rozwińzwiń

Młodość

Okładka książki Młodość autorstwa Paolo Sorrentino
Okładka książki Młodość autorstwa Paolo Sorrentino
Paolo Sorrentino Wydawnictwo: Rebis Seria: Bel Paese. Mistrzowie współczesnej literatury włoskiej literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Bel Paese. Mistrzowie współczesnej literatury włoskiej
Tytuł oryginału:
La giovinezza
Data wydania:
2015-09-08
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-08
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378187868
Tłumacz:
Alicja Bruś
Hit festiwalu w Cannes w 2015 roku. Powieść Paola Sorrentina to zbeletryzowany scenariusz jego najnowszego filmu z Michaelem Cainem, Harveyem Keitlem, Rachel Weisz i Jane Fondą w rolach głównych.

Dwaj przyjaciele Fred i Mick - wybitny kompozytor i sławny reżyser - spędzają wakacje w alpejskim kurorcie pełnym niezwykłych gości. Wspominają swoje życie, próbując, każdy na swój sposób, rozliczyć się z przeszłością, pogodzić z tym, co nieuniknione.

W tej niezwykłej książce, pełnej emocji i błyskotliwego humoru, Paolo Sorrentino przypomina, że metryka to nie wszystko. Że człowiek jest młody, póki nosi w sobie pasję, i że jesień życia nie musi się sprowadzać do ciągłego wsłuchiwania się w nieubłagane tykanie zegara.
Średnia ocen
6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Młodość w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Młodość



763 563

Oceny książki Młodość

Średnia ocen
6,5 / 10
158 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Młodość

avatar
1700
840

Na półkach: , ,

„Młodość” Paolo Sorrentino to powieść oparta na scenariuszu filmu o tym samym tytule. Autor, znany z niezwykle plastycznego stylu i specyficznej wrażliwości, próbuje przenieść na papier to, co w kinie działało obrazem, muzyką i rytmem.

Pomysł sam w sobie jest ciekawy – książka ukazuje historie i przemyślenia bohaterów wypoczywających w luksusowym szwajcarskim hotelu. Sorrentino porusza tematy przemijania, starości, wspomnień i tego, czym właściwie jest młodość, kiedy czas nieubłaganie biegnie naprzód.

Jednak powieść nie do końca mnie przekonała. Nie jestem zwolennikiem zbeletryzowanych scenariuszy – często brakuje im oddechu właściwego literaturze, a jednocześnie tracą to, co film ma najlepszego: wizualny magnetyzm i muzyczny rytm. W „Młodości” są piękne fragmenty, ale całość wydaje się momentami pozbawiona spójności i napięcia, które trzymało widza podczas seansu.

„Młodość” mogę polecić głównie osobom, które cenią kino Sorrentino i chcą ponownie zanurzyć się w jego estetyce, tym razem w wersji książkowej. Jako samodzielna powieść to lektura nierówna, momentami nużąca, choć pełna pojedynczych olśnień.

„Młodość” Paolo Sorrentino to powieść oparta na scenariuszu filmu o tym samym tytule. Autor, znany z niezwykle plastycznego stylu i specyficznej wrażliwości, próbuje przenieść na papier to, co w kinie działało obrazem, muzyką i rytmem.

Pomysł sam w sobie jest ciekawy – książka ukazuje historie i przemyślenia bohaterów wypoczywających w luksusowym szwajcarskim hotelu....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
72
36

Na półkach: , ,

Mam ochotę ponownie obejrzeć film. Fajne, proste, gorzkie.

Mam ochotę ponownie obejrzeć film. Fajne, proste, gorzkie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
145
74

Na półkach:

uwielbiam film, a powieść także bardzo dobra

uwielbiam film, a powieść także bardzo dobra

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

339 użytkowników ma tytuł Młodość na półkach głównych
  • 185
  • 154
70 użytkowników ma tytuł Młodość na półkach dodatkowych
  • 48
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Młodość

Inne książki autora

Paolo Sorrentino
Paolo Sorrentino
Włoski reżyser, scenarzysta i pisarz. Opublikował „Hanno tutti ragione” (2010),która znalazła się w finale nagrody Stregi, oraz „Tony Pagoda e i suoi amici” (2012). Za „Wielkie piękno” (2013) zdobył Oscara oraz Złoty Glob w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Wyreżyserował także serial „Młody papież” (2016) z Judem Law w roli głównej. Wydawnictwo Rebis wydało jego zbeletryzowany scenariusz do filmu „Młodość” oraz powieść o ludzkiej egzystencji „Nieistotne wizerunki”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jabłko Olgi, stopy Dawida Marek Bieńczyk
Jabłko Olgi, stopy Dawida
Marek Bieńczyk
Długo czytałam książkę Marka Bieńczyka. Wymaga bowiem uważności, namysłu, bieżącej refleksji. Mobilizowała mnie do sprawdzania pojawiających się, niestety często nieznanych mi, nazwisk autorów i tytułów. To nie tylko pisarze, poeci, także malarze, aktorzy, muzycy. Pisze Bieńczyk pięknym językiem i z wielką erudycją, nie tylko wprost o literaturze, ale i o np. gestach, przywołując nawet przypominany ostatnio często gest Kozakiewicza. Zdania przenikają się, przechodząc od spraw zwykłych, właśnie wspomnianych gestach, do literatury, muzyki, filozofii. Autor zatrzymuje się i niemalże pochyla nad kreacją francuskiej aktorki Dominique Sandy w filmie "Łagodna". Analizuje detale jej twarzy, przypominając przy okazji okrągłe lusterka z fotografiami idoli swej młodości. Są tu Pola Raksa, Dalida czy Halina Kunicka. Za moment przytacza wiersz Herberta pt. "Dalida". Najlepiej poczułam się w rozdziale poświęconym "książkom pierwszym". Znalazłam tam autorów, których powieści i ja czytałam z dużym przejęciem: Adam Bahdaj, Aleksander Minkowski, Edmund Niziurski. Zwłaszcza ten ostatni i jego "Sposób na Alcybiadesa" - to była jedna z moich ulubionych książek; pozbawiona okładki, z rozpadającymi się stronami, wciąż stoi na półce. Ciamciara, Słaby, Zasępa, Wątłusz, poszukiwania sposobu na "gogów"- to była naprawdę wspaniała lektura. Pisze Bieńczyk, że bohaterowie "przemawiają tu prześmieszną, ale świetną polszczyzną, w której tony wysokie mieszają się z niskimi" - pełna zgoda. Dalej stwierdza: "Po szkolnych, dziecięcych latach tylko Zgrywa przesyła z przeszłości tęskne wezwanie". Do tęsknoty pasują ucieczki i to do nich płynnie przechodzi w kolejnych tekstach; od "wyjścia Czejenów", włóczącego się Humberta Humberta z "Lolity", znikającej na jedenaście dni Agaty Christie czy uciekającego z Syberii Rufina Piotrowskiego. Nad tekstami unosi się duch Marcela Prousta. To do jego dzieła "o poszukiwaniu straconego czasu" często nawiązuje. Trochę mi wstyd, ale nie czytałam. Znam tylko małe fragmenty, w tym ten, chyba najsłynniejszy, o magdalence. W eseju "Żółta ściana" nawiązującym wprost do Prousta i jego dzieła skupia się Bieńczyk na obrazie Vermeera "Widok Delft", "najpiękniejszym obrazie świata". Obejrzałam reprodukcję, rzeczywiście robi wrażenie, ale skoncentrowałam się też na analizowanej w tekście "żółtej ścianie", która stanowi w nim istotę rozważań. Oglądałam obrazy Edwarda Hoppera, którym też poświęca sporo uwagi, powtarzałam za Bieńczykiem pytania, na które być może szuka odpowiedzi kobieta przedstawiona na plakacie "Morning Sun": "Co się zdarzy?, Czy coś się jeszcze zdarzy?, Czy może lepiej, żeby się nie zdarzyło?" Obok Prousta powracają w książce Olga i Dawid. Są na początku, wieńczą koniec, czasem zjawiają się w środku. Kim są? Autor w jednym z wywiadów nazywa ich swoimi przewodnikami. To bliskie mu osoby, Dawid to świadek Zagłady. Bieńczyk z ich pomocą, jak mówi prowadzący rozmowę Maciej Robert, "przekracza gatunkowe ramy eseju i przesuwa się ku prozie". To bardzo wymagająca proza, warto się zatrzymać na niej na dłuższy czas dla pięknego języka, wielu estetycznych doznań, melancholijnej tęsknoty za tym, co minione, utracone i co wciąż trwa - zaklęte w słowach, w literaturze, w muzyce, w obrazach, gestach.
wiesia - awatar wiesia
oceniła na82 lata temu
Willa Triste Patrick Modiano
Willa Triste
Patrick Modiano
Do powieści Patricka Modiano bardzo pasowałby tytuł „W poszukiwaniu straconego czasu”, bo czuć w niej ducha Prousta zarówno w stylu, jak i podejmowanym temacie. Wyrażenie, które znalazło się w formule wyjaśniającej wyróżnienie tego autora literacką nagrodą Nobla najlepiej opisuje tę powieść- „kunszt pamiętania”. „Willa Triste” to bardzo intymna i niespiesznie tocząca się historia rodząca się ze wspomnień mężczyzny, który w latach 50. XX wieku przeżył fascynację tajemniczą Yvonne. Związek był krótki, ale intensywny. Jednak relacja bohatera jest szczątkowa, urywana, pełna luk, pomyłek lub zacierających się już w pamięci faktów. To co zapamiętał Victor to ułamki tamtego upalnego lata: dźwięki, zapachy, fragmenty obrazów. Na stałe i trwale zapisały się za to emocje- intensywne, silne, namiętne. Według mnie jest to literacka impresja o fenomenie ludzkiej pamięci, która działa w sposób zadziwiający. Przechowuje szczątki wspomnień, które odtwarzane po latach składają się w piękną imaginację. Dlatego o samej Yvonne wiemy niewiele. Jej wygląd nie uległ zapomnieniu, bo zachowały się trzy fotografie. Jednakże nie wiemy, kim była naprawdę, gdzie jest dzisiaj i przede wszystkim, dlaczego nagle zniknęła z życia Victora. Jej postać utkana jest z bardzo cienkiej nici, wydaje się być wręcz efemeryczna, nieuchwytna. To młoda kobieta (choć starsza od wielbiącego ją Victora),która żyje chwilą i wycofuje się wtedy, gdy trafia jej się szansa na zaistnienie w świecie. Znika z życia bohatera, pozostawiając po sobie wiele pytań, żalu, tajemnic. Tak jakby nie potrafiła wejść w prawdziwą rzeczywistość, bo wówczas utraciłaby swoją zagadkowość. W całej historii wyczuwa się nostalgię bohatera za czasem dawno minionym. Yvonne zapisała się w jego pamięci jako ta, która wprowadziła go w świat namiętności, szalonych imprez, wyuzdanych zabaw i dekadenckich rozrywek. Okres spędzony w jej towarzystwie wspomina jako czas zachłannego korzystania z życia, oderwania od prawdziwego funkcjonowania w społeczeństwie, efektowną pauzę w ustabilizowanym życiu. Może to dlatego nigdy nie próbował odnaleźć dawnej kochanki? Bo kto wie, kim by się okazała, gdyby zastał ją w jej prawdziwym życiu? Książka urzeka pięknym językiem, w którym czas teraźniejszy miesza się z przeszłym, a uwaga narratora skupia się często na detalach, ulotnych wrażeniach. Poetyckie to wszystko i tworzy niepowtarzalny klimat smutku i przemijania. Zauważalne są inspiracje prozą Manna i wspomnianego wcześniej Prousta. To naprawdę wyjątkowa pozycja, choć nie sądzę by spodobała się miłośnikom powieści z akcją. Raczej dla kontemplatorów.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na93 lata temu
Reputacje Juan Gabriel Vásquez
Reputacje
Juan Gabriel Vásquez
„Reputacje” (tudzież „Las reputaciones”, jakby ktoś wolał po hiszpańsku) to opowieść o podstarzałym, słynnym rysowniku-karykaturzyście. Podczas rautu wydanego na jego cześć spotyka dziennikarkę, która proponuje mu przeprowadzenie wywiadu. Okazuje się, że jej cele są zupełnie inne niż zapowiadane, zaś nieszczęsny Javier cofnąć się będzie musiał pamięcią do lat, kiedy jego rysunki znaczyły o wiele więcej, niż kilka czarnych kresek na gazetowym papierze – tworzyły rzeczywistość i obalały herosów. A zatem z jednej strony autorska niezależność, wolność myśli i przekonań, z drugiej pośpiech i pewne lekceważenie, duma z siły pióra (czy też ołówka),wiara we własny talent i zdolność obserwacji, bezkompromisowego pointowania wydarzeń politycznych i łatwość gaszenia płomieni z najświatlejszych ze świeczników (sic!) – tu połączona z bezkrytyczną wiarą, że papier przyjmie wszystko, a słowa w dymkach nigdy nie przerodzą się w czyny. W tle doskonale skomponowana opera małżeńska, ze wszystkimi możliwymi wzlotami i upadkami, ale nade wszystko Kolumbia i jej polityczne zawirowania. Tu nie ma „akcji” jako takiej, nie ma wielkiego finału – to płynna opowieść bez wyraźnego końca, chwila dla Javiera, by zatrzymał czas i zastanowił nad losem i własną (tytułową) (moralną?) reputacją. Z łatwością można odnieść „Reputacje” do czasów współczesnych, morderczej siły rażenia postów, zdjęć i tiktoków, destrukcyjnej mocy socialmediów i tego, że czasem kilka luźno wrzuconych na łola słów lub grupa odpowiednio dobranych pikseli mogą zmienić czyjeś życie. Może nie jest to książka równa rewelacyjnemu „Kształtowi ruin”, nie sądzę również, bym Vásqueza mógł nazwać godnym następcą señor Márqueza, ale płynie już do mnie „A gdy obejrzysz się za siebie”. I nie jest to moje ostatnie słowo.
Marcin Masłowski - awatar Marcin Masłowski
ocenił na71 rok temu
Budda z przedmieścia Hanif Kureishi
Budda z przedmieścia
Hanif Kureishi
"To książka niegrzeczna i kipiąca życiem. Wykłada kawę na ławę i robi to z niekłamaną przyjemnością. Żaden temat nie jest dla Karima zbyt bolesny - ani rasa, ani klasa społeczna, ani seks - wszystko jest interesujące, warte opowiedzenia, bez wstydu i bez krygowania się (...)." /ze wstępu Zadie Smith/ Książka napisana z dużą werwą i humorem. Czasem czarnym. Jest to książka, którą pierwszy raz czytałam na studiach. Powróciłam do niej po latach i o ile bardziej podobała mi się teraz niż wtedy (rzeczywiście dobrze się starzeje, w przeciwności do "Buszującego w zbożu" Salinger'a czy "W drodze" Kerouac'a),o tyle też pewne rzeczy nadal mnie w niej irytują i męczą. Jak tak teraz o tym myślę, to w całej książce nie ma ani jednej postaci męskiej, która wzbudziłaby moją sympatię. Wszyscy mężczyźni w książce uosabiają stereotypy rasowe, klasowe i inne, bądź przedstawiają młodych mężczyzn, którzy pomimo mijających lat nadal nie potrafią dojrzeć, ani zdać sobie sprawy z tego, co jest dla nich naprawdę ważne. Rozdarcie między światami i pokoleniami w książce jest bardzo istotne, jednak czy aby najważniejsze? Dla mnie jest to portret kryzysu męskości. Zagubienia między konserwatywnym ujęciem męskości, a czymś, co dopiero trzeba stworzyć aby nadążyć za zmieniającym się światem i odkrywającymi nowe możliwości kobietami. Pod wieloma względami rozumiem dlaczego była to istotna książka dla dojrzewających osobników, szczególnie płci męskiej. Wiele tematów w niej zawartych jest nadal aktualnych. Choć mam wrażenie, że dziś nieco inne rzeczy niż kiedyś wybijają się w niej na pierwszy plan. I niekoniecznie było to zamierzone przez autora.
athaiya - awatar athaiya
oceniła na72 lata temu

Cytaty z książki Młodość

Więcej

- Wie pani, co kiedyś znalazłem na szczycie K2?
- Co?
- Szafkę nocną.
- Niemożliwe.
- A jednak. Otworzyłem ją, a w środku nic nie było.

- Wie pani, co kiedyś znalazłem na szczycie K2?
- Co?
- Szafkę nocną.
- Niemożliwe.
- A jednak. Otworzyłem ją, a w ś...

Rozwiń
Paolo Sorrentino Młodość Zobacz więcej

- Ogromny wysiłek, Mick. Ogromny wysiłek, a rezultat skromny. Zawsze tak samo.

- Ogromny wysiłek, Mick. Ogromny wysiłek, a rezultat skromny. Zawsze tak samo.

Paolo Sorrentino Młodość Zobacz więcej
Więcej