Czas much

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- El tiempo de las moscas
- Data wydania:
- 2023-10-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-10-18
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382306118
- Tłumacz:
- Tomasz Pindel
Kobiet oszukanych przez mężczyzn jest na pęczki, ale odrzuconych i przez matki, i przez córki już nie tak wiele.
Inés wychodzi na wolność po piętnastu latach odsiadki za zabójstwo Charo, kochanki byłego męża. Jej życie całkowicie się zmieniło, tak samo jak społeczeństwo, do którego powraca. Przez półtorej dekady rozwinął się feminizm, pojawiło się prawo o równości małżeńskiej oraz inkluzywny język. Kobieta rozumie, że choć bywa to trudne, musi myśleć praktycznie i dostosować się do nowych realiów.
Wspólnie z towarzyszką z więzienia zakładają firmę: Inés zajmuje się dezynsekcją, a Rączka świadczy usługi detektywistyczne. Praca umożliwia im zmierzenie się ze skomplikowaną rzeczywistością i odnalezienie w niej miejsca dla siebie. Aż do czasu, gdy pewna klientka, pani Bonar, proponuje im niepokojącą transakcję. Oferta rodem z mrocznej przeszłości może narazić je na poważne konsekwencje, ale także – paradoksalnie – zmienić ich życie na lepsze.
Kup Czas much w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Czas much
Muchy, kobiety i śmierć
W kulturze chrześcijańskiej mucha przeważnie symbolizowała szatana. W końcu sam Belzebub jest panem tych latających owadów. Skojarzenie jest więc jednoznacznie pejoratywne, a ponadto przyzwyczailiśmy się do negatywnego myślenia o muchach. W końcu przez wieki uchodziły za nosicieli chorób oraz zapowiedź innych zagrożeń. A jakby tego było mało, to brzęczą bez celu. Najczęściej nad uchem. W środku nocy.
W innych kulturach mucha niekoniecznie jest kojarzona z nieczystościami i brudem. Zarówno starożytni Egipcjanie, Grecy, jak i Chińczycy mieli o nich znacznie lepsze zdanie. Tam mucha była symbolem szybkości, zwycięstwa, wytrzymałości i przetrwania. Warto więc mieć to wszystko na uwadze podczas lektury książki Claudii Pineiro, gdyż pewne tropy mogą się przydać.
Główną bohaterką „Czasu much” jest Ines Experey, bohaterka znana z innej powieści autorki – „Twoja”. Mamy więc do czynienia z bezpośrednią kontynuacją, chociaż rozgrywającą się piętnaście lat później. Po lekturze mogę stwierdzić, że brak znajomości wcześniejszej części zbytnio mi nie przeszkadzał, jednak nawiązań do „Twojej” było naprawdę sporo. Wydaje mi się więc, że warto zapoznać się z poprzednikiem.
Ines po długiej odsiadce wychodzi z więzienia i rozpoczyna nowe życie. Po roku na wolności ma pracę i mieszka z koleżanką, która się w niej podkochuje. Razem prowadzą firmę MMM oferującą bezpieczną dezynsekcję szkodników oraz usługi detektywistyczne. Ines nie ma kontaktu z córką oraz byłym mężem i nawet go nie szuka. Wie, że nie nadaje się na matkę i po latach nie chce udawać stroskanej rodzicielki. Skupia się tylko na pracy i w tym właśnie szuka ukojenia. Sytuacja jednak diametralnie się zmienia, gdy jedna z klientek prosi Ines o dostarczenie silnie trującej substancji, która ma posłużyć do zamordowania niewiernego małżonka.
Głównym motywem powieści Pineiro jest feminizm. I jest to najbardziej oczywisty wniosek po lekturze. Bohaterkami są kobiety skrzywdzone przez dzieci, mężczyzn i społeczeństwo – chociaż nie każda krzywda jest rzeczywista – które próbują same decydować o swoim życiu i losie. Ines próbuje zdefiniować siebie na nowo po wyjściu z więzienia i znaleźć jakiś cel. Jej przyjaciółka jest lesbijką i wie, że nigdy nie będzie mogła znaleźć szczęścia w ramionach ukochanej osoby, gdyż ta nie odwzajemnia jej uczucia, ale samo przebywanie blisko niej jest już wystarczające. Z kolei ból klientki o morderczych skłonnościach wynika z nieumiejętności zaakceptowania inności wśród najbliższych. W efekcie otrzymujemy wgląd w psychikę różnych kobiet i tylko od nas zależy, czy ich motywacja jest wiarygodna, czy też nie.
Pineiro pisze również o zmianach, jakie zaszły podczas pobytu Ines w więzieniu. Tych wywodów jest sporo i nie zawsze są odkrywcze czy nawet interesujące, ale pokazują pewną próbę zrozumienia rzeczywistości otaczającej główną bohaterkę. U nas proces ten przebiegał naturalnie i ewolucyjnie, natomiast dla Ines pewne zagadnienia (m.in. feminatywy czy rola kobiety) oraz technologia (m.in. telefony komórkowe) zmieniły się nie do poznania. Kobieta więc poprzez analizę świata tłumaczy go również i nam.
„Czas much” to dziwna książka. Trochę kryminał, a trochę traktat o kobiecości i entomologii. Pełna wewnętrznych przeciwieństw i prób łamania schematów. Dzięki temu momentami jest bardzo wciągająca i angażująca. Tak jak sama Ines, która szuka szczęścia w cieniu tragicznych wydarzeń z przeszłości. Bohaterka pewnych plam nigdy nie wymaże, ale może spróbować z nimi żyć. Nawet jeżeli będzie o nich pamiętać każdego dnia.
Michał Wnuk
Oceny książki Czas much
Poznaj innych czytelników
237 użytkowników ma tytuł Czas much na półkach głównych- Chcę przeczytać 141
- Przeczytane 92
- Teraz czytam 4
- Posiadam 16
- 2024 7
- 2025 4
- Legimi 4
- Kindle 2
- Literatura piękna 2
- Ulubione 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czas much
Przez większość czasu czytania przemyśleń bohaterki, ale przede wszystkim dialogów byłam zażenowała. Tak złe i nierealistyczne to było. Pozycja „Katedry” bardzo mi się podobała, a ta książka to jakaś pomyłka.
Przez większość czasu czytania przemyśleń bohaterki, ale przede wszystkim dialogów byłam zażenowała. Tak złe i nierealistyczne to było. Pozycja „Katedry” bardzo mi się podobała, a ta książka to jakaś pomyłka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugie moje spotkanie z tą argentyńską pisarką i znów zakończone zachwytem. Jakżeż ona umie opowiadać historie!
„Czas much” to kontynuacja „Twojej” (w Polsce ukazała się wydana razem z „Elena wie”). Tam poznaliśmy Inés Pereyrę - zdradzaną żonę, którą tak bardzo pochłonęło myślenie o własnym nieszczęściu, że udało się jej nie dostrzec, że mieszkająca z nią pod jednym dachem jej szesnastoletnia córka zaszła w ciążę i za chwilę urodzi dziecko. Tu spotykamy tę samą Inés, tyle że już Expereyr (gra słów nieprzypadkowa),która właśnie opuściła więzienie po szesnastoletniej odsiadce w pełni zasłużonego wyroku i zaczyna nowe życie z tytułowymi muchami u boku (a raczej w polu widzenia).
Sporo tu o muchach i innych owadach. Jedna z much jest zresztą stale przy Inés – to „mucha” latająca przed jej okiem, tzw. męt, pływający swobodnie w ciele szklistym wypełniającym jej lewą gałkę oczną. Inés lubi muchy, uważa je za jedne z najmądrzejszych owadów, dlatego też nigdy ich nie zabija. A nie jest to w jej przypadku rzeczą oczywistą, skoro w nowym, powięziennym życiu, zamierza się utrzymywać z działalności prowadzonej przez siebie firmy dezynsekcyjnej o nazwie MMM. M jak muerte czyli śmierć, M jak mujeres czyli kobiety i M – „jak pierwsza litery nazwy jej ulubionego owada, czyli muchy, istnej muzy, która daje jej natchnienie we wszystkim co robi.”
Pod pozorem powieści obyczajowo-kryminalnej (jak na razie wygląda mi na to, że to typowy dla tej autorki zabieg literacki) Piñeiro snuje tak naprawdę opowieść o macierzyństwie, kobiecości, feminizmie i nierównościach społecznych. Choć osadzona w Argentynie, ma wymiar bardzo uniwersalny. Pisarka śmiało sięga zresztą do przeróżnych utworów, w tym do starożytnego dramatu opowiadającego tragiczną historię Medei. Wprowadza też do swojej książki chór – dokładnie w takiej formie i kształcie jak gdyby był to chór grecki – oddzielający poszczególne epizody, wygłaszający przeróżne prawdy i komentujący to czego byliśmy świadkami. Zmienia perspektywy i narratorów, ani przez chwilę nie wywołując jednak wrażenia chaosu. Nic z tych rzeczy, ona bardzo dobrze wie o czym i w jaki sposób chce opowiedzieć.
I na zakończenie, dla uzmysłowienia jak bardzo uniwersalna to opowieść, cytat. Kontekst jest taki, że przed chwilą w telewizji doniesiono o karambolu, którego sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia.
„- Inés, zabiłaś, ale miałaś motyw. Twój własny, słuszny albo nie, ale jednak. Jest jakaś różnica, nie? I ta krzywda, którą ci wyrządzono, gwałtowne emocje, i tak dalej, i tak dalej. Poza tym zapłaciłaś za swoje winy. Twoja sprawa to naprawdę co innego. Ten typ zabił, co za dużo wypił, bo chciał się popisać, bo mu się zdawało, że jest rajdowcem, bo to dupek, diabli wiedzą dlaczego. Ale to nie jest żaden motyw, który by go tłumaczył, i daję głowę, że nie odsiedzi nawet połowy tego, co powinien.
Inés próbuje sama siebie przekonać, że faktycznie jest różnica między nią a tym facetem (…). Spikerzy nie używają słowa „zabójca”. Podejrzewa, że gdyby tego faceta porównano do niej, poczułby się urażony.”
To wątek kompletnie poboczny, ale przypomnijcie sobie „Czas much” za każdym razem gdy usłyszycie w mediach, że „samochód zabił pieszego”, albo, że sprawca wypadku, w którym ktoś zginął, miał 2,5 promila alkoholu we krwi.
Drugie moje spotkanie z tą argentyńską pisarką i znów zakończone zachwytem. Jakżeż ona umie opowiadać historie!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czas much” to kontynuacja „Twojej” (w Polsce ukazała się wydana razem z „Elena wie”). Tam poznaliśmy Inés Pereyrę - zdradzaną żonę, którą tak bardzo pochłonęło myślenie o własnym nieszczęściu, że udało się jej nie dostrzec, że mieszkająca z nią pod jednym dachem...
Nie chcę o tej książce niczego zdradzać, bo to kontynuacja losów bohaterki z powieści "Twoja". Jeśli ktoś nie czytał tamtej książki, to opis tej jest jednym wielkim spoilerem, bo u Piñeiro intrygi i tajemnice są jednak najważniejsze. Chociaż nie są tym, za co ja jej książki najbardziej lubię. Bo do mnie przemawia to, jak pomiędzy intrygami omawia różne kwestie społeczne. Za każdym razem robi to zupełnie inaczej i za każdym razem w bardzo inteligentny sposób (a tu też z elementami heheszkowymi, co osobiście doceniam podwójnie). Chór feministek nawiązujący do "Medei" to absolutny majstersztyk, świetnie rozładowujący napięcie.
Aha, jeśli ktoś nie chce czytać "Twojej" to nie musi. Tu wszystkie istotne informacje są czytelnikowi podane i nie ma poczucia, że coś się traci albo czegoś się nie kuma. ALE! Jeśli ktoś się zastanawia w jakiej kolejności, to koniecznie najpierw "Twoja" (jest króciutka),bo inaczej straci się cała zabawę. W Polsce wydana w zbiorze razem z "Elena wie" (moim zdaniem najlepszą powieścią autorki).
Nie chcę o tej książce niczego zdradzać, bo to kontynuacja losów bohaterki z powieści "Twoja". Jeśli ktoś nie czytał tamtej książki, to opis tej jest jednym wielkim spoilerem, bo u Piñeiro intrygi i tajemnice są jednak najważniejsze. Chociaż nie są tym, za co ja jej książki najbardziej lubię. Bo do mnie przemawia to, jak pomiędzy intrygami omawia różne kwestie społeczne. Za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFascynująca opowieść o dwóch przyjaciółkach eks-więźniarkach, które usiłują odnaleźć się na wolności po wyjściu z więzienia. Ich skomplikowane życie rodzinne, traumy z przeszłości mieszają się z interesującą zagadką kryminalną, którą muszą rozwiązać. Autorka w ciekawy sposób analizuje stosunki łączące matki i ich dzieci.
