Życie jest gdzie indziej

Okładka książki Życie jest gdzie indziej
Milan Kundera Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Kundera literatura piękna
460 str. 7 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Kundera
Tytuł oryginału:
Život je jinde
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2013-11-20
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Data 1. wydania:
2000-07-25
Liczba stron:
460
Czas czytania
7 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378814849
Tłumacz:
Jacek Illg
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
1085 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
30
19

Na półkach:

kwiatki w moich myślach i milan kundera, kwiatki w moich myślach, sercu i duszy

kwiatki w moich myślach i milan kundera, kwiatki w moich myślach, sercu i duszy

Pokaż mimo to

1
avatar
906
830

Na półkach: ,

„…Ona troszczyła się o to, żeby się nie przeziębił i miał odpowiednie ciepłe gacie”… „

Wydaje się, że konstruując postać matki Jaromila, Kundera korzystał z tego wzorca toksycznej rodzicielki, jaką w polskiej kulturze jest nieszczęsna Salomea Słowacka.

Mimo że Jaromil to komunista, trudno się z nim nie utożsamiać. Nie z jego politycznymi wyborami - ale rozterkami egzystencjalnymi. Tym poczuciem, że nie to, nie tak, nie teraz i w ogóle.

Ależ to jest dobra książka! Być może najlepsza rzecz Kundery. Według mnie lepsza od - jednak przereklamowanej - „Nieznośnej lekkości bytu”

„…Ona troszczyła się o to, żeby się nie przeziębił i miał odpowiednie ciepłe gacie”… „

Wydaje się, że konstruując postać matki Jaromila, Kundera korzystał z tego wzorca toksycznej rodzicielki, jaką w polskiej kulturze jest nieszczęsna Salomea Słowacka.

Mimo że Jaromil to komunista, trudno się z nim nie utożsamiać. Nie z jego politycznymi wyborami - ale rozterkami ...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
770
82

Na półkach: ,

Kolejna genialna powieść w dorobku Kundery. Według mnie świetnie ukazuje toksyczną relację między matką a dzieckiem.

Kolejna genialna powieść w dorobku Kundery. Według mnie świetnie ukazuje toksyczną relację między matką a dzieckiem.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
104
3

Na półkach:

ryje banie

ryje banie

Pokaż mimo to

0
avatar
31
17

Na półkach:

Dająca do myślenia książka. Ciekawe jak reagujemy na manipulacje kiedyś a jak teraz.

Dająca do myślenia książka. Ciekawe jak reagujemy na manipulacje kiedyś a jak teraz.

Pokaż mimo to

1
avatar
1055
613

Na półkach: , , ,

Pierwsze spotkanie z Kunderą, i od razu wyczuwam dekoracyjne wyrachowanie. Kwiecisty styl bez uprzejmości. Postępująca śmiałość w drobiazgowych scenach. Doskonała, plastyczna, poetyczna struna jestestwa. Dojrzałość pióra wybiegająca poza przyjęte kanony piękna, liryczna bezkompromisowość, delikatność erotyki wpisanej w kanon europejskiej kultury oraz wdzięcznej kamasutry. Celność spojrzeń oraz wrzucenie narracji dwubiegunowej, gdzie dominantą jest toksyczna relacja między matką, a synem, gdzie burżuazja izoluje rewolucję komunistyczną. Prosta opowieść o genialnym dziecku, które nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości, więc buduje wewnętrzny świat i osobliwą poezję (przy czym operuje trafnymi diagnozami, gdzie ludzie bez głów uosabiają braki rozumu w epoce postępu czy przewrotów politycznych). Literatura, której poszukuję za wszelką ceną: miodem na zepsute powagą inteligenctwo, gdzie autorzy udają głębię, a dialogi wypruwają osobowość z postaci. Chwilami zachwycające, chwilami nieco hamujące przepiękny styl autora przez ślizganie się po tematach, od których zaczyna boleć miednica, ale jak się ślizgać, to z klasą Kundery, gdzie najprostsza rozmowa prowadzi do imponującej konkluzji.

Pierwsze spotkanie z Kunderą, i od razu wyczuwam dekoracyjne wyrachowanie. Kwiecisty styl bez uprzejmości. Postępująca śmiałość w drobiazgowych scenach. Doskonała, plastyczna, poetyczna struna jestestwa. Dojrzałość pióra wybiegająca poza przyjęte kanony piękna, liryczna bezkompromisowość, delikatność erotyki wpisanej w kanon europejskiej kultury oraz wdzięcznej kamasutry....

więcej Pokaż mimo to

49
avatar
195
46

Na półkach:

Poetycki walc śladem metafor, historycznych analogii i refleksyjnych opowiastek z alkowy.

Poetycki walc śladem metafor, historycznych analogii i refleksyjnych opowiastek z alkowy.

Pokaż mimo to

5
avatar
413
366

Na półkach:

Izabela
„Pierwsze polskie wydanie książki pojawiło się dopiero w 1989 r. Dlaczego? Ponieważ autor poprzez losy młodego poety subtelnie ukazał jak wyglądała komunistyczna Czechosłowacja. Jest to pozycja, której partia by nie zaaprobowała. Akcja utworu obejmuje lata 30-40 XX w. Od narodzin, poprzez wiek dziecięcy i dorastanie poety. Wskazują na to słowa: “Ty głuptasku - rzekł wuj. - Komuniści już teraz mieli większość władzy, a ten pucz zrobili po to, aby mieć ją całą. Herrgot, zawsze wiedziałem, że z ciebie głupawy kurdupel.” Mowa tu o praskim zamachu stanu, który miał miejsce dniach 20–25 lutego 1948 roku. Narrator wspomina “wrzawę politycznego przewrotu”. W słowach wuja zawarł się również stosunek autora do ówczesnego ustroju.”

Warto dodać, jak brzmi odpowiedź „głupawego kurdupla” :
„- A ja wiedziałem, że z ciebie wyzyskiwacz i że ci klasa robotnicza skręci kiedyś kark.
Ostatnie zdanie wypowiedział Jaromil w gniewie i zupełnie bez zastanowienia; mimo to, zatrzymajmy się przy nim: użył słów, które można było często wyczytać w gazetach lub usłyszeć z ust komunistycznych mówców, ale które dotychczas budziły w nim odrazę, jak wszystkie ustalone zwroty. Jaromil zawsze uważał się przede wszystkim za poetę i dlatego nawet wtedy, gdy mówił o rewolucji, nie chciał zrezygnować ze swoich słów. I oto raptem powiedział: klasa robotnicza ci skręci kark. Tak, to ciekawe; właśnie w chwili zdenerwowania (a więc w chwili, gdy człowiek zachowuje się spontanicznie i wychodzi wówczas na jaw jego prawdziwe ja) zrezygnował Jaromil ze swojego języka i wybrał możliwość bycia medium kogoś innego. Zrobił to w dodatku z uczuciem intensywnej rozkoszy; zdawało mu się, że jest cząstką tysięcznego tłumu, że jest jedną z głów tysiącgłowego smoka tłumów i wydawało mu się to wspaniałe. Czuł się nagle silny i mógł śmiać się w oczy człowiekowi, przed którym jeszcze wczoraj wstydliwie się rumienił. I właśnie ta ordynarna prostota wypowiedzianego zdania (klasa robotnicza ci skręci kark) sprawiała mu radość, ponieważ stawiała go w jednym szeregu z tymi wspaniale prostymi mężczyznami, których śmieszą niuanse i których mądrość tkwi w tym, że chodzi im o istotę rzeczy, która jest ironicznie prosta.”
Uff ...
Wuj zareagował prosto „podszedł do niego i uderzył go w twarz. Jaromil poczuł piekący ból w twarzy. Wiedział, że został znieważony, a ponieważ czuł się wielki i potężny jak drzewo czy skała (tysięczne głosy w odbiorniku wciąż rozlegały się za nim), chciał rzucić się na wuja i oddać mu (...) czuł policzek i w nieskończoność wyrzucał sobie, że nie potrafił zareagować jak mężczyzna; wyrzucał to sobie z taką goryczą, że w końcu rozpłakał się”

