaków, dla tych młodszych jak i tych starszych, jak na przykład w moim wieku.

To bardzo ważne czytać książki, literaturę, która pozwala nam coś z niej wynieść, czegoś doświadczyć, poczuć, wzruszyć się i roześmiać wraz z tymi młodymi, dzielnymi ludźmi. Polecam lekturę tej książeczki z całego serca !

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu BIS.

Dzieci i Powstanie Warszawskie

Lubię czytać wspomnienia, a szczególnie wspomnienia wojenne. Z lekcji historii nie wyniesiesz tyle co z opowieści kogoś, kto przeżył dane historyczne wydarzenie na własnej skórze. Słuchając czy czytając takie wspomnienia można wczuć się w emocje opowiadającego, można wraz z nim przeżywać historię naszego kraju, można próbować wyobrazić sobie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
133
133

Na półkach:

Cała recenzja na stronie https://www.zaczytanaemigrantka.eu/2019/12/fajna-ferajna-monika-kowaleczko.html

"Fajna Ferajna" autorstwa Moniki Kowaleczko-Szumowskiej, to zbiór dziecięcych wspomnień. Wspomnień z czasów bolesnych i tragicznych, jakimi była II Wojna Światowa, a konkretnie czas Powstania. Jednak mimo niebezpieczeństw, smutnych wydarzeń, wszystkie opisane historie są niezwykle pozytywne, humorystyczne. Owszem, przekazują młodym czytelnikom prawdziwe informacje, informują o tym jak wyglądało życie, na co musiały uważać dzieci, jednocześnie rozbudzając ogromny patriotyzm, wiarę w dobro, wolę walki i nadzieję, jaka nigdy nie powinna upaść.

Cała recenzja na stronie https://www.zaczytanaemigrantka.eu/2019/12/fajna-ferajna-monika-kowaleczko.html

"Fajna Ferajna" autorstwa Moniki Kowaleczko-Szumowskiej, to zbiór dziecięcych wspomnień. Wspomnień z czasów bolesnych i tragicznych, jakimi była II Wojna Światowa, a konkretnie czas Powstania. Jednak mimo niebezpieczeństw, smutnych wydarzeń, wszystkie opisane historie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
730
720

Na półkach: , ,

To ciekawie skonstruowana książka, z adekwatnymi ilustracjami, wstawkami zawierającymi wyjaśnienia niektórych słów, skrótów, znaczeń, nazw typowych dla owego okresu i wydarzeń.

Książka zawiera opowieści o bardzo młodych bohaterach, którzy wzięli czynny udział w Powstaniu Warszawskim, którzy z zapałem szli pomagać albo walczyć z okupantem niemieckim. Każdy rozdział to opowieść bohatera, który nie zważał na niebezpieczeństwo, przeciwnie rwał się do walki z okupantem, chciał pomagać jak umiał.
Bohaterami książki są Mirek, Jaga, Jureczek, "Miki", Kazimierz, Basia, "Hipek", Halusia. To dzieci, które chciały ratować ojczyznę, za wszelką cenę wyrwać ją z rąk wroga, pomścić zniewagę i upodlenie.
Bohaterowie podejmowali zatem różne działania aby pomóc w Powstaniu Warszawskim.

Mirek, aby ratować ojczyznę uciekł z domu, nie zważając na niebezpieczeństwo walczył, wspierał i ochraniał to co jego zdaniem było najcenniejsze.
Jureczek po nocach niszczył flagi niemieckie, jako kurier przenosił listy, paczki, lekarstwa i broń na Mokotowie.
Miki to chłopczyk pochodzenie żydowskiego, który doświadczony przez życie w gettcie i stratę najbliższych wraz z bratem dołączył do zrywu Powstańczej Warszawy.
Kazimierz był kolporterem prasy powstańczej.
Hipek to harcerz,, któremu przypadła w udziale zupełnie nietypowa rola, był "szczurem kanałowym", zajmował się patrolowaniem, nasłuchiwaniem, przeprowadzaniem w kanałach. Poznał je doskonale, potrafił przenosić tamtędy różne rzeczy i przeprowadzać ludzi. Było to bardzo trudne i odpowiedzialne zadanie a przy tym niewygodne i specyficzne zapachowe. Ludzie wtedy jednak inaczej patrzyli na życie i swoje cele, więc nie straszne im były takie drobnostki jak niewygody.
Jaga, Basia i Halusia to dziewczynki, które przeżyły wiele okropnych jak na ich wiek wydarzeń. Dlatego gdy tylko wybuchło Powstanie robiły co mogły aby pomagać. Na równi z chłopcami wspierały walkę z wrogiem: Jaga łączniczka, zawsze wpierająca i dodająca otuchy, Basia ukrywająca się w piwnicach, w zimie, głodna, samotna a jednak niosąca pomoc. Halusia ratowniczka i opiekunka zwierząt, psy i koty, były jej podopiecznymi, bo przecież o nich zapomniano w obliczu tylu nieszczęść.

To książka przypominająca nam o tym co ma znaczenie, co jest ważne, co powinniśmy cenić każdego dnia. Pokazuje godne postawy w obliczu prawdziwych zmagań z niebezpieczeństwem, wrogiem, zagrożeniem, z możliwością utraty życia. Autorka przypomina, że dzięki takim ludziom i ich postawom żyjemy w wolnym kraju. Chyląc czoła im i ich czynom dobrze byłoby o tym pamiętać i uszanować ich poświęcenie. Kochajmy i szanujmy ich dziedzictwo.

To ciekawie skonstruowana książka, z adekwatnymi ilustracjami, wstawkami zawierającymi wyjaśnienia niektórych słów, skrótów, znaczeń, nazw typowych dla owego okresu i wydarzeń.

Książka zawiera opowieści o bardzo młodych bohaterach, którzy wzięli czynny udział w Powstaniu Warszawskim, którzy z zapałem szli pomagać albo walczyć z okupantem niemieckim. Każdy rozdział to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
116
75

Na półkach: ,

Jako nauczyciel historii ,uważam iż powinnam zapoznawać się z literaturą dziecięcą i młodzieżową, dotyczącą właśnie tematów historycznych. Książka pt. ,,Fajna ferajna” jest to zbiór ośmiu krótkich wspomnień dzieci z Powstania Warszawskiego. Wszyscy przeżyli powstanie , inaczej nie opowiedzieliby tego wszystkiego autorce książki, już jako dorośli ludzie. Pozycja ta napisana jest prostym językiem, a co ważne trudniejsze słowa są wyjaśnione. Wojna przedstawiona jest tutaj z punktu widzenia dzieci. Gdybym nie znała treści książek, iż jest to być może jakaś powieść o grupce przyjaciół. Jednak po okładce od razu wiemy czego ona dotyczy. Bohaterami książki są : Mirek (10 lat),Jaga (17lat),Jureczek (9 lat),,,Miki” (13 lat),Kazimierz (14 lat),Basia (13 lat),,,Hipek” (14 lat) i Halusia (10 lat). Mimo tak niewielu lat stawiły czoło żołnierzom Wehrmachtu, miały ogromną siłę i odwagę ,której nie jeden z Nas bardzo może pozazdrościć. W sumie to sama nie wiem jak bym się zachowała w przypadku wybuchu wojny.

Książka ta ukazuje nam oraz naszym dzieciom prawdziwe historie, ale w sposób łagodny i delikatny, aby nie wystraszyć dzieci grozą i okrucieństwem wojny. Polecam książkę przede wszystkim nauczycielom jak i rodzicom.

Inne historie możemy przeczytać na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego. Z tego co wiemy to autorka właśnie z tej bazy szukała inspiracji i ciekawych historii do napisania swojej książki.

Jako nauczyciel historii ,uważam iż powinnam zapoznawać się z literaturą dziecięcą i młodzieżową, dotyczącą właśnie tematów historycznych. Książka pt. ,,Fajna ferajna” jest to zbiór ośmiu krótkich wspomnień dzieci z Powstania Warszawskiego. Wszyscy przeżyli powstanie , inaczej nie opowiedzieliby tego wszystkiego autorce książki, już jako dorośli ludzie. Pozycja ta napisana...

więcej Pokaż mimo to

avatar
36
13

Na półkach:

Rewelacyjna, ale trzeba pamiętać że to książka dla dzieci. Nie można spodziewać się tu realistycznego przedstawienia okrucieństwa wojny.
Fajna Ferajna jest idealna żeby zapoznać dziecko z naszą historią.

Rewelacyjna, ale trzeba pamiętać że to książka dla dzieci. Nie można spodziewać się tu realistycznego przedstawienia okrucieństwa wojny.
Fajna Ferajna jest idealna żeby zapoznać dziecko z naszą historią.

Pokaż mimo to

avatar
1574
1099

Na półkach:

Pięknie opowiedziana trudna historia, z dziećmi w roli głównej

Pięknie opowiedziana trudna historia, z dziećmi w roli głównej

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    104
  • Chcę przeczytać
    49
  • Posiadam
    20
  • Biblioteka
    4
  • Ulubione
    4
  • Historyczne
    3
  • Teraz czytam
    3
  • 2019
    2
  • Chcę w prezencie
    2
  • 2015
    2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Fajna Ferajna


Podobne książki

Przeczytaj także