Szeol

Okładka książki Szeol
Magdalena Markiewicz Wydawnictwo: FIK literatura piękna
204 str. 3 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
FIK
Data wydania:
2015-12-09
Data 1. wyd. pol.:
2015-12-09
Liczba stron:
204
Czas czytania
3 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394316822
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
3,4 3,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
3,4 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1948
137

Na półkach:

Skandaliczna pseuo powieść. Bez edycji, bez ładu ani składu o korekcie nie wspominając. Autorka redagowała pismo? Dlaczego w takim razie nie potrafiła zredagować własnej książki? Wystarczyło chociażby zerknąć do pierwszej lepszej książki z półki, żeby zobaczyć jak wygląda zwyczajna powieść. Forma w jakiej zostało to wydane woła o pomstę do nieba z brakiem akapitów i wyglądem jak marna wypocinka 6 klasisty na komputerze w sali od informatyki. Skandal, że takie coś jest wydawane z pieniędzy publicznych, skandal, że takie coś w ogóle ma nadawany ISBN. Polecam zatrudnić kogoś od korekty i łamania i dopiero się zabierać za wydawanie książek.

Skandaliczna pseuo powieść. Bez edycji, bez ładu ani składu o korekcie nie wspominając. Autorka redagowała pismo? Dlaczego w takim razie nie potrafiła zredagować własnej książki? Wystarczyło chociażby zerknąć do pierwszej lepszej książki z półki, żeby zobaczyć jak wygląda zwyczajna powieść. Forma w jakiej zostało to wydane woła o pomstę do nieba z brakiem akapitów i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1584
1569

Na półkach: ,

"Dokończyć zadanie i odnieść kolejny sukces – taki przyświecał jej cel".

Miejsce, do którego przybywają ludzie po swojej śmierci. Miejsce, w którym próżno szukać radości i jakiejkolwiek otuchy. Miejsce to można nazwać jednym słowem – Szeol. Hebrajskim słowem, które symbolizuje to, co najgorsze, czyli wieczną mękę i cierpienie. Książka o takim tytule nie mogła więc być łatwa i przyjemna.

Magdalena Markiewicz to z zawodu ekonomistka, która debiutowała swoimi felietonami na łamach miesięcznika "Ogrody". W latach 2010-2011 współredagowała kwartalnik "Wnętrze i Ogród", a w latach 2013-2015 była także wydawcą e-magazynu "Inkubator Kreatywności". Autorka na co dzień prowadzi Ogrody Pokazowe oraz Motylarnię, mieszka w Marcinkowie. Napisała książkę popularnonaukową pt. "Motyle z mojego ogrodu". "Szeol" to jej debiut powieściowy.

Lena Szauer to trzydziestoletnia ekonomistka pracująca dla wielkiej korporacji. Jej praca to ciągłe wyjazdy w różne zakątki świata w celu zdobycia nowych, korzystnych kontraktów dla swojej firmy. Podróże Leny wyzwalające wiele wydarzeń, których staje się mimowolnym świadkiem i uczestnikiem, dosięgają metafizycznej głębi, wyzwalając wiele różnorakich pytań natury egzystencjalnej.

O tym, że podróże kształcą i rozwijają osobowość człowieka wie każdy z nas. Czasami podróżowanie może mieć dla nas wartość typowo rozrywkową, jednak zdarza się również, iż przekształca się w coś o wiele większego, w wędrówkę do własnego wnętrza. Przekonuje się o tym główna bohaterka debiutanckiej powieści Magdaleny Markiewicz, która wraz z poznawaniem nowych obszarów naszej planety – Azji, Afryki i Europy, poznaje także coraz to nowsze obszary własnego ja. Jeśli więc miałabym Wam napisać o czym konkretnie jest ta książka – napisałabym, że to historia o skomplikowanej machnie ludzkich uczuć i emocji, czyli o życiu.

Magdalenie Markiewicz nie jest obce pojęcie metafizyki, a wręcz przeciwnie, co autorka udowadnia swoją powieścią. Czuję, że pisarka zaprzyjaźniła się z metafizyką wkładając jej widoczne elementy w swoje dzieło. Elementy, które istotnie łączą się z realistyczną fabułą, budując dość nastrojowy klimat wyzwalający wiele ważnych myśli dotyczących naszej egzystencji. Pod wpływem tej prozy czytelnik zadaje sobie bowiem pytania: "Kim jestem?", "Dokąd zmierzam?", "Do czego jestem zdolny?". Autorka z silnym zabarwieniem buduje portret psychologiczny Leny, dzięki czemu staje się ona niejakim zwierciadłem dla każdego z nas. Zwierciadłem, w którym można się w całości przejrzeć.

Okładka debiutanckiej powieści Magdaleny Markiewicz zachwyciła mnie od pierwszego spojrzenia, czego nie mogę powiedzieć o korekcie, która czasami niestety szwankowała niepotrzebnym powtórzeniem spacji bądź złym użyciem znaków interpunkcyjnych. Na szczęście nie wpływało to w większym stopniu na mój komfort czytania. To bowiem książka, która z każdą, kolejną stroną pokazywała mi złożoność ludzkiej natury oraz siły drzemiące w każdym z nas. Debiut będący ciekawym wyzwaniem literackim, którego warto podjąć. Odkryjecie w tym dziele sporo symboli, które skłaniają do pewnej dozy przemyśleń.

http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

"Dokończyć zadanie i odnieść kolejny sukces – taki przyświecał jej cel".

Miejsce, do którego przybywają ludzie po swojej śmierci. Miejsce, w którym próżno szukać radości i jakiejkolwiek otuchy. Miejsce to można nazwać jednym słowem – Szeol. Hebrajskim słowem, które symbolizuje to, co najgorsze, czyli wieczną mękę i cierpienie. Książka o takim tytule nie mogła więc być...

więcej Pokaż mimo to

avatar
21
5

Na półkach:

Czytało się szybko, bez męczenia. Faktycznie - skład momentami przeszkadzał - szczególnie jak się na niego zwraca uwagę ;)
Sama treść poprawna, ciekawa.

Czytało się szybko, bez męczenia. Faktycznie - skład momentami przeszkadzał - szczególnie jak się na niego zwraca uwagę ;)
Sama treść poprawna, ciekawa.

Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szeol


Reklama
zgłoś błąd