Fascynująca opowieść o dwóch przyjaciółkach eks-więźniarkach, które usiłują odnaleźć się na wolności po wyjściu z więzienia. Ich skomplikowane życie rodzinne, traumy z przeszłości mieszają się z interesującą zagadką kryminalną, którą muszą rozwiązać. Autorka w ciekawy sposób analizuje stosunki łączące matki i ich dzieci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię takie książki, w których jest interesująca i lekko splątana akcja oraz głębsza treść, o której trzeba trochę pomyśleć - i w "Czasie much" taka jest. Kryminalny wątek, obyczajowy wątek, współczesny i dający do myślenia.
I lubię takie książki, w których widać umiejętność pisania, wyczucie rytmu, budowanie napięcia, równowagę między poszczególnymi częściami, harmonię współbrzmienia wszystkich akordów, jak w symfonii. I tutaj to znalazłam.
A do tego zachwyca mnie oryginalność, zdolność do stworzenia czegoś niebanalnego, różnego od standardu, wynalezienia zupełnie nowego języka. A tutaj Autorka wymyśliła, jak w antycznym teatrze greckim, całe partie "chóru", komentującego i pogłębiającego temat feminizmu, roli kobiety i macierzyństwa.
Zaskakujące i - jak by się wydawało - dość ryzykowne wywody entomologiczne na temat much, ich zwyczajów i umiejętności, zostały zręcznie wplecione w fabułę, nadając książce specyficznego klimatu.
W sumie jest to naprawdę bardzo interesująca pozycja.
Lubię takie książki, w których jest interesująca i lekko splątana akcja oraz głębsza treść, o której trzeba trochę pomyśleć - i w "Czasie much" taka jest. Kryminalny wątek, obyczajowy wątek, współczesny i dający do myślenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI lubię takie książki, w których widać umiejętność pisania, wyczucie rytmu, budowanie napięcia, równowagę między poszczególnymi częściami, harmonię...
1. Zupełnie się pogubiłam w tej pozycji - mieszanka kryminału, obyczajówki i traktatu filozoficznego...
2. Sama historia fabularna dość mało skomplikowana i przewidywalna.
3. Mam wrażenie, że autorka albo chciała zmiękczyć taki feministyczny wydźwięk swoich przemysleń, albo uznała, że jak nie doda w tle jakiejś prostej historyjki, to nikt nie przeczyta jej przemysleń (w dodatku dość oczywistych opartych o współczesną literaturę feministyczną).
4. Troszkę szkoda czasu.
1. Zupełnie się pogubiłam w tej pozycji - mieszanka kryminału, obyczajówki i traktatu filozoficznego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2. Sama historia fabularna dość mało skomplikowana i przewidywalna.
3. Mam wrażenie, że autorka albo chciała zmiękczyć taki feministyczny wydźwięk swoich przemysleń, albo uznała, że jak nie doda w tle jakiejś prostej historyjki, to nikt nie przeczyta jej przemysleń (w...
W sierpniu ubiegłego roku sięgnęłam po "Katedry" Claudii Pineiro. Od tej pory przeczytałam jeszcze cztery jej powieści. Włączyłam autorkę do grona moich ulubionych.
"Czas much" dedykuje ona swojej córce, ale i wszystkim córkom. To, myślę, dość znacząca dedykacja biorąc pod uwagę treść powieści.
Podobnie jak w dotychczasowych przeczytanych przeze mnie na pierwszym planie są kobiety. To one są bohaterkami, mężczyźni pozostają w tle.
Główną postacią jest tu Ines, która wychodzi z więzienia, gdzie spędziła piętnaście lat. Nie miała właściwie przez ten czas kontaktu ze światem zewnętrznym i teraz musi się oswoić z nową rzeczywistością. Można powiedzieć, że bierze sprawy w swoje ręce, zmienia nazwisko, zakłada firmę "MMM, bezpieczne zwalczanie szkodników". MMM oznacza śmierć, kobiety, muchy. Jej przyjaciółka z więzienia i wspólniczka, Rączka, zakłada "MMM agencję detektywistyczną".
Relację między nimi określiłabym mianem siostrzeństwa, choć jedna z nich bardzo chciałaby zmienić jej charakter na zdecydowanie bliższy.
Czytałam tę powieść, nie sprawdzając wcześniej, że jej początek jest w innej pt. "Twoja" wydanej razem z "Elena wie". Jednak, gdy już zaczęłam, nie było szans, abym ją odłożyła.
W "Czasie much" jest sporo nawiązań do "Twojej" i to pozwoliło mi mieć jakieś wyobrażenie na temat tego, co się wcześniej wydarzyło i w konsekwencji czego Ines trafiła za kraty.
Gdy wychodzi na wolność, stwierdza, że "straciła kluczowe lata - lata, podczas których, jak mówią, świat fiknął kozła, bo kobiety wyszły na ulice i zdołały sporo wywalczyć". Ines trochę w to powątpiewa, ale ma zamiar sprawdzić.
Uczy się, jak być "nową kobietą". Ma wsparcie Rączki, wszystko zaczyna się powoli układać. Więcej o treści nie piszę, zwłaszcza że włącza się tu wątek kryminalny. W sumie nic dziwnego, w końcu Rączka ma agencję detektywistyczną.
Jest to bardzo zajmująca powieść, w której głos ma narrator w trzeciej osobie, w pierwszej - to Ines i mamy też narrację w 1 osobie liczby mnogiej.
Świetne są rozdziały wprowadzane fragmentami kwestii chóru z "Medei" Eurypidesa. Zawierają dyskusje kobiet na temat feminizmu, roli kobiety, macierzyństwa. Są tu cytaty z książek przetłumaczonych na język polski, np. M. Duras "Pisać", A. Davis "Kobiety, rasa i klasa", jak i nieprzetłumaczonych, np. M. Mies czy N. Ginzburg.
Z książki Davis przytoczone jest zdanie, pod którym, jak sądzę, pewnie większość by się podpisała:" Niewidoczne, powtarzalne, nużące, bezproduktywne, nietwórcze - oto przymiotniki, które doskonale oddają charakter prac domowych".
Pineiro porusza w swej książce wiele istotnych kwestii związanych z postrzeganiem kobiet w społeczeństwie argentyńskim, z relacjami w małżeństwie, porozumieniem, a może raczej jego brakiem, na linii matka - córka. Stawia pytanie, za Florencią Angilettą, czy kobieta to musi być wciąż synonim matki.
Znalazło się też tu miejsce na tematykę tranzycji.
Oczywiście, zgodnie z tytułem, są tu i muchy, dużo much. Wywody entomologiczne zajmują sporo miejsca i czytałam jest z dużym zainteresowaniem. Niby zwykła, uciążliwa, brzęcząca, ale Ines w więzieniu sporo o nich się dowiedziała z różnych fachowych lektur i dzieli się swoją wiedzą z czytelnikami. Może trzeba by spojrzeć na muchy nieco łaskawszym wzrokiem?
Całość świetna, bardzo polecam prozę Pineiro, czytajcie!
W sierpniu ubiegłego roku sięgnęłam po "Katedry" Claudii Pineiro. Od tej pory przeczytałam jeszcze cztery jej powieści. Włączyłam autorkę do grona moich ulubionych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Czas much" dedykuje ona swojej córce, ale i wszystkim córkom. To, myślę, dość znacząca dedykacja biorąc pod uwagę treść powieści.
Podobnie jak w dotychczasowych przeczytanych przeze mnie na pierwszym planie są...
Dalsze losy Ines, bohaterki Twojej. Po wyjściu z więzienia zaklada firmę zajmującą się dezynsekcją. Jej koleżanka z więzienia Rączka prowadzi firmę detektywistyczną. Wspomagają się .Z powodu swojej klientki , która przedstawi jej dziwną propozycję , Ines zmierzy się ze swoją przeszłością i dokona wyborów, które zmienią jej życie. Historia o przyjaźni, życiowych wyborach, skomplikowanych relacjach.
Dalsze losy Ines, bohaterki Twojej. Po wyjściu z więzienia zaklada firmę zajmującą się dezynsekcją. Jej koleżanka z więzienia Rączka prowadzi firmę detektywistyczną. Wspomagają się .Z powodu swojej klientki , która przedstawi jej dziwną propozycję , Ines zmierzy się ze swoją przeszłością i dokona wyborów, które zmienią jej życie. Historia o przyjaźni, życiowych wyborach,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZainteresowanych zapraszam do oficjalnej recenzji.
Zainteresowanych zapraszam do oficjalnej recenzji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo średnia książka.
Przewidywalna i nudna fabuła, czasami bardzo 'banalny' język. Ciekawe rozdziały 'chóru', mi niestety nie przypadły do gustu.
Bardzo średnia książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzewidywalna i nudna fabuła, czasami bardzo 'banalny' język. Ciekawe rozdziały 'chóru', mi niestety nie przypadły do gustu.