Więzień labiryntu

Okładka książki Więzień labiryntu James Dashner Patronat LC
Okładka książki Więzień labiryntu
James Dashner Wydawnictwo: Papierowy Księżyc Cykl: Więzień Labiryntu (tom 1) fantasy, science fiction
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Więzień Labiryntu (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Maze Runner
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2014-09-12
Data 1. wyd. pol.:
2011-11-09
Data 1. wydania:
2010-08-24
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361386520
Tłumacz:
Łukasz Dunajski
Tagi:
dystopia Łukasz Dunajski literatura amerykańska nastolatkowie labirynt
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Futurystyczna mitologia


Link do recenzji

430 63 67

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
220
68

Na półkach:

6+/7-

6+/7-

Pokaż mimo to

0
avatar
1538
1537

Na półkach:

To nie jest tylko opowieść o Labiryncie. Cała ta książka to labirynt, na której okładce wydawca powinien umieścić nie motto przewodnie dla uwięzionych w nim chłopców, ale ostrzeżenie dla czytelnika – Przeczytaj do końca albo cierp z braku zaspokojonej ciekawości. To właśnie ona wraz ze swoją siostrą adrenaliną nie pozwalała mi na oderwanie się od tej zagadki. Nie odłożyłam tej książki, dopóki nie pochłonęłam ostatniej kropki na końcu ostatniego zdania. O konsekwencjach zlekceważenia innych obowiązków nie wspomnę, poza tym, że warta była takiego ryzyka! Co przeczytałam to moje i nikt mi tej przygody emocjonalnej oraz rozrywki umysłowej już nie odbierze.
Bo to była jedna wielka zagadka. Rebus do rozszyfrowania. Układanka i puzzle w jednym. Test do przejścia z ambicją osiągnięcia najwyższej punktacji nagradzaną możliwością dalszego życia. Na dodatek wymagający nie tylko wysokiej inteligencji i kreatywności w poszukiwaniu wyjścia ze Strefy, w której mieszkało kilkudziesięciu nastolatków w wieku od lat dziesięciu do siedemnastu, ale i kondycji fizycznej oraz wytrzymałości psychicznej. Jakość jedności ciała, ducha i umysłu stanowiła o powodzeniu stojącego przed nimi zadania. Ta mieszanka cech czyniła z nich chłopców wyjątkowych, potencjalnie zdolnych znaleźć wyjście z tego miejsca-pułapki, w której się znaleźli.
Nagle!
Któregoś dnia budzili się w windzie wynoszącej ich na powierzchnię centrum Labiryntu w sam środek zhierarchizowanego, chłopięcego społeczeństwa. Pozbawieni całkowicie pamięci i wspomnień znali tylko swoje imię.
Nic więcej. Zupełnie NIC!
Próbowali więc żyć w miejscu wielkości siedmiu boisk piłkarskich otoczonym Labiryntem, do którego wyprawa często kończyła się śmiercią śmiałków i kolejnym grobem na Grzebalisku. Nie brakowało jednak odważnych, którzy pomimo tego nadal sprawdzali i szukali drogi wyjścia w mrocznej otchłani korytarzy lub poza nimi. Ten ustalony przez stałe poszukiwania tryb życia, trwający od dwóch lat, zmienił się wraz z przybyciem głównego bohatera, szesnastoletniego Thomasa, a kilka dni później jedynej dziewczyny z tajemniczą wiadomością w zaciśniętej pięści.
Potrzeba wydostania się z Labiryntu przybrała na sile.
Opowieść o uwięzionych nastolatkach trzymała mnie w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, którego natężenie rosło wraz z każdą przewracaną kartką. Początkowo wywołane ciekawością miejsca akcji, tajemniczą, wymazaną z umysłów, przeszłością ich bohaterów oraz przyczyn stworzenia tego odizolowanego mikroświata, by z czasem zastąpiło ją podekscytowanie towarzyszące poszukiwaniom wyjścia i stałemu zagrożeniu zdrowia, a nawet życia. Myślałam tak samo intensywnie, jak chłopcy. Zwijałam się z bezsilnej niemożności podsunięcia im swoich pomysłów (a miałam ich sporo!), cieszyłam się, kiedy tok rozumowania nam się pokrywał, wpadałam w zniechęcenie, kiedy rozwiązanie okazywało się ślepą uliczką, by zaraz niecierpliwie szukać nowego pomysłu. To mnie pierwszej udało się rozgryźć tajemnicze słowo umieszczone na żukolcach, ale to nie ja odkryłam przyczynę i mechanizm przesuwającego się codzienne Labiryntu. Do tego potrzeba było pozbyć się (co z przykrością musiałam sobie uświadomić) uprzedzeń i standardowego myślenia, do czego zdolny był tylko nastoletni umysł.
W międzyczasie, w trakcie zmieniającej się nieustannie fabuły, nasuwały mi się skojarzenia z filmem Cube, potem z dziewczęcym odpowiednikiem tej powieści dystopijnej, Lasem Zębów i Rąk, z grą komputerową, w której labiryncie potwór pożera zbłąkanych, by na końcu mieć czysto laboratoryjne skojarzenia z eksperymentami na szczurach. I każde z tych skojarzeń niosło ze sobą towarzyszące im emocje, które odnajdowałam w Labiryncie.
To jedna z tych powieści skierowanych przede wszystkim do chłopców (chociaż nie tylko, czego ja jestem dowodem), która dostarcza nie tylko rozrywki umysłowej, nie tylko pozwala na utożsamienie się z bohaterem równolatkiem, nie tylko wskazuje podstawy sukcesu tkwiące w charakterze jednostki, ale także podkreśla ogromną rolę przyjaźni i współpracy z innymi chłopcami, bez których sukces nie jest możliwy, a jedna osoba nie dokona tego, co jest osiągalne w zespole zbudowanym na zaufaniu i współdziałaniu.
naostrzuksiazki.pl

To nie jest tylko opowieść o Labiryncie. Cała ta książka to labirynt, na której okładce wydawca powinien umieścić nie motto przewodnie dla uwięzionych w nim chłopców, ale ostrzeżenie dla czytelnika – Przeczytaj do końca albo cierp z braku zaspokojonej ciekawości. To właśnie ona wraz ze swoją siostrą adrenaliną nie pozwalała mi na oderwanie się od tej zagadki. Nie odłożyłam...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
209
29

Na półkach:

Jeżeli ktoś jest w stanie przebrnąć o przez książkę w której są zdania w stylu: "zawrzyj purewski twarzostan" to pozdrawiam. Ja zmarnowałam czas

Jeżeli ktoś jest w stanie przebrnąć o przez książkę w której są zdania w stylu: "zawrzyj purewski twarzostan" to pozdrawiam. Ja zmarnowałam czas

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
33
27

Na półkach:

thomas<33

thomas<33

Pokaż mimo to

0
avatar
427
129

Na półkach: ,

Moja recenzja pod linkiem --> https://trzynasty-schron.net/ie_ksiazki_wiezien_labiryntu.htm

Moja recenzja pod linkiem --> https://trzynasty-schron.net/ie_ksiazki_wiezien_labiryntu.htm

Pokaż mimo to

0
avatar
133
46

Na półkach:


0
avatar
42
15

Na półkach:

O MÓJ BOŻE, CUDOWNA KSIĄŻKA jak i cała seria(najbradziej polecam tom 2) nie kierujcie się filmami bo są do dupy w porównaniu do tych bogów. Akcja super ułożona, ogólnie super. to pierwsza książka dzięki której poczułam że chce zacząć czytać bo siedziała mi w głowie 1mies

O MÓJ BOŻE, CUDOWNA KSIĄŻKA jak i cała seria(najbradziej polecam tom 2) nie kierujcie się filmami bo są do dupy w porównaniu do tych bogów. Akcja super ułożona, ogólnie super. to pierwsza książka dzięki której poczułam że chce zacząć czytać bo siedziała mi w głowie 1mies

Pokaż mimo to

2
avatar
64
28

Na półkach:

"Jeżeli się nie boisz to znaczy, że nie jesteś człowiekiem."

"Więźnia Labiryntu" znają wszyscy zapaleńcy fantastyki - pamiętam, gdy weszła na rynek był to fenomen. Ten fenomen pochłonął i mnie. Choć zawsze powtarzam teraz jest trudno coś wymyślić - coś nowego, innego - przecież, tyle rzeczy już wymyślono. Ale, no właśnie. Autor zaskakuje nam swoim pomysłem, zamyka swoich bohaterów w jednym wielki labiryncie - tylko po co? Była to dla mnie wielka zagwostka parę lat temu jak to pierwszy raz czytałam. W tej książce podobało mi się prawie wszystko: opisy miejsc, bohaterowie wykreowani, każdy w inny sposób - do dziś uwielbiam postać Minha według mnie miał w sobie to coś co sprawiało, że chciałam by pojawiał się częściej na kartach tej książki - relacje między chłopakami i samo miejsce. Ale nie mogłam przetrawić głównego bohatera - od samego początku się nie polubiliśmy - miałam wrażenie, że momentami zgrywa chojraka, a czasami nie ma kompletnie pojęcia co robi.
Nie miej jednak książka jest bardzo dobrą pozycja do przeczytania czegoś innego, fascynującego, a zarazem tak pochłaniającego, że naprawdę nie chce się jej odłożyć na półkę.

"Jeżeli się nie boisz to znaczy, że nie jesteś człowiekiem."

"Więźnia Labiryntu" znają wszyscy zapaleńcy fantastyki - pamiętam, gdy weszła na rynek był to fenomen. Ten fenomen pochłonął i mnie. Choć zawsze powtarzam teraz jest trudno coś wymyślić - coś nowego, innego - przecież, tyle rzeczy już wymyślono. Ale, no właśnie. Autor zaskakuje nam swoim pomysłem, zamyka swoich...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
151
150

Na półkach: ,

Książka skierowana jest na pewno do młodszego odbiorcy niż ja, co czasami dało się odczuć irytującym dla mnie slangiem, czy niektórymi zachowaniami bohaterów. Sam pomysł jest ciekawy, a Autor dodatkowa cały czas roztacza aurę tajemniczości. Czytelnik chłonie kolejne strony, aby dowiedzieć sie czegoś więcej o sytuacji dziejącej się w tym zamkniętym świeci i w końcu rozwikłać zagadkę po co i dlaczego tam są. Niestety, wszystkiego w tym tomie się nie dowiemy.
Autor co jakiś czas podkręca atmosferą i muszę przyznać, że czasami czytałem ksiażke z wypiekami na twarzy, szczególnie końcowe fragmenty.
Jezyk jest prosty i łatwy w odbiorze, poza slangiem, ale i do tego idzie się przyzwyczaić.
Fajnie, że temat jest świeży, w sensie inny od wszystkich "kalek" - zabili go i uciekł, mam ostatnio dość czytania ciągle tago samego, tylko w innych barwach. Niech Auorzy się wysilą i stworzą coś innego, nowego, ciekawego, potrafiącego pobudzić czytelniczą wyobraźnię. W tym przypadku tak jest.
Polecam.

Książka skierowana jest na pewno do młodszego odbiorcy niż ja, co czasami dało się odczuć irytującym dla mnie slangiem, czy niektórymi zachowaniami bohaterów. Sam pomysł jest ciekawy, a Autor dodatkowa cały czas roztacza aurę tajemniczości. Czytelnik chłonie kolejne strony, aby dowiedzieć sie czegoś więcej o sytuacji dziejącej się w tym zamkniętym świeci i w końcu rozwikłać...

więcej Pokaż mimo to

29
avatar
619
124

Na półkach:

Łatwa i przyjemna. Dużo się dzieje, krótkie i dynamiczne rozdziały.

Idealna na weekendowy relaks.

Łatwa i przyjemna. Dużo się dzieje, krótkie i dynamiczne rozdziały.

Idealna na weekendowy relaks.

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
James Dashner Więzień Labiryntu Zobacz więcej
James Dashner Więzień Labiryntu Zobacz więcej
James Dashner Więzień labiryntu Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd