Jego Wysokość Longin

Okładka książki Jego Wysokość Longin Marcin Prokop Patronat LC
Okładka książki Jego Wysokość Longin
Marcin Prokop Wydawnictwo: Znak emotikon Cykl: Longin (tom 1) literatura dziecięca
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Longin (tom 1)
Wydawnictwo:
Znak emotikon
Data wydania:
2014-11-05
Data 1. wyd. pol.:
2014-11-05
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324029617
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Longin, Longin, co z ciebie wyrośnie!



276 0 130

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
433 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
41
37

Na półkach: ,

Kiedy dowiedziałem się, że Marcin Prokop popełnił książkę dla dzieci byłem jej bardzo ciekawy i w sumie, pomimo iż nie jest ona dziełem wybitnym, nie zawiodłem się.
Jest to książka dla dzieci, ale jestem przekonany, że również dorosły czytelnik będzie odczuwał przyjemność z jej lektury. Najmłodszych zapoznaje z odległymi z ich perspektywy, czasami PRL-u, dla dorosłych z kolei jest swego rodzaju - wehikułem czasu, kapsułą wspomnień w pigułce.
Prokop pisze ją bardzo prostym językiem, który mi osobiście nasuwał na myśl skojarzenia ze słynnym Mikołajkiem.
Jest to ciekawa propozycja dla młodego czytelnika, który dopiero zaczyna swoją przygodę z czytaniem, wzbogacona o piękne, często bardzo dosłowne ilustracje, które pozwalają jeszcze bardziej utożsamić się z Longinem.

Kiedy dowiedziałem się, że Marcin Prokop popełnił książkę dla dzieci byłem jej bardzo ciekawy i w sumie, pomimo iż nie jest ona dziełem wybitnym, nie zawiodłem się.
Jest to książka dla dzieci, ale jestem przekonany, że również dorosły czytelnik będzie odczuwał przyjemność z jej lektury. Najmłodszych zapoznaje z odległymi z ich perspektywy, czasami PRL-u, dla dorosłych z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
357
354

Na półkach: , ,

Cała książka jest napisana z humorem, dzięki czemu fantastycznie się ją czyta, a dla osoby, której dzieciństwo otarło się o PRL będzie ciekawą powtórką z rozrywki :). Moim zdaniem jest to lekka, łatwa i przyjemna lektura, idealna do poczytania przy kawie, w podróży czy przed snem.

Recenzja: http://mamao.pl/wysokosc-longin-wspomnienia-dziecinstwa/

Cała książka jest napisana z humorem, dzięki czemu fantastycznie się ją czyta, a dla osoby, której dzieciństwo otarło się o PRL będzie ciekawą powtórką z rozrywki :). Moim zdaniem jest to lekka, łatwa i przyjemna lektura, idealna do poczytania przy kawie, w podróży czy przed snem.

Recenzja: http://mamao.pl/wysokosc-longin-wspomnienia-dziecinstwa/

Pokaż mimo to

avatar
312
285

Na półkach: ,

Dla mnie jako osoby z pokolenia Marcina Prokopa książka jest rewelacyjna, jednak dla mojej córki tekst nie był już tak czytelny. Obecnie młodzież spędza inaczej czas niż w naszym dzieciństwie my spędzaliśmy. Sporo sytuacji musiałam tłumaczyć lub "podopowiadać". Także dla mnie po prostu bomba bo fajnie jest powspominać stare, dobre czasy ale dla dzieci? - mieszane uczucia.
Mimo wszystko polecam (rodzicom) bo mamy tutaj sporą dawkę humoru.

Dla mnie jako osoby z pokolenia Marcina Prokopa książka jest rewelacyjna, jednak dla mojej córki tekst nie był już tak czytelny. Obecnie młodzież spędza inaczej czas niż w naszym dzieciństwie my spędzaliśmy. Sporo sytuacji musiałam tłumaczyć lub "podopowiadać". Także dla mnie po prostu bomba bo fajnie jest powspominać stare, dobre czasy ale dla dzieci? - mieszane...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
253
14

Na półkach: ,

Ot, krótka historyjka o dzieciństwie Marcina Prokopa.
Pytanie - do kogo skierowana?
Jeśli dla dorosłych, to dziwi trochę forma z ilustracjami i że nie jest zbyt obszerna, pomija się w niej cięższe tematy (jak na przykład dlaczego zniknął brat ojca i co się z nim później działo). Jest też zwyczajnie za krótka (do przeczytania w jeden krótki wieczór), urywa się nagle, a z pewnością mogłoby znaleźć się w niej więcej treści.
Jeśli dla dzieci, to i tak nie zrozumieją one co się dzieje - pewex, gra w kapsle czy kolejki do sklepu to abstrakcja dla dzisiejszych dzieci, nie będą wiedziały o co chodzi, a rodzica czeka trudne zadanie mozolnego tłumaczenia co i jak i dlaczego.
Generalnie bardzo trudno jest jednoznacznie ocenić tę pozycję - krótka, wysoka cena za mało treści. Jeśli ktoś lubi p. Marcina Prokopa, to może przeczytać, ale i tak dużo odkrywczych rzeczy się nie dowie. Ot, dzieciństwo chłopca w czasach PRL.

Ot, krótka historyjka o dzieciństwie Marcina Prokopa.
Pytanie - do kogo skierowana?
Jeśli dla dorosłych, to dziwi trochę forma z ilustracjami i że nie jest zbyt obszerna, pomija się w niej cięższe tematy (jak na przykład dlaczego zniknął brat ojca i co się z nim później działo). Jest też zwyczajnie za krótka (do przeczytania w jeden krótki wieczór), urywa się nagle, a z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1807
1739

Na półkach: ,

Świetna historia o nastolatku nadmiernie wybujałym. Dla dzieci i dla dorosłych.

Świetna historia o nastolatku nadmiernie wybujałym. Dla dzieci i dla dorosłych.

Pokaż mimo to

avatar
728
713

Na półkach:

Najprościej (i najkrócej) by było, gdybym napisała, że
książka Marcina Prokopa pt. "Jego wysokość Longin"
jest o tym samym, co
książka Górnickiej-Boratyńskiej "Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci".
Ale nie byłaby to cała prawda, ani nawet kawałek prawdy ;-p

"Zielone pomarańcze..." opowiadają o życiu w PRL-u, a "Jego wysokość Longin" o przygodach!
Tak, tak, Longin ma przygody w PRL-u!
Realia PRL-u są tu zaledwie tłem opowieści o normalnym życiu przeciętnego jedenastolatka.
No, może nie całkiem przeciętnego, bo Longin jest wyjątkowo wysoki*.
W dodatku roznosi go energia ;-)

Ale poza tym wszystko w normie, jak u innych nastolatków: podwórkowo-szkolna paczka, szalone pomysły,
niechęć do młodszego brata, psoty i ukrywanie ich skutków, pierwsze damsko-męskie zauroczenia.
A poza tym wszystko w normie, jak u innych PRL-owskich dzieci (i dorosłych): ciasnota mieszkaniowa, kolejki,
"rzucanie" towarów do sklepów, sterty papieru toaletowego (na zapas), szafka w brzydkim kolorze (bo taką
dało się kupić), niemożność wyjazdu za granicę, ale też wakacje u dziadków na wsi, blok czekoladowy,
zabawy na podwórku, gra w kapsle, koledzy.

A, właśnie, czy niewidzialny kolega mieści się w normie?
Towarzyszy Longinowi niemalże od początku książki. Śpi w jego łóżku, prowadzi z nim rozmowy,
nawet z nim podróżuje. Znika, gdy Longin zaczyna zwracać uwagę na... dziewczyny ;-)



Obie z córką przeczytałyśmy książkę z wielką przyjemnością. Prokop świetnie włada piórem. Z dużą swobodą
i poczuciem humoru opowiada o przygodach Longina. Podobno Longin to on sam, ale nie zdradza,
czy nie ma tu ani grama fikcji ;-)
A PRL-owskie realia nadają temu swoisty klimat. Dzieci potrafią się bawić w różnych miejscach i naprawdę
niewiele im trzeba do przeżywania przygód ;-)


Jednym zdaniem: "Jego wysokość Longin" to 160 stron fajnej** lektury,
okraszonej dowcipnymi rysunkami Joanny Rusinek.



* Cześć, jestem Longin. Co macie takie zdziwione miny? Pytał was ktoś, jak chcecie mieć na imię?
Albo wypełnialiście jakiś formularz z życzeniami dotyczącymi wzrostu, rodzeństwa i mieszkania?
(...)
zawsze byłem beznadziejny w te idiotyczne zabawy, którymi zatruwali życie w przedszkolu.
A teraz, drogie dzieci, bawimy się w chowanego. Jasne... Po co w ogóle miałem się chować?
I tak zawsze wystawała mi albo głowa (bo jestem za wysoki), albo nogi (bo są za długie),
albo ręce (z tego samego powodu).
(...)
ktoś powiedział ze zdumieniem: "Ależ on jest długi, jak jamnik mojej kuzynki!".
No i stąd się wziął ten Longin. Bo "long" to po angielsku "długi", rozumiecie?



https://bajdocja.blogspot.com/2017/01/longin-w-prl-u.html

Najprościej (i najkrócej) by było, gdybym napisała, że
książka Marcina Prokopa pt. "Jego wysokość Longin"
jest o tym samym, co
książka Górnickiej-Boratyńskiej "Zielone pomarańcze, czyli PRL dla dzieci".
Ale nie byłaby to cała prawda, ani nawet kawałek prawdy ;-p

"Zielone pomarańcze..." opowiadają o życiu w PRL-u, a "Jego wysokość Longin" o przygodach!
Tak, tak, Longin ma...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1316
274

Na półkach: , ,

Sięgając po książkę nie wiedziałam czego się spodziewać. Otrzymałam ciekawy zbiór historyjek, napisany barwnym językiem. Prokop potrafi rozśmieszyć odbiorców nawet poprzez słowo pisane. Szkoda tylko, że tak krótko :).

Sięgając po książkę nie wiedziałam czego się spodziewać. Otrzymałam ciekawy zbiór historyjek, napisany barwnym językiem. Prokop potrafi rozśmieszyć odbiorców nawet poprzez słowo pisane. Szkoda tylko, że tak krótko :).

Pokaż mimo to

avatar
1091
1030

Na półkach: ,

Pierwsza część przygód Longina w jego świecie, w Polsce jakiej obecne dzieci nie znają. Zaskakująca lekkość i język powoduje, że po książkę sięga się z przyjemnością. Odpowiednia dla dzieci już od edukacji wczesnoszkolnej.

Pierwsza część przygód Longina w jego świecie, w Polsce jakiej obecne dzieci nie znają. Zaskakująca lekkość i język powoduje, że po książkę sięga się z przyjemnością. Odpowiednia dla dzieci już od edukacji wczesnoszkolnej.

Pokaż mimo to

avatar
46
45

Na półkach:

Marcin Prokop zabiera nas w czasy swojego dzieciństwa.
Autor znany jako świetny dziennikarz, okazuje się też znakomitym opowiadaczem historii.
Dla dzieciaków ciekawa wycieczka w czasy PRLu , a dla tych co pamiętają podroż sentymentalna.
I jednak chyba nie było tak źle.

Marcin Prokop zabiera nas w czasy swojego dzieciństwa.
Autor znany jako świetny dziennikarz, okazuje się też znakomitym opowiadaczem historii.
Dla dzieciaków ciekawa wycieczka w czasy PRLu , a dla tych co pamiętają podroż sentymentalna.
I jednak chyba nie było tak źle.

Pokaż mimo to

avatar
42
7

Na półkach: ,

Śmieszna, fajna, chętnie przeczytam drugą część.

Śmieszna, fajna, chętnie przeczytam drugą część.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Marcin Prokop Jego Wysokość Longin Zobacz więcej
Marcin Prokop Jego Wysokość Longin Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd