Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej

Okładka książki Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej autora Marta Bocian, 9788375513707
Okładka książki Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej
Marta Bocian Wydawnictwo: BIS literatura piękna
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2013-10-22
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-22
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375513707
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej

Średnia ocen
6,2 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej

avatar
573
574

Na półkach:

Ostatnio sporo czytam literatury o DDA, o współuzależnieniu, o wsparciu dla dorosłych dzieci alkoholików, jak i pogodzeniu i uporaniu się z przeszłością. Dlatego z wielką ciekawością sięgnęłam po książkę pani Marty Bocian "Jedwabna pajęczyna. Dziennik wspóuzależnionej" od wydawnictwa BIS.

Dziennik ten to przejmujący zapis przeżyć z siedmiu lat żony alkoholika, która próbuje poradzić sobie z otaczającą ją rzeczywistością. Zagłębiając się w te intymne myśli naszej współuzależnionej widzimy wszystkie etapy choroby, jaką współuzależnienie bez wątpienia jest. Od prób niedostrzegania problemu alkoholowego u męża, przez tłumaczenie, zaprzeczanie, próby kontroli nad wszystkim by poczuć się bezpiecznie, w końcu przez próby rozmowy i przekonywanie do terapii, do walki o siebie i rodzinę, aż po próby wyjścia z współuzależnienia, zadbanie o siebie. Siedem lat, lat pełnych stresu, strachu, niepokoju, nieprzespanych nocy, zmartwień o zdrowie ukochanej osoby, której alkohol odbiera sens życia, zmartwień o przyszłość rodziny, o finanse, w końcu też o siebie i o swój stan psychiczny i fizyczny. Czytanie tej książki jest koszmarną przeprawą, przez ból, zawiedzione nadzieje, smutek, żal, niemożność pomocy komuś, kto tej pomocy nie chce przyjąć, czytanie tego dziennika boli, podczas lektury całym ciałem, sercem i duszą odczuwa się emocje narratorki, współczuje się jej, ale także pragnie jakoś jej pomóc, jej i jej bliskim.

"Jedwabna pajęczyna" to doskonale oddany rozwój współuzależnienia, to jak powoli, z dnia na dzień owija ono człowieka jak tytułowa pajęczyna, jak alkohol staje się tematem przewodnim życia takiej rodziny, dotkniętej chorobą alkoholową, tematem number one a zarazem tematem tabu. Te wspomnienia, myśli naszej bohaterki są przerażające, budzą strach i niepokój. Wyłania się z nich obraz destrukcyjnej siły alkoholu, który niszczy nie tylko uzależnionego, ale i jego bliskich.

Nie jest to lektura lekka, ale myślę, że może być ona w pewnym stopniu wsparciem dla potrzebujących go osób zmagających się z alkoholizmem swoich bliskich, a także dziennik ten niesie nadzieję i być może stanie się on impulsem do rozpoczęcia zmian w swoim życiu, czy siłą do rozpoczęcia walki o siebie i swoje zdrowie.

I choć lektura tego dziennika nie należała do najprzyjemniejszych przez wzgląd jaki ładunek emocjonalny niesie, to polecam Wam go do przeczytania. Myślę, że ci którzy nie wiedzą jak wygląda codzienne życie z osobą w szponach alkoholu, chętnie poznają obraz takiego życia, i potraktują to jako ważną lekcję, a ci, którzy zmagają się z tym co nasza bohaterka, odnajdą w jej zapiskach światło nadziei i wiary w to, że jeszcze wszystko może być dobrze. Warta uwagi lektura. Polecam !

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu BIS.

Ostatnio sporo czytam literatury o DDA, o współuzależnieniu, o wsparciu dla dorosłych dzieci alkoholików, jak i pogodzeniu i uporaniu się z przeszłością. Dlatego z wielką ciekawością sięgnęłam po książkę pani Marty Bocian "Jedwabna pajęczyna. Dziennik wspóuzależnionej" od wydawnictwa BIS.

Dziennik ten to przejmujący zapis przeżyć z siedmiu lat żony alkoholika, która...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
282
206

Na półkach:

Czytałam i za przeproszeniem szlag mnie trafiał. Najpierw na męża, potem na jego żonę. Potem na samą siebie, że taka jestem mądra i wiem co bym zrobiła jak czytam i mnie nie dotyczy życia 7 lat z osobą którą kocham a która niszczy siebie i mnie. Po skończeniu czułam się rozdrażniona. Czegoś mi tam brakowało w tej opowieści, nawet nie szczęśliwego zakończenia bo to jest prawdziwa historia. A ile takich historii wkoło?


Spodziewałam się więcej opisów reakcji na alkoholizm męża wyniesionych z terapii. Jak się zachowywać, jakie błędy najczęściej się popełnia. Tego nie ma. Jest za to szczera opowieść kobiety która sama twierdzi, że czytając ten dziennik nie mogła uwierzyć, że tak długo żyła w ten sposób i ma nadzieję, że jej historia skłoni kogoś do szukania pomocy szybciej niż ona.


Tytuł jest jak najbardziej adekwatny - im bardziej się szamoczesz, tym ciaśniej ta pajęczyna oplata. Uciec też wcale nie jest najłatwiej nawet jeśli masz dokąd.


Na pewno polecam współuzależnionym partnerom ale także dorastającym dzieciom alkoholików. Napisana w sposób prosty nie sprawi problemu w odbiorze nawet nie czytającym na co dzień książek.

co-przeczytalam.blogspot.com

Czytałam i za przeproszeniem szlag mnie trafiał. Najpierw na męża, potem na jego żonę. Potem na samą siebie, że taka jestem mądra i wiem co bym zrobiła jak czytam i mnie nie dotyczy życia 7 lat z osobą którą kocham a która niszczy siebie i mnie. Po skończeniu czułam się rozdrażniona. Czegoś mi tam brakowało w tej opowieści, nawet nie szczęśliwego zakończenia bo to jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3069
3063

Na półkach:

"Współuzależnienie, choć nie jest uznane jak alkoholizm za chorobę, również czyni potężne spustoszenia w duszy i ciele człowieka."

Bardzo prawdziwa książka, pełna bólu, udręki i rozpaczy. Nie wyobrażam sobie, jak można przez tyle lat żyć w takim umęczeniu, bezradności i wiecznej niepewności. Kłóci się to z moim poczuciem sprawiedliwości, determinacją w walce o samego siebie, poszukiwaniem ratunku dla rodziny. Ale tylko z pozoru dziwnym wydaje się fakt, że ktoś przez wiele lat trwa w toksycznym związku jako ofiara osoby uzależnionej. Trzeba niezwykłej siły, aby przejść przez poszczególne etapy, zanim poszkodowany ostatecznie utwierdzi się w przekonaniu konieczności odnalezienia wybawienia.

Tylko osoba będąca wewnątrz takiego związku, potrafi zrozumieć to zaprzeczanie rzeczywistości przez współuzależnionego, jego bierność, samookłamywanie się, pragnienie zobojętnienia, pewnego rodzaju zahipnotyzowanie i przyzwolenie na trwający koszmar. Towarzyszy temu uczucie wstydu, wstrętu, samotności, obcości, pogarda za nieumiejętność radzenia sobie z problemem, a nawet poczucie winy i branie odpowiedzialności za działania alkoholika. Litość i współczucie miesza się z odrazą i nienawiścią, podobnie jak usprawiedliwienia i pretensje.

Autorka poprzez swoje zapiski uzmysławia czytelnikowi jak stopniowo wszystko zamiera u współuzależnionej osoby, jak pełna jest sprzeczności. Z jednej strony trzyma ją miłość, dzieci, odpowiedzialność, wspomnienia dobrych wspólnych chwil, pragnienie usłyszenia, że mąż zdecyduje się na terapię i co najważniejsze wytrwa w niej. A z drugiej strony coraz bardziej wytraca rozpęd życiowy i energię, będąc w ciągłym stanie czujności i zamartwiania się o bliskich. To niezwykle trudne i bolesne emocje. Dysonans zgody na wspólne życie i lęku przed zerwaniem, swoisty paraliż i niemoc, uzależnianie swojego stanu ducha od picia lub niepicia partnera. Emocjonalna huśtawka nastrojów i czynów, czekanie na przełom, łapanie się obietnic i chwilowych stanów bez alkoholu jako zapowiedzi lepszego życia.

Alkohol zabija miłość i marzenia, powoduje zanikanie więzi rodzinnych, zaufania, bliskości i życzliwości, oddalanie się od przyjaciół. Niszczy mózg, wypacza osobowość, zabija dobre cechy w człowieku, wyzwala agresję i złośliwość, wywołuje ciągły niepokój, nerwowość i drażliwość. Wprowadza w otępienie i apatię, doprowadza do stanów depresyjnych. Wspólne dobro przestaje się liczyć, pojawiają się kłopoty finansowe, zaniedbywanie pracy i obowiązków, podkradanie domowych rzeczy i pieniędzy, aby mieć na alkohol. Nieustanne kłamstwa, matactwa i jeszcze ten brak wyrzutów sumienia, ustawiczne obiecywanie poprawy i zapewnianie o uczuciu. Manipulowanie, lekceważenie i pomiatanie bliskimi, szantażowanie samobójstwem, chęć sprawowania kontroli i władzy.

Ogromne wrażenie wywołują smutek i monotonia wybijające z kart książki, a skoro my czytelnicy tak silnie je odczuwamy, to jakże bolesne i nie dające nadziei są one w rzeczywistym świecie, gdzie jeden dzień upodabnia się do drugiego, dobija powtarzalność lat, brak perspektyw i szans na życiowe zmiany. Warunkiem koniecznym staje się silne wewnętrzne pragnienie wyjścia z tego marazmu, aby chronić siebie i dzieci, już sama myśl o ucieczce przynosi ogromną ulgę. Potrzeba wsparcia, odwagi i determinacji do powiedzenia nie, już dość. Książka obrazuje mechanizm wpadania się w pułapkę współuzależnienia, uświadamia jego źródła, procesy i cechy nim rządzące. Opowieść, która z pewnością może pomóc innym wyzwolić się, zdobyć odwagę na wyjście z roli ofiary i zawalczyć o siebie.

bookendorfina.blogspot.com

"Współuzależnienie, choć nie jest uznane jak alkoholizm za chorobę, również czyni potężne spustoszenia w duszy i ciele człowieka."

Bardzo prawdziwa książka, pełna bólu, udręki i rozpaczy. Nie wyobrażam sobie, jak można przez tyle lat żyć w takim umęczeniu, bezradności i wiecznej niepewności. Kłóci się to z moim poczuciem sprawiedliwości, determinacją w walce o samego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

97 użytkowników ma tytuł Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej na półkach głównych
  • 53
  • 42
  • 2
14 użytkowników ma tytuł Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej na półkach dodatkowych
  • 6
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jedwabna Pajęczyna. Dziennik współuzależnionej