Czwartkowe wdowy

Okładka książki Czwartkowe wdowy
Claudia Piñeiro Wydawnictwo: Sonia Draga literatura piękna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Las viudas de los jueves
Wydawnictwo:
Sonia Draga
Data wydania:
2015-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-23
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379993512
Tłumacz:
Tomasz Pindel
Tagi:
Tomasz Pindel
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
118 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
539
39

Na półkach: ,

Nie do końca to czego się spodziewałam. Klasa średnia, zamknięte osiedle i tajemnicza śmierć trzech mężczyzn. Im dalej tym nudniej: mnogość bohaterów, wśród których łatwo się pogubić, migawki z ich życia i rozwiązanie zagadki z początku, o której w trakcie czytania zdążyłam już zapomnieć.

Nie do końca to czego się spodziewałam. Klasa średnia, zamknięte osiedle i tajemnicza śmierć trzech mężczyzn. Im dalej tym nudniej: mnogość bohaterów, wśród których łatwo się pogubić, migawki z ich życia i rozwiązanie zagadki z początku, o której w trakcie czytania zdążyłam już zapomnieć.

Pokaż mimo to

avatar
11
8

Na półkach:

Największą wartością książki jest uniwersalizm. Nie każdemu autorowi się to udaje. Czytając książkę czułam, że jestem wraz z bohaterami w Argentynie, ale i w Polsce, Francji, Niemczech, po prostu wszędzie. 200 tysięcy hektarów ogrodzonych siatką od zewnętrznego świata, a w środku raj. To mieszkania dla elity, dla tych, którzy mają dużo pieniędzy, zajmują eksponowane stanowiska. Muszą bardzo się starać, aby nie wypaść z obiegu, kiedy przestają zajmować stanowiska prezesów, nie mogą przyzwyczaić się do innego życia. Dlatego w raju tak często właściciele eleganckich domów się zmieniają.

Największą wartością książki jest uniwersalizm. Nie każdemu autorowi się to udaje. Czytając książkę czułam, że jestem wraz z bohaterami w Argentynie, ale i w Polsce, Francji, Niemczech, po prostu wszędzie. 200 tysięcy hektarów ogrodzonych siatką od zewnętrznego świata, a w środku raj. To mieszkania dla elity, dla tych, którzy mają dużo pieniędzy, zajmują eksponowane...

więcej Pokaż mimo to

avatar
544
118

Na półkach:

Książka ma dobre zadatki, ale niestety jest nudna. Nawiązanie do Hitchcocka na okładce to jakaś pomyłka.
Bardziej adekwatne jest skojarzenie z "Wielkimi kłamstewkami", jednak brak tutaj pazura, ciętego języka. Mnogość historyjek, przez które nie przebija się wyraźny wątek, powoduje, że nie ma mowy o zbudowaniu jakiegokolwiek napięcia.

Książka ma dobre zadatki, ale niestety jest nudna. Nawiązanie do Hitchcocka na okładce to jakaś pomyłka.
Bardziej adekwatne jest skojarzenie z "Wielkimi kłamstewkami", jednak brak tutaj pazura, ciętego języka. Mnogość historyjek, przez które nie przebija się wyraźny wątek, powoduje, że nie ma mowy o zbudowaniu jakiegokolwiek napięcia.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
172
59

Na półkach: , , , ,

Książka zdecydowanie nie dla mnie. Niesamowicie NUDNA. Ledwo dobrnęłam do połowy, ale dalsza męka nie ma sensu.

Książka zdecydowanie nie dla mnie. Niesamowicie NUDNA. Ledwo dobrnęłam do połowy, ale dalsza męka nie ma sensu.

Pokaż mimo to

avatar
1605
380

Na półkach: ,

Bardzo dobry dramat społeczno- obyczajowy. Napisany oszczędnym stylem, ale przejmujący. O życiu argentyńskiej klasy średniej w zamkniętym, luksusowym osiedlu na przedmieściach Buenos Aires. W dobie kryzysu argentyńskiego. O iluzji doskonałego życia i wiecznego dobrobytu. Dzieje się w Argentynie w 2000 roku, ale poruszane tematy są uniwersalne. Takie rodziny są na całym świecie. U nas też. Postaci są prawdopodobne psychologicznie, problemy rodzinne również. Nie jest to zwykle czytadło dla zabicia czasu, ale powieść skłaniająca do głębszej refleksji. Przeczytałam z satysfakcją.

Bardzo dobry dramat społeczno- obyczajowy. Napisany oszczędnym stylem, ale przejmujący. O życiu argentyńskiej klasy średniej w zamkniętym, luksusowym osiedlu na przedmieściach Buenos Aires. W dobie kryzysu argentyńskiego. O iluzji doskonałego życia i wiecznego dobrobytu. Dzieje się w Argentynie w 2000 roku, ale poruszane tematy są uniwersalne. Takie rodziny są na całym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
575
212

Na półkach: , , , ,

Na początku zaznaczę, że mimo iż może wskazywać na to opis książki, raczej nie jest to kryminał. Z pewnością nie każdemu ta powieść przypadnie do gustu, a być może nawet znudzi.

Niemal od początku wiemy, że trzech bogatych mieszkańców zamkniętego osiedla pod Buenos Aires zginęło porażonych prądem w basenie. Do domu cało wraca tylko ten czwarty. Nie spodziewajcie się jednak spektakularnego śledztwa wyjaśniającego, co się właściwie stało.

Claudia Piñeiro skupia się na retrospekcjach, i to właśnie w ten sposób poznajemy ofiary, ich żony, rodziny, znajomych i dowiadujemy się, co doprowadziło do tego, że trzy z kobiet zostały pewnego feralnego dnia wdowami. Autorka kreśli bogaty obraz życia w Argentynie na przełomie XX i XXI wieku oraz tego, jak zmiany polityczne i gospodarcze wpłynęły na życie obywateli - głównie tych zamożnych.

A mieszkańcy luksusowego osiedla Altos de la Cascada zdają się czasem niemal kompletnie oderwani od rzeczywistości. Mimo zmian starają się za wszelką cenę zachować pozory zamożności i utrzymać życie na takim poziomie, na jakim było wcześniej. A tymczasem do głosu dochodzi brutalna rzeczywistość: redukcja etatów, bezrobocie, hazard, lewe interesy, przemoc czy problemy z narkotykami...

Osiedle jest kompletnie odseparowane od reszty świata: chronione 24 godziny na dobę, z pięknymi domami, luksusowymi polami golfowymi i kortami tenisowymi, własną szkołą czy sklepami, bo mieszkańcy nie robią nawet zakupów w sklepach znajdujących się "na zewnątrz". Ludzie z zewnątrz, tacy jak pomoc domowa czy ogrodnicy, są nawet inaczej traktowani: wchodzą osobnym wejściem itp. Do tego osiedle posiada coś w stylu własnego kodeksu karnego - jeśli coś stanie się "wewnątrz", to jest to wykroczenie; bo przecież na takim osiedlu nie ma prawa stać się nic poważnego, a zewnętrzne prawo ich nie dotyczy...

Na początku zaznaczę, że mimo iż może wskazywać na to opis książki, raczej nie jest to kryminał. Z pewnością nie każdemu ta powieść przypadnie do gustu, a być może nawet znudzi.

Niemal od początku wiemy, że trzech bogatych mieszkańców zamkniętego osiedla pod Buenos Aires zginęło porażonych prądem w basenie. Do domu cało wraca tylko ten czwarty. Nie spodziewajcie się jednak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
952
796

Na półkach:

Opis życia zamkniętej zamożnej społeczności. Nie wychodzi niestety poza schematy, a samo zakończenie trochę jednak niedorzeczne.

Opis życia zamkniętej zamożnej społeczności. Nie wychodzi niestety poza schematy, a samo zakończenie trochę jednak niedorzeczne.

Pokaż mimo to

avatar
83
82

Na półkach: ,

W książce zawarto bardzo interesujący opis bogatych Argentyńczyków mieszkających na jednym z zamkniętych osiedli niedaleko Buenos Aires. To obraz społeczności, w której liczą się tylko pieniądze, i prawie każdy jest gotów zrobić dużo, aby zatrzymać przynajmniej pozory zamożności. A jest często o nią trudno, bo to Argentyna lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Czasy polityczno-gospodarczo bardzo niestabilne, w których szybko można było osiągnąć wysoki status materialny, ale jeszcze szybciej wszystko stracić.
Zaskakiwać może, że mimo kilku specyficznych cech właściwych dla Argentyny, to w tej historii można doszukać się wielu zachowań właściwych również dla części polskiego społeczeństwa mieszkającego w zamkniętych osiedlach, pełnych kamer, strażników i niechętnego wobec innych, którzy nie są odpowiednio zamożni lub nie mają odpowiedniego pochodzenia.
W książce pojawiają się trupy, ale to nie jest klasyczny kryminał.
Książka jest dobrze napisana i przetłumaczona. Warto ją przeczytać a później chociaż przez chwile pomyśleć i podyskutować!
Recenzja z http://mercadoevy.blogspot.com/2018/01/claudia-pineiro-czwartkowe-wdowy.html

W książce zawarto bardzo interesujący opis bogatych Argentyńczyków mieszkających na jednym z zamkniętych osiedli niedaleko Buenos Aires. To obraz społeczności, w której liczą się tylko pieniądze, i prawie każdy jest gotów zrobić dużo, aby zatrzymać przynajmniej pozory zamożności. A jest często o nią trudno, bo to Argentyna lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Czasy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1071
91

Na półkach: ,

"Wielkie kłamstewka" po argentyńsku. Fasada bije złotem po oczach a za nią schowane zgroza i strach.

"Wielkie kłamstewka" po argentyńsku. Fasada bije złotem po oczach a za nią schowane zgroza i strach.

Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Mizeria

Mizeria

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czwartkowe wdowy


Reklama
zgłoś błąd