Przeczytałam na studiach, przy okazji przerabiania owego puczu lutowego 1948. Ten kawałek książki ma coś w sobie (za co dodaję jedną gwiazdkę), jednak, by go znaleźć, trzeba było zmęczyć wcześniejszy dłuższy kawałek, mym zdaniem dość wyczerpujący.

jkesil
„w porzo, ale bohater skonstruowany tak, że brakuje tylko kartki na plecach: KICK ME ! więc generalnie ciężko mu współczuć.”

Anastazja
„Nie wiem komu tu bardziej współczuć: bohaterowi, który całe życie ma problemy z samoakceptacją czy czytelnikowi, który musi to czytać.”

Łukasz822
„jak na razie najgorsza spośród wszystkich jakie czytałem Kundery...i radziłbym sięgnąć po inne jeśli ktoś akurat zaczął od niej i się nieco zniechęcił.”

Pierwsze wrażenie robi się tylko raz.

supermariobros
„Będąc pod wpływem wszechobecnego zachwytu Kunderą postanowiłem zacząć swoją przygodę z tym pisarzem od tej książki. Wszystko wskazuje, że na tej książce przygodę tę skończę.”

Tak jak i ja.
Jedyna książka Kundery, którą znam, raczej wątpię, by chciało mi się jeszcze go czytać.

Izabela
„Pierwsze polskie wydanie książki pojawiło się dopiero w 1989 r. Dlaczego? Ponieważ autor poprzez losy młodego poety subtelnie ukazał jak wyglądała komunistyczna Czechosłowacja. Jest to pozycja, której partia by nie zaaprobowała. Akcja utworu obejmuje lata 30-40 XX w. Od narodzin, poprzez wiek dziecięcy i dorastanie poety. Wskazują na to słowa: “Ty głuptasku -...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
382
24

Na półkach:

Pierwsze polskie wydanie książki pojawiło się dopiero w 1989 r. Dlaczego? Ponieważ autor poprzez losy młodego poety subtelnie ukazał jak wyglądała komunistyczna Czechosłowacja. Jest to pozycja, której partia by nie zaaprobowała. Akcja utworu obejmuje lata 30-40 XX w. Od narodzin, poprzez wiek dziecięcy i dorastanie poety. Wskazują na to słowa: “Ty głuptasku - rzekł wuj. - Komuniści już teraz mieli większość władzy, a ten pucz zrobili po to, aby mieć ją całą. Herrgot, zawsze wiedziałem, że z ciebie głupawy kurdupel.” Mowa tu o praskim zamachu stanu, który miał miejsce dniach 20–25 lutego 1948 roku. Narrator wspomina “wrzawę politycznego przewrotu”. W słowach wuja zawarł się również stosunek autora do ówczesnego ustroju. Jak wyglądała wtedy twórczość artystyczna? Czy istniała wolność słowa? Istniało Rudé právo (czerwone prawo) - organ prasowy partii, odpowiednik naszej Trybuny Ludu, szczyt aspiracji Jaromila. Książka zdecydowanie prezentuje ciekawy wycinek historii, tak wdzięcznie pomijany w szkołach. Chętnie zobaczyłabym tę pozycję w wykazie lektur.

W wikipedii można znaleźć opis książki: “Opowiada historię Jaromila, na którego całe życie ogromny wpływ ma matka.” Należałoby dodać i komunizm. Bo matka i komunizm ukształtowały Jaromila. Można się kłócić, czy mamy jednego głównego bohatera, Jaromila, czy dwóch, wliczając do tego grona również jego matkę. Jedno bez drugiego nie stworzyłoby tej opowieści. Ich losy są zbyt silnie splecione. A matka była pierwsza. Historia oparta jest na relacji tych dwojga, która jest godna uwagi i dalszej analizy czytelnika. Polecam ją zwłaszcza młodym mamom, które chcą przelać całą miłość na swoją pociechę.

W książce przewija się również tematyka, poruszana w innej książce - “Nieznośna lekkość bytu”. Mianowicie problem tożsamości człowieka, co go definiuje i sensu życia. Tytuł “życie jest gdzie indziej” sparafrazowałabym przysłowiem “wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”.

Mimo że książka pozostawiła u mnie gorzki posmak, to jest pozycją wartą uwagi ze względu na rys historyczny i wartości psychoanalityczne relacji matka-syn.

Pierwsze polskie wydanie książki pojawiło się dopiero w 1989 r. Dlaczego? Ponieważ autor poprzez losy młodego poety subtelnie ukazał jak wyglądała komunistyczna Czechosłowacja. Jest to pozycja, której partia by nie zaaprobowała. Akcja utworu obejmuje lata 30-40 XX w. Od narodzin, poprzez wiek dziecięcy i dorastanie poety. Wskazują na to słowa: “Ty głuptasku - rzekł wuj. -...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1339
577

Na półkach:

Milan Kundera to jedyny czeski pisarz, spośród czytanych dotąd przeze mnie autorów tego języka, którego nie tylko lubię i cenię, ale i uważam za jednego z najwybitniejszych prozaików drugiej połowy XX wieku. Dlaczego tak jest? Myślę, że MK stanowi wyjątek w kulturze swego narodu. Typowo czeska plebejskość nie jest u niego wyraźnie obecna, to pisarz zakorzeniony bardziej w zachodnich tradycjach, zwłaszcza francuskich( nie bez powodu wybrał on Francję za miejsce swego pobytu i przeszedł do pisania po francusku). Kundera to wysublimowany intelektualista szukający czułych niuansów w sztuce słowa. I czyni to z niebywałym kunsztem – jego książki to niesamowity splot językowej perfekcji, literackiej wyrazistości i ogromnej erudycji. Tak jest też w powieści „Życie jest gdzie indziej”

Podejmując tak klasyczny temat jak dojrzewanie i młodość artysty, osobliwie poety, Kundera zręcznie omija pułapki, jakie temat ten zastawia. Nie ma w tej powieści ani cienia egzaltacji, zadęcia i patosu. Jest za to przenikliwa ironia i błyskotliwość stylu. Jaromil to być może najbardziej znacząca postać w twórczości Kundery. Niewątpliwie czeski pisarz zawarł w opowieści o nim wiele ze swych własnych doświadczeń. Opis jego życia to dla Kundery okazja do wypowiedzenia się w najważniejszych kwestiach, jakie podejmuje jego twórczość. Metafizyka splata się z przeżyciami miłosnymi, jest tu zaplątanie w meandrach życia i późniejsze rozczarowanie komunizmem. Wszystko co wpływa na kształtowanie się poetyckiej osobowości. W tym dojrzewaniu niezwykle istotna jest rola matki. Tak jak często u poetów ona jest najważniejsza. Wymieńmy choćby takich mistrzów słowa jak Baudelaire i Słowacki.

Milan Kundera to jedyny czeski pisarz, spośród czytanych dotąd przeze mnie autorów tego języka, którego nie tylko lubię i cenię, ale i uważam za jednego z najwybitniejszych prozaików drugiej połowy XX wieku. Dlaczego tak jest? Myślę, że MK stanowi wyjątek w kulturze swego narodu. Typowo czeska plebejskość nie jest u niego wyraźnie obecna, to pisarz zakorzeniony bardziej w...

więcej Pokaż mimo to

190

Cytaty

Więcej
Milan Kundera Życie jest gdzie indziej Zobacz więcej
Milan Kundera Życie jest gdzie indziej Zobacz więcej
Milan Kundera Życie jest gdzie indziej Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd