Jezuici burżuje bolszewicy

330 str. 5 godz. 30 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2008-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 330
- Czas czytania
- 5 godz. 30 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360562253
Jest to powieść antykomunistyczna. Obecne wydanie książki jest uwspółcześnioną wersją przedwojennego polskiego wydania z 1937 roku.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Jezuici burżuje bolszewicy w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jezuici burżuje bolszewicy
Poznaj innych czytelników
71 użytkowników ma tytuł Jezuici burżuje bolszewicy na półkach głównych- Chcę przeczytać 55
- Przeczytane 14
- Teraz czytam 2
- Posiadam 7
- Historia 2
- Konserwatyzm 2
- Proza 1
- Religia 1
- Chcę kupić 1
- Literatura piękna 1








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jezuici burżuje bolszewicy
Niezła powieść o... dziwnym, jakby "roboczym" tytule.
Obyczajowo-przygodowe political-fiction z dość mocnym zacięciem religijnym.
Burzliwe losy głównego bohatera i miłości jego życia osadzone zostały w niezwykle ciekawych realiach Europy międzywojennej. Niemcy, ZSRR, Anglia, ale też inne miejsca.
Obszerne fragmenty zajmują rozważania natury światopoglądowej, etycznej. Poprowadzone są przy tym przez autora raz zgrabniej, raz toporniej - często przy przeładowaniu pojęciowym. Bronią się jednak wartością przekazu.
Niezła powieść o... dziwnym, jakby "roboczym" tytule.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObyczajowo-przygodowe political-fiction z dość mocnym zacięciem religijnym.
Burzliwe losy głównego bohatera i miłości jego życia osadzone zostały w niezwykle ciekawych realiach Europy międzywojennej. Niemcy, ZSRR, Anglia, ale też inne miejsca.
Obszerne fragmenty zajmują rozważania natury światopoglądowej, etycznej....
Erik von Kuehnelt-Leddihn napisał ten tytuł w 1933 roku i zadeklarował, że jest to powieść antykomunistyczna. Jest tak faktycznie, ale jeszcze bardziej, niż antykomunistyczna, jest to książka papistowska. Pełna jest wywodów teologiczno-filozoficznych na temat rzymskiego katolicyzmu, komunizmu oraz wielu innych systemów ideowych i o ile czytanie ich było dla mnie nawet przyjemnym doświadczeniem, tak samą książkę czyniło to trochę „drewnianą". Nawet w jednej czwartej dopadło mnie takie zniechęcenie, że chciałem porzucić jej lekturę, ale zmotywowałem się, by ruszyć dalej i ostatecznie nie żałowałem.
Całkiem ciekawa historia niemieckiego katolika, który incognito odwiedza ZSRS, by zebrać raporty od katolickich działaczy. Kuehnelt-Leddihn dość nieźle opisał wygląd sowieckich miast i stan ducha oraz intelektu ich mieszkańców.
Muszę tylko ostrzec, że autor porównuje często bolszewików do kapitalistów, traktując obie strony jak jedno zło, ale potem w trakcie życia zweryfikował swoje poglądy i został współzałożycielem stowarzyszenia Mount Pelerin, określając się jako "arcykonserwatywny arcyliberał", więc można mu występujące tu bzdury wybaczyć.
Erik von Kuehnelt-Leddihn napisał ten tytuł w 1933 roku i zadeklarował, że jest to powieść antykomunistyczna. Jest tak faktycznie, ale jeszcze bardziej, niż antykomunistyczna, jest to książka papistowska. Pełna jest wywodów teologiczno-filozoficznych na temat rzymskiego katolicyzmu, komunizmu oraz wielu innych systemów ideowych i o ile czytanie ich było dla mnie nawet...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka doskonale zniechęca do komunizmu i zachęca do Katolicyzmu.
Dla nie-katolika będzie to prawdziwa tortura i nie mam na myśli ateistów czy buddystów, lecz zwłaszcza tych których Kościół nazywa heretykami. Główny bohater jest dumny ze swojej wiary i nie tylko on, autor sprawia że czytelnik - jeśli również jest katolikiem - również podzieli ich uczucia.
Za jedyną wadę poczytuję książce to że nie dostatecznie wskazuje na przeciwieństwo zła (socjalizmu) czyli wolność.
Pasjonująca historia niezłomnego bohatera - Eugeniusza - który stawia Boga na pierwszym miejscu choć marzy o żonie i dzieciach. Przyjmuje najstraszniejsze wyzwanie i z własnej woli dostaje się do piekła, w którym o dziwo najwygodniejsze są więzienia. Jest to bohater którego niektórzy mogliby określić mianem romantycznego, ale ja tego nie zrobię gdyż uważam go za rozgarniętego i trzeźwo myślącego, ukazuje on harmonie pomiędzy zdrowym rozsądkiem jak i duchowością, rozumem a sercem.
No i jest jeszcze ojciec Scapinelli którego wywody lubiłem najbardziej, choć autor posłowia pisze że jest to wada książki, czego nie rozumiem. Podczas gdy długie dyskusje jezuity objaśniają nam kluczowe kwestie poruszane w dziele, słowa mnicha są jakby komentarzami autora, wielce wartościowymi, przez które przemawia rozległe doświadczenie i wiedza architekta tego nietypowego dzieła.
Wciągająca i pouczająca, ale podkreślam, ultrakatolicka. Niekatoliku, ostrzegam. Katoliku, polecam jak najbardziej.
Książka doskonale zniechęca do komunizmu i zachęca do Katolicyzmu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla nie-katolika będzie to prawdziwa tortura i nie mam na myśli ateistów czy buddystów, lecz zwłaszcza tych których Kościół nazywa heretykami. Główny bohater jest dumny ze swojej wiary i nie tylko on, autor sprawia że czytelnik - jeśli również jest katolikiem - również podzieli ich uczucia.
Za jedyną wadę...
To dość trudna książka i nie jestem pewien czy dobrze ją zrozumiałem. Jak donoszą opisy książki jest to powieść antykomunistyczna. Zgadzam się i dodałbym, że jest prokatolicka. Losy głównego bohatera są dość burzliwe, ale opisywane w sposób dość nietypowy. Wydarzenia, które mogłyby stanowić fabułę całej książki są opisywane krótkimi zdaniami, a niekiedy jedna rozmowa ciągnie się przez wiele stron.
Nie do końca wiem, co miały pokazać czytelnikowi te trudne losy bohatera. Mam też wrażenie, że autor sam nie wiedział jak do końca poprowadzić jego ścieżki i poszedł trochę na skróty.
Książka na pewno wymaga skupienia przy lekturze. Zawiera wiele zwrotów zaczerpniętych z języków obcych, a sposób postrzegania świata, opisywania wydarzeń jasno wskazuje, że była pisana już dość dawno temu. Niemniej warto ją przeczytać z kilku powodów - dla obrony katolicyzmu, dla poszerzenia horyzontów, dla zobaczenia obrazu bolszewizmu i obrazu świata widzianego jeszcze przed II Wojną Światową.
To dość trudna książka i nie jestem pewien czy dobrze ją zrozumiałem. Jak donoszą opisy książki jest to powieść antykomunistyczna. Zgadzam się i dodałbym, że jest prokatolicka. Losy głównego bohatera są dość burzliwe, ale opisywane w sposób dość nietypowy. Wydarzenia, które mogłyby stanowić fabułę całej książki są opisywane krótkimi zdaniami, a niekiedy jedna rozmowa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to